Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Terenia jest pewnie szczęśliwa, ze ma w Tobie takie wsparcie :lol:. Kociaczki słodkie, oby nadal były zdrowe. Kciuki za domy.
  2. Lolka kup Mixol, w środku jest buteleczka. Takiego maluszka musisz karmić butelką, bo kociaki dłużej są na mleku matki, niż psy. Moje(karmione przeze mnie od maleńkości) mają teraz 6 tydzień i dalej upominają sie kilka razy dziennie o butlę, samodzielne jedzenie stosują raczej dla zabawy. Maluszkowi mozesz mleko zagęścić kleikiem ryżowym, możesz dodać żółtko, w przypadku problemów z kupką kilka kropel oliwy. Po kilku dniach nabierze ciałka. Gdyby chciał już jeść, to kup mu Gerberka kurczaka lub indyka. To samo mięsko i mozna podawać strzykawką do buzi.
  3. Jakiej wielkości jest Cykorek i jaki jest w stosunku do innych psów? Nie mam siły czytać całego wątku. 10 lat w schronisku, a ile ma? Sama mam sunię, która spedziła 9 lat w schronie. Przyjechała na tymczas i została, ale jeśli Cykorek jest malutki, to i tak jest szansa na dom. Niedawno miałam taką starowinkę i ma świetny dom. Klaudus, czy mogłabym prosić o podstawowe informacje o piesku. Zostawiłabym ogłoszenie u mojej pani doktor, która znajduje mi domy najwiekszym biedom.
  4. Lolka, zmieniaj migiem tytuł! Pipi jedzie własnie do swojego super domu :multi::multi::multi:. Tacy kochani ludzie rzadko sie trafiają i miała Pipulina ogromne szczęście :razz:. Dane z umów adopcyjnych prześlę Ci na PW, tylko teraz mam troche pracy, więc dam radę później.
  5. Justyna, masz jakieś wieści ze schroniska odnośnie zachowania Majki? Martyna czeka na tekst do ogłoszeń, może komuś spodoba się taka owczareczka w łaty ;).
  6. [quote name='JOMA'][B]Jaaga[/B] - a co ty tu robisz :crazyeye:[/quote] Zaintrygowało mnie, co Ty tu robisz i musiałam sprawdzić :diabloti:. Nam nie możesz przywieźć świnek, bo umarłyby na zawał, jakby zobaczyły te wszystki psy i koty. Za to możemy z Minią zrobić wizytę poadopcyjną :evil_lol:.
  7. Joanna bierze świnki :lol:! Czy też będę je czesać i kąpać :cool3:? Jakby Minia wiedziała, że mama Julce sprawi świnki, to nie miałabym życia. Chociaż Minia wolałaby bardziej świnkę, ale wietnamską. Już zapraszamy na wypas w ogrodzie, jak w Tychach będzie remont ;).
  8. U nas są darmowe sterylki wolnozyjących kotów, tylko co z tego, skoro prawie nikt o tym nie wie. Pewnie byłoby lepiej, gdyby jakieś ulotki miasto dawało administacjom. Dziewczyny z Miau czy z Dogo do wszystkich nie trafią. Czyli dalej pełno niechcianych maluchów :shake:. Mam największą satysfakcję z tego, ze żaden z trafiających do mnie zwierzaków nigdy nie będzie rozmnażany. Gucio też już jest wykastrowany.
  9. Jasne, zawsze przecież mozna oddać miot do schronu, zeby uszczęśliwić innych. Mnie kiedyś tak powiedziała pewna głupia kobieta, odnosząca do schroniska 2-3 razy do roku mioty swojej kotki :angryy:. Dawała je tam, zeby inni też mogli sobie przygarnąć kotka, bo skąd niby mają je brać? Myslałam, ze nią potrząsnę i trzasnę.
  10. Lolka, ja w niedzielę i poniedziałek też zrobiła ogłoszenia na tych serwisach ogłoszeniowych,l bo już nie wytrzymałam ciszy :evil_lol:. Nie piszę w ogłoszeniach o jej chorym sercu i zwapnieniu płuc, bo to nie ma znaczenia w codziennym życiu i nie trzeba leczyć, a potencjalnych chętnych odstrasza, bo myslą, ze bedą ponosic koszty i spędzać czas u lekarza, a pies jest wrakiem. Jesli ktoś zadzwoni, to wtedy powiem o tym. Mam totalny brak zainteresowania tymczasowiczami. Oboje z Guciem siedzą i czekają, a kolejnych bied na DT jest mnóstwo. Widziałam u Was na wątku schroniskowym, że też ciągle przybywa psiaków. Tak chyba jest wszędzie.
  11. [quote name='Basia1968']dziewczynki otrzymuję emaile z zapytaniem o małe psiaczki - jesli macie coś na oku to spróbujcie oto treść wiadomości: - wprawdzie jest to do innej aukcji ale tam wstrzymane adopcje - więc może zaproponujcie w zamian suneiczkę szczeniaczka. [B]Witam serdecznie... bylabym zainteresowana adopcja tej czarnej suczki... prosze mi napisac jakie sa warunki adopcji i gdzie ewentualnie musialbym dojechac bo jestem z Bytomia wiec do Zabrza jest niedaleko... pozdrawiam Tomasz[/B] [B][email protected][/B] [/quote] Lolka, nie wysłałaś tam przypadkiem info o naszej Pipi? Bytom to 30 min. drogi do Katowic. Nie chciałabym powielać, wiec daj znać. jeżeli nie wysłałaś, to ja to zrobię. Jak na razie nie ma jakiegokolwiek zainteresowania Pipi.
  12. Ja w Majkę wierzę ;). Sara 9 lat nie była socjalizowana, a jest super, może nie jest szczególnie wylewna, ale to nie problem. Może Maja boi się kontaktów z człowiekiem, bo inne psy ją za to ustawiały? Tak czasem bywa w stadzie. Jesli kilka razy została zazdrosnie kłapnięta, to mogło jej się odechcieć. Bez względu na jej socjalizację lub brak, DT wydaje się jedyną szansą.
  13. Charakter jak mojej Sary. Też nie wychodziła tam z budy, a teraz wita każdego i nikt nie chce uwierzyć, że spędziła 9 lat w schronisku. Może jakaś dobra duszyczka wypatrzy Majkę i wyciągnie ją ze schroniskowej budy?
  14. [url=http://www.allegro.pl/item644388874_4_kg_slodka_suczka_w_domu_tymczasowym_katowice.html]4-kg słodka suczka w domu tymczasowym, KATOWICE (644388874) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  15. Dziś dałam następne ogłoszenia na 3 tyg. O Pipi nadal cisza, a o mojego Gucia dzwonią tylko ludzie w wieku 80-90 lat. Na co komu w tym wieku żywiołowy szczeniak :shake:? Pipi ma się dobrze, jedynie martwię się, że bardziej przeżyje zmianę domu, skoro z nami tak się zżyła. Ogólnie sprawia teraz wrażenie całkiem normalnego, zadowolonego z życia psa :lol:. Po usunięciu ciąży widocznie jej ulżyło, bo nawet biega i głupieje na spacerach.
  16. Kompletnie nikt nie dzwonił :shake:. Prawie nikt jej nie ogląda na Allegro. Nie wiem czemu, przecież jest maleńka i fajna, zdjęcia też rzucają się w oczy. Bardzo zżyła się z Sarą. Sama zostaje już po spacerze na dworze i wraca sobie do domu, kiedy chce. Zrobiła się całkiem normalna, kiedy już wszystkich domowników poznała. Za to, jak usłyszy kogoś obcego, to znika za wanną. Najgorszy cyrk mam dalej z jedzeniem. Z Gucia wylewają się fontanny biegunki po suchym, Pipi nie może jeść kurczaka, a wzajemnie próbują sobie wyjadać z misek. On poluje na dietę Pipi, a ona na kurczaka.
  17. Lolka, nie potrzebuję pieniędzy, bo Pipi ma cały worek karmy wątrobowej. Może tylko z tymi nowymi zdjęciami zrób gdzieś ogłoszenia.
  18. Super, że ta maleńka suczka też już jest w domku :multi::multi::multi:. To chyba ten wątek tak działa :lol:. Justyna dawaj następną na pierwszą stronę, może też jej się poszczęści. Chyba dodam moje strachulce Pipi i Gucia, to może wreszcie ktoś je wypatrzy :cool3:. Jurosia, mam ten sam problem, co Ty z rozpuszczaniem psów. Gucio jest 7-mies. szczeniakiem wielkości onka, a ładuje mi się na kolana i muszę go łaskotać po brzuchu i pod pachami. Zbieram po nim kupy i siuśki, a nie mam serca wywalić go na stałe do kojca, bo jest taki przylepny i chce być z maleńką Pipi. Tylko ściska mnie, jak sobie pomyślę, że w nowym domu może nie być tak traktowany i że mu może tym krzywdę robię:roll:.
  19. Mam zdjęcia suni, która dzis po akcji adopcyjnej musi wrócić do schroniska. Jest malutka, bardzo lękliwa. Może wstawić jej fotki, a nuż ktoś zakocha się w takim płoszku ? Justyna, za niedługo chyba przerobimy ten wątek na ogólny zalęknionych śląskich psów ;).
  20. Mam dobrą wiadomość. Suczka została wczoraj wyadoptowana w dobre ręce na akcji w Silesii :multi:. Pozostaje więc piesek. Jedynie suczki mogę wziąć do siebie, czyli dom dalej poszukiwany.
  21. Oto nowe fotki Pipi: [URL=http://img35.imageshack.us/my.php?image=792b.jpg][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/4075/792b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img35.imageshack.us/my.php?image=786r.jpg][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1015/786r.jpg[/IMG][/URL] Zrobiłam jej dziś nowe Allegro. Mam nadzieję, że wkrótce Pipi znajdzie własny dom :lol:.
  22. Jurosia, dzięki :multi:. Poczekajmy na JOMĘ, czy dałaby radę prosto ze schronu wziąć sunię na zabieg. Od razu w lecznicy mogłaby też kupić obrożę i tabl. na robale. Potem zaszczepiłabym ją u mnie.
  23. JOMA, to może zrobimy tak, że gdybyś mogła, to wzięłabyś sunię prosto ze schronu na sterylkę i po zabiegu trafiłaby do mnie. Jeśli tak dałoby się, to byłoby super. Myślę, że 100 zł wyniesie utrzymanie suni na miesiąc, bo skoro jest wielkości Sary, to jest nawet spora. Tylko na początek trzeba ją jeszcze zaszczepić, odrobaczyć i kupić skuteczną obrożę przeciwko kleszczom. Do tego dojdą koszty płatnych ogłoszeń. Allegro wyróżnione to koszt ok 13,50 zł na 2 tyg., a ogłoszenie w DZ 28 zł. To są najskuteczniejsze ogłoszenia, z których wydaję najwięcej zwierzaków w szybkim tempie.
  24. Allegro robiła jej Justyna, bo ja nie miałam wtedy dostepu do internetu. Zrobię jej nowe zdjęcia, tylko właśnie kupiłam nowy aparat i muszę go dziś rozpracować.
  25. Pipi jednak musiała mieć tylko infekcję pęcherza, bo już nie sika na poduszkę. Karmę wątrobową je i już nie jest taka gruba. Co prawda głupieje za kurczakiem, ale niestety musi mieć dietę. Lolka, czy zrobiłaś jej ogłoszenia? Nie mam o nią w ogóle telefonów. dzwoniła jedna pani, która ma małe dziecko, czyli dom nie dla Pipi. Pipi sama już wychodzi z domu na spacerki, nie trzeba jej nosić, nawet dogadują się z Guciem, z Sarą też nieźle. Dom z innym psem mógłby więc być, byle w spokojnym miejscu i u spokojnych ludzi.
×
×
  • Create New...