Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. Ostatnio ogladalam Kossakowskiego,ktorego uwielbiam zreszta w programie "inicjacja",kiedy poszedl rodzic.I jak patrzylam jak wyje,miota sie I panikuje to probowalam sobie przypomniec ten bol I nie bylam w stanie :) Ogolnie sklaniam sie,ze az Tak nie bolalo-owszem bolalo ale nie musieli mi podawac tlenu I wiazac pasami jak na pozor twardego faceta,ktory przerwal eksperyment na poziomie 8 cm rozwarcia bo nie bylo w stanie wytrzymac bolu....
  2. u mnie dokladnie tak samo,nikt nie naciskal na karmienie cyckiem.Co wiecej poniewaz rodzilam wieczorem zapytano mnie czy zycze sobie w ta pierwsza noc miec dziecko od razu przy sobie czy moze spędzic noc w pokoju noworodkowym,żebym mogla odpoczac,pospac i dojsc do siebie.Rodzilam naturalnie i bylam wypluta wiec wybralam to drugie;) Tamare przyniesli mi o swicie,wiem ze w ta noc byla karmiona butelką.Oczywiscie o karmieniu cycem nie mialam zielonego pojecia,bolalo mnie to strasznie te pierwsze proby a jak powiedzialam ktorejs pielęgniarce,ze nie daje rady-po prostu przyniosla butelkę i nakarmila mala MM. Potem jakos zaczelam sobie radzic i mimo, ze tego wogole nie planowalam karmilam do 1,5 roku wylacznie cyckiem-bo Tamara smoczka od butelki do ust nie chciala wziąźć.Taka byla antybutelkowa i juz. za to teraz kiedy ma 3 latka,lubi sobie czasem zdziecinniec i popic z butelki ze smokiem;))
  3. gratulacje dla rodzicow i synusia:)
  4. Tamara tez jest zadowolona, opowiada, ze bylo fajnie, ze byli na spacerze,co bylo na obiad-zreszta na stronie przedszkola sa zdjecia z pierwszych dni, wiec trochę podejrzalam co robili i faktycznie ,ze jadla;) co do przedszkolanek i obslugi-wczesniej chodzily tam moje dwie siostrzenice, do tych samych pan, wiec sprawdzone ze jest tam naprawde fajnie i dzieciom sie podoba nawet spi w przedszkolu, a w domu juz od dawna nie-wiec nie jest zmęczona z niespania ale ten nadmiar bodzcow chyba tak dziala,ze musi sie wyladowac jakos,mam nadzieje ze to minie mowi wszytsko,jest kontaktowa i smiala,ponoc sama juz korzysta z kibelka a sa w grupie tez dzieci,ktore nie mowia prawie wcale-tym musi byc trudno... w przedszkolu jest od mniej wiecej od 7:30 do 15:30 wiec dosc dlugo co do rysowania to tez uwielbia,farby, mazaki,kredki wszytsko-tez juz ladnie koloruje i bardzo to lubi,podonie plastelina-wszytskie zabawy plastyczne ją kręcą;)teraz ma taki etap, ze prosi zebym kierowala jej rączką i malujemy razem rozne zwierzątka
  5. Tamara też ma dziwne zachowanie po powrocie z przedszkola mimo,że bardzo jej Sie tam podoba.Tzn.chodziła pierwszy tydzień ,w niedzielę już lało jej Sie z nosa,zeszły tydzień spędziła w domu,wczoraj też bo katar Nie minal ale dzis już poszła. Niemniej ten pierwszy tydzień był Taki,że szła zachwycona,wracała też ale w domu jakby jednak musiała odreagować jakiś stres bo zachowywała Sie jakos Tak....dziwnie.Jakby agresywnie jak nigdy wcześniej,skakala po mnie,gryzla niby Tak w zabawie ale boleśnie,biła.Myślę,że jednak ten stres gdzies tam w niej siedzi.
  6. [quote name='Majkowska']Czyli wypada mi już się zapisywać do przedszkola tak? [/QUOTE] nie wiem w jakim dokladnie wieku jest Twoj dzieciaczek ale jesli idzie o przedszkola publiczne to nie wydaje mi sie, zeby bylo cos takiego jak "lista rezerwowa" kazde przedszkole poza ustawa, ktora obowiazuje od tego roku zreszta i wyraźnie okresla kto ma pierszenstwo a wlasciwie, kto dostaje na wstepie punkty in plus podczas rekrutacji, kieruje sie swoimi odrebnymi przepisami. Ale rekrutacja jest dla konkretnego rocznika dzieci, np w moim dziecko musialo rocznikowo miec 3 lata -w uzasadnionych przypadkach moglo miec 2,5 ale np.synka mojej kolezanki w tym wieku odrzucono jesli idzie o jakies renomowane przedszkola prywatne albo spoleczne to pewnie musisz sie zapisac jak jestes w ciązy zeby sie dostac;)
  7. [quote name='Majkowska']a ile wcześniej zapisywałyście dzieciaczki do przedszkola?[/QUOTE] Podczas tegorocznej rekrutacji,u nas jest w kwietniu Łatwo Nie jest o miejsce,u mnie było dwoje dzieci na 1 miejsce
  8. Tamara tez dzis zadebiutowala jako przedszkolak i o dziwo poszlo super! jeszcze wczoraj miala etap,ze nie do przedszkola nie idzie ale dzis rano obudzila sie jak skowronek wesola i laskawie zgodzila sie pojsc:evil_lol: w przedszkolu pomaszerowala sobie w stronę zabawek i musialam ją szukac ,zeby dac buziaka na pozegnanie,zero histerii i placzu-bylam w szoku,myslalam ze gorzej pojdzie,niektore dzieci musieli przytrzymywac bo wyly i wyrywaly sie za rodzicami. Panie prosily zeby dzis odebrac dzieci wczesniej,tak po obiedzie i tak tez zapowiedzialam, ze po obiedzie przyjde.Jak poszlam po Tamarkę to pani powiedziala, ze bylo super,wogole nie plakala i ze jest hmmmm.....'bardzo rezolutna dzewczynka'.Wiec oczami wyobraźni widze, tego mojego diabolka,ktory caly czas gada i gada i zagaduje panie-bo ona tak ma, ze gada non stop uzywajac przy tym sformulowan,ktore mnie rozwalaja na lopatki u takiego niespelna trzyletniego szkraba:cool3: jutro tez sie wybiera wiec chyba bedzie z gorki:)))) a to moj przedszkolaczek z dzis: [IMG]http://i1032.photobucket.com/albums/a406/lala-9/buty/DSCF4050_zpsd92ab515.jpg[/IMG]
  9. Ją kiedyś kupiłam na bazarku tu na dogo duże piankowe puzzle i są jedną z ulubionych zabawek Tamary,bawi Sie nimi już z 1,5 roku.To są takie duże z wyjmowanymi zwierzatkami i pojazdami etc że środka i bawimy Sie na różne sposoby.Układamy kolorami,wcześniej było dopasowywanie ksztaltow do środka,nazywanie,przyznam że Tamara ma w zabawie z nimi nieograniczona inwencję;)niektóre musiałam nawet "operować" bo np.duszkowi urwała Sie ręką:))))zima pamietam, ze ukladalaysmy je kilka razy dziennie pies sie nimi nie interesuje,czasem kot sobie polezy bo cieple i tyle.Nie dezynfekuje, nie piore;)zdazylo mi sie przetrezec je wilgotnymi chusteczkami jak Tamara je rozlozy to sprzatam wieczorem albo do odkurzania,jak dla mnie zadziwiajaco fajna zabawka dla 1,5-3 latka
  10. Dawno temu zalozylam ten wątek z podobnym problemem i wg mnie to kwestia wieku.U mnie problem sam Sie rozwiązal wraz z dorastaniem psa,Teraz moja sunia ma już 6,5 roku,wyrosła na mądrą,ogarnieta,posluszna dobermanke także uzbroj Sie w cierpliwość i konsekwencje a będziesz Sie cieszyć takim psem Jak ją:)W miedzyczasie zostałam mamą i przechodzilam okres odpieluchowania z moja obecnie prawie 3 letnią córeczka i było dokladnie Jak wcześniej z Zara:)cierpliwość,konsekwencja,pokazywanie o co biega i zarówno szczeniaki Jak i mały człowiek wcześniej czy później zajarzy
  11. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Piękne chustowe dzieciaczki!!!:) My w przyszłym tyg idziemy na zajęcia adaptacyjne do przedszkola - średnio pojmuję co to za adaptacja 2 miesiące przed , no , ale....;)[/QUOTE] ja bylam juz z Tamara na dniach otwartych w naszym przedszkolu na poczatku czerwca-daleko nie mamy bo przedszkole mam jakies 200 metrow od domu;) w sumie polegalo to na tym, ze dzieci mogly normalnie bawic sie z dziecmi przedszkolnymi,isc na ich plac zabaw,bawic sie zabawkami,no w zasadzie robic wzytsko to co dzieci w przedszkolu-z tym ze nie byly to takie zajeci zorganizowane a jakby czas wolny na zabawe w przedszkolu,obejrzalysmy te mini-kibelki,nawet Tamara skorzystala;) tyle tylko,ze byly caly czas z rodzicami byly,tzn pod opieka rodzicow mozna bylo pogadac z przedszkolankami,popatrzec -w sumie nic specjalnego jak dla mnie dla dziecka taki plus,ze wie teraz jak wyglada przedszkole od wewnatrz,ze sa tam zabawki,gry,ksiazeczki,ze duzo dzieci Tamara nie moze sie ogolnie doczekac kiedy bedzie juz tam chodzic,wspomina co tam robila i widziala-ale z zajec otwartych po poltorej godzinie chciala juz isc do domu,wiec mysle ze we wrzesniu tak fajnie nie bedzie ale to bylo przedszkole publiczne, a czytalam ze Batka dajesz do prywatnego-moze tam zajeci adaptacyjne sa inne, nie wiem:)
  12. [quote name='Litterka']A tu znalazłam coś dla wszystkich Mam obecnych i przyszłych: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/1116/007834811150dab4med.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] W 100% prawdziwe:) Nawet te resztki z obiadu i Kawa na zimno:-)
  13. [quote name='magdabroy']A że tak zapytam: oprócz atestu dopuszczającego do ruchu, to co on ma? Bo ani super opinii w necie o nim nie znalazłam :shake: Ani w testach ADAC go nie ma :shake: A niska cena, to za mało, żeby fotelik był dobry. Fotelik ma być przede wszystkim bezpieczny, a cena to sprawa ostatnia jaką biorę pod uwagę.[/QUOTE] Z ust mi to wyjelas... Maxi Cosi Rodi ma dobra cene I dobre wyniki w testach,biore go pod uwagę powaznie,zwlaszcza w wersji Air Protect jest fajna stylistyka.Korci mnie bardzo Recaro,ale cena jest juz wiekza.Jeszcze musze Romera oblukac,bo tez dobrze stoic testowo.
  14. [quote name='magdabroy']Dziewczyny, czy któraś posiada fotelik MAXI COSI Rodi xp?? Zostałam zmuszona kupić kolejny fotelik, ze względu na mój powrót do pracy za kilka dni. Nie chciałam się pakować w kolejny w przedziale wagowym 9-18kg i kupiłam 15-36kg. Opinie ma w necie dobre, firma dobra ;) Z tego co teraz mam MAXI COSI Tobi jestem bardzo zadowolona :) Jestem ciekawa, czy z tego też będę ;)[/QUOTE] tez jestem ciekawa opinii bo powoli przymierzam sie do zmiany fotelika,jednak nie bede sie z tym spieszyc [B]magdabroy[/B]-a u Ciebie nie za wczesnie na przesadzanie dziecka jeszcze?wagowo juz ma te 15 kg? ja mialam juz jakis czas temu chec na kupienie tego 15-36 bo wydawalo mi sie, ze nasz 9-18 robi sie za maly ale jak poczytalam opinie specjalistow o przesadzaniu za mlodych dzieci to sie wstrzymalam.Teoretycznie z tego co poczytalam nalezaloby jak najdluzej wozic dziecko w mniejszym przedzialowo foteliku,najlepiej do tych 18 kg albo do 4 lat. Dla mnie jest nierealne bo mam wysoką coreczkę i mysle ,ze wystawalby jej glowa;)ale powozimy sie w tym mniejszym do oporu. Latem jak Tamara ma na sobie malo ubran to spokojnie sie zapina jeszcze w tym a do 15 kg jej jeszcze daleko mimo ze ma 2 lata i 9 miesiecy. ja ogolnie mam schize na bezpieczenstwo dziecka w foteliku.Niedawno pojechalysmy z kolezanką do ZOO z moją coreczką i jej corka-mlodszą od mojej o rok czyli tak okolo teraz 1,5 roczną.Pojechalysmy moim samochodem i przepiela swoj fotelik,po czy wpiela mala zostawiajac jej zupelnie luźne pasy.Na moje pytanie,czy n ie zaciaga pasow odpoiwedziala, ze nie -bo dziecku bedzie niewygodnie i nie bedzie moglo sie ruszyc!!!!rownie dobrze mogla ja posadzic na siedzeniu bez fotelika, efekt bylby taki sam... powiem szczerze,ze zgroza mnie ogarnela i mialam ochote powiedziec,ze nie jade w takim razie i nie biore odpoiwedzialnosci za źle zapiete dziecko.Juz mialam na koncu jezyka wyklad o tym jak powinny byc zapiete pasy,ze nie moze byc zadnego luzu ale ugryzlam sie w jezyk.A chwile pozniej jak juz ruszylam wyciagnęla ciasteczka,zeby sobie dzieci pojadly w czasie drogi.Wtedy juz nie zdzierżylam bo nigdy nie daje jesc ani pic malej podczas jazdy.Daleko mi od nadgorliwej mamy ale na pewne rzeczy jestem uczulona po prostu.
  15. ja kupilam poczatkowo 3 w 1 ale uzywalam z niego tylko glebokiego,jako spacerowkę uparlam sie na trzykolowca typu jogger z wielkimi pompowanymi kolami-taki trojkolowiec super sie sklada,inaczej niz czterokolowce.Na moje wiejskie drogi jest super,tylko nieskrętne kola wkurzaly mnie np.między polkami sklepowymi.Dodatkowym plusem takiego duzego wozka jest to ze stracza na dlugo,moja niespelna trzylatka jeszcze czasem sporadycznie nim jeździ,jak nie chce mi sie ją holowac na pieszo a samochodu nie warto brac to pakuje ją w wozek.I miesci sie sopokojnie, w przecwienstwie do malych wozeczkow ktore starczaja na krotko.
  16. czas tak zapieprza ze az mi trudno uwierzyc, ze tak niedawno przezywalam tak jak najmlodsze stazem mamy na tym watku kolki,pierwsze usmiechy i pierwsze kroczki a moja corka ma juz 2 lata i 8 miesiecy a we wrzesniu bede przezywac 1 dzien w przedszkolu.Szok:) [IMG]http://i1032.photobucket.com/albums/a406/lala-9/IMAG2179a_zps6f338222.jpg[/IMG] [IMG]http://i1032.photobucket.com/albums/a406/lala-9/IMAG2224a_zps9123fa9b.jpg[/IMG] a wczoraj razem z Tamarką podczas wizyty w ZOO oblaskawilysmy tygrysa;) [IMG]http://i1032.photobucket.com/albums/a406/lala-9/IMAG2189a_zps477a19db.jpg[/IMG]
  17. zapraszam do zajrzenia na moj dzieciowy bazaro: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253035-Dziecinny-dla-ND-do-21-05-OPEN-%29[/url]
  18. [quote name='Majkowska']I co , jeździł w wózku bez pasów? Kinka chce wstawać, ochrzaniam regularnie dziadków bo pozwalają jej stać i ona sobie tak jedzie. Dla mnie pasy muszą być, tylko ona dostaje autentycznych spazmów...[/QUOTE] moja Tamara chyba nigdy nie miala w wozku ani glebokim ani spacerowym zapietych pasow,:)
  19. ja tak jak pisalam odstawilam pieluchy zeszlego lata, Tamara miala wtedy niecale 2 lata i uzywalismy juz tylko na noce i na wyjazdy-teraz na wyjazdy staram sie tez juz nie uzywac i mniej wiecej w tym czasie byly etapy np.tygodniowe kiedy Tamara tak jakby zapominala albo celowo zaczynala znow sikac w majtki.Ale wtedy nie odpuscilam,przebieralam ja za kazdym razem od stop do glow, upominalam i po takim tygodniowym buncie czy regresie znow zaczynala wolac na nocnik.Teraz jest zasadniczo samoobslugowa, sama sie rozbiera do sikania, sama sie ubiera potam ale nadal zdarza nam sie w zabawie,ze zapomni i sie zleje.Takze [B]magdabroy[/B] cierpliowsc,cierpliwosc-przebieraj ,tlumacz,badz uparta i nie zrazaj sie. ja bym nie odpuscila w kazdym razie-ja przebieralam i po 5 i po 6 razy ale sie zaparlam i oszczedzilam na pieluchach przez ten czas miliony;) co do fotelika-mam Romer King Plus,sugerowalam sie gwiazdkami w testach, w gre wchodzily tylko te od 4 w gore.Jest fajny ale mam wrazenie, ze pasy sajuz za krotkie i mam problem czasem zeby wpiac dziecko.Tamara jest chuda i wysoka, ma dlugie nogi i tulow i chyba przez to.Zaczynam sie juz rozgladac za nastepnym ale wagowo Tamara nie ma 15 kg, wiekowo tez za mloda wiec sie jeszcze przemeczymy conajmniej do 3 urodzin w tym.
  20. Ja tez w zeszle lato sie zawzielam I uzywalam pieluch tylko do spania I na dluzsze wyjscia,web.samochod.I w sumie z wpadkami oczywiscie do Dzis Tak jest.Tamara sama sie rozbiera i podciaga potem majty,takze generalnie jest samoobslugowa no poza podtarciem tylka:) Od jakiegos czasie pilnuje zeby przedlozyc wysciem z domu sie wysikala i juz na spacery nie zakladam pieluch tez.W sumie tylko noc.Od wrzesnia bedzie w przedszkolu wiec mam nadzieje ze calkiem odstawimy.
  21. Ja tez w zeszle lato sie zawzielam I uzywalam pieluch tylko do spania I na dluzsze wyjscia,web.samochod.I w sumie z wpadkami oczywiscie do Dzis Tak jest.Tamara sama sie rozbiera i podciaga potem majty,takze generalnie jest samoobslugowa no poza podtarciem tylka:) Od jakiegos czasie pilnuje zeby przedlozyc wysciem z domu sie wysikala i juz na spacery nie zakladam pieluch tez.W sumie tylko noc.Od wrzesnia bedzie w przedszkolu wiec mam nadzieje ze calkiem odstawimy.
  22. Agaga21,te nasze dziewczyny jakos Tak caly troche podobne sa.Chyba przez te jasne wlosy I podobne fryzurki:)
  23. Ja tez w zeszle lato sie zawzielam I uzywalam pieluch tylko do spania I na dluzsze wyjscia,web.samochod.I w sumie z wpadkami oczywiscie do Dzis Tak jest.Tamara sama sie rozbiera i podciaga potem majty,takze generalnie jest samoobslugowa no poza podtarciem tylka:) Od jakiegos czasie pilnuje zeby przedlozyc wysciem z domu sie wysikala i juz na spacery nie zakladam pieluch tez.W sumie tylko noc.Od wrzesnia bedzie w przedszkolu wiec mam nadzieje ze calkiem odstawimy.
  24. Polecam avent isis,nie jest najtanszy co prawda ale bardzo dobry
  25. ja zacytuje sama siebie z tego watku sprzed 2,5 roku kiedy przyjechalam ze szpitala z noworodkiem;) "jako wlascicil psa-mordercy (dobermana)nasluchalam sie wiele przed powrotem z dzidziusiem ze szpitala, o dziwo na oddziale byla jedna polozna-psiara i do tego dobermaniara i byla chyba jedyna osoba, ktora nie dziwila sie ,ze nie pozbylam sie psa:smile:jeszcze dostalam od niej wiele cennych rad.Nie ukrywam, ze sama balam sie reakcji mojej suki bo jest ze mna bardzo zwiazana a dobki to mega zaborcze psy.Do tego ogromna sila fizyczna i impulsywnosc,moja suka to taki zywy 40-kg taran. Pojechalismy do domu, najpierw drugim wejsciem TZ wniosl nosidelko z dzieckiem do domu i "schowal"tak zeby pies nie widzial a potem wypuscil Zare do mnie, zeby sie mogla nacieszyc i przywitac, poskakac, wzielam ja na krotki spacer, nie widziala mnie kilka dni, wiec szalala ze szczescia.Jak spuscila troche energii wrocilysmy do domu. w tym czasie dziecko zostalo przeniesione do salonu i jak wrocilysmy z spaceru pozwolilam obwachac i polizac mala, oczywiscie kontrolujac psa. Pierwszy dzien i noc byly masakryczne, bo na kazde pisniecie i zakwilenie stala na bacznosc przy łozku a pozwolilam psu spac w sypialni jak zawsze, zeby nie czula sie odrzucona i zazdrosna.I spi z nami caly czas, jednak zastawiamy jej bezposredni dostep do kolyski bo nigdy nie ufam żadnemu psu w 100%. Powoli sie wyciszyla, obecnie nadal jest bardzo zainteresowana dzidzia, asystuje przy przewijaniu, karmieniu,abosolutnie nie jest izolowana,sprawdza gdzie jest malenstwo po powrocie ze spaceru. Musialam ja troche ustawic, żeby zrozumiala ze dziecko to rzecz swieta (kiedy byla zbyt nachalna dostawala z lokcia albo byla odsylana na miejsce)ale jednoczesnie celowo to ja chodze z nia na spacery, to jest chwila tylko dla nas, zeby wiedziala ze nadal jest bardzo wazna. Widze, ze nadmierna ekscytacja juz jej minela,wyluzowala sie i zachowuje sie jak przed przybyciem dziecka do domu. Pewnie za chwile bedzie miala urojona ciąze bo nosi swoja pilkę-dziecko i duźda:smile:" nadal mam dziecko w calosci,psa tez wiec chyba poszlo nam calkiem dobrze mimo ze balam sie tych relacji psio-dzieciowych.Nazwalabym to obecnie szorstką miloscia miedzy 2-latka a dobermanem:)
×
×
  • Create New...