Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. A leć:eviltong:Kupią,kupią,tylko co potem...jak wyrosna,albo nie do końca sa rasowe....:shake:
  2. Kluska,bo swieżo mielecki:pA Radus:multi:
  3. Moze ja babsztyl odsprzedał i teraz po wzięciu kasy sie nie chce przyznac.A jesli na wies....moze byc łancuch.Tam nie rozważają czy krótka siersc,czy pies" nadaje"sie na łancuch.Norma i juz.To nie dogomania,na wsi myslenie jest proste;pies-stróz ,łancuch i juz.Cholera trzeba sprytu do baby.
  4. Super,jakie tam leki moga zostac,ale postepy cieszą!
  5. Ogonkiem razno macha.Nawet to cieszy.Porusza się tez nie boczkiem,tylko centralnie.
  6. Ok,w razie czego Kasia na ten cel miała 100z bazarku,to ustale z Kasia co i jak.
  7. Ja tez sie cieszę,ze królewna na łóżku.I Madzi lzej.Na łózku wg mnie psy sie szybciej udomawiają:diabloti::eviltong:
  8. Ja jestem zaproszona.:diabloti::evil_lol:tylko z moja jazdą gorzej,za duzo mam wpadek ze stłuczkami i mandatami.Ale na wiosne.....;)
  9. Noooooo!Napatrzyłam sie na tekst,dobrze,żetyle usmieszków miedzynarodowych,jednoznacznych:diabloti::evil_lol:Bubson doczekałaś!!!!!!Doczekałaś:multi::multi::multi:damo!
  10. Ale oczyska poweselały!Tak natychmiast!
  11. Moze nie.Nie wie co jej zrobili po prostu....:eviltong:A miałam fajny balsam po kapieli i zapomniałam Ci go podac/duzo nie było/Zostawiłam go Izie w schronisku,tez czasem kapią.Kundzia,ale ci fajnie,świezutko...
  12. Oby nie,ale pewnie sie cos trafi...nawet w Mielcu....to dobierzemy.A Antosiem zaszczepiła mnie Reno...
  13. Jelena,a doczytałas,ze trzeci Saifowato_Jarusiowaty wyszedł ze schroniska?Co prawda nie mieszka w domu tylko w ocieplanej budzie,ale ma 22 ary działki i fajnego Pana.On tam nie mieszka,ale zawsze bywa i sporo czasu poswięca psiakom.Tylko,ze Jaro ma cos z krtanią prawdopodobnie.
  14. Pieknie wyglada,wypada Aga jeszcze zluzowac w domu....tylko która?W stanie nerwów i przemeczenia długo nie da sie ciągnac....
  15. Migotko,staraj sie,jest szansa na awans u Murki.
  16. Nic nie wiemy.Na pewno psiaki z kazdego boksu maja wybiegi i sa wypyszczane.A wszystkie boksy nowoczesne z podłga,choc niewielkie.Na pewno jezdzi Neczka,która zrobiła wszysko bysmy były tam niemile widziane.Ale czy zajmuje sie psami?
  17. Mały,muszkieterowie trzymali sie razem w działaniach.Jak tamte w domku ,to i ty lada dzien musisz!
  18. He,he...nie widziałas Pana Jaro!Z 10 lat nikt mi sie tak nie spodobał....:oops::diabloti:Brunet niebiesko szare oczy,szczupły ,wysoki,wymiękłam:eviltong:No i ciepły, wrażliwiec,co coraz rzadziej występuja....:shake:
  19. Nie dziwna,tylko kochana,bardzo kochana,niewiele osób stac na to co Ty robisz/choćby psychicznie/Ja tez szukałam podobnego po smierci jamnikowatego Dafiego,ale byłam tak roztrzęsiona pierwszym pobytem w schronisku,ze dano mi na kolana suczke i do tego rudą,po to tylko zebym sie uspokoiła....nie potrafiłam juz zostawic,wróciłam z nia do domu i mam.Dobrałam sponiewieranego psa z interwencji,ze zwichrowana psychika,którego okreslano jako nieadopcyjnego.Wtedy tez stwierdziłam,ze nie po to mu ratowano zycie,by dalej marniał w schronisku.Ale kolejnej smierci boje sie okrutnie....choć pobyty w schronie uodrarniaja,juz to po sobie widze.Przezywam zawsze,ale już inaczej....`
  20. Kasia!!Wrrrr...nie testuj naszej cierpliwosci.Wierzymy,ale chcemy to WIDZIEC!!!!
  21. Ona ma normalnie wcięcie w "tali":diabloti:Te chudzienkie nózki juz nie musza nosic tego wielkiego cielska,teraz normalny pies,na normalnych nóżkach.Az sie wierzyc nie chce,ze9 kg mniej....
  22. No jak go nie pamietac????Ale uchachany,szczęsliwy!Dzieki za fotki!
  23. Tez rycze,choc w zyciu go nie widziałam i nie przytulałam.Tyle pewnie jego szczęscia co u Ciebie.Ogromnie Ci wspólczuje,wiem jak Ci cięzko.Boli odejscie kazdego psiaka,nawet tego anonimowego w schronisku,a co dopiero gdy sie znało,tuliło,dogadzało....Trzymaj sie kochana Renatko.Jestes niesamowicie silna na te ciosy,ale inaczej nie dałoby sie pomagac.Ja po wizytach w schronie tez mam mocno płaczliwy dzien,ale co robic....przeciez nie rezegnowac.....kolejne psiaki czekaja na pomoc.
  24. Wiadomo ,ze nie bedziesz testowac na dziecku,ale głowe daje,ze do maloty Lori by podszedł z zaciekawieniem i szybciej niz do dorosłgo.Lori jest ciekawski,a gabaryty Hani w sam raz by sie jej nie bac.Ruficzku,piekny z ciebie towarzysz na tych spacerkach.
×
×
  • Create New...