no i się oberwowało smarkuli... tak sie narzucała Platonowi, tak zadziorniego napastowała, że próbował pokazać jej, kto tu rządzi... a że panienka, choć nie ma jeszcze dwóch miesiecy rzuciła mu sie do gardła, to ją dziabnął... w czółko... i polała sie krew... potem co prawda wujcio wylizywał i czółko i zalane krwią oczko... oj... Lamia... nie wolno sie stawiać na wujka, bo on tego nie toleruje...:shake: :roll: