Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19273
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Zakładałam, że gdyby była sama, to szybciej zaaklimatyzowałaby się w domu, ale masz rację. To co, zmieniamy w swoich ogłoszeniach informacje? jesli tak, to proszę o pomoc, jak to napisać?
  2. Może to i sposób? My zawsze zakładamy, że ma być do domu, ale w jej przypadku, to trochę uszczęśliwianie na siłę. Ona ma takie grube futro i warstwę tłuszczyku, że w ciepłej budzie będzie szczęśliwa. Tylko jak sprawdzić, że mieszkałaby luzem, a nie uwiążą jej na łańcuchu czy nie zamkną w kojcu? Przez 26 lat raz tylko wyadoptowywałam psa do życia na zewnątrz. Jak myślicie, co robić?
  3. Dziękuję, obie wpłaty mamy na koncie. Wena mnie stresuje w obliczu zbliżającej sie jesieni i zimy, czy przekona się w zimne dni do domu? Dotad ani w okolice drzwi nie podchodzi. Jedyny taki przypadek, oprócz Suvi, żeby nie chciała zamieszkac w domu. Jak wyszła po sterylizacji, to już do domu nie weszła.
  4. Chciałam potwierdzić, ze otrzymałam wpłatę za sierpień, dziękuję.
  5. Dziękuję za wpłaty za całą rodzinkę. Czy jest jakiś odzew z ogłoszeń Marisy? Dzis na 15.00 ma sterylizację w Jastrzębiu-Zdroju. Niestety p. Lucyna jest na urlopie, ale p. Agata robi super zabiegi, tylko dalej trzeba jechać, co jest bardziej kłopotliwe przy dwóch kursach.
  6. Chciałam jeszcze podziękować tutaj Bogusik za podkłady, jakie nam przysłała w czasie walki z chorobą, Fundacji ZEA również za zakup podkładów i dużego zapasu Domestosu, Poker za paczkę z rzeczami na legowiska, Aska7 za pożyczenie ozonatora a Limonce za zakup igieł i strzykawek.
  7. Ten, którego teraz Marta wstawiła to pies w typie labradora. Miał do mnie przyjechać, ale Tola omyłkowo zabrała z tego boksu Solara i dopiero na miejscu wg książeczki okazało się, ze to inny młody pies, a ten z wieloletnim stażem schroniskowym został i niestety siedzi tam do dzisiaj Szorstkowłosy czarny z białymi znaczeniami to kolejny, o którego kiedyś pytałam Tolę. Też spory. Wydaje mi się, że przyjaciel Wiktora, czyli większy niskonożny z klapniętymi uszami niesprawiedliwie jest oceniony jako bardzo wycofany. Tak samo stał zawsze z nim Wiktor, a to przecież bardzo przyjazny pies sie okazał w domu. Ten zawsze siedzi spokojnie i obserwuje. Jest tak na większości zdjeć. Teraz jeszcze został sam. Gdyby bazować na opinii, to Szymek nie wyjechałby pewnie ze schroniska, gdyby miał trafić w inne miejsce po tym, co Tola usłyszała. Może pieska z drogi poreklamuje ktoś na FB i Instagramie? ładny, nieduży i może ktoś mu zechce bezpośrednio pomóc? Wydaje mi się, ze ma spore szanse na dom, tylko ludzie go musza zobaczyć.
  8. Mój transporter. Szukałam go i zastanawialam się, gdzie jest, a Andrzej go zostawił u Ciebie. To był jedyny większy transporter, jaki miałam. Drugi zostawił z suką chorą na parwo.
  9. Wiem, że nie jest łatwy. Tak tylko podpytuję i orientuję się. Zmarłą Kissinkę kupiliśmy, kiedy miała 4 lata i żyła ze stadem psów różnych ras na podwórku na Słowacji. Dostosowała się rewelacyjnie i była najukochańszym psem. Jest za duża. Takiej wielkości psiaki są też u nas. Po odkarmieniu będzie miała ok 7 kg. Delicja ma 1,4 kg, a Dudusia 2 kg. Córka wszędzie z nimi jeździ, wozi w koszyku, śpią razem, więc rozglądamy się za maleństwem. Taką np adoptowalismy Świstaka, miała 2,7 kg. Tylko to była mała wścieklica. Typowy ratlerek z paskudnym charakterkiem
  10. Byłam pewna, że on ekspresowo znajdzie super dom, a tu wszystkie cztery siedzą jak zaczarowane. Taki rewelacyjny piesek. Współczuję telefonów. Teraz nie mam szczeniąt, bo mam jeden miot zarezerwowany i jestem najszczęśliwsza pod słońcem. Nikt nie dzwoni, nie muszę użerać się z debilami. Odpoczywam psychicznie.
  11. Szymuś biedny jak mysz kościelna. Może zaznacz w tytule, że jest taka sytuacja, bo chyba większość zakłada, że skoro nazbierał deklaracji stałych, to ma stabilną sytuację finansową.
  12. Szymek prawie zawsze jest grzeczny. To bardzo mądry pies.
  13. Ten chłopak też już pewnie długo nie da rady, widać że ma ciężko z innymi psami
  14. A to cudo jaką straszną zmianę ma na brzuchu.
  15. Zobaczcie tego biedaka. On zimy na pewn nie przetrwa.
  16. To nie ten pies. Ten ma stojące uszy i chyba jest mniejszy. Już były tu pokazywane kiedyś jako dwa inne.
  17. Już wiem, że ma ok. 4 kg. Zmarła chihuahua staruszka mojej młodszej córki, a spędziły razem prawie całe życie, więc stale płacze. Zostały jej dwie. Tylko zawsze miała sunie i Delicja waży 1,4 kg. Do tego jest szczurek.
  18. Jak będziecie rozmawiac z domami dla Marisy, to już Toli o tym wspominałam, że ona jest bardzo skoczna. Siedzi ciągle na parapetach i obserwuje, co się dzieje na zewnątrz. Trzeba o tym wspomnieć ludziom, żeby nie skończyła tragicznie. My uchylamy tylko okna od góry, ale trzeba koniecznie pamiętać o tym, zeby ludzie nie zostawiali otwartych okien, gdyby mieszkali wyzej. No i doniczki z roslinami też załatwiła na tychże parapetach. Poza tym nie niszczy, widocznie jej przeszkadzały.
  19. Jutro wracam do domu, ale gdyby było bardzo źle z miejscem na te kilka dni, to dajcie znac. Jeżeli dacie karmę, podkłady i ktoś dowiezie je na Dąbrówkę Małą, to poproszę córkę o przetrzymanie. tylko ona bardzo późno wraca, więc psy większość czasu musiałyby być same. musiałyby być razem w jednym pokoju, bo już zostawiam u niej kota , a ona ma swoje króliki.
  20. Też wiem, kiedy będzie burza, bo Ada szuka ludzkiego towarzystwa, a to jedynie w burzę ma miejsce. U nas strachulce w burzę wybierają łazienki. Po psach poznajemy, ze coś się zbliża.
  21. Może nie pamiętacie, ale Nuuka z powodu lamblii byla u nas na początku w klatce. Wszystko było ok. Potem bardzo chętnie do niej wchodziła spać przy otwartych drzwiczkach. Do czasu, kiedy odkryła spanie z Gają na fotelu.
×
×
  • Create New...