Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Nie,ale jest nadzieja,ze jeszcze inni beda dzwonić..Z tych osób zadna nie ponowiła telefonu.:shake:
  2. Bunia kolejny raz dzis pokazała,ze jest oazą spokoju.Siedzi to to jak figurka.Tylko tulić i głaskac.
  3. Byłysmy z majuska w schronie.Niby dołujace,ale tak sie ciesze,jak kilkanascie tych bid wytulimy i wygłaszczemy.Tak te ciałka spragnione czułosci.Tak bardzo lgna i sie czula i tula.A capimy,ze ho ,ho!
  4. Jest posrany niestety....o lek pytałam,poszukaja w schronisku,Kierownik zapisał nazwe,ale jutro cały dzień w podrózy z psiakami.Będe przypominac.Dzis dowiedziałysmy sie o smierci staruszka w schronisku...a tez pewnie niedługo moze byłby domek...niestety nie dozył.Jego towarzysz jedzie jutro do Katowic.
  5. A w zyciu! :evil_lol:staram sie jesc,zeskrobac gówienka,a majuska pracuje z aparatem,ale to chwile trwa.....
  6. ż Bubsonem :evil_lol:zaskoczy Was majuska,:diabloti:cierpliwosci,bo dopiero wróciłysmy.Kiero twierdzi ,raczej na pewno sterylizowana...nigdy dzieci nie miała w schronisku,a jest pare lat.Blizny niestety moze sie dopatrzec tylko fachowiec i to tez nie na pewno:shake:
  7. Tez dobre i złe wiesci.Były dwa telefony.Przy pierwszym niestety nie wiedzieli który to,Kierownik nie mógł sprawdzic,bo nie działał komputer.Potem jak był czynny juz wiedział o którego psa był telefon.{moja wiadomosc była moment po telefonie}Był i drugi tel.z Bytomia.Ktos powiedział,ze to daleko.Kiero odpowiedział,ze w sobote tam jedzie,wiec moze go zawiesć.Ktos powiedział,ze pomysli ...i nie odezwał sie....Majuska porobiła zdjecia,wygłaskałysmy go.Fajny,przyjazny.Teraz juz wszyscy wiedza który to psiak.
  8. Wiesci złe i dobre.Mrozik zmarł .Sniezek jutro jedzie do domu,zawiezie go Kierownik,jest w cieplutkiej izotatce z piecykiem.Rozpłaszczony ze strachu,ale lubi głaskanie,bo po chwili,co prawda na płasko lezac podnosił główke i przygladał sie namz zaciekawieniem.Nawet po centymeterku sie przysuwał go ręki,ale na brzuszku.Zreszta bali sie,ze tez mu cos jest,bo w izotatce zachowywał sie jak niezywy.Zgłupieli.Dali go po jakims czasie do boksu-brykał.Wrócił do izlotatki,juz wiadomo,ze był to strach.
  9. No to za niezłą sume sie popisał!My tez Pania pozdrawiamy...i psiaka.
  10. Maleństwo zdąży przed kolejna fala mrozów....tak sie ciesze....
  11. Dzis bedziemy w schronisku,zapytamy o ten lek,jesli nie maja,jutro podejde do weta.Antoniuszku,złotko małe,niech ci sie to zdrówko poprawi biedaku....Wiem Renatko co przezywasz....najgorzej jak nie mozna pomóc,a to takie bezbronne....
  12. Ja wziełam psie ciasteczka i paprykarz szczec. do maczania ich na intensywny zapach.Zobaczymy,jak bedzie Rafał,to moze pomoze wydrzec,ale to moze być troche" siłowe"No nic,zobaczymy,co bedziemy gdybac.Kasia tam chyba wpadnie wczesniej to nas zapowie.
  13. Sprawdzimy Karolciu!Jeszcze raz powbijam w głowe ,który to psiak!.
  14. Jak damy rade z budy wydrzec,bo niekoniecznie wyjdzie...a jak wyjdzie to trzeba tłusty kadłubek przewrócic do góry nogami...:diabloti::evil_lol:/u mojej suni nie ma sladu,tylko sadło na sterylke wskazuje/
  15. Marne szanse,ale ze swej strony zrobimy co sie da.
  16. Ja tez jestem na nie.Wytrzymam płacic.A gdyby gość sie upierał,to absolutnie dom i powiedzic,ze co jakis czas mozliwa jest kontrola czy np.pies nie jest wiazany...ciekawe czy to goscia nie odstraszy.To tak jak boksio potrzebuje byc przy człowieku i w ciepłym domu.Jesli pan sie zgodzi do domu...ale podejrzewam,ze moze kłamac ,ze sie go przeklonało, ze do domu,a z Połanca nie ma chyba nikogo kto by sprawdzał.Odmów.
  17. Ja tez.Jego charakter i króka sierść wskazuja na to,ze powinien to byc dom z ogrodem.Nie buda i pewnie nie mieszkanie.Tyle madrych ONków w Mielcu,z długa sierscia...innych kudłaczy...I jeszcvze mam głupie skojarzenie.To niedaleko Gawłuszowic,a tam wszyskie psy na łancuchu...taki rejon...
  18. No...boje sie,ze Buba nie jest wesoła.....
  19. Najgorzej niedoleczone sie wlecze i tak jest pewnie w Twoim wypadku.Ja sie zastrzele!:diabloti:Jest chętny na Halusia.... ale do budy!.Jak tak,mógł byc u Ciebie zdbany i pewny.Jestem w strasznaj kropce.Raczej na nie.
  20. Nie wziełam ze soba telefonu.Nie wiem,jestem zaskoczona, że z krótka sierscia chce psa do budy....bo przeciez nawet do MadziNS sie wahałam,a tam był pewny dom i człowiek i pewne relacje o nim.Ale uwazałam,ze taki psiak powinien mieszkac w domu.Raczej jestem przeciw,ale czy wymarze mu mieszkanie w domu i hasanie po ogrodzie?Ciekawe co Pan na to,gdyby psiak dobrze sie sprawował?Aga,Reno co Wy na to?....Jeszcze pomyslałam tak...przeciez dziecko bedzie sie bawic na ogrodzie...to wtedy co uwiąża Halusia i tak zostanie....bo przeciez jak jest dziecko i duzy pies,to jaka róznica czy sa w domu czy na ogrodzie?Wszedzie moze wywrócic czy ugryzc jesli tego sie obawiaja......
  21. Chyba ten cholerny luty trzeba przeczekac,moze wosenne słonce ruszy ludzkie serca?Bo ja juz nie wiem co myslec o tym zastoju!Jarus,przeciez sliczny jestes.
  22. Całe szczęście,bo to takie wrazlwe drobiazgi....
  23. Z mizianiem tez,tylko niech ta pogoda troche odpusci.A spragniona pieszczot jestes pewnie ogromnie.
  24. Jesli Pani miła to pobajeruj...że schroniska na takie sprawy nie stac,ze to wolontariusze zbieraja na taka sprawe pieniażki...bo szkoda psiaka ,wystrzyzony ma wieksze szanse ...takie tam powciskaj z rozpaczą w oczach...
  25. I silke po 20zł.Tez nie zapłacone ani razu.
×
×
  • Create New...