Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19318
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Wysyłałam wcześniej zdjęcia Aska7. Zakup materacy z Temu, które zasponsorowaly Rozi i p. Ania to był strzał w 10. Są ogromne, Dylan sam nawet nie chce z niego zejść. Andrzej ściąga go tylko na spacery. Materac jest ogromny, na zdjeciu jest 70 kg w dwóch psach i jeszcze połowa wolna
  2. Albinka została zaszczepiona p. wściekliznie. Odkąd sprawy hotelowe przejmuje mój mąż. Jeśli któraś z opiekunek coś będzie chciała to proszę o kontakt tel. +48692758155.
  3. Największe chyba. Pani Mariola zamówiła jeszcze maści, która ponoć czyni cuda i ma dziś dojść. Wymusiła wczoraj na Panu w firmie, gdzie zamawiala natychmiastową wysyłkę i śledzi trasę
  4. Właśnie zjadła zamek w nowiutkiej bluzie mojej córki, którą młoda miała tylko raz założoną i tak się z niej cieszyła. Mam nadzieję, że jednak szybko ktoś się zgłosi w sprawie adopcji Albinki, bo straty spowodowane niszczeniem są coraz większe. Jest dobra dla kogoś, kto się skupi na niej, będzie kontrolować i nie będzie miał tysiąca rzeczy w stu miejscach.
  5. Za człowiekiem też nie, bo ciagle jest przy kimś. Po prostu stale musi coś robić, gryźć i niszczyć. Gdzie przysiadzie, czy co znajdzie. Ogród od kilku dni wyglada jak jeden wielki śmietnik. Każdy karton, folia z paczek jakie przychodzą poszatkowane, śmieci z kubła wyjmuje, gałązki odgryza i roznosi. Malinka jest nią zachwycona, sa nierozłączne prawie. nawet sforsowały drzwi do stodoły i porozwlekały zabawki, które tam są w zapasie w kartonach. Oczywiście, łącznie z opakowaniami w kawałkach. W domu nie mam mowy, zeby pranie na kaloryferach wysuszyć, bo wszystko ściąga. Jest jak 2-latek z ADHD. Lęków nie ma żadnych, to bardzo otwarty na ludzi pies. Pierwsze linoleum odgryzła i zdarła, kiedy rozmawiałam z Tolą przez telefon, więc nawet mnie słyszała. Wszystkie uszczelki w drzwiach tez poszły na pierwszy ogień, kilka par butów, bo je ściąga nawet wysoko ustawione. Chyba pozostaje nam podwieszane półki robić na wszystko, jak tak dalej pójdzie.
  6. Dylanowi Aska7 zakupiła 10 puszek dla rekonwalescentów i suszone piersi, które uwielbia. Zakupiła też nowy zestaw płynu do zastrzyków i żel przyspieszające gohenie. Moja znajoma kupiła te same piersi I 6 butelek Oralade, napoju odżywczego, Pani Iwona ze Sosnowca przeznaczyła 300 zł na zakup naturalnych gryzaków dla Dylana i reszty psów. Gąbka do rany jeszcze nie dotarła, zabieg jest umówiony na piątek, niestety jutro nie dadzą rady.
  7. Niestety, wieści są złe. Wczoraj wieczorem puściły mu wszystkie szwy. Prawdziwy piątek 13-go, bo wieczorem też Andżeli pojawiły się objawy zespołu przedsionkowego.
  8. Ze względu na to, ze księgowość na ZEA musi byc na grudzień zamknieta do 20.12, wstawiam grudniowe rozliczenie Luny na fakturę - listopad 500 zł, grudzień 620 zł. Został mi środek odstresowujacy z tryptofanem po Szyszce, prawie całe opakowanie, to bedę podawac Lunie w okresie od świat, zeby przeszła sylwestra. Ostatnio córeczka klientów chciała głaskac duzego psa i wybrałam Greya, a Luna z ciekawością i bez stresu podeszła do niej i wąchała ją w nos. Wcale już nie boi się nawet obcych, tylko nadal nie daje się dotykać reką. Przy gościach jest pierwsza, bo taka jest ciekawska. Wprowadza i wyprowadza każdego.
  9. Ze względu na to, ze księgowość na ZEA musi byc na grudzień zamknieta do 20.12, wstawiam grudniowe rozliczenieKody na fakturę - 510 zł.
  10. Dziś Dylan pierwszy raz od ostatniej operacji wyszedł na spacer. Z pomocą, ale ponoć nawet ładnie utrzymywał się na łapach.
  11. Ze względu na to, ze księgowość na ZEA musi byc na grudzień zamknieta do 20.12, wstawiam grudniowe rozliczenie Zewa na fakturę - 490 zł.
  12. Jest osobą, która opłaciłaby pobyt malucha w innym miejscu. Gdyby ktoś wiedział o takim, to proszę o informację.
  13. Nataszki operację opłaciła jej przyszła rodzina. Napisałam na wątku, że piesek jednak nie może do nas przyjechać ze względu na roznoszoną chorobę. Na razie muszę kupić jak najszybciej ozonator i zapas środków do dezynfekcji. Napisałam do Jo37 prośbę o zamknięcie bazarku.
  14. Niestety z powodu choroby, jaką roznoszą psy ze schroniska, musiałam odmówić przyjęcia szczeniaczka w styczniu. Nie mogę ratować jednego kosztem swoich i co jakiś czas ponosić tak ogromne konsekwencje. Mam tylko nadzieję, że ktoś inny go zabierze.
  15. Dotarły leki od Aska7. Na razie nie ma pogorszenia. Rana nie puchnie, nie otwiera się, nie leje sie jak wczesniej z niej. Szkoda tylko, że ten żel jest w tak malutkim opakowaniu. Za to przylepia się idealnie do rany. Jutro sterylka Nataszki, to weźmiemy jeszcze antybiotyk i ten nowy lek przeciwzapalny. Statnio dostal wieksza dawke niż wczesniej i chyba to pomoglo. Dziś miał spory apetyt. Oby już szło ku lepszemu, bo im mniej mięśni, tym trudniej będzie wstać. Byle ścięgna nie przykurczyły się. Tak się rozpuścił, że jak mnie widzi to czeka na suszone smaczki głodnym wzrokiem i nie sposób mu odmówić. Pochłonął prawie cały zapas na miesiąc No i nie wygląda tak chudo. Tak myślę, że on może odwadniał się, bo wszystko co wypijał, wylewało się tą raną. Po nocy były ogromne plamy na dwóch warstwach, a przecież i sikać musiał.
  16. W związku z przyspieszonymi rozliczeniami na Zea w grudniu podam kwotę za Dylana na ten miesiac - 578 zł. na preparaty nadal czekam.
  17. Jak pisałam wczesniej od państwa Szyszki po odtrąceniu paliwa zostało 150 zł na obie sunie. Rozliczę więc z tego na razie 100 zł: podzielony koszt dowozu suczek 2x20 zł ( kolejne 20 zł moja Nataszka) Albinka szczepienie Pneumodog plus książeczka zdrowia - 45 zł odrobaczanie - w sumie 3 tabl. 15 zł. Zostanie wiec 50 zł na szczepienie Cudki p wściekliźnie. Cudka pokasływała, dostaje antybiotyk, ale to już na mój koszt, bo to ludzki lek na receptę od weta. Jesli ludzie poświęcą czas na przypilnowanie wspólnych relacji zwierząt, a kot jest spokojny i mędą mieć oddzielone miski, to moze warto spróbować?
×
×
  • Create New...