Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Sonia dojechała i jest problem. jest w trakcie leczenia. Lekarz w Warszawie powiedział, że to niekoniecznie łysienie hormonalne i również na moje oko wygląda to na jakas odmianę grzybicy. Ma łyse, czarne, skórzaste uszy, łyse boki, a reszta pokryta jest strupami i łuszczącą się skórą z przerzedzonym włosem. Zapach równiez typowy dla chorej skóry. Do tego ciągle sika. lekarz zalecił badania. Jesli ma grzybice, to antybiotyk pogłebi ją. Widziałyście Sonię w schronisku i trzeba było do mnie zadzwonić, jak wygląda i czy ją zabierać. Podałam telefon. Prosiłam, żeby pies był zdrowy, inaczej nie mam mozliwości jej wzięcia. Nie jestem kierowcą, nie mam jak jeździć więc po lekarzach. mam stado swoich długowłosych psów i pies z chorobą skóry nie może tu być. Sonia trafiła do zagródki w ogrodzie, bo nie wezmę jej do domu. mama ma do mnie pretensje, że nie weźmie chorego psa i to moja wina. Soni nawet do kojca nie moge dac, bo jest na tyle chuda, ze mogłaby przecisnąć sie między prętami. Musi być diagnozowana i leczona. Co teraz?
  2. Jutro bedę wiedziec, co słychać, bo Państwo maja dzwonic. Dziś pewnie niewiele dałoby się powiedziec, co wnioskuję po poprzedniej adopcji, gdzie lezała i trzesła się. Ci ludzie spodobali mi sie bardzo.
  3. Zgłosiłam ja do schroniska. Pani Ula zapisała informację. Niestety, nikt nie szukał takiego psa.
  4. Ja leki podaję w serku topionym lub pasztecie, bo masło za szybko topi się, a nafaszerowana chemia i przyprawami kiełbasa rzeczywiście moze uczulić. Oskar też w typie rasy, a nie czysto rasowy, a schorzenia wszystkie typowo rasowe jakoś ma. Dziwnie bez Muszki. Najgorzej było ją do auta wsadzić, jak na mnie patrzyła z paniką i wyrzutem. Pocieszam sie, że dom zapowiada się dobrze, a ludziom zastrzegłam, że gdyby nie umiała się zaaklimatyzowac, to maja ją przywieźć, wtedy zostanie. Z jednej strony cieszę się, ale z drugiej tak mi jej żal z jej lękiem, niepewnością. Jutro mają dzwonić, co u niej słychać. przyjechali zgodnie z przykazaniem, z szelkami, flexi i adresówką.
  5. Gdyby był zrobiony test, to już wiele dałoby. wynik jest od razu, koszt ok. 50 zł Przy takiej ilości zwierząt nie damy rady ryzykowac i narażać ich życia. To może być wszystko, efekt odrobaczenia ale też wirus, bakterie, pierwotniaki.
  6. To problem. jesli może mieć parwo, to do nas absolutnie nie może trafić, mamy jeszcze nieszczepione szczenięta i suki szczenne. Dałoby się zrobić jej test? Nie mam gdzie dac chorego psa, chyba tylko szpitalik wchodzi w grę. Wczoraj dołączyła kolejna młoda nieszczepiona tymczasowiczka.
  7. Moja najstarsza maltanka tak robi po każdej kapieli, że wylizuje sobie jedno miejsce jak Orlen, bo jest własnie alergiczką. Pozostałe maltańczyki, jako białe psy skłonne do uczuleń, tez czasem tak robią, jak kosmetyk jakis nie przypasje. Podobno onki maja tez skłonność do alergii i często są na diecie dla uczuleniowców. tak nam powiedziała nasza p. doktor, kiedy rozmawiałyśmy o diecie dla Oskara. Dziś rodzina z Chorzowa przyjeżdża oglądac Muszke.
  8. Bardzo prosze o odwiedziny u Oskara. Ponoć jest pierwsza osoba, która chce coś wpłacić na niego, tylko musza byc wpisy, zaproszenia i coś się dziać. Musze znowu zmienić tam hasło, bo psy zjadły mi kolejny terminarz, gdzie maiąłam wszystkie pozapisywane. Postaram się tam zaglądać, ale nie obiecuję, bo jakoś nie potrafię wyjść poza swój profil :roll::oops:. [URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=190396221008054"][COLOR=#4444ff]http://www.facebook.com/event.php?eid=190396221008054[/COLOR][/URL] Erce juz mówiłam wczesniej, to jeszcze to dam znać. Muki pojechała do swojego super domu pod Łódź. Dziękuję za zdjęcia i ogłoszenia dla niej. Zaowocowały rewelacyjnym domem.
  9. To, jak coś bedzie wiadomo z dowozem, to prosze info na PW. Podałam Jaszy telefony. Wątek Oskara i jego FB. Serdecznie zapraszam, szczególnie ponoć na FB potrzebne jest zainteresowanie, a ja się na tym nie znam. [url]http://www.dogomania.pl/threads/190426-Ostatnia-operacja-Oskara!-Bardzo-prosimy-o-wsparcie-finansowe!/page43[/url]
  10. "Porządki" juz się zaczęły. Dziś wyprowadzałam ją nad ranem i w schronisku był dziki jazgot. Ila zachowuje czystość, po antybiotyku od razu kupa się zatrzymała, czyli pewnie to była wina bakterii z paskudztw, które jadła. Apetyt ma wilczy, na spacerach pilnuje się człowieka, nie odchodzi. Wczoraj bardzo bała się pozostałych psów, ale dziś już koleguje się z Muszką, Giną i Oskarem. W nocy niczego nie zniszczyła, nie nabroiła. Erko, oby jej adopcja poszła tak szybko, jak Pysia, ale wiadomo, że kundelek ma mniejsze szanse na to, niż rasowiec. Do tego przy większym psie trzeba uważać, gdzie trafi. To typowo domowy pies i nie nadaje się na zewnątrz, a większość chętnych szuka psa "do pilnowania". Mam prośbę do wszystkich, którzy maja konto na FB. Czy moge prosić o wpisy u naszego Oskara? Dieta i leki potrzebne są bez przerwy, a pieniędzy ciągle brakuje. Ja jestem ciemna w tym wszystkim, a może udałoby się cos pozbierać na niego. [URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=190396221008054"][COLOR=#4444ff]http://www.facebook.com/event.php?eid=190396221008054[/COLOR][/URL]
  11. Figu z Sonia jeszcze nie dotarła. Może dopiero w piątek pojadą?
  12. Myślę, że trzeba w tytule napisać o pilnej potrzebie deklaracji stałych, choć 5 złotowych. Jesli nie bedzie pieniędzy na utrzymanie w kolejnych miesiącach, to co? To pies, który może miesiące spędzić w DT. Widzę, jak jest z naszym Oskarem. na początku była pomoc, a teraz jedna osoba wpłaca co miesiąc swoją deklarację i nim się interesuje. Na jego wątku jest praktycznie trzyosbowa obsada. Dobrze, ze są jeszcze ogólnokieleckie pieniądze i bazarki, bo bez diety i leków nie byłby w stanie funkcjonować. Może bazarki mógłby ktoś na nia zrobić? A jak z jej FB, bo chyba miała? Tez bez odzewu?
  13. Erko, nie znalazł sie żaden transport dla karmy? Oskar waży 40 kg, a i tak ciągle patrzę, czy nie chudnie. Moze Ben ma problemy z wchłanianiem? Wtedy psy jedzą ile chcą, a nie tyją. Tak często zdarza się u psów karmionych wczesniej byle czym. Gina przyjechała z tym, Kissi i Ela. W sumie mam 5 psów z zaburzonym wchłanianiem. Ewelinko, nic z tego. Pies musi mniej wazyć, żeby podróżować z pasażerami, a transporter i tak musi mieć. One są drogie własnie przez te atesty. mam zamówioną teraz sunię do Irlandii i własnie jej nowa Pani też taki przysyła do nas, a zabiera ja ze sobą. Wszystkie tak wysyłałam. Na malenkie psy sa tańsze, ale na takiego to rzeczywiście wydatek kilkuset złotych.
  14. To chyba musi byc specjalny transporter lotniczy, nie byle jaka klatka. Podobno tylko nieliczne spełniaja wymogi wszystkich linii lotniczych. Przynajmniej moje psy w takich musiałam wysyłac. Sunia naprawdę ma szczęscie w nieszczęściu.
  15. Fajną, charakter również. Mam nadzieje, że szybko uda się ja wysterylizować i znajdzie dobry dom.
  16. To gdzie mozna zamiescić ogłoszenie o jej znalezieniu? Może zadzwonić po prostu do schroniska z informacja? Tydzień temu biegałysmy z mamą za inną wyrzuconą sunia, ale nie udało sie jej złapać, a teraz już ją widze na stronie schroniska, ze jest na kwarantannie. Jakiś chlopak na przystanku zamierzał zadzwonić do schroniska, żeby przyjechali po Ilę, ale mama poprosiła, żeby zadzwonił po mnie, no i wzięłam ja. Ila ma biegunke, ale mam nadzieję, że to po śmietnikowym jedzeniu jedynie, bo zrobiła kupę z reklamówką.
  17. W domu walka o imię. Paula nazwała ją Ila, a Minia Kiera. Zobaczymy, co z tego wyniknie, bo na razie, to reaguje na wszystko. Miła, bardzo kontaktowa sunia, ale niestety z biegunką. Już dostała antybiotyk, z odrobaczaniem trzeba się wstrzymać. W kupie była folia chyba część reklamówki. Boi się burzy, co nie dziwi po wczorajszych przezyciach. Dzieci ją uwielbiają ze wzajemnścią.
  18. Pisałam, w Dąbrówce Małej.
  19. Wszystkim dziękuję za odwiedziny. Megi, podziekowania za banerek. Muszę sprawdzić, czy banerek zmieści się mi w podpisie, bo chyba tylko dwa moga być?
  20. Jesli nie ma innej opcji domowej, to sunia moze do mamy przyjechać. Zastanówcie się na spokojnie, czy jedzie do Emiś, może ktoś się jeszcze z domowym tymczasem odezwie i dajcie znac. U nas jest problem z transportem do weta, więc ktos musiałby sunię dowieźć w razie potrzeby. W przyszłym tygodniu przyjeżdża JOMA, wiec poprosiłabym ją o wzięcie ze sobą aparatu, żeby sunia miała ładne zdjęcia. Tylko mama powiedziała, żeby ją jak najszybciej stamtąd zabrać, bo szkoda czasu. Czy ktoś da radę ją zabrac, podjechac do weta odrobaczyć, zabezpieczyć przeciw kleszczom i dowieźć do nas? Białasek własnie ten. Nniestety, jego miejsce zajęła dziś Ila, więc znowu nie mam jak pomóc.
  21. Dziewczyny z wątku katowickiego schroniska ogłoszą jej znalezienie. Znaleziona na przystanku przy drodze szybkiego ruchu. Osiedlowi psiarze potwierdzili, ze u nich nie było takiego psa. tam jest tylko jedno małe osiedle i hipermarkety. Joasiu, dziękuję za zainteresowanie Ilą. Zgłosiłam ja na wątek sterylkowy, ale mi troche głupio, bo dopiero pomagali w sterylce Giny. Boje się, że może być pokryta po cieczce, bo to taki wiek.
  22. Dziś zadzwoniła pani z chorzowa o Muszkę. jak się namyślą, to przyjadą ja poznac. oby z tego cos wyszło. Zapraszam na wątek kolejnej mojej tymczasowiczki:http://www.dogomania.pl/threads/208796-Wyrzucona-na-przystanku-onkowata-sunia-prosi-o-wsparcie-na-sterylkę-i-karmę-Katowice?p=16986611#post16986611
  23. Zapraszam wszystkich serdecznie na wątek mojej nowej onkowatej tymczasowiczki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208796-Wyrzucona-na-przystanku-onkowata-sunia-prosi-o-wsparcie-na-sterylkę-i-karmę-Katowice?p=16986611#post16986611[/URL]
  24. Nie kielecka, ale zapraszam wszystkich do odwiedzenia wątku mojej nowej niespodziewanej tymczasowiczki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208796-Wyrzucona-na-przystanku-onkowata-sunia-prosi-o-wsparcie-na-sterylkę-i-karmę-Katowice?p=16986611#post16986611[/URL]
×
×
  • Create New...