Im wiecej ma,tym wieksza szansa,ze ktos go wypatrzy,a chłopak odjajczony,przyjazny nich ma wreszcie dom.Rudi jeszcze jajeczny,to nie wiem jak ze swiezymi ogłoszeniami...
I o "szczekliwosci" tez trzeba pewnie powiedziec,ze czujny i szczekliwy,bo pamietamy jakie sa powody zwrotów.Jeden bo nie szczeka,drugi bo szczeka.A Jarus bedzie chyba sporo szczekał.:cool3:
To fakt,ja miałam mała smukłą sarenke,teraz po sterylce mam ruda parówe.Daje jej malutko jesc,az mi jej zal,ale jej bez powodu biegac sie nie chce,a teściowa wynagradza tydzien głodzenia w niedziele i sadło jest.
Normalne lezenie z przytulaniem strachu nie poglębi,byle nadmiernie nie pocieszac psa.Spokojne normalnym rzeżkim głosem gadac.U mnie oba sie boja,z tym ze jeden ucieka i przywiera mocno do człowieka sam,a suczka szuka najciemniejszego najcichszego miejsca i jest w stanie ugryżc w stresie gdy sie do niej podchodzi.Fajne te foteczki.A u mnie strzelac skończyli 3 dni temu,a zaczęli dzień przed świetami.Dopiero od wczoraj moje psy w normie.
Ale to własnie super,ze rózne psiaki maja swoich amatorów,parówy tez zachwycaja.Ja sie kocham w ONkach i onkowatych, oraz duzych rudzielcach ,ale poniewaz psy rozpuszczam,to sie pewnie na takiego nie zdecyduje.
Wierze,bo psiak nocował w domu i nagle jest gdzies wiezony,wiec nie wie co go czeka.Ale jak mówiłas,ze jest rezolutna,to da rade.Jamniorki wieksze zazdrosnice,Twoja Maja ,rozrywkowa,przyjazna do kazdego.
Czyli co,u Ciebie sie czuła lepiej?Nie wygladała na przestraszona.Moze ja to przerzucanie ogłupiło,ze jeszcze nie wie o co chodzi.Czy jamniorki sie boi?