-
Posts
19838 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by halbina
-
Jutro wysyłąm kaskę... ale tylko za dwa dni... Prosimy innych o wsparcie Tobiego!
-
Grand - młody dżentelmen - ma swój wymarzony domek na zawsze
halbina replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Oby się udało! -
Nie zdążyłam wczoraj... wróciłąm z wycieczki, przeczytanie wątku zajęło kupę czasu, nie zdążyłąm przed północą :placz: NERIS, WSZYSTKIEGO WYMARZONEGO!!! CHARCIE, NISKIE POKŁONY WDZIĘCZNOŚCI I UZNANIA!!!
-
Wróciłam z wycieczki. Wycieczka nie obyła się bez nieprzewidzianych przygód... Uczennica, mająca bilety dla całej grupy, zaspała jakąś godzinę i pojechaliśmy dopiero o 8.00, choć mieliśmy wyjechać o 6.22... Frekwencja niska, z 30 osobowej klasy pojechało ostatecznie 22 osoby... Pogoda w środę... koszmarna... Ale potem było już lepiej, coraz lepiej. Młodzież zaskoczyła mnie pozytywnie nie tylko tym, że się nie schlała, ale i tym, że naprawdę dała się porwać... Nikt nie marudziłna warunki, niekt nie buntowała się na ustalenia, porządek i zabawa... Okazało się, że mam naprawdę porządne i fajne dzieci w tej swojej drugiej klasie (liceum). Jedyne, co zawiodło, to koncepcja, że uda się zorganizować tanią wycieczkę... Tanie noclegi, niewykupywanie posiłków i wybór fajnego skądinąd miejsca - Cieszyna... to tak naprawdę... wydawanie kasy na jedzenie na miescie... i mnóstwo czasu na wydawanie pieniędzy... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ale jak mówi ta moja artystka spóźnbiająca się... "najważniejszy jest SPONTAN!"... Niestety martwię się dzieciakami. To fajni młodzi ludzie. Nie ćpają, nie chleją, ale co drugi z nich ma jakieś doły, depresje, kompleksy... a jedna nawet poważnie zaawansowaną anoreksję... Nawet nie podejrzewałam, że tak wielu teraz młodych ludzi leczy się u psychologów lub nawet farmakologicznie... Wiecie, że jedna z moich uczennic nie pojechała na wycieczkę klasową, bo jej świnka odeszła za TM... Z drugiej strony to przecież dzieciaki, które potrzebują wsparcia nie tylko specjalistów. Potrzebują bliskich ludzi, rodziców, przyjaciół, kolegów... Potrzebują ciepła i wsparcia! I kiedy czują się akceptowani, potrafią wykrzesać z siebie energię i pozytywne działanie. Łazikowaliśmy po okolicy, szukajaąc miejscowych atrakcji, obcowaliśmy z naturą i kulturą Śląska Cieszyńskiego. Ale było też karaoke i ognisko ze śpiewem i gitarą... Okazuje się, że mam bardzo rośpiewaną klasę, tylko ja fałszuję... :oops: UWAGA: Dom zastałam bez szwanku i nawet nie zrobiło moje stadko bałaganu. Okazuje się, że wszystko jest kwestią zorganizowania... Stadko miało opiekę koleżanki i jej córki, były regularne dyżury i strategia działania (prawie dekalog zachowań!), konsultacje telefoniczne i ... udało się! Stadko stęsknione, ale przywitało mnie bez histerii, godnie. Dzięki, Menrzusiu, za trzymanie kciuków! Poskutkowało! A teraz już mykam na promocyjny spacerek, a zaraz potem do łóżeczka... poprzytulać się... :loveu:
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
halbina replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Wróciłam z wycieczki. Wycieczka nie obyła się bez nieprzewidzianych przygód... Uczennica, mająca bilety dla całej grupy, zaspała jakąś godzinę i pojechaliśmy dopiero o 8.00, choć mieliśmy wyjechać o 6.22... Frekwencja niska, z 30 osobowej klasy pojechało ostatecznie 22 osoby... Pogoda w środę... koszmarna... Ale potem było już lepiej, coraz lepiej. Młodzież zaskoczyła mnie pozytywnie nie tylko tym, że się nie schlała, ale i tym, że naprawdę dała się porwać... Nikt nie marudziłna warunki, niekt nie buntowała się na ustalenia, porządek i zabawa... Okazało się, że mam naprawdę porządne i fajne dzieci w tej swojej drugiej klasie (liceum). Jedyne, co zawiodło, to koncepcja, że uda się zorganizować tanią wycieczkę... Tanie noclegi, niewykupywanie posiłków i wybór fajnego skądinąd miejsca - Cieszyna... to tak naprawdę... wydawanie kasy na jedzenie na miescie... i mnóstwo czasu na wydawanie pieniędzy... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ale było też karaoke i ognisko ze śpiewem i gitarą... Okazuje się, że mam bardzo rośpiewaną klasę, tylko ja fałszuję... :oops: UWAGA: Dom zastałam bez szwanku i nawet nie zrobiło moje stadko bałaganu. Okazuje się, że wszystko jest kwestią zorganizowania... Stadko miało opiekę koleżanki i jej córki, były regularne dyżury i strategia działania (prawie dekalog zachowań!), konsultacje telefoniczne i ... udało się! Stadko stęsknione, ale przywitało mnie bez histerii, godnie. Dzięki, Menrzusiu, za trzymanie kciuków! Poskutkowało! A teraz już mykam na promocyjny spacerek, a zaraz potem do łóżeczka... poprzytulać się... :loveu: -
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
halbina replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
Oj, skąd my to znamy... Mamy tak same doświadczenia z Platonem... -
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
halbina replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
[quote name='gemsi']i pije i sika, mnostwo sika, i nie mówi jak chce wyjść do ogródka, tylko po cichu z głupią miną siada pod drzwiami i ani me ani be ani sratatata, jak sie nie zauważy ze tam siedzi to zaraz kupa albo jezioro na srodku pokoju , śpi tylko na kanapie, obowiązkowo na poduszce, wyżera khm, khm, kupy kocie z kuwety i cały czas rośnie. Tylko proszę nie składajcie mi proopzycji na dostawę tej karmy :) aaa i jeszcze jedno, zaczyna powoli wymieniać zeby[/quote] A jak już zęby wymieni, dobierze sie pewnie do mebli... :evil_lol: -
Ja obiecałam opłacenie dwóch dni. Niech mi ktoś przypomni numer konta i kwotę, proszę!
-
Grafitowa pięknośc -ma domek od dzisiaj u mojego brata!!!
halbina replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
[quote name='wandul 66']a wiecie co jest najlepsze , ten ostatni urodzony czarny kocurek , który miał kłopot ze złapaniem piersi jest teraz najwiekszy:loveu:[/quote] Ostatni... będą pierwszymi! -
Grand - młody dżentelmen - ma swój wymarzony domek na zawsze
halbina replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki ze wszsytkich sił! -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
halbina replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/80/Bergamasco_600.jpg[/IMG] Widzieliście kiedyś rasowego psa o takim wyglądzie?... :crazyeye: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=59342[/URL] -
Zróbmy dla niej specjalny dyplom "Weterynarz Dogomanii"... powiesi sobie w gabinecie może... :loveu: :loveu: :loveu:
-
AZORKU - nareszcie !!!! Kuna zwiała przez wentylacje!!!!
halbina replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patsi']Dołączam się do pytania. Mizianki dla rudasa!!!![/quote] I ja... :roll: -
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
halbina replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
:-o :crazyeye: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
halbina replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że wytrzymacie jakoś beze mnie kilka dni... Dobranoc, Menrzusiu! Dobranoc, Cioteczki! Mizianko dla wszystkich dwu- i czworonożnych członków stada dogomaniaków. -
Te , które przeżyły mają już super domki!!!!!!
halbina replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
Tak, Wandulko, w niebie zostaniesz aniołem stróżem psów i kotów... :loveu: :lol: -
To poważna decyzja... adopcja takiego psa...
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
halbina replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Nikogo nie ma... :shake: