Tez mi sie to marzy Filipki.....A co do snu...mój Filip tez przebiera łapkami,poszczekuje cicho ,jeczy-wtedy go wybudzam.Bąków moje nie puszczaja,ale znam rodzinke,która specjalnie karmi psa bigosem,bo ten puszcza bąki,wtedy oglada sie i szuka co sie stało,a potem ucieka.Ich to strasznie bawi.Ja obok domu mam takiego aparata "jarusiopodobnego'który napada moje psy znienacka/bez gryzienia,ale szczeka przy samej pupie.Moje wtedy wracaja szybciej i troche usztywnione,zdziwione,bo to jakby ich rola ,a tu je ktos zaskoczył...:cool3: