Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Wielkie dzieki...moze słodyczke ktos wypatrzy,ona pokocha całym serduchem i nie powinna sprawiac zadnych problemów.Sunia wg mnie całkowicie bedzie zapatrzona w swojego człowieka.
  2. no od 4 rano nie za bardzo odeśpisz....Pozdrawiam,trzymajcie sie w zdrowiu!
  3. Cudny rudzielcu,pewnie wiosna,moze w marcu cos sie wyklaruje!Tego ci zycze;kochajacego" biegajacego "domku...
  4. Bardzo,bardzo i to przez tydzień,dwa,bo wtedy dopiero wiadomo raczej na pewno....
  5. Zapas zdjec warto miec!:evil_lol:
  6. Moze nawet cichcem by przywiazał,ale "wizyty" go zaniepokoiły...
  7. Te trze schody nie licze.Mój Filip po schodach nie chodzi do dzis,ale trzy u teciowej pokona,bo tak mało chyba nie uwaza za przeszkode.W domu w zyciu przez 5 lat nie wyszedł,stoi przy nich i piszczy/nie wierzy swoim nogom po paralizu/ale on tez schodów nie znał/był kiedys na łancuchu/a Buba mogła znac.
  8. Przejęzyczyło mi sie,a wyszło jakby dosłownie!:evil_lol::evil_lol::evil_lol::eviltong:
  9. Hmmmmm,czyli teraz do decyzji dojrzewa zona i córka.....
  10. Nie ma w schronisku schodów,a Buba nie wyłazi z budy,wiec bez pomocy ja nie zwazymy:shake:.Ja wage dałam Murce.Kiedys dałam tez jedna do schroniska,ale nie wiem czy jeszcze działa...przewiduje wagę sporo wiekszą niz 10.Antos to kruszynka,a maleńka Kasia która leciała do USA z Sabinka wazyła 8!!!:shake:ja ja oceniam na 18-20,ale to na oko,moze to byc mylne...
  11. Mały psiak i wielka kupa.....a moze by jej nie daac na noc jesc,tylko duzo wczesniej,by ta kupa wylazła na spacerku?Moze jak ma srałe miejsce na dywanie,połozyc tam awaryjnie jakis stary chodniczek?
  12. Ale kury nie ma w schronisku,a Bonus niestety zapolował i nie oddał....
  13. Retuszu od groma :diabloti:to jak w" playboyu"wszystkie piekne i zgrabne:evil_lol::evil_lol::diabloti:Kto ci uwierzy,ze to Kasia????Kiero na pewno nie!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Sabinko,ty tu z nami nie igraj:evil_lol::diabloti::eviltong:
  14. Drugiej Kremówki na "jadalność" kur nie sprawdzimy,:diabloti:ale mysle,ze sie uda,jak co obczaimy ją w sobote,tylko Kiero nie bedzie i czy my ja znajdziemy.:pŚniezynce sie udało.....Pan spokojnie to znósł?A taki kawał drogi,to fajnie,ze jada 2, a nie pojedynczy transport.
  15. My tu uwielbiamy Renatke!!!:loveu:A to "chyba" Kierownika to był bardziej żart,On zapomniał,ze nie wszyscy znaja jego dowcip:evil_lol:,ale upewnienie sie tez.:lol:Na pewno nie zakaz!
  16. Iksowate tylne ma i podhalanka Roberta,choc miał wszystkie mozliwe witaminy.Taka jej uroda.Nawet smiejemy sie z tych jej nózek,bo przypomina kolezanke!
  17. No niestety,tylko pilnowanie.Albo w tym czasie kiedy Kolusia dostaje pogonic chytrusa na dwór.Ganic go za pojadanie z czyjejs miski,nie ostro,ale bardzo zdecydowanie!
  18. Mysle,ze cm moczu wystarczy...mam nadzije,ze to nie jest to co słynęło z rekawa,tylko bezposrednio złapane.Ja swoje suczcze swojego czasu często musiałam mocz dawac do badan,...wtedy robiłam najwiecej przysiadów w zyciu...
  19. Juz jest zaczątek brzuszka!Wcinaj mały,wcinaj i nabieraj ciałka,nadrabiaj czasy głodu...
  20. A jak mały-wielki sie czuje?Rudaszku piekny,wracaj do formy.
  21. Renatko wiem,to jest straszne podjac taka decyzje,ostatnio uciekłam od takiej w schronisku.:-(Wierze ,ze Anos jeszcze sporo połazi i kiedys potem odejdzie cichutko sam,co tez jest przerazliwie smutne,ale nieuniknione:-(:-(:-(A tymczasem Antosiu korzystaj z miłsci Renatki i cieszcie sie soba oboje.
  22. Tez mi łzy ciekna,co Cie pewnie majuska nie dziwi.Tak szybko od nowych metod taka zmiana.A jeszcze bardziej sie ciesze,ze jest nagroda w postaci postepów,za Twoje serce i olbrzymie starania Alinko.Psiak trudny,a Ty sama niesamowita.Wielkie uznanie.Słów po prostu brakuje!Teraz z dnia na dzien bedzie lepiej choc momenty wycofania moga sie jeszcze pojawiac,ale teraz jak wiesz czego sie trzymac pójdzie łatwiej.Tego Wam ogromnie zycze.Cudowna wiadomosc....
  23. Biedny Poldziu,to długo nie odetchnał z tym brzuszkiem.
  24. Samym mieskiem z warzywami,kaszki mieleckie nie lubią.To jedyne czego im nigdy nie brakuje....jedzonko,a ze siedza bez ruchu bo ,boksy małe,to tyja,az wstyd nieraz mówic ,ze ze schroniska.:evil_lol::diabloti:
×
×
  • Create New...