Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Dobrze byłoby zobaczyć jakieś zdjęcia Megi i przeczytać coś o niej z nowego hoteliku. Po tym wszystkim stałam się podejrzliwa i czujna. Jeżeli ktoś czuje się urażony,to przepraszam,ale w kwestii psów ufam głównie sobie.
  2. No niestety tak, i w dodatku tych "miejsc" wcale nie tak mało:shake:
  3. [quote name='bela51']Cytuje odpowiedz, jaką dostałam : [FONT=Calibri]GDZIE TEN OWCZAREK SIE ZNAJDUJE CZY JEST ZLY CZY MOZE PILNOWAC DUZEGO PLACU Czyli kolejne stracone złudzenia. Nie takiej emerytury chcemy dla Barnaby, prawda ? [/FONT] [FONT=arial]Barniemu się udało,ale jakiś inny biedak tam trafi... Smutna i straszna ta nasza rzeczywistość[/FONT]:shake::-(
  4. [quote name='majreg']Deczko Lunkę zasiliłam. Nie za wiele, ale zawsze coś:smile:.[/QUOTE] Dziękuję cioteczko:loveu: ,40zł jest już na koncie. Wpisuję w drugim poście,na początku wątku.
  5. [quote name='handzia']Tak, bo jutro ciężki dzień :) Mam stresika, aby wszystko się udało...[/QUOTE] Też mam nadzieję,że szczęśliwie, dwa kolejne psy znajdą swoje miejsce na Ziemi :lol::lol: .Trzymam kciuki i chociaż sercem bedę z Wami!
  6. [quote name='Becia Lublin']Borysek pozdrawia z domku :) [IMG]http://i48.tinypic.com/116s8iu.jpg[/IMG][/QUOTE] Malutki Borysek :evil_lol: ! [QUOTE]Becia Lublin Ala dziękuję za sweterek [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG][/QUOTE] Mam nadzieję,że dobry? [QUOTE]ludka Uwaga, bedzie opiernicz. Tutaj, zeby nie robic obciachu na Miau. Dora, czy Ty nie rozumiesz, co sie do Ciebie 3 razy mowi? Ja moge zapierniczac z dwoma transporterami, zeby przewozic kociaki osobno w pociagu, a dostaje kociaki w jednym kartonie. Pakuj w co chcesz, ale nie łącz kociakow z roznych miotow, malutkich niezaszczepionych. Chcesz jeszcze te zdrowe pozarazac? Nie wolno tak, no. [/QUOTE] Ale te kotki nie były chyba chore ? Byłam w sobotę w Szczebrzeszynie,zawoziłam Dorze łapak na pozostałe kocięta i zabierałam na tymczas chorą koteczkę; w tym samym czasie przyjechał tż Beci po Borysa, a zaraz potem Dora odprawiała kolejny transport tych właśnie kotków najpierw do Lublina,które miały jechać dalej z Tobą do Warszawy; nie wyglądały na chore.
  7. [quote name='handzia']No cóż, nie wiem już co mam powiedzieć...Ja ze swojej strony przepraszam za taką atmosferę, bardzo nie lubię się kłócić i bardzo to przeżywam. Teraz będzie już dobrze, wszystko zostało w miarę wyjaśnione, mam nadzieję :) Kończymy ten temat i zajmujemy się sunią i jej maluchem :) Jestem wdzięczna dziewczynom, że wzięły je do siebie :)[/QUOTE] Wszyscy są wdzięczni za pomoc,ale nie Twoim kosztem. Idź już spać kobieto:lol:,jako i ja zamierzam uczynić. Dobrej nocy Ci życzę,jak zresztą wszystkim tutaj obecnym. Dogomiania powinna byc ostatnim miejscem, gdzie "homo homini lupus est".
  8. Faktycznie,niedobrze się robi,wchodząc na ten wątek. Aż trudno uwierzyć,że wszystkie te oskarżenia produkują ludzie wrażliwi i dobrego serca! Jad zieje z większości postów. Nie tak wyobrażałam sobie współpracę dla dobra zwierząt. Po co ludzie mają tutaj wchodzić? Żeby dowiedzieć się,że handzia spieprzyła sprawę i koncentrować się na jej linczu? Handzia,daj sobie spokój z tłumaczeniem się! Proponuję,aby ciotki od Mikropsów zaczęły myśleć bardziej konstruktywnie o Zosi i jej żyjącym dziecku, bo właściwie handzia została już zgnojona,wszystko zostało już jej zarzucone, więc szkoda marnować energię na szukanie dalszych zarzutów. Mam nadzieję,że poniedziałek przyniesie refleksję.
  9. [quote name='Becia Lublin']dostałam wiadomość z DS: Borys szybko się oswaja i jest niesamowicie grzeczny :multi:[/QUOTE] Bardzo dobra wiadomość:lol:, super wiadomość:multi:. Trzymaj tak dalej Borysku:lol: ! A Tobie Becia dzięki za transport:loveu:.
  10. A ja myślałam,że Jerzyk to Jerzyk, taki od Jurka, a nie Jeżyk od zjeżonej sierści:eviltong:. Wszystko jedno,aby tylko wyzdrowiał:lol:
  11. [quote name='Fundacja Mikropsy']Zosia i Jerzyk mają się na serio, coraz lepiej, nawet widać bardzo duża poprawę w ich wyglądzie. Jerzyk to taki mały łobuziak już mu bandziorem z oczu patrzy ;) Bardzo fajny psiak :) Zosieńka to jeszcze delikatna, nieśmiała sunieczka. Nie wie czy podejść czy nie ale ogonek lata. I fajnie wygląda bo ma pędzelek, więc pędzelek lata :) Ogarnę fotki i filmy - same zobaczycie poprawę. Ja byłam w szoku! Zawiozłam Kostka na sekcję. Koszt to 247 zł (jutro będę miałą fakturę) i nie zrobią dopóki nie zapłacimy. Dlatego bardzo proszę o pomoc finansową. /zapomniałam wypisu z lecznicy ale zaraz zadzwonię i zapytam się jaki jest rachunek na dzień dzisiejszy/...[/QUOTE] Dzięki za dobre wieści:loveu:.Przyznam,że bałam się tutaj wejść i zapytać. To teraz nie może być już inaczej niż coraz lepiej:lol:.
  12. Jak się czują Zosia i Jerzyk? Mam nadzieję,że nie jest źle?
  13. [quote name='Maruda666']Smutno tutaj :( Co będzie dalej z Lunką ?[/QUOTE] Jeszcze raz dziękuję Ci za wsparcie Luny :loveu:. Nie wiem,co będzie z Luną. Już dwa razy okazało się,że Luna nie może zaakceptować nowych ludzi. Dwa razy była w ds, ludzie byli normalni i w miarę swoich możliwości starali się jak mogli,aby Luna im zaufała. O ile pierwszym razem trafiła do ds zimą, a przebywając na dworze, rzadziej miała kontakt z ludźmi ( wróciła zresztą stamtąd tłusta jak świnka;) ), to drugim razem pojechała latem do Lublina i tez nic z tego nie wyszło...:shake: . Ona okropnie przeżywa każde rozstanie z hotelikiem. Funia mówiła ,że jak pojechała po nią drugi raz, to miała wrażenie,że Luna na nią cały czas czekała,traktując ten kolejny pobyt u innych ludzi jako zło konieczne,które co pewien czas ją spotyka,ale potem znowu wszystko wraca do normy czyli,że wróci na swoje stare śmiecie. Staram się jak mogę wspomagać Lunę: pomimo deklaracji stałych na kwotę 130zł miesięcznie ( plus oczywiście wpłaty jednorazowe w początkowym okresie, dziękujemy:loveu:),płaciłam zawsze całość za hotelik plus inne wydatki na Lunę, a początkowo nawet za dwie sunie,bo była przeciez jeszcze Kora. Towarzyszyłam też funi początkowo w wizytach u weta, jeździłam z nią do pierwszego dt pod Zamościem, do ds w Lublinie użyczałam samochodu, a mój znajomy jechał jako kierowca. Tak, jak napisałam w którymś wcześniejszym poście, będę pokrywać koszty pobytu Luny do końca tego roku,później oczywiście nadal deklaruję wpłacanie swojej deklaracji, czyli 80zł miesięcznie. Zrozumcie mnie, ja też mam ograniczone możliwości finansowe,a zapasy,z których do tej pory korzystałam (zlikwidowałam lokatę) stopniały i nie będę mieć po prostu aż tyle kasy.Tym bardziej,że (być może już wspominałam o tym) kupuję jeszcze co miesiąc karmę dla co najmniej 5 dużych psów (u trzech, powiedzmy, niezaradnych właścicieli). Oprócz tego płacę obecnie 50 zl deklaracji dla Barnaby [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/179053-Chory-Barnaba-blaga-o-pomoc!Brakuje-stalych-deklaracji-potrzebne-leki-specjal-karmahttp://www.dogomania.pl/forum/threads/179053-Chory-Barnaba-blaga-o-pomoc!Brakuje-stalych-deklaracji-potrzebne-leki-specjal-karma,psa"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/179053-Chory-Barnaba-blaga-o-pomoc!Brakuje-stalych-deklaracji-potrzebne-leki-specjal-karma [/URL]zabranego do dt z zamojskiego schroniska, 80zł dla staruszki Megi [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/177432-Megi-od-8-LAT-za-kratami-już-w-PDT-pilnie-potrzebne-fundusze-na-leczenie-[/URL]! oraz całość za pobyt Dory ze szczebrzeszyńskiego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/191040-Bezdomne-ze-Szczebrzeszyna-BRAK-SPONSORÓW-DLUGI[/URL] . Nie piszę tego po to,aby się pochwalić,bo to żadne osiągnięcia;wiadomo,że są osoby,które robią o wiele więcej niz ja dla zwierząt,ale po to żeby wyjaśnić sytuację i usprawiedliwić się. Każdy angażuje się w miarę swoich możliwości .
  14. [quote name='majreg']Ala wrzuć mi swoje konto. Może troszkę Was wspomogę.[/QUOTE] Dziękuję Ci bardzo:loveu:,już wysyłam na pw
  15. [quote name='tanitka']Kostuś mimo kilku dób w szpitalu, nie dawał rady. Leżał w inkubatorze, z termoforkiem, ale słabł w oczach i dziś w nocy zasnął uwalniajac się od cierpienia. :( Jerzyk nadal walczy.[/QUOTE] miałam nadzieję,że jednak przeżyje skoro już najgorsze było za nim :-(
  16. Dziękuję za wpłaty Maruda666 - 20zł i Lucyna - 30zł :loveu::loveu:
  17. Mam nadzieję,że u maluchów wszystko dobrze? ( o ile można w tej sytuacji:angryy: użyć takiego określenia)
  18. No zobaczymy cóż za dom i czy jest poważnie zainteresowany. To chyba byłoby zbyt piękne,ale szansa jest.
  19. [QUOTE][B]tanitka[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=19760729#post19760729"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] dziewczyny jakby jakiś transport sie trafił do w-wy to wezmę te psinki na DT , bo rzeczywiście serce pęka na ten widok. [/QUOTE] [quote name='funia']Tanitko mamy transport na dzisiaj !!!Czy to aktualne ???[/QUOTE] Funia dzisiaj powiedziała mi o tej tragedii :-(, pomogę przynajmniej użyczając samochodu (tzn.TZ,który jeszcze o niczym nie wie,ale w tej sytuacji to oczywiste). Oby tylko maluchy jeszcze żyły,pewnie zaraz się czegoś dowiemy.
  20. Jakieś wieści o Megi z nowego dt mile widziane.Zdjęcia również. Czy nr konta,na który wpłacamy deklaracje jest aktualny? Jest to konto Dada M ?
  21. [quote name='emilia2280']Dziékujé ci kochana, uratowalas sprawé, nie pierwszy raz :) ala123, to juz zakladaj psu wátek, tu nie ma co smiecic na ogólnym ;p[/QUOTE] Prowadzenia wątku niestety nie podejmę się, nie dam rady. Mogę służyć wstawianiem zdjęć i kontaktem z obecnym dt.
  22. [quote name='shy']Emilko , dzwoniłam do tej pani , zgodziła się przetrzymać psiaka kilka dni , w tej chwili moja koleżanka jedzie po niego do Świdnika i zawiezie go do Pani Asi do Zamościa , tyle na szybko udało mi się wczoraj załatwić . Musimy mu jednak szukać jakiegoś dt , bo tutaj mamy wyżebrany tylko na chwilę . Junior już dojechał do swojego nowego domku :) . W samochodzie był bardzo grzeczny . Dzwoniła do mnie siostra zmarłego właściciela i bardzo dziękowała za zaopiekowanie się psiakiem[/QUOTE] Dzwoniłam do męża Aśki,który teraz zajmuje się psem (Aśka w pracy),są właśnie na spacerku:lol::lol:. Junior nie wygląda ponoć na swój wiek,jest dosyć sprawny oraz poza tym miły i łagodny (przynajmniej na razie:evil_lol:),trochę niepewny siebie. Aktualnie bawi się z kotem:crazyeye: sąsiada:lol::lol: !! Niestety,jest śmierdzący i zaniedbany:shake:: kołtuny i rzepie w sierści,pazury podwinięte,uszy brudne. Aśka po powrocie z pracy może zrobi zdjęcia,to wstawię je na wątek. Dziękuję spanielowe cioteczki za szybką pomoc :loveu: . Edytuję,aby napisać,że widziałam Juniora!!!!!!!!!!!!! Bardzo żywotny staruszek,wieku faktycznie po nim nie widać,i jest przemiły,choć zdezorientowany. Mlasnął mnie przyjaźnie jęzorem:eviltong:. Kota równie przyjaźnie potraktował :lol:
  23. Kamień niepewności spadł mi z serca,dziękuję również Dada M,ale przede wszystkim grasik za czujność, bo to właściwie dzięki Tobie, Megi nie będzie już musiała pokonywać kilka razy dziennie kilkudziesięciu schodów i będzie mieć stały dostęp do lekarzy. Lepiej późno niż wcale.
  24. [quote name='shy']Odczytałam , tylko nie bardzo miałam czas , żeby odpisać . Przepraszam . Rozmawiałam z tą panią , sama nie wiem co zrobić , ten psiak nie toleruje innych psów a ja mam teraz 4 na dt i 2 swoje :([/QUOTE] Ja tez nie mogę,mam 3 starowinki: 2psy i suczkę,wszystkie chore, a w dodatku psy ciągle muszą być od siebie izolowane,bo się gryzą. Nie masz żadnego pomysłu? Nie wiem na ile mogłaby pomóc ta moja była sąsiadka Aśka,która psa wyczaiła. Ona kilka razy dzisiaj do mnie dzwoniła,jest bardzo przejęta losem psa,mówiła,że chętnie podejmie współpracę w miarę swoich możliwości. Może skontaktuj się z nią? Nie dawno umarła ich spanielka.
×
×
  • Create New...