LAzy,przetrzep domek,bo jak przeczucia Murki,ze Pan nerwowy okaza sie prawda,albo faktycznie ciaza zony,a potem jak to nieraz...dzicko małe płacze,albo ma alergie....Sam Ilian nie powinien zawieść.
Albo na podescie "odlać' taki wyzszy krażek z betonu/jakąś forme z plastiku/i tam wstawiac miskę,by sie nie wywracała i nie przesuwała ,a jak łapa wygrzebie,to chrupki beda obok na wylewce...
Ooooo! Ilianek wszedobylski?Ciekawski?Fajnie,rozkecił sie psiak po tym"niebycie"schroniskowym.Pieszczoch,czy bardziej zwiedzane?Ogonek zdrowy całkiem czy jeszcze nie do konca?
Drobniuta,Ty Kasu chyba byłas z nami wtedy....albo majuska.Tuz obok Skoczka.Sunka,korzystaj z głasków,ostatnie to były chyba podczas zdjec...tak symbolicznie....
Fajnie,ze Lorek sie zadomawia na nowym metrazu.On po prostu boi sie zmian...Trzeba by przyfilować podczas deszczu czy wchodzi do budy,choc moze byc przekorny i zazywac kapieli.Super,ze wreszcie doczekał spacernika.
W Szwecji mniej zapsione rodziny.Tam z tego co wim nie ma duzo psów.W USA w małych miejscowosciach tez nie ma ogrodzeń,psiaków "wycieczkowiczów"tez nie.