Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dla Soni zamówiłam dietę wątrobową i szczepionkę, trzeba kupic płyn do oprysków skóry, szampon z ketokonazolem, tabletki wzmacniające chora skórę i włosy, leki wątrobowe, Vircon, zrobić USG wątroby. Koszt całości to 300-350 zł. Czy Emiś wie, że co dzień trzeba podawać leki wątrobowe i nie da się leczyć grzyba tradycyjnie tabletkami, tylko opryskami i myciem? Nie wiem też jak Sonia wytrzyma kilkutygodniowy pobyt w klatce kenelowej. Co prawda chodzi spać do takiej, ale cały dzień ma luz. Rano już na mnie poszczekuje, że czeka na wyjście. Podejmijcie więc decyzje i dajcie znac, bo mam to wszystko odebrać dziś i jeszcze ją szczepić. jesli tam sam pobyt bedzie kosztował ponad 300 zł miesiecznie, to nie wiem, na co starczy pieniędzy.
  2. Z bazarku mam na koncie dla Soni 24 zł.
  3. Wpłaciłam. Nie bardzo chyba, bo wcześnie rano już była na spacerze.
  4. Z mojego bazarku jest 24 zł dla Duni. Było niewiele, a jeszcze trzeba podzielić, ale zawsze to coś. Czy mogę prosić konto do właty?
  5. Figu nie była we Warszawie, tylko gdzieś tutaj, chyba w Siemianowicach Śl, ale nie dam teraz głowy za to. Ona zabrała Sonie, zapłaciła, ja nie mam żadnych wyników. Bujnego grzyba widziała osobiście, dlatego od razu zadzwoniła. Malawaszko, plinie chodziło to, że pytała na PW, czy można przytulać psa z grzybicą. Odpisałam, ze nie bardzo, bo grzybica zaraża równiez ludzi, nie tylko inne psy. Plina, Sonia cały czas jest izolowana. Nie myslisz chyba, że jest z moimi wystawowymi psami, małymi dziecmi, jesli nie była zdiagnozowana? Była tylko z ILą i Dunią. Na spacerach jeszcze z oskarem i Gina, ale nie bardzo ma się ochote z nimi kontaktować. Z zarażaniem tez jest róznie. Dawno temu miałam kota z grzybica, który zaraził wszystko i wszystkich w domu, nawet odwiedzająca mnie osobę, która nie miała z nim bezposredniego kontaktu. Leczylismy się pół roku. Niedawno przyjechał kot z grzybicą, która wyszła dopiero po kastracji. zaraził tylko dwa psy i wszystko przeszło po szczepionkach. Nie wszystkie grzyby sa jednakowo zjadliwe i nie każdy jednorazowo się zarazi. Częśc moich psów jest zaszczepiona na grzybicę, ale nie zaszczepię wszystkich ze względów finansowych. Do tego dochodzą pozostali tymczasowicze. Kto ma pokryć koszty ich szczepienia czy ewentualnego leczenia? Mam małe dzieci w domu. Nie sądzę, ze cokolwiek do sprawy wniosą rozważania, gdzie była u lekarza, czy dlaczego inne się nie zaraziły. Jest problem. Sonia wymaga leczenia dwóch schorzeń jednoczesnie. mari23, piszesz, że masz 11 psów i nie możesz pomóc, ale w DT się da. ja mam ich w sumie prawie 30. Tez mam stare, chore, do końca życia na lekach, podawanych nawet 2 x dziennie, ciągle któreś są operowane. W schronisku są pracownicy, a ja jestem jedna i jeszcze pracuję. Od początku uczciwie pisałam, że nie dam rady przyjąć psa chorego czy takiego, któremu trzeba podawac leki. Właśnie po to, żeby póxniej uniknąć takiej sytuacji.
  6. Najwiekszy spadek odporności jest po 48 godz., pełna odporność nabiera po 2 tyg.
  7. Lika1771, oczyśc skrzynkę, bo nie moge wysłac PW.
  8. Rozmawiałam ze Slayem, jeszcze czeka. Dunię dostanie dopiero całkowicie wybudzoną. Podobno Dunia nie chciała mu zejść z kolan. Mam nadzieję, że Dunia dojdzie do siebie szybko, bo Amar czeka u nas na swojego ukochanego pana przyklejony do okna i nie chce odejść nawet na chwilę.
  9. Malawaszko, grzyba widziała osobiście Figu, bo lekarz aż jej pokazał co porosło, bo ponoć wyjątkowo. Nie pytała o to, jaki grzyb, ale skoro lekarz zaproponował szczepienie, to podejrzewam, że mikrosporum. na nic innego nie ma cenowo osiągalnych zastrzyków. jeszcze jest szczepionka Insol na inne odmiany grzybów, ale zabójcza cenowo, więc pewnie jej nie miał na mysli. Z mojego osobistego doswiadczenia zresztą całkowicie nieskuteczna. Ketokonazol czy chocby Orungal dobiłby jej chora wątrobę. Lekarz nie zdecydowałby się na ich zastosowanie. Oskar dostawał Orungal 5 dni i mało nie umarł, tak uszkodził mu wątrobę . Najlepiej byłoby, gdyby znalazło się miejsce (kojec), gdzie ktos podawałby jej leki wątrobowe, robił opryski, a jak wątroba się poprawi, to mozna zastosować lek ogólnoustrojowy. Laro, z kamieniem uważaj. Mój histerycznie ragujący na czyszczenie zębów york z kamienia miał gigantyczną leukocytozę, uszkodzoną wątrobe i arytmię serca. Po oczyszczeniu zębów przeszło, ale miał usuwany kamień "na żywca", bo żaden lekarz nie zaryzykował narkozy. Wtedy dopiero dowiedziałam się, jaki wpływ ma stan zębów na cały organizm. Najgorzej, że Sonia była z Ilą, która jest po sterylizacji. Oby nie zaraziła się. Pewnie jej tez pogorszyło sie po sterylce, dlatego coraz bardziej traciła włosy, zamiast porastać. Sam zabieg, narkoza na chora wątrobę, do tego antybiotyki nie polepszyły stanu, tylko pogorszyły. Musze kupić jej Vircon do odkażania otoczenia, jakiś szampon przeciwgrzybiczy, środek do oprysku. Do tego potrzeba Hepatil, essentiale forte i dietę wątrobową. Nie wiecie, czego mozna używac do odkażania podczas prania legowisk? Czy moge prosić na PW o namiary, na kogo mam wziąć za to faktury? jesli pieniądze macie na koncie prywatnym, to wystarczą rachunki. Trzeba to wszystko szybko załatwic.
  10. Może ktoś ogłosiłby Teri? Ona całkiem się już zasiedziała u mojej mamy.
  11. Mam złe wieści. Dzwoniła Figu. Sonia ma chorą wątrobę i tak, jak tam od razu podejrzewał lekarz, bardzo silną grzybicę. Ze względu na stan wątroby nie może być leczona tabletkami, może miec tylko opryski. Prosiłam o badanie przed przyjazdem własnie dlatego, żeby uniknąć takiej sytuacji. Nawet ja na pierwszy rzut oka podejrzewałam grzyba, a nikt na miejscu na to nie wpadł. Nie jestem w stanie tymczasować psa chorego na grzybicę. Mam ponad 20 innych psów, większość długowłosych, część aktualnie wystawianych i nie byłabym w stanie ich wszystkich leczyc, gdyby grzybica się rozniosła. Do tego mam dwoje małych dzieci. O kotach nie wspomnę. Proszę szukajcie Soni innego miejsca jak najszybciej. Powinna dostawac leki i dietę wątrobową, do tego potrzebne sa regularne opryski na grzyba, podanie szczepionki. No i pewnie dalej trzeba diagnozować tarczycę. Bardzo przykra sytuacja, ale nie jestem w stanie podjąć innej decyzji. Od początku pisałam, że tylko zdrowy pies może do mnie trafić ze względu na liczbę pozostałych zwierząt i zagrożenie dla ich zdrowia. Jak podleczy się Soni wątrobe na tyle, żeby nie zagroziła jej narkoza, to trzeba jej oczyścić kamień na zębach. Kamień powoduje własnie problemy z wątrobą i nie tylko. Poważnie potrafi zaburzyć prace serca.
  12. Właśnie załapał jednego kleszcza mimo obroży. Taki jest objaw?
  13. Chodzi mi o te z kucykiem i włosami. Przy kąpieli Soni włosy wychodzą przy byle dotknięciu. zamast zarastać, to łysieje. Szczerze, to nie wyrabiam czasowo. Liczyłam na tymczasowanie niekłopotliwej suczki, bez diagnozowania i leczenia. Miała sobie zarastać po sterylce. W rzeczywistości doszedł mi kolejny pies z problemami. W tym tygodniu mam mnóstwo terminów poumawianych, do tego moje suczki będą się szczenić. Nie dam rady poświęcić pół dnia na wizytę u lekarza z Sonią w Tychach. Mogę dopiero w przyszłym tygodniu. Poproście kogoś o pomoc w transporcie. Czy ktoś zamówił jej Viacutan, czy mam zamówić sama?
  14. Pewnie przydałby się, ale na 40kg psa dawkowanie jest gigantyczne, bo wg ulotki 6 tabletek na dobę. Tez już o tym myślałam. Ważniejsza jest jednak dieta, bo przez przerwy w jej stosowaniu czuje się gorzej. Oskar gorzej się czuje i popiskuje przy dotykaniu czy głaskaniu go po głowie. Uszy są zdrowe, nic nie widać. Może to coś od zębów, tak mi przyszło do głowy? Nie ma raczej kamienia, ale może coś w środku się dzieje.
  15. Wyniki miały być tego samego dnia. Zadzwoń więc może. Teraz to juz chyba wyniki z badania grzyba bedą. Może wszystko w porządku, skoro Figu nie odzywa się? Dalej jestem bez samochodu i karty z kodami do wpłat. Czy ktoś może więc zamówić na Allegro Soni Viacutan? Patrząc na allegro na pierwsze fotki Soni ze schroniska, to chyba teraz jest bardziej łysa, niż na początku. Przynajmniej włosy są cieniutkie i piórkowate, no i nie bardzo rosną. To były zdjęcia robione w marcu, jak trafiła do schroniska?
  16. Przesłalaś 150 zł. Do tego dostałam 30 zł od Agaty, to jest 180 zł. Szczepienie malucha kosztowało 40 zł, więc zostało 140 zł. Trzeba koniecznie odrobaczyć Sarę, bo saneczkuje, no i zaszczepić. jednak czekam na Twoją decyzję, bo nie wiem, jak z finansami. Za utrzymanie obojga, tak jak wczesniej Ci napisałam 200 zł. Wysłąam Ci zdjęcia na maila.
  17. Na razie nie wpłacajcie na moje konto, bo przy tylu psach pogubię się. wyłożę za wizytę i wtedy wpłacicie. Ciągle mam jakies wpłaty, wypłaty i muszę to kontrolować. Łatwiej jak pies ma skarbnika, który wpłaci mi tylko wydane pieniądze.
  18. Zadzwonił jeden pan, który chciał ją dla dzieci, z tym, że pies musiałby utrzymywac czystość w domu na czas nieobecności domowników, czyli ok. 8-9 godz. Wzięcie psa w tym wieku i stanie specjalnie dla dzieci jest dla mnie nieporozumieniem, bo Ginie nie zostało już wiele życia i zaniedługo może wymagać opieki, zamiast bawić dzieci. Do tego, jak pan usłyszał, że może być problem z czystością, to zrezygnował od razu. Jakoś wyjątkowo ma pecha z potencjalnymi chętnymi. W sumie dwie osoby potrzebujące psa pilnującego, mieszkającego na dworze i jedna dla dzieci. Nikt nie chce Giny dla niej samej. Gina już jest na spacerach z naszymi psami. Czasem sobie któregoś upatrzy (głównie mopsy) i trzeba interweniować, ale to rzadko. Do tego ma ślimacze tempo, wiec nie jest najgorzej. Tak się wycwaniła, że wieczorem, jak zostaje sama, siedzi pod oknami i monotonnie szczeka, żeby przyjść do niej. Nauczyła się tego, bo wczesniej jak zaszczekała, to od razu leciałam sprawdzać z wodą, żeby nie miała pustej miski przy jej gigantycznym pragnieniu.
  19. Nie moczcie jej. Przebarwienia na pysiu i łapach to drożdzaki. jesli wróci do kojca wilgotna, to jeszcze bardziej się bedą rozwijać. Drożdżaki równiez moga powodować przełysienia. Moja tymczasowiczka Sonia własnie też ma przełysienia i drżenie nóg, powodujące trudności w chodzeniu. Lekarze podejrzewają zaburzenia tarczycy, bo dają takie objawy. Będzie teraz badana.
  20. Figu nie dzwoniła. Trzeba zbadać cholesterol, wapń, potas i tarczycę, czyli to co już wczesniej pisałam.
  21. Erko, nie zadzwonili wcale. Jesli nie podobał się im żaden z trzech ślicznych, zadbanych psów, to niech sobie kupią rasowego. Zdjęcia nie wyszły lepsze. Potem wstawię, ale nic specjalnego nawet po obrobieniu. Ila pojechała na sterylizację. Oby cięcie nie było bardzo duże, bo nie wiem, jak sobie z nia poradzę.
  22. Miałam dziś jechać z Sonią do Tychów, niestety wczoraj zepsuł się na samochód. Dam znać, jak będzie naprawiony. Chyba, ze udałoby się znaleźć kogos, kto dowiózłby ją wcześniej na badania? Sonia czyje się dobrze, już się zadomowiła. Naprawdę fajny psiak z niej.
  23. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/703/dsc01284ms.jpg/"][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/5121/dsc01284ms.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/689/dsc01289zh.jpg/"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/3294/dsc01289zh.jpg[/IMG][/URL]
  24. Malawaszko, nie bedziesz w okolicy w najbliższym czasie? Zdjecia z aparatu JOMY jeszcze gorzej wyszły, niż z mojego. Nic więcej nie wykombinuję.
  25. Jasza, nie załatwiam transportu, tylko czekam na wiadomość od slaya ;). Dunia ma cukier w normie, czyli nie tu tkwi przyczyna. Ze zdjęć z aparatu JOMY prawie nic nie wyszło. Na podglądzie było lepiej, w rzeczywistości wszystko nieostre, nie do obrobienia. To jedno jeszcze jakos wygląda, widac na nim oczy Duni. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/860/dsc01295f.jpg/][IMG]http://img860.imageshack.us/img860/2187/dsc01295f.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...