Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS1HiMeb3I/AAAAAAAAAsQ/UczPKzQOAZk/s640/PA120093.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS1cfN-_sI/AAAAAAAAAs8/T3o-RUFvfe0/s640/PA120103.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS01UbVawI/AAAAAAAAArs/GUinuvDCQ9E/s640/PA120083.JPG[/IMG] Rana Blumisia wygląda podobnie, co rana małej... :roll:
  2. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS1Xor7hSI/AAAAAAAAAs0/C9368maXC2g/s640/PA120101.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS0yFuPDrI/AAAAAAAAArk/7_H36CUn-X4/s512/PA120081.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS1FTuJQcI/AAAAAAAAAsM/HFhaJ0Iju6o/s640/PA120092.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS1Z4dSOFI/AAAAAAAAAs4/eyavMwINLPs/s640/PA120102.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS0z1UjqXI/AAAAAAAAAro/yqfihHD5F-k/s640/PA120082.JPG[/IMG]
  3. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS1VXM-rwI/AAAAAAAAAss/_3le9kvU6gc/s640/PA120100.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS1C6E1QBI/AAAAAAAAAsI/_tyUgoay8U4/s640/PA120090.JPG[/IMG]
  4. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS084lMgmI/AAAAAAAAAsA/UuryIvwccGk/s512/PA120088.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS1TFU_a4I/AAAAAAAAAso/cwJT2LQaJUg/s640/PA120099.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS0uhZisyI/AAAAAAAAArc/1fT9LyFQBbs/s640/PA120079.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS0_8Bf5aI/AAAAAAAAAsE/pWzkeHJpI5M/s640/PA120089.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS0_8Bf5aI/AAAAAAAAAsE/pWzkeHJpI5M/s640/PA120089.JPG[/IMG]
  5. Formicowie stosują jakąś maść z miodu i wosku pszczelego, ponoć sie sprawdza... [IMG]http://lh5.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS1PgoiIVI/AAAAAAAAAsg/JlY81yXMlnU/s640/PA120097.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS0rUcBnII/AAAAAAAAArU/JyzWcMhSXro/s640/PA120077.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS08IpxJKI/AAAAAAAAAr8/giahx99Pb9I/s512/PA120087.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS1Rb32mDI/AAAAAAAAAsk/EVuepn9q864/s640/PA120098.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLS0s77Z4PI/AAAAAAAAArY/yX7Z4oVmG9I/s640/PA120078.JPG[/IMG]
  6. w górę Percy, ktoś Cię wypatrzy i na pewno się zakocha!
  7. ja kiedyś zrobiłam Biance zdjęcia... aureola jest, ale na zdjęciu jej nie widać niestety...
  8. Je z dużym apetytem, robi siu na podkłady i ładne kupki, nadal łapiemy pcły... jest aktywny, przytulaśny, łazi za cżłowiekiem krok w krok, śpi przytulony do nogi, oczywiście na rogówce, w nocy wtula sie w szyję i grzecznie całą nockę prawie przesypia, niestety kark drapie i mimo opatrunku szwy się rozlazły po tej części z sączkiem, był dziś u Formicy dwa razy, wieczorem jeszcze odwiedził go Doktor Zaufany, który zaaplikował jakiś cudowny specyfik. Sączek został usunięty, rana jest więc bardzo nieestetyczna teraz, ponoć tak lepiej, opatrunek znów założony, ale teraz zwykły z bandaża, tamten niby przepuszcza powietrze, ale i zaparza ranę... niestety usłyszałam słowo: martwica... jutro porobię foty, nie będą dla osób wrażliwych, z góry uprzedzam! Większą część dnia jest pod opieką mojej koleżanki i jej dzieci, ma towarzystwo i opiekę, to oni byli z nim dziś u Formicy dwa razy... Strasznie są w niego wpatrzeni i przejęci... Nazywają go Grand... chyba coraz bardziej mnie przekonują, że zasłużyli na to, by dać mu dom...
  9. well... za to ta świadomość bezcenna :P
  10. [quote name='jusstyna85']Można zapytać...są jednak Łaziska Górne,Dolne,Średnie...Łaziska nie są małe,ja dosyć dobrze znam te strony. Nie zapytałam Justyny z których Łazisk ...[/QUOTE] błękitek przyjechał z Łazisk Górnych, co do suczki, trzeba zapytać pracownika schroniska, który pjechał na interwencję...
  11. A oto Cirka w swoim domu :-) nazywa się teraz Petunia :mrgreen: [img]http://lh5.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLIbaJeCUTI/AAAAAAAAAWw/1ojpyGXXyyk/s640/DSCF1358.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLIbn6rT4wI/AAAAAAAAAW0/smmUiqnnpIw/s640/DSCF1362.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_YKO_sEkl3Mw/TLIb4JfrDsI/AAAAAAAAAXE/Khns8QFEcN8/s640/DSCF1367.JPG[/img] fajnie ma, nieprawdaż?... i właśnie dla takich puent warto... :ok: :1luvu: :1luvu: :1luvu:
  12. A tu maleństwo z tego samego miasta - Łazisk Górnych... suczka trafiła do schroniska w Rudzie Śląskiej, prosi o dt i wsparcie na leczenie: Bardzo prosi o wsparcie na leczenie [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/8036/img8428.jpg[/IMG] [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/7067/img8434.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/6290/img8431j.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194231-SZCZENIAK-z-otwarta-raną-SZYJCE-i-pokiereszowaną-głową-BŁAGA-O-DT[/URL]
  13. niestety, ja też zalegam z wpłatą wrześniową, wpłacę w październiku za dwa miesiące...
  14. [quote name='ARDNAS']Halbinko napisałaś o tej pchle i mi się przypomniało, że nie napisałam tego tutaj, a nie wiem czy Ci tez mówiłam, wczoraj jeszcze ten weterynarz wybiegł za nami i powiedział, że wysmarował go Frontlinem, bo tez coś widział, także może te pchełki teraz wychodzą. Halbinko jeśli będziesz potrzebowała transportu to zadzwoń, bo szkoda tych 40 zł na taksówkę. Jeśli my będziemy "wolni" na pewno Cię zawieziemy. Za darmo oczywiście.[/QUOTE] Tak mi się coś wydawało... a co do transportu, dziękuję, sprawa wyskoczyła dość nagle, ale będę pamiętać o Waszej propozycji!
  15. [quote name='baster i lusi']mojemu po operacji bardzo paprała się rana i pomógł mu balsam szostakowskiego w spray.koszt 3o zł w aptece.jest on jałowy i można psikać na trudno gojące się rany.kup mu to a ja przeleję kasę.moja wetka nie miała do niego przekonania ,ale zaufałam p magister w aptece i opłaciło się.mam też oxykort dla zwierząt ponad 1/2 butelki mogę podesłać.a ten balsam dla mojego psa zdziałał cuda.sącząca się rana zaczęła się goić już po pierwszym psiuknięciu.[/QUOTE] To bym prosiła, pomoc rzeczowa też mile widziana :-) Adres, jak wyżej.
  16. Dziękuję za rady i wsparcie. Podopieczni fundacji: [URL]http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=9221558[/URL] Moje tymczasy kocie: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=114448[/URL] [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=117628[/URL] [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=117312[/URL] Podam numer konta fundacji na pierwszej stronie. [B]Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań"[/B] KRS : 0000288303 NIP: 648-264-54-76 IV od. PKO BP SA w Zabrzu 27 1020 2401 0000 0202 0240 5868 [B]Adres korespondencyjny:[/B] Zabrze , 41-800 Ul. E. Czogały 9
  17. [quote name='jusstyna85']Będzie potrzebne wsparcie na leczenie...[/QUOTE] Niestety z góry uprzedzam, że na pewno będę prosić Cioteczki o wsparcie finansowe... Nie mam pieniędzy nawet na kartach kredytowych... W tej chwili mam u siebie 8 kotów w różnym wieku od sześciotygodniowych i czteromiesięcznych do dorosłych... no i Blumisia... swoich dwóch psów nie będę wspominać...
  18. Ponieważ Formica ma problem, by dziś do nas dotrzeć, pojechałyśmy z koleżanką do całodobowej lecznicy u Młynarskiego. Miła pani weterynarz szczeniaka obejrzała (nauchły, podbiegają ropą) i dokładnie przemyła rany. Na rany popsikała różnymi preparatami w kilku kolorach... Założyła mu też oddychający opatrunek, bo Bluminek niestety próbuje się drapać i jeden szew przy sączku się już rozszedł. Mój Platon też zgrzeszył nadgorliwościa i wylizał trochę sączący sie kark małego. Pani weterynarz powiedziała, że leczenie może potrwać nawet miesiąc-półtora i że czyszczenie płukanie ranek trzeba robić dogłębnie, rivanol nie wystarczy. Po małym łazikowała pchła... ale nie można nic podać... Teraz Blumiś ma śliczny niebieski golfik, którego nie lubi... Bluminek czuje się dobrze, jest aktywny, bawi się, nie ma reakcji bólowych, Na pożegnanie dostaliśmy trzy próbki karm dla juniorków i rachunek - mały jak na klinikę - bo zaledwie 50 zł. Taksówka kosztowała czterdzieści... ech... Dużo, ale nie chcę ryzykować, że wda się martwica jak u szczeniaka z RŚl. Jestem kompletnie spłukana finansowo, pieniądze miałam na jazdy przed egzaminem na prawko, ale w końcu nikt nie obiecywał, że będzie łatwo...
  19. Bluminek spał z nami na rogówce, bardzo ladnie przespał noc, zjadł śniadanko. Rano wprosiła się koleżanka z córką i zakochały się w maluszku. Wykorzystując to, przekazałam im malucha na czas pracy, po powrocie usłyszałam, że rozważają adopcję. Zobaczymy... Na pewno adopcja nie zostanie przeprowadzona w trakcie leczenia malucha, obowiązuje, jak napisałam, odpowiednia procedura. A Blumiś jest słodziakiem, za serce potrafi chwycić i rozczula nie tylko z powodu ran, ale i zachowania... spojrzenia... jest bardzo nastawiony na człowieka, lubi się wtulać i być pieszczony, chodzi za człowiekiem... bawi się i jest grzeczny... to taka "pierdółka", hipcio... :cool3:
  20. Pomoc finansową na leczenie i szczepienia chętnie przyjmiemy, Blumiś jest pod opieką fundacji "Szara Przystań" i weterynarza na ul. Piłsudskiego - forumowej Formicy. Fundacja ma niestety wielu podopiecznych, głównie koty i kocięta w trakcie leczenia na pp i kk, część do leczenia operacyjnego po wypadkach i urazach, okulistycznego itp... dlatego koszta są ogromne i konto ciągle pustawe. Gdyby więc ktoś chciał wesprzeć Blumisia, to będziemy bardzo wdzięczni: [B]Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań"[/B] KRS : 0000288303 NIP: 648-264-54-76 IV od. PKO BP SA w Zabrzu 27 1020 2401 0000 0202 0240 5868 [B]Adres korespondencyjny:[/B] Zabrze , 41-800 Ul. E. Czogały 9 Telefon kontaktowy: 502311695 [URL]http://www.szara-przystan.pl/index.php?id=koty[/URL] [URL]http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=9221558[/URL]
  21. Szczeniak przyjedzie, ale dopiero we wtorek... A Blumiś rozkochał w sobie moją koleżankę i jej dzieci, więc być może...
  22. Cieszę się, ale i martwię... zaciskam kciuki, żeby ta przygoda skończyła się szczęśliwie! więc jednak moje okolice...
  23. przeslodki jest! super foteczki! :cool3:
×
×
  • Create New...