Ja tez sie boje o mała,zeby kleszcza nie złapała,ale mam nadzieje,ze u takiego chudzielca sie nie przyczepi,bo do czego?do kosci?Poldzio,ale robisz niespodzianki z forma.Super,ze tak fajnie.
Hmmmmm,charakterystyczny.A tu cisza o adopcjach,które poszły do domu...zgadywac mamy czy co????:angryy:Karol!Trzymaj sie! Jakbys nas nie straszył,dawno byłbys miziany!Karolcia,wielkie dzieki!
I tuczenie przed Wami,tak jak przede mną...:eviltong:Ja bym to imie zostawiła,mne sie podoba i pasuje do niego.Kasia,jak widzisz sie z doktorem Koziołem przypomnij o Miziaku,bo On moze zapomniec,a na przypominanie ze schr.nie wim czy mozna liczyc.:-(
Moje łapia kleszcze na łace,koło domu.Na ogrodzie pewnie tez mam.Jarek i Jelena,wyscie sie odnalezli jak w korcu maku.Ja znowu dzis definitywnie zakończyłam przyjazń.Usłyszałam stek bzdur+ zakonczenie"jak lubisz patrzec na stare psy które niedługo moga umrzec,to wez sobie jeszcze z 5"Bo pochwaliłam sie,ze mam Bunię.
Moje wygladały na niereformowalne,sam wet ma o nich mieszane uczucia i zdanie,ale pieknie przyjęły staruszke.Ona dostaje pierwsza jedzenie i one to uznały.Zreszta o miche sie nigdy nie biły,tylko zamieniały.Jak Filip zostawi-Nuta mu wyzre...
Farciarz,Bono,Bonus,Dolar.My go nie dotknęłysmy...nie dał sie złapac.Inne były sunie i pytałysmy:to tu wszystkie sunie?Tak,tak...Troche tu za mało o Zorzy,ale filmiki dotarły po długich walkach z komputerem,moze majuska wstawi:eviltong:
Jak Ilian domu nie znajdzie,bedziesz sie za nim wstawiała,jak mnie lubisz.Dam Ci jakąs łapówe...Desperadosa albo co:eviltong::evil_lol:A jeszcze sobie przypomniałam,ze Karol jak jest tak dobrze wymiziany,to siedzi potem zadowolony,grzecznutko i obserwuje gdzie łazimy.