Jaaga
Members-
Posts
19271 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Miałam dziś wyjechać, ale jednak jestem ;). Jeżeli suka ma do mnie trafić, to naprawdę potrzebuję Waszej pomocy. Nie mam możliwości zawieźć jej na sterylkę, więc ktoś musi to zrobić. Z tego, co się dowiedziałam, ta suka jest wielkości mojej Sary, czyli średnio/większa. Mam problematyczne psy i nie dam rady sama wszystkiemu podołać. Justyna pisze, że u mnie jest rotacja. To prawda, ale daję płatne lub wyróżnione ogłoszenia, dzięki którym łatwiej o domy. Nie mam czasu robić ogłoszeń, mogę sama zrobić tylko allegro, resztę musiałby ktoś zrobić. Ja doliczyłam się 100 zł deklaracji. Suczka może zostać bezpłatnie wysterylizowana. Pozostaje więc szczepienie wirusówką, odrobaczenie, zabezpieczenie przed kleszczami (Sara złapała tu babeszjozę), karma i ew. koszty weta, gdyby było coś nie tak. Nie mam już możliwości tego opłacić. No, i najważniejsze - suczka musi być zdrowa, zeby nie zaraziła niczym moich psów. Gucio jest świeżo zaszczepiony, po kastracji i dla niego kontakt z chorym psem mógłby być tragiczny.
-
Wreszcie zainteresowanie naszymi płoszkami. Napiszę tu, bo może akurat :razz:. Oprócz psów mam na DT dwie kózki ozdobne. Gdyby ktoś z Was słyszał o DS dla nich (w którym ich nie zjedzą i nie będą rozmnażać), to wtedy ja wzięłabym sukę na DT. Niestety, na dzień dzisiejszy, nie mam jak jej zabrać, bo kozy są agresywne w stosunku do psów, a w kojcu w ciągu dnia przebywa tymczasowicz Gucio. Gdyby nie kozy, to miałabym wolną zagródkę z budą.
-
Wreszcie mi się wyświetliło zdjęcie drugiego psiaka. To pies, czy suka? Z pierwszego postu wywnioskowałam, ze pies, a teraz czytam, że to sunia. Może jakoś udałoby się wspólnie zebrać pieniadze na jedzenie i opiekę wet.? Wtedy zawsze łatwiej o DT, który nie zostanie obarczony wszystkimi kosztami i obowiązkami. Mogę zrobić jakiś bazarek, może ktoś też ma coś do wystawienia albo zadeklaruje wpłatę :cool3:?
-
chora malusia PIPI - niewyd. płuca, serce, watroba - W NOWYM DOMKU !!
Jaaga replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj była sucha poduszka, więc może Pipi miała tylko jakąś infekcję przy zabiegu i może antybiotyk pomógł? Do tego dostaje dietę pęcherzową. Pipi jest teraz superowa. Na spacerach, jeśli jesteśmy same, to szaleje, biega, podskakuje i piszczy. Ciągle kładzie się i daje brzuch do łaskotania. Całkiem zmienia się, gdy pojawi się jakiś pies lub człowiek. Najważniejsze, żeby znaleźć człowieka, który na słowo uwierzy, że Pipi taka może być. Jeśli chodzi o Kani, to dla mnie też fenomen. Modliłam się, zeby dom znalazł sie przed zimą, a tu takie zainteresowanie :crazyeye:. -
chora malusia PIPI - niewyd. płuca, serce, watroba - W NOWYM DOMKU !!
Jaaga replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Dalej ukazuje się ogłoszenie o dziewczyny, bo dałam na 3 emisje. O Kani mam po kilka telefonów dziennie, a o Pipi kompletnie nikt nie dzwoni :roll:. Dziś dzwonił pan z polecenia ze Związku Kyn. o szczenię maltańczyka, a ja powiedziałam mu, że są drogie i niech sobie lepiej weźmie mini kundelka za darmo :evil_lol:. -
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
Jaaga replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Sugerowałam ogłoszenie w "Jarmarku", bo najczęściej dzwonią ludzie z okolic Jastrzębia, Pszczyny. Wielu z nich ma domy i szuka średnich psów, które mogą przebywać też w ogrodzie. Mój Wolf jest czwartym mieszancem szpica, którego mam w życiu i wszystkie były bardzo wierne domownikom, a nieufne wobec obcych. Myślę, że to ich cecha charakterystyczna i tego można się spodziewać po tym psie również. Można przecież szukać domu z ogrodem, bez dzieci, bez innych zwierząt. Ostatnio dzwoniło kilka takich osób. Ogłoszenie nic nie kosztuje, a może zgłosić sie ktoś fajny. -
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
Jaaga replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Monika, spróbuj dać o szpica ogłoszenie do "Jarmarku". Ja dałam o moją tymczasowiczkę, która jest nieufna wobec obcych, ale oddana włascicielowi (czyli podobny do szpica charakter) i sunia od razu znalazła super dom, a z ogłoszeń cały czas jeszcze dzwonią ludzie. Ogłoszenie typu "oddam" jest bezpłatne. Jesli dasz do piątku, to ogłoszenie ukaże się we wtorek. -
chora malusia PIPI - niewyd. płuca, serce, watroba - W NOWYM DOMKU !!
Jaaga replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Lolka, Pipi może u mnie mieszkać. Chodzi mi tylko o to, ze nie może zostać na stałe, a poprzedniej suczce z tym problemem szukałam domu wiele miesięcy. Na szczęście jej problem zmniejszył się po drugiej operacji. Inaczej pewnie do dziś jej nie wydałabym. Pipi nie jest problematycznym psem, tylko znalezienie jej tu domu to byłby cud. Szukaj jej domu na spokojnie, byle jakiś fajny się znalazł. Najgorsze jest to, że ona tak się już do mnie przywiązała. To nie jest pies łatwo nawiązujący kontakt z obcymi. Taki sam jest Gucio. Mam więc teraz uciekającą w krzaki Pipunię i chowającego się za moimi nogami 25 kg szczeniora. Poker, moja sikająca Sara nie jest malizną, waży 26 kg :evil_lol:. Malizny to moje yorki. Poduszek i legowisk mam olbrzymie zapasy, ale dzięki za troskę. -
chora malusia PIPI - niewyd. płuca, serce, watroba - W NOWYM DOMKU !!
Jaaga replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Pipi jest pieskiem wielkości yorka. Ma jeść na razie dietę wątrobową, której mam cały zapas. Później, po zaleczeniu wątroby wystarczy jeden posiłek dziennie. Uwielbia kurczaka z ryżem. Koszt jej utrzymania jest wiec naprawdę niewielki. Nie mam pojęcia, ile dokładnie, bo mam całe stado takich malizn w domu. -
chora malusia PIPI - niewyd. płuca, serce, watroba - W NOWYM DOMKU !!
Jaaga replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Nikt nie odwiedza Pipi :shake:. Ręce mi przy niej opadają. Trzecią noc z rzędu ma mokrą poduszkę. Najpierw myślałam, ze to przypadek, ale dziś zwątpiłam. To czwarta suka z kolei, jaką mam z nietrzymaniem moczu. Najpierw martwiłam się jej niesikaniem, a teraz odwrotny problem. Pipi dostała na początek dietę Urinary, po kilku dniach ma jeść wątrobową. W dzień trzyma mocz, tylko jak zaśnie, to siusia. Pewnie to efekt sterylizacji. Lolka, nie dałoby się poszukać Pipi domu za granicą? Kto tu weźmie suczkę z chorym sercem, płucami, wątrobą i sikającą? Pipi trudno się socjalizuje. Jak na spacer wychodzi ze mną córka, to ona ucieka do domu. Toleruje tylko dorosłe osoby. Pipi ma już nowego towarzysza. Przedwczoraj kroś wyrzucił pod schroniskiem młodego psa i ludzie przyprowadzili go do mnie. Gucio oszalał za Pipi. Jak mu przeszła za ogrodzenie w ogrodzie, to piszczał, skomlił i próbował do niej sie dostać. Niestety, Pipi nie podziela uczucia swojego dużego adoratora :eviltong:. -
Maciaszku, myślę że koszty zabiegu i szczepienia udałoby się zmieścić w 120 zł. Młody nazywa się Gucio. Jest już w domu. To bardzo grzeczny i spokojny pies. Na razie tylko je i pije na zmianę. Zajada się karmą dla szczeniąt małych ras, może trochę się skurczy ;):eviltong:, zeby łatwiej było mu dom znaleźć :diabloti:. Dobrze, ze wydałam przedwczoraj tymczasowiczkę Kani, bo inaczej musiałby trafić do schronu.
-
chora malusia PIPI - niewyd. płuca, serce, watroba - W NOWYM DOMKU !!
Jaaga replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Właśnie Pipi jest po wizycie lekarskiej. Z badania moczu nic nie wyszło oprócz tego, że ma chorą wątrobę. Będzie musiała od dziś jeść jedynie karmę wątrobową. Osłonowo dostanie leki i antybiotyk. Zeby wykluczyć kryształki w pęcherzu konieczne byłoby jeszcze USG. Nie wiem, jakim cudem tak mały pies może mieć wszystko chore :shake:. Bardzo zaokrągliła się w ciągu kilku ostatnich dni i myslałam, że zbiera sie jej woda, a to wątroba. Lolka, skoro Pipi ma dietę wątrobową, to myślę, że gdyby znalazł się fajny domek, to mogłaby tam po prostu jechać ze swoim jedzonkiem. Wątroba powinna uspokoić się po jakimś czasie. Może zrób jej jakieś ogłoszenia. Jest teraz kontaktowa, miła i wesoła w stosunku do osób, które zna. Jedynie wymaga spokojnego, ustronnego miejsca zamieszkania. nie nadaje sie do bloku czy mieszkania w ruchliwym miejscu. No i domownicy też powinni być wyciszeni i spokojni :evil_lol:. Idealny dla niej byłby dom na uboczu u starszych ludzi lub samotnej osoby. Trzyma się domu, reaguje na wołanie, zachowuje czystość w domu, jest cicha i nie niszczy, czyli pies idealny. -
chora malusia PIPI - niewyd. płuca, serce, watroba - W NOWYM DOMKU !!
Jaaga replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Pola nie mam, ale możesz pracować w ogrodzie, no i nie ma kto kózek wyczesać :evil_lol: ;). Wreszcie mam dostęp do internetu :multi:. Wczoraj już rozmawiałam z panią od Kanisi. Wszystko w porządku. Od razu przywiazała sie do swojej nowej opiekunki i jest bardzo grzeczna i spokojna. Wrąbała cały posiłek, czyli na pewno nie ma żadnego stresu. Na spacerze też była grzeczna i ładnie szła na smyczy. Myślę więc, że to będzie udana adopcja. Pani rzeczywiście jechała po nią 4 godz. autobusami. Nie wyobrażałam sobie Kani w tych wszystkich autobusach, więc poprosiłam męża, zeby je zawiózł. Jeśli chodzi o Pipi, to nadal nie udało mi się złapać jej moczu, bo sika bardzo rzadko, czasem co drugi dzień, a najczęściej wieczorem, wiec nie mam jak tych siuśków dać do zbadania. dziś na spokojnie zadzwonię i dowiem się, czy nie dałoby się jej jakoś pobrać moczu w gabinecie wet. Karmę potrzebuje specjalną na ten rodzaj kamicy. To nie jest karma nerkowa. Bardzo ważny jest dobór odpowiedniej diety, bo ponoć jest 20 rodzajów kamieni :crazyeye: i nieodpowiednim leczeniem można bardziej zaszkodzić. Wreszcie mogę zrobić rozliczenie. Otrzymałam od Was 520 zł Na RTG i wizytę Pipi wydałam 70 zł, na sterylkę 214 zł, 28 zł wyniosło płatne ogłoszenie w prasie, 18 zł 3 tabl na odrobaczenie obu suczek i pozwoliłam sobie wziąć z tych pieniędzy 40 zł na paliwo na dowóz Kanii do nowego domu :oops:. W sumie wyszło 370 zł. Za resztę zrobię badania Pipi i kupię karmę. Zdjęcia rachunków wstawie na spokojnie później, bo mam teraz ogromne zaległosci internetowe. -
chora malusia PIPI - niewyd. płuca, serce, watroba - W NOWYM DOMKU !!
Jaaga replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Wyjątkowo udało mi sie skorzystać z komputera, ale nadal nie mam internetu w domu. Bardzo Wam wszystkim dziekuje za pomoc. Pieniądze na dziewczynki dostałam. Od Beaty 400 zł i od lolki 120 zł. Za sterylizację aborcyjną zapłaciłam 214 zł, za wizytę z RTG 70 zł. Kanisia mogłaby już znaleźć dom, ale nikt na razie nie interesuje sie nią. Pipi ma sie lepiej, ale nie jest różowo. chyba nie pije, siusiu robiła przedwczoraj. To nie jest normalne. Chyba woda wiec dalej zbiera sie jej w organizmie. Na spacerach jest biedna przy Kanii, która cały czas zacheca ją do zabawy, przeskakuje przez nia i zaczepia. Pipi przypada wtedy do ziemi i koniec spaceru. Ze wzgledu na różnice temperamentu koniecznie musza mieć oddzielne domy. To tyle relacji. Dzis zaczniemy odwodnienie. Ma dostawać leki trzykrotnie. Pipi jest przekochanym psiakiem, który praktycznie nie rusza sie z miejsca. jej naprawdę nie potrzeba niewiele. Jest wielkości yorka. Może znajdzie się jakis dom, który podaruje jej miejsce do spania plus 3 spacery dziennie? Ze względu na problemy z płucami Pipi praktycznie nie rusza się. Spacery są też w połowie " naręczne". -
Lolka, transport małej i jej opiekunki potrzebny jest do Katowic, nie do Krakowa :evil_lol:. Napisz mi skąd dokładnie potrzebny byłby transport. Napiszę na lokalnych wątkach, moze akurat coś sie znajdzie. Sunie wezmę obie, tymczas bezpłatny, tylko proszę o wsparcie na sterylki :oops:. Najlepiej jakby dało się tą większą wcześniej wyciachać. Jeszcze jest jedna konieczność, obie musiałyby przed przyjazdem do mnie mieć podany środek przeciwko kleszczom, bo moja Sara właśnie walczy z babeszjozą i możemy mieć zakażone środowisko. Częć preparatów działa dopiero po 48 godz.