-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dzodzo
-
wiem z autopsji, ze bycie mama zmnienia wszelkie prioryety ale histroia bardzo smutna.... moja agresywna do obcych dobermanka normalnie funkcjonuje na codzien z malym dzieckiem jak i przed urodzinami mlodej ,nigdy nie wykazala cienia agresji do niej,raczej zbyt duza chęc do zabawy-ale cien braku zaufania do psa i do dziecka mam zawsze.I zawsze gdzies tam podświadomie pilnuje kiedy sa kolo siebie,tym bardziej kiedy Zara już się podstarzala(ma skończone 7 lat) i może ja coś bolec,moze mieć humory itp.
-
dokładnie,pracodawca może takiego zaświadczenia o karmieniu zazadac aczkolwiek u mnie wystarczylo moje ustne oświadczenie i nic pisać nie musiałam,takze nie pisałam wniosku o połaczenie przerw,jakos moja kadrowa sama sobie to zapisywala ile razy za to szlam do pediatry to pytala mnie czy ma mi takie zaświadczenie wystawić ale mnie akurat potrzebne nie było ja wrocilam na 7/8 etatu czyli 7 godzin +dwie polgodzinne przerwy na karmienie czyli wychodzilo łącznie 6 godzin pracy dojazd autem przez zatłoczoną Łódź zajmowal mi i tak godzine w ta i w ta wiec w domu nie bylam standardowe 8 h ale nawału pokarmu nie miałam za to jak wracałam to mloda dopadała cyca jak zglodniale lwiątko:) kurcze nie znalazłam swojego wniosku o zmniejszenie czasu pracy bo w międzyczasie zmieniałam laptopa i stare dokumenty amba wciela ale pisałam dosłownie jedno zdanie na zasadzie: ze na podstawie artykułu 186(7) paragraf I KP wnoskuję o obniżenie wymiaru czasu pracy z 1/1 etatu na 7/8 etatu w okresie od...do... i nic więcej pisałam sobie tak na 3 mc.potem na kolejne 3 i tak w sumie przez chyba 14-15 mc az zlozylam wypowiedzenie z pracy i poszlam na swoje oczywiście powoduje to zmniejszenie wynagrodzenia i mniejszy wymiar urlopu ale w ostatecznym rozrachunku przy malym dziecku jest to fajne wyjście
-
Ja korzystalam I z przerw na karmienie I zmniejszenia etatu.Wrocilam do pracy jak Tamara miala 8 mc a z obu tych udogodnien korzystalam przez kolejne 14 mc:) W sumie pracowalam 6 a nie 8 godzin Wniosek bylo prosty,pare slow doslownie moze jeszcze gdzies mam swoj Po roku moja kadrowa spytala czu jescze karmie,potwierdzilam I nic wiecej nie bylo potrzebne.
-
Moja Tamara wogóle Nie chciała nosić butów,do Dzis w domu biega wyłącznie boso:) Jak zaczynała chodzić była już pozna jesień i chodziła w wysokich trzewikach skórzanych sporadycznie bo butów Nie tolerowala i natychmiast był bunt i protest,zimą na dworze Nie chodziła wcale więc buty były zbedne .A w domu tylko skarpetki i Tak do Dzis.Wiosną znow trzewiki,latem głównie boso po trawie...Tak więc te buty w najmniejszych rozmiarach były mało przydatne.
-
w łodzkim schronisku na kwarantannie jest prawdopodobnie shiba inu z tatuażem,przegladajac strone schroniska wpadl mi w oko http://www.schronisko-lodz.pl/index.php?p=adopcje&a=view_details&id=20116
-
Tamara dla odmiany uwielbia Nelę mała reporterkę,kazdy odcinek oglądamy po kilka razy:) i oczywiście pod choinke dostanie książkę z opowieściami Neli,w sumie typowych zabawek nie kupujemy bo potem leza,chyba ze ktoś z rodziny przyniesie wszelkie układanki,zgadywanki,wyklejanki,kolorowanki-to jest to co uwielbia robić i takie prezenty dostanie,np wielofunkcyjne domino z endo "dla prawdziwych księżniczek";)
-
Jeszcze z takich przynajmniej u mnie sprawdzonych prezentow dla 2 latka+ moge bardzo polecic Taka serie "akademia czu-czu" oraz "przedszkole zyrafki".Tamara je uwielbiala,to sa takie ksiazeczki z prostymi zadaniami,bardzo polecam.Ciagle do nich wracamy I od Mikolaja w tym roku zazyczyla sobie tez takie,tylko w tym roku dostanie nie dla dwu a dla trzylatka.
-
Te malutkie zestawy z lego sa koszmarnie drogie I nic prawie w nich nie ma,dlatego ja wyszukalam takie wielkie pudlo z limitowanej edycji chyba 5536 gdzie było około 160 klockow,podstawa dużą do budowania i około 20 ludzikow i zwierzątek łącznie. Fakt,kosztowalo to lacznie okolo 300 zl ale ja wyznaje zasade ze biednego nie stac na kupowanie tanich I tandetnych rzeczy. Tych klockow z linku nie znam ale ogolnie simba kojarzy mi Sie z kiepska jakoscia zabawek.
-
Z naszych doswiadczen super sprawdzily sie lego duplo w zestawie z zwierzatkami I ludzikami-kupilismy ogromny zestaw I to inwestycja droga ale dlugoterminowa bo nadal w uzyciu;) Ale rownie fajnie sprawdzily sie drewniane kolorowe klocki I kupiony za kilka groszy na bazarku drewniana farma z kilkunastoma zwierzaczkami,ktora bawilismy sie non stop.
-
Dubel dubel....
-
Ją wrocilam do pracy jak Tamara skończyła 8 mc,ogólnie było lepiej niż Sie spodziewałam;) Nie Taki diabeł straszny jak go malują.Pracowałam na pełny etat następne dwa lata,latem podjelam decyzję o odejściu z firmy po 10 latach i zalozylam własną firmę.Po 2 miesiącach w przedszkolu wiem,że Nie było lepszej decyzji.Od września młoda bezustannie choruje,3dni w przedszkolu,4 w domu,tydzień w przedszkolu,tydzien w domu.Dwa tygodnie temu skończyła antybiotyki,dzis jechaliśmy na pogotowie bo zwykły katar przyniesiony z przedszkola zmienił Sie w ostre zapalenie górnych dróg oddechowych i znow antybiotyk.A przez 3 lata miałam dziecko,które raz w sezonie przechodziło przeziębienie i antybiotyk miała dotychczas raz jak miała Chyba roczek.Także Nie wyobrażam sobie,że nadal pracuje na etacie i co chwilą biorę zwolnienie albo zastanawiam Sie z kim zostawic dziecko. Teraz Mam ten komfort,że sama siebie zatrudniam i pracuje głównie w domu.
-
Tak zgadza sie,zadzwoniłam do sklepu żeby rozwiać moja watpliwosc i pan potwierdzil,ze wszystkie nowoczesne foteliki Tak maja.A na moje argument,ze mi Sie fotelik wywraca jak go chce postawic na podlodze uslyszalam,ze "fotelik sluzy do wozenia w aucie a nie stawiania na podlodze;)
-
Nie,tu akurat trzeba dość mocno złapać za specjalną lapke żeby "urósł" w górę.Chyba zadzwonie do sklepu gdzie kupowalam bo oczywiście w necie i na żywo go wczesniej Nie widziałam.Może to kwestia tego,że ma funkcję rozkladania do pozycji pollezacej,cholera wie...
-
Nie,to ogarnelam;) Chodzi mi o to,że całe oparcie Nie stoi nieruchomo w pionie jak np.stawiasz fotelik na podłodze,tylko odchyla Sie swobodnie do tylu oczywiście w niewielkim zakresie w stosunku do podstawy.Jak przenosisz fotelik z auta do auta to jest denerwujące.I Tak myślę,czy Tak ma być czy trzeba to jakos zblokowac.
-
Dziewczyny,ma ktoras fotelik Maxi Cosi Rodi Airprotect albo Rodi Xp? Kupilam wlasnie Airprotecta w pieknym malinowym kolorze I mam jedna watpliwosc, oparcie fotelika jest ruchome i zastanawiam sie czym Tak ma byc.Mialam wczesniej Bebe Confort,Teraz Romer King Plus,z Maxi Cosi mam pierwszy raz do czynienia i sie rozczarowalam instrukcja obslugi,ktora jest szczatkowa w porownaniu z Romerem gdzie bylo jak chlop krowie w rowie wypisane wszystko krok po kroku. Tamara ma 103 cm,wazy niecale 16 kg I w Romerze pasy zrobily sie za krotkie jak doszla cieplejsza kurtka. MC ma 4 w testach,cena niecale 500 zeta do przyjecia,wizualnie ladny tylko instrukcja do bani....
-
Ja Dziekuje Bogu,ze moje porodu bylo Tak krotki:) Na porodowce lezalam 17 godz z rozwarciem na 3cm I minimalnymi bolami,potem jak mi walneli kroplowke to urodzilam w ....35 minut,Taki mam czas porodu wpisany w ksiazeczke.Takze pocierpialam mocno ale krotko,nie zdazyli mi nawet znieczulenia podac a w Matce Polce jest na zyczenie I bylam na to zdecydowana.Ale poszlo bez tego,chociaz przez chwile myslalam ze pogryze porecze od lozka.
-
Ostatnio ogladalam Kossakowskiego,ktorego uwielbiam zreszta w programie "inicjacja",kiedy poszedl rodzic.I jak patrzylam jak wyje,miota sie I panikuje to probowalam sobie przypomniec ten bol I nie bylam w stanie :) Ogolnie sklaniam sie,ze az Tak nie bolalo-owszem bolalo ale nie musieli mi podawac tlenu I wiazac pasami jak na pozor twardego faceta,ktory przerwal eksperyment na poziomie 8 cm rozwarcia bo nie bylo w stanie wytrzymac bolu....
-
u mnie dokladnie tak samo,nikt nie naciskal na karmienie cyckiem.Co wiecej poniewaz rodzilam wieczorem zapytano mnie czy zycze sobie w ta pierwsza noc miec dziecko od razu przy sobie czy moze spędzic noc w pokoju noworodkowym,żebym mogla odpoczac,pospac i dojsc do siebie.Rodzilam naturalnie i bylam wypluta wiec wybralam to drugie;) Tamare przyniesli mi o swicie,wiem ze w ta noc byla karmiona butelką.Oczywiscie o karmieniu cycem nie mialam zielonego pojecia,bolalo mnie to strasznie te pierwsze proby a jak powiedzialam ktorejs pielęgniarce,ze nie daje rady-po prostu przyniosla butelkę i nakarmila mala MM. Potem jakos zaczelam sobie radzic i mimo, ze tego wogole nie planowalam karmilam do 1,5 roku wylacznie cyckiem-bo Tamara smoczka od butelki do ust nie chciala wziąźć.Taka byla antybutelkowa i juz. za to teraz kiedy ma 3 latka,lubi sobie czasem zdziecinniec i popic z butelki ze smokiem;))
-
gratulacje dla rodzicow i synusia:)
-
Tamara tez jest zadowolona, opowiada, ze bylo fajnie, ze byli na spacerze,co bylo na obiad-zreszta na stronie przedszkola sa zdjecia z pierwszych dni, wiec trochę podejrzalam co robili i faktycznie ,ze jadla;) co do przedszkolanek i obslugi-wczesniej chodzily tam moje dwie siostrzenice, do tych samych pan, wiec sprawdzone ze jest tam naprawde fajnie i dzieciom sie podoba nawet spi w przedszkolu, a w domu juz od dawna nie-wiec nie jest zmęczona z niespania ale ten nadmiar bodzcow chyba tak dziala,ze musi sie wyladowac jakos,mam nadzieje ze to minie mowi wszytsko,jest kontaktowa i smiala,ponoc sama juz korzysta z kibelka a sa w grupie tez dzieci,ktore nie mowia prawie wcale-tym musi byc trudno... w przedszkolu jest od mniej wiecej od 7:30 do 15:30 wiec dosc dlugo co do rysowania to tez uwielbia,farby, mazaki,kredki wszytsko-tez juz ladnie koloruje i bardzo to lubi,podonie plastelina-wszytskie zabawy plastyczne ją kręcą;)teraz ma taki etap, ze prosi zebym kierowala jej rączką i malujemy razem rozne zwierzątka
-
Tamara też ma dziwne zachowanie po powrocie z przedszkola mimo,że bardzo jej Sie tam podoba.Tzn.chodziła pierwszy tydzień ,w niedzielę już lało jej Sie z nosa,zeszły tydzień spędziła w domu,wczoraj też bo katar Nie minal ale dzis już poszła. Niemniej ten pierwszy tydzień był Taki,że szła zachwycona,wracała też ale w domu jakby jednak musiała odreagować jakiś stres bo zachowywała Sie jakos Tak....dziwnie.Jakby agresywnie jak nigdy wcześniej,skakala po mnie,gryzla niby Tak w zabawie ale boleśnie,biła.Myślę,że jednak ten stres gdzies tam w niej siedzi.
-
[quote name='Majkowska']Czyli wypada mi już się zapisywać do przedszkola tak? [/QUOTE] nie wiem w jakim dokladnie wieku jest Twoj dzieciaczek ale jesli idzie o przedszkola publiczne to nie wydaje mi sie, zeby bylo cos takiego jak "lista rezerwowa" kazde przedszkole poza ustawa, ktora obowiazuje od tego roku zreszta i wyraźnie okresla kto ma pierszenstwo a wlasciwie, kto dostaje na wstepie punkty in plus podczas rekrutacji, kieruje sie swoimi odrebnymi przepisami. Ale rekrutacja jest dla konkretnego rocznika dzieci, np w moim dziecko musialo rocznikowo miec 3 lata -w uzasadnionych przypadkach moglo miec 2,5 ale np.synka mojej kolezanki w tym wieku odrzucono jesli idzie o jakies renomowane przedszkola prywatne albo spoleczne to pewnie musisz sie zapisac jak jestes w ciązy zeby sie dostac;)
-
[quote name='Majkowska']a ile wcześniej zapisywałyście dzieciaczki do przedszkola?[/QUOTE] Podczas tegorocznej rekrutacji,u nas jest w kwietniu Łatwo Nie jest o miejsce,u mnie było dwoje dzieci na 1 miejsce
-
Tamara tez dzis zadebiutowala jako przedszkolak i o dziwo poszlo super! jeszcze wczoraj miala etap,ze nie do przedszkola nie idzie ale dzis rano obudzila sie jak skowronek wesola i laskawie zgodzila sie pojsc:evil_lol: w przedszkolu pomaszerowala sobie w stronę zabawek i musialam ją szukac ,zeby dac buziaka na pozegnanie,zero histerii i placzu-bylam w szoku,myslalam ze gorzej pojdzie,niektore dzieci musieli przytrzymywac bo wyly i wyrywaly sie za rodzicami. Panie prosily zeby dzis odebrac dzieci wczesniej,tak po obiedzie i tak tez zapowiedzialam, ze po obiedzie przyjde.Jak poszlam po Tamarkę to pani powiedziala, ze bylo super,wogole nie plakala i ze jest hmmmm.....'bardzo rezolutna dzewczynka'.Wiec oczami wyobraźni widze, tego mojego diabolka,ktory caly czas gada i gada i zagaduje panie-bo ona tak ma, ze gada non stop uzywajac przy tym sformulowan,ktore mnie rozwalaja na lopatki u takiego niespelna trzyletniego szkraba:cool3: jutro tez sie wybiera wiec chyba bedzie z gorki:)))) a to moj przedszkolaczek z dzis: [IMG]http://i1032.photobucket.com/albums/a406/lala-9/buty/DSCF4050_zpsd92ab515.jpg[/IMG]