Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. coby sie nie marnowały rzeczy w szafie zrobiłam 3 małe bazarki ciuchowe na Wasze krakowskie psiaki, mam nadzieje ze coś sie sprzeda!! w pierwszej wersji chciałam zrobic bazarek na dobcia Hektora ale poniewaz po cichu kibicuję m.in.Drwalowi to ewentualny dochód przekażę na całośc podopiecznych;) tu linki: kurtki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/2-kurteczki-next-na-krakowskich-podopiecznych-karusip-124529/[/url] spodnie: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/spodnie-przerozne-38-40-na-krakowski*****-karusip-jagienki-124533/[/url] bluzki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/sweterki-bluzki-na-krakowski*****-karusip-jagienki-124539/[/url]
  2. ale sie pokiełbasiło....:shake:
  3. czy to jest sunia z łodzkiego przytuliska na Kosodrzewiny?jakoś mi już wczesniej mignęła chyba juz gdzies śliczna z niej TYGRYSICA:cool3:
  4. piękny:) a jakie ma łoze królewskie;)
  5. Kurczę, nawet nie miałam pojęcia ze gdzies niezbyt daleko mnie takie schronisko istnieje:shake:
  6. przepiekny,szkoda ze nie lubi kociskow-on tak na zimnie, w budzie?
  7. witamy nowego pana Egona!!! ale się Egonowi poszczęscilo:))) czekal, czekal i się doczekal:loveu: czasem warto czekac
  8. no wlasnie to ciekawe ale moje psy tez nie wykazywaly nadmiernego zaaferowania cieczkami suczek w okolicy moj ukochany briard Parys przez 10 lat zycia nie pokrył nic i nie wykazywał nawet chęci!!! na dogomanii popieranie sterylizacji jest jedyną poprawną politycznie postawą i ja to popieram w całej rozciągłosci ;)jesli ma sie przyczynic do zmniejeszenia bezdomnosci-ale nie nie naraze mojej suki bez wyraźnej przyczyny na kolejna narkozę
  9. to fakt,że nie jest to regułą moj kastrowany kot trzyma sie wagowo całkiem dobrze, weterynarz nie mogł sie ostatnio nadziwic, ze 6 letni kastrat ma taka dobra linię;)
  10. moje psy-bo zazwyczaj byly to psy- nie byly kastrowane a przez 30 lat mojego zycia troche ich się przez moj dom przewineło nie były kastrowane bo nikt nie miał swiadomości problemu,ja też nie,suczki tez byly ale przygarniete i w sumie obie w ciązy przygarniete:roll: były to psy generalnie w typie duzych ras, dog, sznaucery olbrzymy, briard, bokser, dobermany-więc żyły tak w oklolicach lat 8- 10 co w przypadku dużych ras jest normą i nie chorowały, weterynarza odwiedzaly tylko przy szczepieniach!!! 1,5 roku temu przygarnelam ze schronu wysterylizowaną, starsza dobermankę-zyła z nami krótko bo rok(mam nadzieję, ze najszczesliwszy w jej zyciu), mocno chorowała-stawy,wątroba, nieustannie weci i leki, mocno tyła i miała ogromny apetyt-to po czesci z powodu sterylki, po czesci sterydow zapewne teraz mam mlodziutka, obecnie 10 mc rodowodową dobermankę i o ile przy jej zakupie byłam zdecydowana ją wysterylizowac teraz juz nie jestem taka pewna czy to zrobie, mimo ze byłoby to dla mnie wygodne rozmnazac nie bede jej na pewno ale usłyszałam tak rozne opinie na temat sterylki, ze o ile nie bedzie takiej koniecznosci-chyba sie nie zdecyduje
  11. a czekoladowa dobeczka Antosia, wyciągnieta z Celestynowa juz grzeje dupkę w ciepłym w domku;)
  12. no taki dom, ze tryska radoscią i nikt by jej nie poznał;) ja mysle ze ta na fotkach brykająca i sprzedająca całuski Moza to jakas podmianka hihi
  13. faktycznie, to mogł byc akita szlag by to,on źle wygladal
  14. czyli happy end:loveu: powodzenia Atosku!!
  15. ale super,powodzenia Ramzio:loveu:
  16. te rady w praktyce naprawde się sprawdzają mojej dobermance moge jej wyjąć z pyska/miski/gardła/ wszytsko od początku(mam ją od 4 miesiaca jej życia) przezwyczajałm ja do tego, ze grzebię jej w misce-zreszta zawsze wtedy do niej gadam uspokajającym tonem coś w stylu"poczekaj , wymieszam ci, bo gorące...",dokładam do miski na jej oczach, ona widzi że to ktos z nas przygotowuje jej tą michę-w mysl zasady że TA ręka karmi i nagradza smakołykami czasem specjalnie(nie żeby ja zdenerwować a raczej żeby było to dla niej naturalne) kiedy bawi się kością albo wędzonym uchem wyjmuje jej z pyska na chwilę, biorę do ręki i oddaje-nigdy nie zaprotestowała!!!nigdy sie nawet nie zaniepokoiła że to robię ale też nigdy nie zabralam jej czegoś, zeby nie oddac ewentualnie nie wymienić na coś równie atrakcyjnego dla niej.Kiedy wyjmowałam jej z dzioba zdechłą mysz, srokę i inne cuda która zgarniała na spacerze pakowałam jej w zamian cokolwiek co lubi a akurat było pod reką-piłke,sznur, zabawkę za które da się pokroić kiedys przeczytałam gdzies że kontakt człowieka z psem umacnia zabawa w tzw wspólne noszenie zdobyczy i u mnie to fajnie skutkuje, Zarka uwielbia się tak bawić
  17. o tczewskim CC nie mam dobrych wieści, takie info na jego temat przekazała mi dziś Beata [LEFT][FONT=Arial][COLOR=#0000ff][SIZE=2]niestety status psiaka nie wyglada dobrze[/SIZE][/COLOR][/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=Arial][COLOR=#0000ff][SIZE=2]widziala go Pani wet i powiedziala, ze na 99% ten pies chodzil do jej lecznicy w Tczewie z wlascicielka. byl agresywny, wlascicielka mowila, ze pogryzl jej meza[/SIZE][/COLOR][/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=Arial][COLOR=#0000ff][SIZE=2][/SIZE][/COLOR][/FONT] [/LEFT] [LEFT][FONT=Arial][COLOR=#0000ff][SIZE=2]mozliwe, ze to sama wl go przyprowadzila. chlopak, ktory go przyjmowal, mowil, ze plakala jak go oddawala[/SIZE][/COLOR][/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=Arial][COLOR=#0000ff][SIZE=2][/SIZE][/COLOR][/FONT] [/LEFT] [LEFT][FONT=Arial][COLOR=#0000ff][SIZE=2]z taka notka ma kiepskie notowania, niestety :-( [/SIZE][/COLOR][/FONT] [/LEFT]
  18. wczoraj po południu w okolicy Dworca Kaliskiego biegał husky albo malamut(z lekko brązowym nalotem albo był tak brudny, do tego okropnie skołtuniona sierść, jakby wyłaził mu podszerstek)-nie znam się na tych rasach, w bardzo złym stanie.Pies ewidentnie zagubiony albo uciekinier.Truchtał przed siebie,wzdłuż Al.Włókniarzy, koło Poczty Głownej i dalej, ja stałam na środkowym pasie w korku i nie miałam jak zatrzymać się, stałam w tym samochodzie i się gapiłam aż mnie otrąbili:shake: mam straszne wyrzuty sumienia, ze nie miałam jak mu pomóc...może ktoś go jeszcze widział z Łodzian?
  19. własnie poprosiłam o jakies blizsze info o nim,fotki na pewno da się zrobić, nasza Beata od dobkow jest z Tczewa i wspólpracuje z tym schronem. Tego wypatrzyła wczoraj:shake:
  20. do schroniska w Tczewie trafił wczoraj pies-jak dla mnie cc-o ile mogą byc czarne z białą krawatką;) [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/299/c2sg9.jpg[/IMG] [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/1575/c4qn4.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/9669/69836826fy3.jpg[/IMG]
  21. Myślenice są chyba koło Krakowa, więc mamy kandydatkę na sprawdzenie domku:cool3:
  22. moze to ten sam pan, który pisał do mnie z aukcji Klarneta? szkoda, ze tak go wydano, miejmy nadzieje ze dobrze, zdejmuje wobec tego aukcje i powodzenia chłopczyku;)
  23. nowi panstwo Killera zalogowali sie na akagerze, ich dobki mają póki co małe scysje ale chyba bedzie dobrze
  24. tez tak mysle;) tu od wczoraj była goraca linia z panstwem, propozycje, telefony,maile i...adopcja Killera na razie wszystko ok, pisali juz maila
×
×
  • Create New...