Jaaga
Members-
Posts
19268 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Jaaga replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Świetnie, że piesek ma ogłoszenia. Większa szansa, że mu sie uda. Nie mam możliwości dać mu domu, ale będę chociaż kibicować. Szkoda, że jestem już tak zapsiona :shake:. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Justyna, dzieki za popularyzowanie moich tymczasowiczek :evil_lol:. Rybka_39, praktycznie nie jest mozliwe, zebym mogła zostać świętą ;). Po prostu sa psy, które jak zobaczę, to mnie przesladują i muszę je uratować, bo nikt tego nie zrobi. Tak było z Dama, po którą wysłałam męża do Tomaszowa Mazowieckiego. Teraz odbierał te "tylko" w Łodzi :eviltong:. Mam nowe fotki Cassie i Zgrozi, ale nie mam czasu je wstawić, bo dorywam komputer z doskoku. Mój stary, zepsuty aparat jeszcze jakoś je zrobił, bez podglądu i ustawień, ale są :lol:. Jutro wstawie w końcu rachunki za wizytę u neurologa i Nivalinę. Dziś sie nie da, bo na moim super sprzęcie zdjęcia wychodzą tylko w pełnym słońcu. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/1410/dsc09973wf6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/339/dsc09968xg7.jpg[/IMG][/URL] -
Dziś udało mi sie zrobic zdjęcia moim zepsutym aparatem. Fotki są robione bez podglądu, bo mam rozbity ekranik i bez ustawień, wiec nie są najlepszej jakości.Jednak lepsze takie, niż żadne. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/2241/dsc09921qv6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/702/dsc09925vl4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img371.imageshack.us/img371/8591/dsc09919sd5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/1305/dsc09915mm4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/258/dsc09937iv2.jpg[/IMG][/URL]
-
2+1 Ratlerki seniory -schron Kotliska -w DT u Bianki-mają domy.
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Małe biedaczki :placz:. Mam 12-letnie yorki Cilkę i Cymka i nie potrafię sobie wyobrazić podobnych do nich wychuchanych maleńkich staruszków w oborze na słomie :shake:. Ja już mam 4 tymczasowiczki, więc nie dam rady następnym. Może ktoś jednak podaruje im troszkę miejsca u siebie? -
Wreszcie jestem i tutaj. Wczoraj miałam bardzo zajęty dzień, bo niestety jak wiekszość ludzi, muszę zarabiać na życie ;). Potrzeby są teraz ogromne i czuję sie jakbym prowadziła mały szpitalik. Obie suczki są już odrobaczone, Myszy wykupiłam żel i kropelki do oczu za pieniądze uzbierane na sterylkę Zgrozi, więc muszę zwrócić, ale nie mogłam ryzykować, że gałka oczna bardziej sie uszkodzi . Oktawia, nie jestem obrażona za brak zdjęć, choć rzeczywiście utknęłam w martwym punkcie, bo nie mam jej jak ogłosić. Suczka jest młoda, do roku, bardzo wesoła i pojętna. Jest mała, krępej budowy ciała, ma klapnięte czarne uszy, krótszy ogonek, temperamet terriera. Obie są podobnej wielkości, moze nie kota, ale dwóch kotów to już na pewno. Łaciata sunia wczoraj nie chciała jeść, mam tylko nadzieję, że to z przejedzenia, bo była wesoła. Jej chciałabym zrobić szybko sterylizację i powinna wtedy bez problemu znaleźć dom. Niestety, musi mieszkać w kojcu, bo już nie mam jej gdzie ulokować. Na środku głowy ma łyse, zgrubiałe miejsce i ślad po ugryzieniu. Samo wyropiało i już się podgoiło. Poza tym jest zdrowa. Za to z Myszą jest gorzej, tak jak pisałam już wcześniej na wątku szczeniąt. Mysza jest starszą suczką. Ma chore oko, wymagające leczenia. Do tego brakuje jej już 4 zębów z przodu, reszta starta, ledwo sie trzyma, oblepione są kamieniem i ropą, więc zabieg jest naprawdę PILNIE konieczny. Poza tym Mysza cały czas drga. Najpierw myślałam, że sie trzęsie ze strachu, ale to nie to. Kiedy np. jest wyluzowana i mnie liże po ręce, to cały czas kręci się jej na boki główka. Niekiedy telepie się jej całe ciało. Wygląda to chyba na jakiś problem neurologiczny. Do tego cały czas ma paskudne gazy i napięty brzuch. Nie jestem pewna, czy przez to okropne schroniskowe jedzenie nie ma zapalenia jelit, tak ja Zgrozia. Groźka jest już na Intestinalu, bo po normalnym jedzeniu ją wręcz skręcało. Szczerze mówiąc, nie mam zielonego pojęcia, jak uda mi się wyadoptować Myszę :shake:. Mysza jest bardzo wiernym psem. Po pierwszym kontakcie jest już całkiem oddana. Byłaby idealną towarzyszką dla starszej osoby. Nie nadaje się do rodziny z dziećmi przez swoją lękliwość. Trzeba do niej podchodzić, mówić bardzo łagodnie i spokojnie, inaczej się płoszy. Poza tym większa, zdrowa i silniejsza Cassie ciągle Myszę i Zgrozię próbuje zdominować. Nie dopuszcza ich do jedzenia, legowiska i picia, więc bez przerwy muszę interweniować. Zgrozia jakoś sobie radzi sposobami, ale Mysza sie wycofuje. Proszę bardzo o bazarki na leczenie i sterylizację suczek :modla:. Sama teraz sobie finansowo nie poradzę.
-
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jestem tu na chwilkę, bo mam tak zajęty dzień i dopiero wróciłam do domu. Z tamtego domu dla Cassie to chyba nic nie wyjdzie. Ciągle proszę o informacje i jakos jestem zbywana :shake:. Dalej jestem bez aparatu, nie mam nawet zdjęcia łaciatej suni. -
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Zadzwoni do Ciebie, jak będzie w drodze, żebyś miała czas dojechać. Koło McDonalda, tak jak pisałaś wcześniej, będzie czerwoną starszą Toyotą. Może jechać trochę wcześniej, bo podobno wystawa ma sie dzis wcześniej zakończyć. Sunie sa od wczoraj u mnie, tylko na Twojego malucha nie było już miejsca. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ślicznie dziękuję. Zbliża sie kolejna wizyta u neurologa, a Zgrozia ma pieniądze jedynie na sterylizację :-(. -
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Nie wstawię zdjęć niestety, bo nie mam sprawnego aparatu :shake:. Zdjęcia wstawi Oktawia. -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Jaaga replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W takim typie starszej suczki szukałam na towarzyszkę dla mojego Wolfa i nie umiałam znaleźć :shake:. Gdybym wcześniej wiedziała o tym psie, to wzięłabym go do siebie na chociaż DT, ale wczoraj przyjechały już do mnie dwie suczki ze schroniska z okolic Kutna. On wygląda identycznie, jak mój, tylko Wolf jest brązowo-czarny. Oby ktoś dał mu dom :roll:. Psy o takim włosie mają się gorzej w schronisku, bo zaraz są sfilcowane i w strąkach, więc nikt sie nimi nie interesuje przez zaniedbany wygląd. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tylko, że takie zdjęcie, gdzie widać tylko nos zza krat nie jest zachęcające ;). Justyna, dopisz proszę 25 zł za kolejne 5 ampułek Nivaliny. Kupiłam na raty, bo w aptece nie mieli całego opakowania. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tomcug, dziękuję już napisałam PW. A czy mogłabym prosić również o ogłoszenie dla suczek ze wsi Kaliska, które wczoraj do mnie przyjechały? ja je ogłoszę na Gratce i Allegro, tylko muszę dostać ich zdjęcia zrobione po zabraniu ze schronu. -
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Teraz relacja od nas. Łaciata suńka wczoraj zjadło ogromną michę jedzenia, którą przygotowałam dla obu. Mieszka w kojcu. Jest żywym ping-pongiem, cały czas podskakuje i cieszy się. Myślę, że ona powinna szybko znaleźć dom. Natomiast druga, ta ze zdjęć to gorsza sprawa. Myszka (tak mi sie kojarzy :oops:) wczoraj od razu wysmyknęła się z kojca i przybiegła do domu. Spała w sieni i już biega ze Zgrozią i Cassie. Bardzo zależało mi na kwarantannie, bo obie jeszcze nie mogą być zaszczepione i są na antybiotykach, ale jak widać nie dało się. Jest psem z wieloma problemami i na dobrą sprawę potrzebny byłby jej inny dom tymczasowy, w którym ktoś miałby wiecej czasu, żeby sie nią zająć i podawać leki. Jest to starsza suczka, łagodna, ale trochę spłoszona. Nic jeszcze nie zjadła. Najwiekszymi problemami na dzień dzisiejszy jest oko z wrzodem rogówki i zawartość pysia. Oko jest już pokryte bielmem i konieczne jest podawanie leków, żeby nie pogorszyć sprawy i żeby miała szanse na adopcję. Do tego ma ogromny problem z zębami. Ma gigantyczny przodozgryz, część zębów już wypadła, reszta się chwieje, ma paradontozę i ogromny kamień. Konieczne będzie usuniecie kamienia i leczenie dziąseł. W związku z tym, że pieniądze, które miałam jeszcze z Damy pokryją koszty dostarczenia suczek do Łodzi, bardzo proszę o wsparcie finansowe na leki i zabiegi Myszy. Będą dziś miały swój wątek i oczywiście ewentualna wszelka pomoc zostanie rozliczona na wątku. -
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Cioteczki jeszcze nie wróciły, bo taka mgła :roll:. Mój mąż też narzeka na warunki. Zrobił sobie postój, bo nie wytrzymuje jazdy prawie bez widoczności, w akompaniamencie skomlenia, zawodzenia i miauczenia :diabloti:. Ciekawe, jak wygladają moje sunie. Szczeniorek śliczny :loveu:. Nawet nie wie, jaką szansę otrzymał od losu. -
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Suczki już jada z moim mężem. Szczeniaczek do Martyny przyjedzie jutro, bo dzis nocuje w Łodzi. Bardzo gorąco proszę, jesli ktoś może, o bazarki na sterylizację dla tych dziewczyn. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że mam jeszcze na tymczasie szkielecika Zgrozię i Cassie, więc to są dodatkowe dwie dorosłe suczki. Zgrozia jest psem chorym i ciągle wymaga jeżdżenia po lekarzach i leczenia. Bardzo potrzebne będzie wsparcie finansowe na zabiegi :roll:. Nie ma sensu wydawać nie wyciętej suki, zeby zapełniać ponownie schroniska. Zdjęcia suczek będą tylko te zrobione w podróży, bo ja na razie nie mam aparatu. Jutro odezwę się, co z suniami. Martyna, myslę że mąż będzie ok. godz. 19-20 przejeżdżał przez Czeladź. Nie mam gdzie przechować małego, dlatego chcę go wydać z trasy. -
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Ale ulga :lol:, bo nie miałabym co zrobic z maluchem. Czy mozesz jutro odebrać szczeniaczka pod wieczór z M1, bo to najłatwiejszy dla mojego meża punkt kontaktowy? Poproszę jeszcze raz o Twój tel. na PW, to ułatwi nam kontakt ;). -
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Ze schroniska zostały zabrane szczeniak dla Martyny, suczka ze zdjęć i jeszcze jedna dorosła, mała sunia. W czasie, kiedy te psy były zabierane, kobieta ze schronu pakowała do worka martwego szczeniaka :angryy:. Suczki z małymi już nie ma :-(. Martyna, skontaktuj sie z Joasią na podany na PW numer w sprawie maluszka. W międzyczasie widziałam na wątku katowickim, ze miałaś jechać do schronu oglądać jakiegoś pieska. Czy propozycja tymczasu jest nadal aktualna, bo wyciągniety ze schronu szczeniak nie ma gdzie wrócić ? -
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny jeszcze nie dojechały do schronu. Też czekam na wiadomość. Martyna, odezwij się w sprawie szczeniaka. Będzie czekał w Łodzi do jutra na mojego męża i musiałabyś go jutro odebrać z trasy. Dzis przyjadą do mnie suczki. Moja mama wycofała się z tymczasu :cool1:, więc obie przyjeżdżają do mnie. Dam znać, jak cos sie dowiem. -
Wioleta dała o małego ogłoszenia w lokalnym serwisie internetowym. Odzew duży, ale nikt nie nadawał się na nowego opiekuna Jorika. Wiolka zraziła się do ludzi i jest wściekła na wymagania dzwoniących. Napisała, ze to mieszaniec yorka i teraz odbiera telefony z koncertem zyczeń. Oczywiście wszyscy chcą za friko miniaturkę yorka, najlepiej z długim włosem. Wioleta żartuje, ze chyba pies u niej zostanie, jak tak dalej pójdzie. Mam nadzieję, że wkrótce trafi się jednak ten odpowiedni dom.
-
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nikt nas nie odwiedza :roll:. Ponawiam prośbę o ogłoszenia poza Allegro i Gratką. Cassie już powinna jechać do własnego domu, a nie ma żadnego zainteresowania nią. Zgrozia zintegrowała się z moimi psami, więc nie jest problematyczna, ale psa w rozmiarze Cassie moje wiedźmy :diabloti: nie chcą za nic zaakceptować i dalej musi mieszkać w łazience. Zapomniałam zapisać, że na Nivalinę wydałam 25 zł. Dostałam 3 kg karmy od osoby z Allegro. Bardzo dziekuję. -
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Czyli z transportu nici? To może dałoby się dziś wyciągnąć choć 2 psy i zawieźć je bezpośrednio do mojego męża do Łodzi, skoro ktoś, kto miał je odebrać z Łodzi nie może pomóc? Wystawa ma sie kończyć ok. godz.18-19. Na transport przecież są pieniądze :roll:. Jeśli tym psom nie uda się teraz załatwić transportu na odcinku 50 km, to później do Będzina czy Katowic na kolejne 190 km tym bardziej nikt nie pomoże. Szkoda zakładać wątki psom ze schronisk, z których nikt z okolicy ich nie wyciągnie :shake:. Czy naprawdę nikt z Kutna nie może tym biedakom pomóc? Z Martyną dajemy domy tymczasowe, ja i Emilia proponujemy pieniądze na paliwo, a mimo to brak lokalnego wsparcia. -
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Jak już pisałam wcześniej mogę wziąć tylko zdrowe psy, bez oznak chorób zakaźnych, bo mam za dużo psów w domu, zeby ryzykować. Jeśli nie te, to inne. Ważne, zeby jakiekolwiek trafiły do nas. Czy naprawdę nikt nie może pomóc w zabraniu ich ze schroniska i dostarczeniu do Łodzi :roll:? -
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Nie ma co szaleć z transportem, jeśli nie będzie miał kto zabrać tych psów ze schroniska :shake:. Przecież po to jest schronisko, zeby wydawać zwierzęta. Nie można interweniować u lokalnych władz, że odmawiają adopcji? Może nie chcieli wydać z jakiegoś powodu tego akurat psa? Ktoś przecież musiał dać zgodę na utworzenie tego schroniska :crazyeye: Swoją drogą dziwi mnie, że stodoła została uznana za odpowiednie miejsce na prowadzenie takiej działalności :cool1:. Ciekawe, że u nas w schronisku ciągle są przeprowadzane różne kontrole, a tam takowe nie trafiają? Na dzień dzisiejszy pilnie jest potrzebny ktoś, kto pojechałby do schroniska zabrać wszystkie te psy i płatny transport do Łodzi. Po niedzieli trzeba będzie szukać także transportu do Katowic. -
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kar0la']Szkoda zmarnować takiej szansy. Czy potrzebny jest transport z okolic Kutna do Łodzi na sobotę lub niedzielę dla 3 suczek? Jaaga kiedy dokładnie Twój mąż będzie wracał? Jeśli dobrze zrozumiałam to możliwy jest zwrot kosztów paliwa? Zapytam czy ktoś nie mógłby pojechać.[/quote] Mój mąż będzie w Łodzi i w sobotę i niedzielę. Po zakończeniu wystawy, czyli ok. godz. 18 każdego z tych dni mógłby zabrać psy ze sobą. Transport byłby potrzebny dla szczeniaka dla Martyny i dla tych suczek, które mają trafić do mnie. Ja wzięłabym tą maleńką sunię ze zdjęcia + mamę osesków, jesli jeszcze żyje i może być jeszcze jakas spokojna suczka. Czyli na dzień dzisiejszy to są 4 psy i ew. dwa maluszki, ale to chyba wątpliwe. Ja zaopatrzyłabym męża w 2-3 dodatkowe transporterki Wiecej nie dam rady, bo mamy ciasny samochód. Na paliwo mam 110 zł. Tylko ktos musiałby zabrać suczki ze schroniska i dowieźć je do Łodzi, zeby akcja sie powiodła. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
W porządku. Mam teraz tyle obowiazków, ze nie mam czasu nawet pisać. Podaję Nivalinę, ale z nogą bez zmian, czyli chyba tak już pozostanie. Czy mogłabym prosic kogos o ogłoszenia dla Cassie gdzieś poza Gratka i Allegro?