Zatrząsło mną... ja też mam tu takich, którym przywaliłabym z chęcią... kiedyś nawet szarpałam sie z facetem i jego laską, którzy kopnęli mi psa (Limala)... ale w sytuacji pobicia argument, że facet uderzył psa... marnie to widzę w razie jego zgłoszenia... :roll:
Modlić się będę, żeby był tak głupi i nie zgłosił...
(dobrze, że go trzepnąłeś! Jesteś bohaterem! A Argonek też herosik!) :buzi: