Hej, jak Huzar podchodzi do kotów? Jeśli mój kolega wraz z mamą przegadają ojca (jakieś szanse są) to może dadzą mu dom... Ale oni mają kota i myślą o nastepnym. Być może wezmą jednego bezdomnego, którego dokarmiam. Jeśli nie oni to jego ciotka by może przygarnęła, ale tam też są koty... Czy ktoś coś wie?