Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. Myślę, że odrobaczanie i szczepienie tych psiaków 24.01. w schronisku, jednego dnia... miało decydujące znaczenie... osłabiło je dodatkowo... jeśli więc były niedożywione lub chore... :roll:
  2. coś słabo z pamięcią... ale na powaźnie... ma ładunek emocjalny, bo mam je w sobie... nawet, jeśli się do tego nie przyznaję nawet przed sobą...
  3. jak się to pisze... nie wiem po 18.00 mam dysortagrafię... :eviltong:
  4. :oops: :oops: :oops: przepraszam, Goniu! Ale Ty też tak robisz... :razz:
  5. jakoś też nie potrafię stwierdzić... :roll:
  6. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9446785&postcount=109[/URL] Ambra już Ci odpowiedziała... :eviltong:
  7. Do nas też przyszła paczuszka... dla stadka... z Krakvetu: 38 kg... w tym 7,5 kg żarełak dla szczeniaków: Eukanuba Junior Small Breed (134 zł.) Całość... 362 zł. Promocyjne ceny... :p Maluchy dostawały też biały serek i kurczaczka oraz puszeczki dla juniorków... Teraz Toto musi jeść za dwóch!
  8. No to jest powód do radości! Tylko, że te Twoje maluchy wyciągnęłaś stamtąd wcześniej... ile dni róznicy? Policzysz, Oktawio?
  9. Jest w tym wszystkim jakiś sens... dziwaczny... niepojęty... Duduś był moim ulubieńcem. Był mniejszy, delikatny, cichutki (oczywiście kiedy nie płakał z bólu) i szukał człowieka, bardzo pragnął czuć jego obecność... Od razu więc zaskarbił sobie moją uwagę i podbił serce. Teraz jednak... odkrywam Toto... odkrywam go na nowo, jego mądre, bystre oczka, inteligencję... podaje już łapki, naprawdę! Tak rozkosznie chwyta ząbkami za palec albo nogawkę... Toto być moze czuł, iż z braciszkiem jest źle... moze nawet natura i i nstynkt mu podpowiadały, że braciszek nie ma szans... był wobec niego raczej mało delikatny, odganiał go od jedzenia (oczywiscie natychmiast wprowadziłam podział na dwie miseczki), tarmosił Dudusia, kiedy zostały w klatce kennel, dlatego potem tylko Duduś w niej zostawał, żeby mógł spokojnie spać... a przecież w tej nocy, kiedy maleństwo odchodziło, położył sie przy otulonym braciszku i grzecznie zasnął, jakby chciał być przy nim, jakby pragnął podzielić się z nim swoim ciepłem... Kiedy jednak Duduś odszedł za TM, Toto i ja... odkryliśmy siebie...
  10. Dopiero teraz odwedzam, ale najpierw jamnisia!
  11. Pójdziemy dziś wcześniej spać, dziękuję wszystkim za obecnosć i słowa otuchy oraz za wspieranie Toto! Dobrej, spokojnej nocy!
  12. [quote name='aga-gusia']Faktycznie niektórzy tak mają : "ok" to czasem ma być baaardzo długie zdanie-normalnie opowieść o całym dniu...albo i więcej :roll: Na pewno jest dobrze [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG][/quote] Właśnie o to podejrzewam pana Lamii... :roll:
  13. Tak, nie jest łatwo decydować o śmierci kogoś ukochanego... i patrzeć na śmierć dziecka... :-( Wszystkim dziękuję za współczucie! To ważne, żeby wiedzieć, iż nie jest się z tym samemu...
  14. haank... ja mam dwa swoje psy... nużeniec nie jest zaraźliwy dla zdrowych psów...
  15. Życzenia złożyliśmy Cioteczce na gg... I Wam, Asiorku życzymy wszystkiego wymarzonego! Dziś chyba ostatki? A u mnie smuteczki dziś, więc nie będę psuła nastroju!
  16. Nie taki przypadek, Bianko... wybierałam ja... wybrałam dwa różne, żeby było sprawiedliwie... białego i czarnego... spokojnego i ruchliwego... :roll:
  17. to oni mają wypełnić, przecież to oni będą adoptować... ta ankieta nie służy tylko odpytaniu, ale i uświadomieniu paru spraw przyszłym opiekunom psa...
  18. odczekam kilka dni i napiszę... :p
  19. Toto zjadł ze smakiem kostkę białego chudego sera i teraz łobuzuje po swojemu, tzn łapie za coś i szarpie... tym razem dorwał torbę moją i tarmosi uchwyt...
  20. ja mu napiszę tak (sms): albo będę miałą, co napisać na jej wątku, bo cioteczki sprawdzają co chwila, czy nie ma nowych wieści, albo odwiedzimy całą delegacją i sami stwierdzimy... :cool1:
  21. Mam taką biegunkę myśli, Bianko... :-(
  22. staram się... pozbierać... trzeba sie zająć Toto przecież... a co będzie dalej?... jamniczek z nużycą z Sosnowca miał jutro przyjechać... szczeniaki z Mazańcowic... trzy... i następna ich partia... zostali bez domku tymczasowego... :-(
  23. Duduś i Toto mieli wyjść na prostą życiową pod moim dachem i na mojej rogówce... Niestety, Dudusiowi się nie udało... odszedł za TM... Mam nadzieję, że Toto się uda! [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,o6aa38g86b8f,dk7sh,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/4eef328334a6f11bb34343e11efc35b9,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,o6aa38g86b8f,dk7sl,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/44cf4536b0d7c43fdb6ff1c736c7dd07,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,o6aa38g86b8f,dk7sn,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/c65a885605b8da94a1d3dc1c4df9df54,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,o6aa38g86b8f,dk7ss,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/4f207036b1c68549d31f2d27821cfe30,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,o6aa38g86b8f,dk7st,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/f07f3f119e9caf9f5a38dad1934fbbe8,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,o6aa38g86b8f,dk7sv,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/21f26149c44e4b313bdce9b0d756db1b,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] Tak napisałam na ich wątku pierwszego dnia: Duduś, Toto i ich rodzeństwo: Jacuś i Agatka przebywające obecnie u Oktawii6 oraz Paweł i Gaweł goszczący u Bianki (linki do rodzinki poniżej) zostali przyjęci do schroniska w Krzyczkach 17.01.2008 r. 24.01.08. Mają w tej chwili około dwóch miesięcy. Szczeniaczki zostały w schronisku odrobaczone i zaszczepione, jednak w Krzyczkach groziła im nie tylko bezdomność i samotność, groziły im również choroby i śmierć, dlatego - jak tylko było to możliwe - zostały wyciągnięte z tego strasznego miejsca i oddane pod opiekę tymczasowych opiekunów. Duduś i Toto trafiły do mnie. Są obecnie w trakcie leczenia i przywracania do normalności, jakim powinno być radosne dzieciństwo pełne smaczków, przytulanek i edukacyjnych rozrywek. Mogą do woli spać i jeść, a takze przytulać się do człowieka lub bawić w towarzystwie innych przedstawicieli psiego gatunku. Poznają też, co znaczy życie pod jednym dachem z kotami. Kiedy będą juz w pełni zdrowe i piękne, a oryginalnej urody wrodzonej im nie brakuje... będą potrzebować domków... odpowiedzialnych, najlepszych domków. Obaj kawalerowie są uroczy, grzeczni i bardzo proludzko nastawieni, obaj są też mali, w przyszłości zapowiadają się na psy poniżej kolanka. Biało-czarny i lekko nakrapiany Duduś jest mniejszy i bardziej nieśmiały od swojego czarnego podpalanego braciszka Toto. Wyrosną na fajne domowe pupile, jeśli tylko trafią na miłych ludzi, którzy zechcą oddać im swoje serce i odrobinę troski. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105121[/URL]
  24. Szczeniaki grzybki z rudy Śląskiej... są u Koperek na dt... jedna z suczek ponoć znalazła juz swój domek... szkoda, że nie ma informacji źródłowych na ich wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103848&page=25[/URL]
×
×
  • Create New...