-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
[quote name='abero']Dziewczyny, a może prawie po sąsiedzku będziecie zagladać do B8, tam są dwa psiaki do oswojenia. Czarna suczka z nieco dłuższym włosem, dobrze rokuje, bo jest zupełnie nieagresywna, po prostu przerażona. Daje się głaskać, dziś nawet nieśmiało ruszyła w stronę człowieka za przykładem innych. I drugi pies, nawet nie wiem, jakiej płci, mały, trochę szorstki, wciśnięty między paletę a ścianę; niestety warczy i kłapie, ale może z czasem ma szansę, może ta pachnąca kiełbaska...[/QUOTE] abero niestety na ten moment mam jeszcze inne boksy do wyprowadzania i nie jestesmy wstanie zajac sie nastepnym .
-
[quote name='tisane']Ja to tez kiedys widzialam ,mam gdzies dokladnie zapisane gdzie to jest[/QUOTE] A nie mogla bys wskazac gdzie to moze byc jak jedzie sie samochodem ,inaczej nie ma szans zebym znalazla.
-
[quote name='GuniaP']Oj adresu nie znam, to widać z okien pociągu...[/QUOTE] Ja nawet nie wiem gdzie ten pociag jezdzi wiec nie wiem nawet gdzie mogla bym szukac ,musisz napisac gdzie to jest .;)
-
[quote name='GuniaP']Na trasie PKP Brzesko Okocim - Bochnia, tuż przed Bochnią po prawej stronie widać na szczerym polu budę i przywiązanego do niej psa. Czy mógłby ktoś mieszkający w pobliżu to sprawdzić ?[/QUOTE] Ja nie mieszkam w tych okolicach ale pracuje w Rzezawie , jak bys podala dokladny adres to moze bym trafila bo ja jezdze do pracy i z powrotem przez proszówki,kłaj.
-
1,5kg z łańcucha - PO OPERACJI MÓZGU - ODESZŁA [*]
Foksia i Dżekuś replied to Yorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak bardzo mi zal , biedna sunia ale ona juz nie cierpi ,a wiem że wy napewno cierpicie z powodu odejscia suni i bardzo wam współczuje . -
Dostalam namiary,i nie rozumiem o co chodzi tej pani ,ta pania znam albo myslalm ze znam ,czyta tez dogo ,miala od nas ze schroniska starego psa mikiego ,niby wszystko w porzadku, sama ja zawozilam ze schroniska do domu bo nie miala transportu. Po jakims roku bylam na kontroli u tej pani ,powiedzila ze Miki mial przezuty guza jadra ktorego wycieli w schronisku i musial go uspic .Nie napisali o tym na watku mimo ze miki go mial i syn sie tam wpisywal Miki mial 13 lat jak go pani Ela brala wiec wszystko bylo mozliwe. .Spotkalam ja kiedys okazalo sie ze na jesen uspila tez swoja 12 letnia jamniczke ze byla chora .Powiedzila ze wziela od nas ze schroniska sliczna mloda sunie, mala biszkoptowa szorstkowlosa i to sie zgadza ,sprawdzilam . Ale w poniedzilaek zadzwonila do mnie czy bym jej nie pomogla w trasporcie suni jamniczki ze schroniska w Rzeszowie ,zalatwilam transport ,sa umowieni na jutro ,miedzy czsie byly wtpliwosci czy jest zdrowa , czy ja bedzie stac na lecznie w razie choroby bo przeciez jest sama? Do mnie pani Ela mowila ze syn sie wyprowdzila wzial tez psa po przejsciach ,do Romka ktory ma z nia jechac mowi ze syn nie chce drugiego psa w domu ,jest tez obawa ze dwie suczki sie nie zgodza ,a teraz jeszcze chce Dudusia . Kiedy tez miala zapytanie czy wszystko wporzadku u tej pani bo chciala jakiegos pieska ale mieli do mnie zadzwonic i nie zadzwonili wiec nie wiem jak sie sparwa skonczyla . Teraz juz wiadomo ze wizyta nie potrzebna ,a decyzja do was nalezy . Mysle ze jak pani ela to przeczyta to wyjasni sytuacje ale chce zebyscie wiedzilay na czym stoice:shake:
-
[quote name='Nikaragua']Dzięki, Ulv ci poda dane Duduś, to piesek w typie yorka. . Piesek został znaleziony w zimowy, mroźny dzień na drodze w podwrocławskiej wsi , a jego stan i wygląd wskazywały na ogromne zaniedbanie – zakołtuniony, brudny, chudy, śmierdzący, trzęsący się ze strachu –! Został zaszczepiony, odrobaczony, odpchlony, ma wyczyszczone zęby i jest wykastrowany oraz posiada aktualną książeczkę zdrowia i czipa , a także był u fryzjera i wygląda modnie w nowej fryzurze . Jest pieskiem bardzo sympatycznym, uwielbia ludzi, chętnie się przytula i towarzyszy w domowych zajęciach, lubi się bawić piłką, ładnie spaceruje na smyczy, nie jest szczekaczem, lubi koty, ale nie kocha psiej (męskiej!) konkurencji i dlatego musi szybko znaleźć dom bez innych samców.[/QUOTE] okej to czekam na dane ,jak by co to podaje telefon do siebie 504-470-635
-
[quote name='ulvhedinn']Wizyta ma byc na ulicy Aleksandry (to chyba Bierzanów). Jeśli dudek pójdzie do domku, to będę miała na uwadze skubiego, jakby się jakiś chętny odezwał....[/QUOTE] Wpisalm juz na watku krakowskim ze moge sprawdzic ale jutro kolo 17.Jezeli to aktualne to prosze na pw adres ,telefon i prosze umowic sie z ludzmi ze jutro kolo 17 ktos przyjedzie na wizyte .Napisz mi prosze bo nie mam czasu czytac watku czy to sunia ,czy pies ,ile ma lat ,czy jest zaszczepiona i ewn kastrowana ,sterylizowana?
-
[quote name='Nikaragua']Wizyta ma byc na ulicy Aleksandry (to chyba Bierzanów). Znajdzie się cioteczka do wizyty? Bardzo prosimy.[/QUOTE] Na Biezanowie moge sprawdzic ale dopiero jutro .Prosze o dane teleadresowe na pw oraz prosze poinformowc dom ,ze moge przyjechac jutro przed godz. 17 .
-
[quote name='Soema']Nie ma problemu. Pieniądze będą czekały. Może byc przelewowa, albo ja ją wezmę od Pani albo wyślecie na mój adres do Sandomierza i wtedy ktoś ze Stowarzyszenia opłaci.[/QUOTE] Soema ,a moge prosic o adres do wysylki faktury .Za 10 dni bede umawiac Olusie na zabieg sterylki bo ma juz wszystkie szczepienia.
-
Wczoraj zaplaciłam za szczepenie oLUSI 50 zl ,wiec jak zwykle mnie wet potraktowal łagodnie .
-
[quote name='olga7']Zajrzę i ja zatem do Olusi .:loveu:[/QUOTE] Witaj u Olusi ,byłam u niej w odwiedzinach w poniedziłek ,a dzisiaj jedzie razem z Szejkiem na szczepienie przeciwko wirósówka ,a potem bedziemy sterylizowac.
-
Po dwóch latach adopcji chcą uspić Irme!!!!!!!!!!!!!!
Foksia i Dżekuś replied to efra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kenny']ja też myślę, że są. ale niech się wypowie ktoś kto lepiej zna przepisy.[/QUOTE] Jezeli pies nie jest karmiony nadal , i nie dba o sunie i jezeli pies ma zapewniony hotel i gmina nie bedzie musial za nia placic to napewno sie zgodza na wspołprace . Zwsze problem tkwi w finansach i gminy nie podejmuje interwencji bo nie chca placic za utrzymanie psow nawet w schroniskach a nie dopiero za hotel . Ostatnio w niepolomicach ,maly ,chudy piesek na krotkim łancuchu ,prosilma gmine o odbior ale nic z tego(mimo ze gmina bogata) jedynie pomogli mi tak ze podeslali straz miejska i mimo ze to to melina ,facet poprawil warunki ,a ja prosilam Bozenke z niepolomic zeby od czasu do czasu przyniosla mu jedzenie ,a ja jej zaplace .Niestety nie moge odbierac psow bo tak jak pisalam musiala bym sama placic za hotel ,wyciagam psy stare i chore ze schroniska i tez sam za nie place wiec nie stac mnie na zabieranie psow z łancuchow. Jednemu tez dalam bude i od czasu do czasu tez przywoze jedzenie. W skrajnych przypadkach prosze o pomoc Ktoz. Tak jak pisalm wczesniej w razie problemow moge sprobowc pomoc. -
Po dwóch latach adopcji chcą uspić Irme!!!!!!!!!!!!!!
Foksia i Dżekuś replied to efra's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorota1']Kenny ma bardzo dużo racji. Niestety inspektorzy z legitymacjami to bardzo lubią się pokazywać przed kamerami telewizyjnymi, gdy sprawy są tzw. medialne, a sprawa naszej suni nie nabrała jeszcze medialnego rozgłosu. Na samym dogo jest już trochę psów "olanych" przez TOZ:shake: Sama zostałam zrugana przez takie działaczki, gdy próbowałam wyegzekwować interwencję, dowiedziałam się np., że jak jestem taka mądra, to może wezmę rzeczonego psa na DT, bo oni nie mają co z nim zrobić i pies został u chorej psychicznie kobiety, bo pomimo apeli nie odebrano go.[/QUOTE] Doroto ,zostałam poproszona na ten watek, nie jestem pracownikiem tozu ale mam legitymacje inspektora społecznego i nie jedna interwencje zrobilam ,poprawilam warunki bytowe psa ,dwa odebralam na zrzeczenie bo nie łatwo jest odebrac psa ale wcale nie pokazuje tego przed telewizja. Mysle ,ze nieslusznie oceniasz Toz . Ktoz ma wiele interwencji ,wiele skompliowanych spraw i rowniez ograniczone srodki finansowe. Nie jest łatwo modebrac psa. Najpierw egzekwuje sie poprawe warunków , a jezeli jest zagrozone zycie moga psa odebrac ale i tak potem na odbiór musi dac zgode gmina .Niestety prawo mamy kulawe , a gminy umywaja czesto gesto ,rece ,sama walcze z gmina Kłaj , ostatnio mialam kilka sparw w niepołomicach i naprawde nie mozna ich zmusic do odebrania nawet psa ktory ma gorsze warunki niz ta sunia. Gdyby pies nie mial budy ,spal pod gołym niebem ,nie byl karmiony ,wygladal jak szkielet wtedy mozna prosic urzedników o pomoc w odbiorze ale i tak najpierw musialby psa ogladnąc weterynarz i wydac opinie o stanie zdrowia psa. Ja nie moge odebrac tych wszystkich psow bo musiala bym za nie placic za hotel z własnych pieniedzy i skad mam wziasc na to . Gminy niestety nie chca i nie beda placic za hotele ,a nawet za schroniska jezeli pies ma włascicela .tak samo jest z Tozem skad maja brac na utrzymanie wszystkich psow w hotelach jak gminy nie chca placic . W twej sytuacji jedynym mozliwym rowiazaniem jest porozmawianie z ludzmi ,poprosic o zrzeczenie sie psa ( mozna ich postraszyc karami jezeli pies nie jest szczepiony i tp) Jezeli bedzie pomoc osoby z legitymacja to jakos wykombinuje troche czasu (mam go naprade niewiele pracujac 50 km za krakowem ,majac swoje dwa chore psy i psy w hotelach oraz dbanie przynajmniej raz w tygodniu o staruszki w schronisku). Niestety zewzgledow finansowych bo sunia jest dosc dalego od krakowa musialby mnie ktos tam zabrac lub zwrocic koszty paliwa i oczywiscie wziasc sunie i maluchy na swoje utrzymanie . -
[quote name='salibinka']Mamy już wyniki wymazu - nie wykazano bakterii. Szukamy dalej przyczyn. Okazało się, że badanie było gratis - lab. wykonało je bezpłatnie ze względu na to, że Aga jest ze Schroniska. Beatko, badanie u dr Niziołka wyniosło 170zł - jak tylko dostanę fakturę (ma być do końca tyg., bo dr jest z Wawy, obiecali przesłać), wstawię. Piszę o tym ze względu na bazarek, który będę rozliczać - żeby nie wkradły się żadne nieścisłości.[/QUOTE] Bardzo nie ładnie ,że jak sie umawia na badanie i podaje sie inna kwote ,a potem pobiera inna i to za psiaka bezdomnego .
-
I kolejna.. ZAGŁODZONA!!! Sonia ma DOM :))))
Foksia i Dżekuś replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_Aga_']Reniu - dzięki za wieści :Rose: Trzeba będzie małą poogłaszać..[/QUOTE] Jak mala bedzie juz troszke podleczona ,odrobaczona i zaszczepiona to prosze zdjecie oraz nr kontaktowy telefonu na adres [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] -
[quote name='salibinka']Serdecznie zapraszam na bazarek na rzecz Agusi :) : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/203821-DLA-AGUSI-wiosenne-butki-pościel-psie-ciuszki-książki-i-inne-cuda-do-18marca?p=16462436#post16462436[/URL][/QUOTE] ja tez serdecznie zapraszam na bazarek ,bo Ania zapłaciła za Echo serca 100 zl , kupuje tez piersi z kurczak dla Agusi .
-
I kolejna.. ZAGŁODZONA!!! Sonia ma DOM :))))
Foksia i Dżekuś replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Miemy nadziję ,ze mimo wszystko sie uda. -
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Foksia i Dżekuś replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Njabiedniejsze sa w schronisku slepaczki ,u nas teraz całkiem slepe sa dwa ,jeden starszy drugi 1.5 roczny po wypadku i prawdopodobnie mozna mu wzrok uratowac ale po za schroniskiem dlatego obiecalam mu ze jak wydam Zysia z hotelu to wezme go na jego miejsce . Moze dziewczyny moglybyscie zabrac mala gdzies do hotelu wtedy latwiej jest psa oglaszac ,wiemy wiecej o nim i mozemy go zawiesc do domu i na miejscu sparwdzic jak pies zareaguje . Napewno Tamb mogla by wtedy oglosic psiaka w dzienniku. -
KRAKÓW Snuzi - właściciele wyjechali , a mnie zostawili....MA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
ale niespodzianka , a tak pare dni temu pytala o niego ta pani co prosila o pomoc dla niego.Dziekuje bardzo -
I kolejna.. ZAGŁODZONA!!! Sonia ma DOM :))))
Foksia i Dżekuś replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_Aga_']To nie tak, że dziewczyny nie chcą.. Chodzi o to, żeby załatwić to tak, żeby uniknąć odwiezienia suni do schroniska..[/QUOTE] wszystko juz rozumiem czy sunia juz bezpieczna -
1,5kg z łańcucha - PO OPERACJI MÓZGU - ODESZŁA [*]
Foksia i Dżekuś replied to Yorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
rano poszlo 20 zł na konto AFN -
[quote name='greatmadwomen']od kiedy ona jest w schronie?[/QUOTE] Od lutego ,jest na boksie c 3,mala przerazona w pierwszym kontakcie. Gosia juz nie jednego pekina chorego ,starego i slepego wziela i nie ma potrzeby kiedy sa one mlode bez wad bo widomo ze znajda domy ale dziewczyny lecza w najlepszej klinice w warszawie. Gosiu jak zwykle jestes niezawodna i Kasia oczywiscie również