nic nie rozumiem... przecież chyba rozmawialiście wcześniej... i chyba czytał umowę adopcyjną przed podpisaniem?... a może on chciał do domku, ale szanowna mama nie chciała... a może mały źle sie czuł u nich i uciekał do obejścia?... proszę, Oktawio, rozwiń swą wyowiedź, bo mi wyobraźni zabrakło... :shake: