Jaaga
Members-
Posts
19271 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dostałam jeszcze wpłaty: Monika Aneta Osełka 30 zł Anna Wydmuch 5 zł Krystyna Feige 20 zł Basiapron 21 zł. Wpłacającym serdecznie dziękuję. Na konto Jusstyny85 przelałam 150 zł na Kaja i 332 zł pozostałych pieniedzy. 100 zł zostawiłam na potrzeby jamikowatego Gucia. Zrobiłam mu wyróżnione Allegro za 12,50 zł, więc mam jeszcze 87,50 zł. -
Ladyyork, nie dziwię się, ze Ilona ucieszyła się, kiedy usłyszała, ze jej szczeniak trafił w Pani rece, gdzie bedzie zadbany i kochany :lol:. Będziemy spotykać się na wystawach, bo też mam pieska w wieku Cessiego :cool3:.
-
KOBIÓR - Punkt Zatrzymań Bezdomnych Zwierząt - takie maleńkie Schronisko
Jaaga replied to gosia15's topic in Już w nowym domu
Trafią do najgorszego schroniska w okolicy :placz:. -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Oktawio, od 13 lat mam yorki i znam wielu innych porządnych hodowców. Wiem o tych wszystkich zjawiskach, o których piszesz, jednak to dotyczy głównie pseudohodowli bez rodowodu, choć zdarzają sie i zarejestrowane w ZK :angryy:. Ludzie są różni. Ja yorkowi czy maltańczykowi z wadą i tak o wiele łatwiej znalazłabym dobry dom niż Łatce. Chciałabym, zeby mogła trafić do domu, gdzie dbano by o nią własnie po to, zeby zminimalizować infekcje. Wcześniej była mowa o możliwości jej przebywania na zewnątrz, ale teraz dla mnie to nie wchodzi w grę właśnie z powodu ryzyka zakażenia. O wiele łatwiej o bakterie, jesli pies musi mieszkać w budzie, przebywa na zimnie i biega gdzie popadnie. Myslę, ze czysty dom i zmieniane pampersy mogłyby uporać sie z tym problemem. -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Rybka 39, nie szkodzi, że pieniądze wpłyną do mnie. Jamniczkowaty piesek trafi na płatny tymczas do tej samej osoby, co Gerda. Może tak po kolei uda sie wydawać schroniskową młodzież. Mam nadzieję, że on równie szybko, jak Gerda znajdzie dom i wtedy może przyjechać Kaj. Niestety, tamten piesek zostałby zagryziony, gdyby nie interwencja ludzi stojących koło schroniska, więc jego trzeba najpierw zabrać, bo nie jest bezpieczny, a Kajowi nic nie zagraża. Mam nadzieję, że osoby wpłacające pieniądze na Gerdę nie będą miały nic przeciwko temu, zeby pomóc jamnisiowi? -
HURRRA!!!Sunie przygarnęła wspaniała rodzina:):):)
Jaaga replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Wiem o tej suni i może nawet znalazłby sie dla niej dom :razz:. W sprawie Łatki, która niestety nie nadaje się do normalnej adopcji dzwonił miły pan z Niemiec. Mieszka z matką i szukają takiej niewielkiej suczki. Ma dzwonić w poniedziałek. Powiem mu o tej suni, bo wielkością i sylwetką jest podobna do Łatki. Muszę tylko coś o niej wiedzieć. Ile mniej wiecej ma lat i do kogo mam podać telefon temu panu? Ja sama jej nie mam mozliwości zabrać, ale przy wspólnych staraniach powinno sie udać :lol:. -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Z rasowymi psami chodziło mi o coś innego. O to, że w przypadku rasowego psa, który kosztował dużo pieniędzy ludzie są w stanie cos zrobić. Słyszałam od klientów, ze w Niemczech sporo osób zakłada pampersy swoim zdrowym pieskom, zeby nie załatwiały sie wszędzie i nikomu to nie przeszkadza. Mam suczke yorka z uszkodzonym kręgosłupem. mieszka u mojej mamy, ale i tak miałabym chętną na nia osobę, tylko boję się ją dać komuś, bo ma problemy z wątrobą po lekach, które brała. Oczywiście, ze ludzie czasem nie dbają o swoje rasowe psy, ale i tak o wiele rzadziej, niż o kundelki. Większość np yorków załatwia się w domu i własciciele ich nie wyrzucają. Jakbyście widzieli szalejącą, wiecznie radosną Łatkę to wątpię, czy ktoś z Was byłby w stanie podjąć decyzje o jej śmierci. Dla mnie to też zdroworozsądkowa decyzja, ale na odległość. To tak, jak zabijaniem zwierząt rzeźnych. Prawie wszyscy jej jedzą, ale jakby mieli sami zabić, to nie mieliby sumienia. -
Ona chyba już jest na oszczenieniu :shake:. Moja p. doktor też nie robi zabiegów na takim etapie ciąży, bo to podobno ryzykowne dla życia suki. Sunia wygląda całkiem jak moja Cassie. Cassie ma jechac jutro do nowego domu. Gdybyście sie jednak zdecydowali na zabieg, to nie zdejme jej ogłoszeń i będę o niej mówić.
-
Alarm ! Rodowodowy jamnik do uśpienia. Kto ma transporter ?? ma dom
Jaaga replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Jamniś wygląda na młodszego. Może pani go "postarzyła", zeby uzasadnic eutanazję? nescca, podaj miasto i fotki szczeniaka. mam dane ogłoszenia na moja tymczasowiczke mix jamniczka, a ona juz jest w swoim domu. będę dawać do Ciebie telefon. Malucha pewnie udałoby się szybko wydać, tylko musze wiedziec, jak wyglada. Będę mówiła o obu, ale wszyscy pytają o miasto, jak podaję czyiś tymczasowiczów. Mój mail:[EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] , tu ostatnio rzadko zagladam. -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Justyna, pociesz się, że ja też nie i nie wiem, co to jest za konto :eviltong:. -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Oktawio, to była dla mnie bardzo trudna decyzja. Z jednej strony wiem, ze eutanazja jest najrozsądniejszym wyjściem, ale z drugiej strony fakt, że wystarczą pampersy czy dom bez zwierząt i dzieci, żeby mogła żyć w miarę normalnie nie pozwolił mi na podjęcie decyzji o eutanazji. Mnie też najbardziej przerażają te infekcje dróg moczowych, ale jesli byłaby trzymana w domu, w czystych warunkach, pampersowana to myśle, ze udałoby sie je zminimalizować. Niestety, tylko obawiam się, że znalezienie takiego domu to chyba tylko marzenia. U mnie rzeczywiście nie ma warunków. Psy cały czas ze sobą szaleją. kupiłam wczoraj pake pampersów, ale ich zakładanie jest praktycznie niemozliwe. Moja psia młodzież przewala się przez dom jak tornado, a Łatka w tym przoduje. Nie potrafiłam podjąć innej decyzji, bo na zabieg jechała szczęśliwa, wesoła, szalejąca i nie wyobrażałam sobie, ze na stole miałaby zakończyć zycie przez moją decyzję. Byłoby mi łatwiej, gdyby pies z nami nie mieszkał albo cierpiał, ale Łatka to wulkan energii i z jej punktu widzenia jej sikanie chyba jej nie przeszkadza. nie wiem, co dalej będzie. Wydaje mi się, że jedyną szansą byłoby szukanie domu za granicą przez jakąś fundację, ale nie mam kontaktu z żadną. Gdyby była psem rasowym, to byłoby łatwiej, bo znam hodowców yorków, którzy trzymają swoje psy w pampersach, żeby nie obsikiwały w domu i nie jest to dla nich problemem. tylko komu będzie się chciało to robić dla zwykłego kundelka? Sary dalej nie odnalazłam, więc na razie nadal bedę tu rzadko wchodzić. Justyna, dziekuję za pomoc i składanie relacji :lol:. -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Pani nad Kajem nadal się zastanawia, bo bardzo przezyła rozstanie z Gerdą i boi się wziąć psa na dłużej, a w przypadku Kaja to konieczne. Może swoje konto poda Justyna, skoro ja już Gerdę wydałam? Gerda ma się dobrze w nowym domu i lubi bawić sie z dziećmi. Trochę bałam sie jej relacji z dzieciakami, ale wszystko jest super. -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Na godz. 15 umówiona jest operacja. Musiałam ją przełozyć ze wzgledu na poszukiwania zagionionej Sary. Bardzo się boję :roll:. -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dostałam kolejne wpłaty: Jarzembska Katarzyna 20 zł. Paweł Wiercik 40 zł Dałam na Gerdę płatne ogłoszenie w Dzienniku Zachodnim 14 zł. Ukaże sie w piatek i mam nadzieje, że może uda się znaleźć dom innemu szczeniaczkowi zamiast niej. Za DT zapłaciłam 30 zł. W sumie zostaje na koncie 256 zł. Dziś dostanę odpowiedź, czy pani, która miała Gerdę zgodzi się wziąć na płatny tymczas Kaja. Miałby tam super warunki, bo to samotna, starsza osoba, nie ma psów i Kaj mógłby psychicznie dojść do siebie. Taki dom to chyba dla niego jedyna szansa na normalne zycie. Po tym, co widziałam, jak reaguje na ludzi w schronisku, nie sądzę że ktos wziąłby go do domu :shake:. Są zebrane pieniądze i myślę, że warto dać mu szansę. Ta pani jest ubogą emerytką, której finansowo pomaga rodzina, wiec boi się swoich sióstr, które mają do niej przyjechać na święta. I tak maja do niej pretensje, że ze swoich skromnych środków utrzymuje i dokarmia kilka kotów. Dlatego dopiero dziś da odpowiedź, czy Kaj może przyjechać do niej. Nasza Sara niestety nie odnalazła się nadal :-(. Do tego mam problemy z internetem. O wszystkim na bierząco informuję Justynę, która jak tylko bedzie miała czas, będzie zdawać relację ;). -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Już jestem. Przepraszam, że nie było mnie tyle tutaj, ale wczoraj 10 godz. szukałam Sary i dziś też od wczesnego rana. Do tego mam trudności z połączeniem się i internetem, bo koty zniszczyły mi kabel i nie lączy. Jakoś teraz cudem dałam radę. Wszystkim serdecznie dziekuję za pomoc. Suczka została zabrana ze szpitala. Miała jechać do innej przychodni, ale jej stan jest dobry i szkoda byłoby, zeby w lecznicy załapała jeszcze coś. Umieściłam ją w płatnym DT, bo szczeniaka po parwo nie mogę wziąć do siebie ze względu na moje szczenięta. Umówiłam się na 10 zł na dobę, bo jednak to chore szczenię i wymaga opieki. Dałam swoją karmę i klatkę. Mała ma się dobrze, jest wesoła, już sama je i ma wyjęty wenflon. Kupy jeszcze nie są idealne, ale to normalne przy takiej chorobie, dalej dostaje antybiotyki. Dam jej do gazet płatne ogłoszenia, może znajdzie się jakiś odpowiedzialny dom. Podobno jest grzeczna, trochę piszczy i skomli, ale głównie wtedy, kiedy chce coś wymusić na swojej opiekunce. Rachunki prześlę Justynie, żeby tu wstawiła, bo zanim mi załadują się zdjęcia, to rozłączy mnie. Rozliczenie: Wpłaty: Magdalena Bisz 10 zl Paulina Smloarek 50 zł Monika Matuszewska 10 zł magdalena 10 zł+5zł Małgorzata Sroka 15 zł Alicja Milewska 20 zł Agnieszka Pietrzyk 10 zł MADCAT 1981 13 zł Monika Łoś 5 zł Anna Maria Dzitkowska 50 zł Dominika Ciepacz 10 zł Marzena Feleńczak 5 zł Renata Elwira Minoga 5 zł Gonia13 10 zł Marzena Cekała 20 zł Ewa Kasprzyk 10 zł Aleksandra Katarzyna Ramska 100 zł Beata Histo Strzelecka 50 zł grazka_2004 20 zł Beata Maria janoszka 50 zł Gmur Joanna 20 zł Suma z wcześniejszymi wpłatami 703 zł dorota412 150 zł na Kaja Wydatki: 185 zł wizyta, 189 zł surowica 89 pobyt w szpitaliku Suma 463 zł Pobyt malucha w DT doliczę później, bo na dzień dzisiejszy nie wiem, jak długo Gerda tam będzie, dziś jest trzeci dzień. mam nadzieję, że szybko znajdzie się dla niej dom. Na dziś pozostało 240 zł -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tego leku nie miała podawanego. Operację bedzie miała robioną, bo na USG było widać nieprawidłowy kształt pecherza i nie wiadomo, czy nie porobiły sie zrosty uciskające go. Operacja bedzie w srodę. Po zabiegu bedę więcej wiedziała. Niestety, nie mam czasu tu nawet pisać. Wczoraj przywiozłam nastepną sukę onka, a dzis dostałam wiadomość, że nasza onkowata Sara wraca z adopcji. nie mam jak tego wszystkiego połapać czasowo. -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dostałam kolejną wpłatę Monika Matuszewska 10 zł Justyna, jak są podane nicki, to wpisuję. Wiekszość pisze w tytule "na szczeniaczka z parwo" i tyle, dlatego podaję nazwiska. -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Justyna, zawiozłam tam sunie, bo mało kto zostawia psy na czas leczenia Poza tym mieli tam zarówno testy, jak i surowicę. Wykonałam mnóstwo telefonów do innych lekarzy i albo nie było testów, albo surowicy, albo mozliwości pozostawienia psa :roll:. Mam tam daleko, ale to było jedyne miejsce, jakie na szybko udało mi sie znaleźć. Dostałam kolejne wpłaty: Magdalena Bisz 10 zł Paulina Smolarek 50 zł Kaj rzeczywiście sprawia wrażenie bardzo spanikowanego szczeniaczka. Jemu potrzeba spokoju i domowego ciepła. -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nie mam zbyt dobrych wieści :shake:. Gerdy dzis mi nie wydano ze szpitalika, bo wymiotowała. Ma podawane leki w kroplówce, które musi dostawać do jutra rano. Dopiero wtedy mogę ją zabrać do Zabrza. Na darmo była droga do Dąbrowy G. Jutro już czeka mnie praca i muszę iść do lekarza. Nie wiem, kiedy bedę mogła po nia ponownie jechać. Była w schronisku w Rudzie Śl. Kaj ma się o wiele lepiej. Niestety, jego też nie zabrałam do szpitalika. Kaj pilnie potrzebuje DT. Juz nie ma biegunki, ale ma problemy z psychiką. Cały czas skomli i wyje. Do tego próbuje gryźć. On chyba nie ma szans na dom prosto ze schroniska, bo kto z ponad 400 psów weźmie spanikowane, gryzące szczenię :shake:? Potrzebna jest mu socjalizacja. Jest piękny i nietuzinkowy z tymi swoimi gigantycznymi uszami. W lecznicy, do której miał jechac musiałby być grzeczny. Szef mieszka nad pracą, ma swoje psy i nie może pozwolić sobie na przechowywanie tak głośnego szczeniaka. Tym bardziej, ze maluchy miały mieszkac w przywiezionej przeze mnie klatce na terenie lecznicy. Stałam z transporterkiem, patrząc na niego targana emocjami, ale nie mogłam go zabrac, bo nie mam gdzie :-(. Jedynie Diana, starsza onkowata sunia miała szczęście i w jej przypadku nic sie nie zdarzyło. Przyjechała ze mną do domu :lol:. -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Myslałam, ze Justyna podaje. Oczywiście proszę o wysyłanie konta kupujacym cegiełki :lol:. -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wreszcie udało mi sie siąść do komputera. Do dziś stałam wpłaty od: Teresa Cent 50 zł Wojciech Cwikła (Allegro) 5 zł, Olena84 50 zł Brysio 100 zł Jusstyna85 100 zł Na lekarza wydałam 184 zł za pierwszą wizytę i 189 zł za surowicę. Rachunki wstawie później, bo teraz jadę po małą i zawożę ją do Zabrza. Potem jadę do Rudy Śl. do schroniska po Kaja i jeszcze jedna sukę. Kaja tez muszę zawieźć do szpitalika. Wolałabym nie podawać na Allegro konta. Justyna przesyła je zainteresowanym spoza dogo. -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ludzie kochani, wchodzę tutaj, a tu taka akcja :multi:. Bardzo dziekuję. Teraz mąż właśnie pojedzie z Łatką na surowicę i powie, zeby tamtej suni też od razu podali. Ona trafiła do szpitala bardzo szybko, przed krwawymi biegunkami i wymiotami. Mam ogromna nadzieje, ze sie uda ją uratować. Może znalazłaby się jakaś dobra dusza, która przyjęłaby sunię do siebie? W szpitaliku tylko podadzą jej leki, króplówki i tyle, a w domu jest zupełnie inaczej :roll:. Koszty tez byłyby mniejsze. Dziś wizyta kosztowała 140 zł, surowica bedzie ok. 300 zł, a potem kazdy dzień leczenia ok. 50-60 zł, w zaleznosci od podanych leków. Poprzedni zawieziony przeze mnie do szpitaliku maluch z parwo umarł po 10 dniach, a jego rodzeństwo na DT u Wandull przeżyło. Najgorsze, ze chory Kaj w schronisku pewnie też ma parwo, bo były razem w jednym boksie :placz:. -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jestem już na moment. Bardzo dziekuję Justynko za założenie wątku, a wszystkim za pomoc. Suczka ma bardzo silne parwo, jak wyszło z testu. Była tydzień temu szczepiona, co ponoc daje jej jakieś większe szanse na przezycie. Jestem bliska zawału. Moje psy są szczepione, ale Łatka nie i na dodatek na przyszłą środę ma umówioną operację :placz:. Łatka musi dzis dostać surowicę, ale i tak nie ma gwarancji, że nie zachoruje. Gdyby ona zachorowała, to jestem ugotowana, bo nikt nigdzie nie weźmie psa sikającego co 15 min., a ona mieszka z naszymi psami. Bardzo proszę o pomoc dla małej suczki. Jest taka maleńka i kochana. Ostatnim razem, kiedy dałam do szpitaliku szczenię z parwo, które po 10 dniach umarło, obiecałam sobie, ze gdybym jeszcze kiedys trafiła na takie szczenie, to poddam je eutanazji. Jednak dziś znowu nie miałam sumienia :roll:. Na razie nie dostała surowicy, bo musiałam zapłacić za wizytę, a nie miałam tyle pieniędzy. Podobno minimum leczenia to 4-5 dni. Jest jeszcze jeden, ogromny problem. Mała, jesli przeżyje, to nie może do mnie wrócić, bo ja mam teraz nowo narodzone szczenięta. Musiałaby trafić do schroniska. Pilnie potrzebna jest więc osoba, która mogłaby ją zabrac. Justyna, dopisz może w tytule, że trzeba znaleźć DT, jesli sunia wyzdrowieje. -
Już podaję tel. 509637008. Pianka, dodaj do Sary, do małej na razie nie dodawaj, bo jest chyba chora :-(. Dziś jest bardzo osowiała, od wczoraj nic nie jadła. Siku zrobiła, jelitka puste, ale nie pogrubione i nie zagazowane. Bardzo boje sie parwo. jesli Kaj ma parwo, to ona pewnie też, bo była w tym samym kojcu. Dziś dzwonię do lecznicy pytać o szpitalik. jesli to parwo, to nie może u nas zostać i muszę ją umieścić gdzieś w lecznicy. W nocy zrobiła kupkę częściowo ładną, częsciowo biegunkę, ale bez krwi i charakterystycznego zapachu przy parwo. Justynko, mogłabyś zrobić jej wątek :roll:? Chodzi mi o onkowatą sukę, której zdjęcia wstawiła Justyna. Taka spokojna, spragniona bliskości człowieka, przyklejona do siatki. Znalazłam tu na watku podobną tylko Marysię, ale kolor mi nie pasował, więc pytam ;). Czy kojarzycie ją? Kozy grzecznie przespały noc i dopiero niedawno zaczęły beczeć, zeby je wypuścić na wybieg.