Cześć kochane :buzi:
[quote name='anka11']
ojej :-( biedna Sarunia ..... to niech sie predko zagoi albo zeby Twoja mama zechciala z nia pojechac do weta ....... :-([/quote]
Dzięki :) Do weta nie jedziemy bo zasypało, poza tym mój tata teraz sie serio źle czuje...
[quote name='Cerber']Witam... i jak tam łapciucha niunki dzis??? Cerber cły czas kuleje, bolo go ta łapka, ale jak siedzi w domu to na szczescie nie krwawi... tylko jak sie na spacer wyjdzie... wczoraj bardzo mocno krwawił... ehhh te jego delikatne łapciuchy.... Mam nadzieje, ze Saruni juz jest lepiej...[/quote]
Hej! No już troche lepiej. Wczoraj wziełam Sare do domu, założyłam kaganiec i ją przytrzymałam a mama posmarowała łapke jodyną. Ale sie Sara rzucała..Przekręciła sie na grzbiet i zaczeła wymachiwać łapkami. Zdrówko dla Cerbera :buzi:
[quote name='chihuahua']:Rose: [SIZE=4][FONT=Book Antiqua]To dla Sary!!!:drinka:Wypije za jej zdrowie!![/quote][/FONT][/SIZE]
Dzięki :cool3: