Jaaga
Members-
Posts
19272 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Podobno kastrują psy, ale sznaucerka jakoś nie wycięli ;). Ambra, podjedź jak możesz, może udałoby Ci się ją wcześniej wydostać. Gdyby wystarczyło oświadczenie, ze w razie odnalezienia sie własciciela, zwróci sie mu ją, to byłoby świetnie. Popatrz tez na chudego szorstkowłosego psa, który jest z nią w jednym kojcu. Na tym mi najbardziej zależy, bo psychicznie jest fatalny. Jak dam radę czasowo, to zrobie jakis bazarek, zeby cos już nazbierać. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Może ktoś zrobiłby bazarek na sterylkę suczki? Szkoda małej, a jest jeszcze trochę czasu, aż bedzie mogła opuścić schronisko. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Prześle do ogłoszeń zdjęcia sznaucerka po ostrzyżeniu. Jest tam z nim w boksie jeszcze jedne podobnej wielkości szorściaczek. Bardzo wystraszony, trochę dzikawy. Wydany może być dopiero 22.06. Nie wiem, czy sobie poradzi do tego czasu :roll:. Biała sunia, której zdjęcia wczoraj wkleiła tu Daria bardzo potrzebuje DT. Jest to piesek wychuchany, typowo kanapowy. Siedzi w rogu boksu i stara sie odsunąć od pozostałych psów. Totalnie zagubiona. Niestety, trafiła do schroniska wczoraj, wiec czeka ją jeszcze chyba 13 dni kwarantanny. Wygląda na sunię w średnim wieku. Gdyby udało sie zebrać pieniądze na jej sterylizację i szczepienia, to wzięłabym ją w następnej kolejności na DT. -
SZNAUCER MINIATURKA wychudzony zaniedbany skołtuniony-MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ten briardzik bardziej przypomina terriera, tylko wymaga trymowania lub strzyżenia ;). Dziś biegał, był żywiołowy, w dobrej kondycji fizycznej, obszczekiwał nas. Sznaucerek jest bardzo zabiedzony, zachudzony, pokryty cuchnącymi dredami. jest tam jeszcze jeden piesek w gorszej kondycji. Zabrałam najpierw jego, ale w biurze okazało sie, że musi być na kwarantannie do 22.06 i musiał wrócić :-(. "briardzik" ma tam najwieksze szanse, stąd mój wybór. [URL=http://img189.imageshack.us/i/898i.png/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/1672/898i.png[/IMG][/URL] -
OWCZAREK SZKOCKI COLLIE SOSNOWIEC/Żyrardów, JUŻ W DS
Jaaga replied to Daria_13's topic in Już w nowym domu
Suczka oczywiście jest nadal w schronisku. Tak własnie wygląda informacja przez telefon. Jest spokojna, zrównowazona, cicha. Najbiedniejsze są tam psy z dłuższym włosem. Po kilku dniach czy tygodniach wyglądają tak, ze nie mają szans na adopcję. -
SZNAUCER MINIATURKA wychudzony zaniedbany skołtuniony-MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Czasem uda mi sie połączyć, a czasem nie. Dlatego mogę nie pojawić sie już dziś. Piesek wygląda troche, jakby był zmieszany z yorkiem. Jest dłuzszy, niz standardowy sznaucerek, ma miększy włos, na piesi i głowie całkiem jedwabisty, jest szczupłej kości, ucho nieduże stojące. Zachudzony, nie tknie suchego. Dawałam mu starter RC, ale zjadł dopiero kurczaka z ryżem. Tak, jak napisała Justyna, ma biegunke i chore jelita. Boli go, jak się go nawet dotyka. Wykapałam go, częsciowo obciełam, ale całe podwozie i łapy zostawiłam na razie do rozczesania. Najgorsze jest jego zachowanie. Ze względu na bezpieczeństwo moich psów jest odizolowany. Wydrapał już całe drzwi, wyje jak opętany. Uspakaja się od razu, jak ma koło siebie człowieka. W sekundę ładuje sie na kolana, zwija w kłębuszek i przytula się. Najbardziej potrzebna jest kastracja, bo bez tego nie chcę go wydać, żeby nie trafił w nieodpowiednie ręce. Bardzo proszę osoby ze Sosnowca, żeby go porozgłaszać na Środuli. wygląda na zaginionego, trafił z interwencji, jako znaleziony. Zero agresji, jest bardzo kontaktowy i przylepny. Mam zdjęcia jeszcze w dredach, postaram sie je wstawić. Jutro bedą kolejne po rozczesaniu. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Martyna, dziekuję. Telefon dostałam od wspólnej znajomej z Miau. O sznaucerce spróbuję się coś dowiedzieć. Mnie też jej bardzo żal. Właśnie myslę, czy nie poszukać telefonów do właścicieli sznaucerków, które strzygę. Może oni szybciej będą wiedzieli o jakimś domu dla przedstawicielki tej rasy. Tylko, chyba w schronisku nie istnieje mozliwość sterylki, a wydanie suki niewyciętej to ryzyko. Pół nocy myślałam o czekającej mnie wizycie w schronie. Jesli ten kudłaczek będzie sprawiał wrażenie chorego, to nie mogę go wziąć, bo mam teraz 2 maciupcie szczenięta. Wezmę wtedy innego psa. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Jeśli Teresa mi odpisze i zgodzi sie ze mną pojechać, to tego kudłaczka wezmę na DT. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Z doświadczenia wiem, ze telefoniczne dopytywanie sie przypadkowej osoby nic nie dają :shake:. Napisałam PW na Miau do Terenii, bo zgubiłam jej nr telefonu, ale nie wiem, kiedy odczyta wiadomość. Czy masz może telefon do Teresy? -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Ten piesek mini briardzik wyglada identycznie jak pies, którego wyadoptowałam kilka miesięcy temu do Mysłowic. Dario, czy byłaby szansa, zebyś się dowiedziała w jaki sposób on trafił do schroniska? -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
Jaaga replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Marto, myśmy z mamą myslały, że rehabilitacja potrwa ok. 2-3 mies. Z Tobą też od razu rozmawiałam o kilku miesiącach. Yorczka, która jest u niej po 2 mies stanęła na własnych nogach.Termin wrzesniowy został podany dlatego, ze jak zrobi się chłodniej, to moja mama musi opalać węglem ogromne mieszkanie, to zajmuje sporo czasu i wysiłku starszej osobie. Zaproponowałam to, co mogłam. Z rozmowy z p. Prezes wywnioskowałam, że głównie chodziło o to, żeby pies nie wrócił po rehabilitacji do schroniska, co dla mnie też było nie do przyjęcia. P. Prezes była zaskoczona tym, że ktoś inny będzie jeździć na zabiegi. Myślała, ze Promyk będzie przez nas rehalilitowany i u na zostanie do czasu znalezienia mu domu. Pomagam wielu zwierzętom, cały czas mam tymczasowiczów, podchodzę do sprawy poważnie. Nie traktuj więc mnie jak smarkuli, która zmienia zdanie. -
Tego psa chcą „zlikwidować”!!! SOS PILNE!!! Potrzebna pomoc!
Jaaga replied to paros's topic in Już w nowym domu
Podniosę biedaka. Mam do wydania całkiem podobnego Gucia. Na dom czeka, czeka i nic :shake:. -
Ojejku, to bardzo daleko od nas :roll:. Jutro prześlę jej zdjęcie. Mysle jednak, że szybciutko znajdzie się dom na miejscu. Nie wyobrażam sobie takiej kruszyny w schronisku. Kilka dni temu do DS wydałam też taką maleńką PIPI, tylko nasza to grubaska i w łatki, ale jakoś tak imie mi spasowało do takiej drobiny i widzę, ze nie tylko mnie :eviltong:.
-
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
Jaaga replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Wczoraj rozmawiałam z panią prezes schroniska. Dowiedziałam się, ze Promyk może potrzebować rehabilitacji pół roku, a nawet i rok. Niestety, moja mama mogła wziąć go na 2-3 miesiące, nie dłużej. Sama ma suczkę z połamanymi 3 kręgami. -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
Jaaga replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
izulkabu, skoro mieszkasz w Ligocie, to dla Ciebie autobusowa wyprawa z Promykiem, to ok.5 godzin. Może ktoś jeszcze z Katowic się zgłosi na jeden dzień w tygodniu? Nie mam za bardzo czasu, ale ktoś kto częściej się nudzi ;), może porozsyłałby PW po użytkownikach z Katowic z prośbą o transport na rehabilitację? Może to dałoby coś. Trzeba uwzględnić też planowane wyjazdy wakacyjne. Wtedy potrzebne bedzie również zastępstwo w wożeniu. Marto, jesli nie będzie dokumentacji leczenia Promyka, to może podałabyś tel. do opiekującego się nim lekarza? P. neurolog będzie pytała, kiedy był wypadek, operacja, a ja nic nie wiem :roll:. -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
Jaaga replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
izulkabu, dziekuję za odpowiedź. Ja mogę zaoferować się tylko z jeźdżeniem na wizyty i kontrole do neurologa do Tychów. To i tak mój mąż, nie ja :oops:. Proszę więc, może jeszcze ktos z Katowic zaoferuje jeden dzień rehabilitacji? Nie wydaje mi sie, zeby wożenie go autobusem było dobrym pomysłem, bo od nas zawsze jeżdżą przepełnione, przystanek jest przy Pałacu Młodziezy i itrzeba by nieść psa na rękach, aż pod tył dworca PKP. To spory kawałek drogi. Potem to samo z powrotem. Myślę, ze te 3 godz. z drogą za bardzo wymęczyłyby go. Jesli on się zmieści w transporterku, to oczywiście mam do dyspozycji nawet do samochodu. Marta, czy razem z Promykiem mogłabys przywieźć jakis opis choroby, RTG czy jego dokumentację, zebym mogła przedstawić to naszej p. neurolog? -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
Jaaga replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Napisałam do izulkabu. Marto, pies oczywiscie może przyjechać, bo rehabilitacja ma zawsze sens, tylko chodziło mi o jego psychikę, o to jak on będzie się czuł, kiedy znowu trafi do schroniska. Nie lubię podejmować decyzji na zasadzie "jakoś to będzie". -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
Jaaga replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Po wstępnym rozeznaniu sytuacji, potrzebna jest jeszcze jedna osoba, która zadeklarowałaby dowożenie Promyka na rehabilitację. ihabe jeździ 3 razy w tygodniu, a rehabilitacja zazwyczaj konieczna jest co dzień. Nie ma sensu, zeby pies przyjeżdżał do Katowic na rehabilitację, która się nie będzie odbywać. Kto jeszcze pomoże w dowozie? Gdyby znalazły sie np. 2-3 osoby deklarujące się jechać z nim raz w tyg., to problem byłby rozwiązany. Problemem pozostaje nadal kwestia, co będzie z psem po rehabilitacji? Moja mama ma juz jedną suczkę ze złamanym kręgosłupem i może Promykowi dać dom wyłącznie na czas zabiegów. Nie wiem, jak dla was, ale dla mnie trochę nie do przyjęcia jest sytuacja, że pies, który przebywa w normalnych, domowych warunkach, głaskany i przytulany, śpiący na poduszkach, karmiony kurczaczkiem i RC, naraz ma wrócić do schronu po zakończeniu zabiegów. Może ktoś zdecydowałby się dać mu dalszy DT? Po rehabilitacji taki dom może znajdować się w dowolnym miejscu Polski. -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
Jaaga replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='izulkabu']Dla Promyczka idealnym rozwiązaniem było by zamieszkać w centrum Katowic, żeby móc w każdym momencie dojść do Pani Haliny... :(ale to pewnie szczyt marzeń...[/quote] Też miałam nadzieję, że ktoś się odezwie, ale u nas w Katowicach z tymczasami dla zdrowych psów bardzo ciężko, a co dopiero dla tak chorego pieska. Moja mama ze swoim poprzednim pieskiem, który miał złamany kręgosłup jeździła do p. Haliny codziennie. Najlepiej, jakby schronisko po przedstawieniu Jej sytuacji Promyka dowiedziało się, jak częste mogą być te zabiegi. Jeśli chodzi o płatności za zabiegi, to najbardziej odpowiadałoby mi, gdybyście same bezpośrednio płaciły za rehabilitację, np. na konto, gdyby tak się dało. Może jednak róbcie nadal ogłoszenia adopcyjne dla niego? Może zgłosi sie ktoś z ogromnym sercem, kogo wzruszy jego los? Dla niego najlepiej byłoby, gdyby mieszkał sam i ktoś mógł mu poświęcić wiele czasu. Gdyby ktoś się akurat znalazł, to poczekałby pewnie na psa po rehabilitacji. -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
Jaaga replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Nona, on nie jedzie do nas do stałego domu, tylko na tymczas. Odnośnie tego mam jeszcze pytanie. Szukaliście DT w Katowicach ze względu na rehabilitację. Czy macie jakieś pomysły, co z psem będzie później? Nie miałam czasu czytać całego wątku, wiec nie wiem, czy są jakieś plany, jakie rokowania przedstawił lekarz przeprowadzający operację? Na dzień dzisiejszy, szczerze mówiąc Promyk jest psem zupełnie nieadopcyjnym. U nas jest tyle zwierząt, ze nie będzie mógł zostać dłużej, niż kilka miesięcy. Co z nim będzie dalej, jeśli rehabilitacja nie rozwiąże problemów z chodzeniem? Moja mama już ma jedną suczkę z pokruszonymi kręgami. Jakos porusza się sama, ale nadal wymaga stałej kontroli i opieki. To rasowy york, a i tak nikt jej nie chciał ze względu na kalectwo. Poza tym, proszę o potwierdzenie zawożenia Promyka na rehabilitację. To musi być przemyślana i pewna decyzja, bo pies ma przyjechać z daleka i nie może okazać się, jak będzie na miejscu, że nie ma z nim kto jeździć.