no no Buster jest chorobliwie zazdrosny. Taki mały a już pokazuje różki :p gryzie Marcina w stopy, zabiera mu buty.. A jak siedzimy koło siebie to warczy i szczeka. Mama czasem jak on tak szczeka to woła do nas, żebyśmy się nie całowali bo psa gorszymy :evil_lol: ale bawić sie z Marcinem lubi i ogólnie go toleruje, dopóki nie zbliża się do mnie :D