-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ala123
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
ala123 replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
w poniedziałek wpłacę za sierpień swoją comiesięczną deklarację dla Barnaby:lol: -
[quote name='DORA1020']Bardzo dziekuje wszystkim za pomoc:) Soni,Maszy,ali123,Magdzie,Beatce dziekuje bardzo za pomoc Nelce i kociakom:) i wszystkim,ktorzy trzymali kciuki za powodzenie "akcji":):) Dzwonila p.Teresa i Nelcia juz troche sie zaklimatyzowala,spi gdzie chce:) i robi co chce:) wybrala sobie miejsce w domu na kocyku,i tam jej spi sie najlepiej jedzonko dostaje tez z reki:) bedzie dobrze P.Teresa uparla sie zabrac Nelke nad morze,przelozyla wyjazd na wtorek,zeby Nelka bardziej sie zaklimatyzowala. Obiecala zdjecia,Nelka jak zobaczy,ze nikt nie chce jej skrzywdzic,to pokocha cala rodzinke swoim malutkim psim seruszkiem.[/QUOTE] Dobrze,że jest dobrze, ale wizyta poadopcyjna jest konieczna. W kwestii psów nie wierzę prawie nikomu.
-
[quote name='sonia71']maszo to jestem taka w gorącej wodzie kąpana-już pasuję ciutkę ...i trzymam kciuki za jutrzejszy dzień !!!!tak ważny dla Nelki i kociaków zresztą też ,trochę smutno że nie udało się zebrać pozostałej kwoty i Dorota została z tym ...[/QUOTE] Nie smuć się:lol:,Kudłataja jedzie samochodem mojego TZ i podobno jest to ekonomiczne auto, kasy powinno wystarczyć na paliwo;a ja mam nadzieję,że jeszcze zostanie coś dla psiaków;). Trzymajmy kciuki za powodzenie tej wyprawy!
-
[quote name='sonia71']Nelka do Opola ,kociaki do Katowic-no[/QUOTE] Dora1020 wspomniała mi coś,że może ktoś wyjedzie w połowę trasy . Dobrze by było, ponieważ z Zamościa do Opola jest ok.460km,jadąc przez Kielce i Częstochowę; a jak trzeba jeszcze pojechać do Katowic,to wydłuży trasę do 500km w jedną stronę! Jechać ma Kudłataja; nie wiem jak ona da radę tyle kilometrów i godzin za kierownicą:roll:.
-
[QUOTE]handzia Dzisiaj moja córka wróciła z wycieczki z Suśca (niedaleko Tomaszowa). Tak jak ja nie jest obojętna na los zwierząt i wycieczkę uważa za nieudaną, ponieważ humor zepsuł jej widok z okna, a mianowicie dwa psiaki. Ich właściciele są gospodarzami pensjonatu... Jeden piesek onkowaty w strasznie wąskim kojcu, do tego jeszcze na łańcuchu :-(, przez trzy dni córka nie zauważyła, żeby go ktoś wypuszczał, odchody wokół budy potwierdzają, że psiak nie wychodzi. Zaniedbany z dredami... Drugi na metrowym łańcuchu :shake:, buda całkowicie w pełnym słońcu. Psiaki łagodne, nie szczekały wcale... Nie są może chude, bo ludzie, którzy tam przyjeżdżają rzucają jedzenie...Psiaki w locie łapały nawet chleb. Niestety nie wszyscy pensjonariusze kochają zwierzęta, "koledzy" córki z klasy mieli niezły ubaw rzucając orzechami w psiaki, one przestraszone chowały się w budach, myślę, że takie atrakcje mają tam często, bo głównie przyjeżdża tam młodzież...Załamałam się jak zobaczyłam zdjęcia, może mi ktoś wytłumaczy po co komuś psy, skoro trzyma je w takich warunkach? Ale tak z drugiej strony, skoro nauczycielka, wychowawczyni, która zauważyła, że córka interesuje się tymi psami, kazała jej nie przesadzać, bo przecież nie są chude :shake:, to co wymagać potem...[/QUOTE] Niezła wizytówka miejscowości wypoczynkowej:angryy:; mają tam wójta chcącego uchodzić za światowca, a barbarzyństwa na swoim podwórku nie widzi. A swoją drogą nie zdziwiłabym się wcale,gdyby okazało się,że nauczycielka ,pożal się Boże,też trzyma swojego psa na uwięzi.Mieliśmy przecież, w ubiegłym roku bodajże przykład nauczycielki , w całej Polsce było głośno:angryy:
-
Nero już prawie dwa lata u Jamora, bardzo potrzebuje swojego domku ...
ala123 replied to Lucyna's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Zapraszamy po majteczki z Victoria Secret rozmiary L :) :) :)[/QUOTE] Ja już pobiegłam tam,majtasy są super:lol: -
[quote name='Ingrid44']Andegawenka z Lublina zamiescila taki apel na innym watku : Apel do naszego regionu!!!!! "to znowu ja. Mam serdeczną prośbę do Ciebie o zamieszczenie mojej informacji na wątkach lubelskich-nie wiem kto jest z Kraśnika. Kto mieszka w Kraśniku, albo jeździ w okolice Kraśnika (lubelskie)? Mój szef jechał z Krasnegostawu do Kraśnika drogą842. 10km przed Krasnikiem, między[B] Zakrzówkiem a Pułankowicam[/B]i zatrzymał się, ponieważ zobaczył koczującego psa (mix setera). Rzucił mu kiełbasę i w tym momencie pojawiła śliczna suka, bardzo podobna do tego psa, z 4 szczeniętami. Cała dzika rodzina podobno urokliwa. Szef rzucił im surową polędwicę w kawałkach i próbował złapać szczeniaki. Suka warczała na niego, a dzikusy uciekały w zboże. Jeśli ktoś przejeżdża tamtędy, proszę, zwrócić uwagę na to miejsce i chociaż karmę niech wysypie. Jest to szczere pole, jadąc od Kraśnika po lewej stronie. Pies siedział przy samej drodze, przy uschniętej jabłoni. Dziękuję Pzdr kaśka"[/QUOTE] Tutaj jedna osoba nic nie zdziała,poza tym z Janowa Lub.do Kraśnika jest ok.30km,do tych Pułankowic kolejne 10-20km... Do tych miejscowości jest najbliżej z Lublina,z Zamościa mamy ponad 90km...
-
Zapraszamy na bazarek dla Szczebrzeszyniaków: http://www.dogomania.pl/forum/threads/228119-R%C3%B3%C5%BCne-bardziej-i-mniej-przydatne-drobiazgi-dla-Szczebrzeszyniak%C3%B3w
-
[quote name='Sara2011']Zapraszamy na bzarek dla Szczebrzeszyniaków na który fanty podarowała ala123. Podrzucanie mile widziane:-)[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228119-R%C3%B3%C5%BCne-bardziej-i-mniej-przydatne-drobiazgi-dla-Szczebrzeszyniak%C3%B3w?p=19218460#post19218460"] http://www.dogomania.pl/forum/threads/228119-Różne-bardziej-i-mniej-przydatne-drobiazgi-dla-Szczebrzeszyniaków?p=19218460#post19218460[/URL][/QUOTE] Dziękuję kochana Sara2011 za kolejny bazarek dla Szczebrzeszyniaków:lol::lol::lol:. Część fantów dostałam od Dory:lol:
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
ala123 replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj wysłałam swoją deklarację za czerwiec,jutro pieniądze powinny być na koncie Beli51. -
Dziękuję cioteczki za zaproszenie,ale niestety nie mogę pomóc Aramisowi finansowo:roll:;mam kilka deklaracji stałych i nie daję już rady. Nie znam się na facebooku,ale widzę,że zawsze można tam liczyć na pomoc;spróbujcie może tam zrobić mu wydarzenie czy jak tam się to zwie. Piesku,na Ty pewno nie jesteś agresywny z natury,Ty po prostu boisz się,nie wiesz dlaczego trafiłeś do tego okropnego miejsca i stąd Twoje zachowanie.