-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
Kochany sznaucerek znalazł nareszcie super domek!
Foksia i Dżekuś replied to Rumi.'s topic in Już w nowym domu
Jezeli Krapet to ten z F8 to byal dzisiaj z nami na spacerku i zjadl cała miche mieska z makaronem;) -
Tosiunia pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki!!
Foksia i Dżekuś replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorota1']Mnie też się tak wydaje. Myslę, że można by spróbować, ale decyzja należy do wigi, no i do zainteresowanej osoby, a nam pozostaje trzymać kciuki za Tosię;)[/QUOTE] Wiec ,tak po uzgodnieniach z dziewczynami ,zadzwonila do mnie pani od Toli-Poli i jutro ze syne i Pola jada po Tosie do Kielc ,jak by sie nie daj Boze dziewczynki nie dogadaly to dziewczyna u ktorej na dt jest Tosia ,a teraz przyjezdza do Kielec ,zabierze ja po kilku dniach z powrotem do warszawy. Uwazam ,że jest to dobry pomysl i lepiej dac suni szanse niz nie spróbowac, a moze sie okazac ,ze nawet wycofana Tola na tym zyska. -
Tosiunia pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki!!
Foksia i Dżekuś replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiara']Może akurat Tośka się zgodzi z sunią i będzie szczęśliwa że ma psią przyjaciółkę;)[/QUOTE] Ja bym zaryzykowala ,a nóz widelec sunie sie dogadaja wtedy wiadomo ,ze sunia bedzie miec dobry domek. Czekamy -
Tosiunia pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki!!
Foksia i Dżekuś replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiga138']czekam na telefon, czekam.....[/QUOTE] Niestety pani obawia sie ,ze tola bedzie zazdrosna o sunie , ale chce znalesc dla Tosi dom bo bardzo lezy jej ta sunia na sercu i rozmawiala juz z kolezanka ktorj odszedl niedawno piesek ale to jest w Michałowicach ,a ja nie jestem wstanie tam sprawdzic domku. Jezeli dziewczyny beda chcialy rozmawiac wogole na temat tego domku to tam moze sparwdzic Camara -
[quote name='Ank@']Timi ma dom !!!! Wiem od Oli164, która spotkała wirtualną opiekunkę Pumy. Puma jest w tym samym boksie w którym był Timi. I ta opiekunka Pumy powiedziała kiedyś że znajdzie dom i dla Timiego - jak widać znalazła. Ola widziała też Timiego spacerującego na smyczy w parku. Co prawda jeszcze bardzo przestraszonego ale to i tak duży postęp w jego przypadku. Czyli została jeszcze Inna, którą wypadałoby nauczyć chodzić na smyczy....[/QUOTE] Kamien z serca ,bardzo mi na sercu lezal Timus ale jak na razie nie moglam go wzias bo znowu znlazłam psa ,ktory nie mogl trafic do schroniska bo spoza gminy ,a gmina Bochnia nie wiadomo co by z nim zrobila wiec musialm go wziasc do hotelu .
-
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ank@']Nie byłam wczoraj u Mony - nie zdążyłam .... :shake::oops::oops: Po świętach już obowiązkowo będę u Mony, o ile Mona jeszcze będzie w schr....:p[/QUOTE] Czeak na telefon od tego pana ale milczy ,a mielismy sie umowic na poniedzilaek. Napeno jak pan nie przyjedzie i nie wezmie ani mony ani Simy to w poniedzilek przewoze Sime do domu tymczasowego do glogoczowa .Marta bierze Sime na swoj koszt . -
Tosiunia pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki!!
Foksia i Dżekuś replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiga138']...odezwała sie Pani z Krakowa.....czekam na jej decyzję bo domek fajny znany i juz dawno przebadany przez dziewczyny z Krakowa....[/QUOTE] Ta pani sama sie do mnie zgłosiła ,poniewaz w ogloszeniu byl tez moj nr .telefonu ,a ze ja znam to wydalam jej jak najlepsza opinie.Kwestia tylko dogadnia bo pani ma sunie odemnie ze schroniska i tylko boi sie czy sie dogadaja. Pani jaies dwa lata temu zadzwonila do mnie z krakowskiej po moja szczeniaczke przypominajaca jej zmarła sunie i mimo ze mogla isc po najnizszej lini i wziasc szczeniaczke odemnie to na moja prosbe(bo uznalam ,ze super domek )pojechal do schroniska i wziela rowniez podobna roczna sunie ,ktora nie mial najmniejszych szans w schronisku poniewaz chowlaa sie pod podestem.Do tej pory jak przychodza obcy do domu to siedzi pod wrsalke .Na polu długo pani ja musial resocjalizowc tak sie wszytkiego bala i nie poddali sie walczyli i kochaja ja bezgranicznie. -
[quote name='Ank@']Ale to chyba nie o tego Zenka chodzi. Właśnie nie mogę znaleźć zdjęcia tego Pani Zenka, on był chyba inny niż ten pies na blogu. edit: Znalazłam wątek Zenka: [url]http://www.dogomania.pl/threads/127221-ZA-TMKrak%C3%B3wschroniskowy-weteran-Zenek-od-2000-w-schronie[/url] To jest inny pies niż ten z bloga [IMG]http://images46.fotosik.pl/40/628da64f9921457dmed.jpg[/IMG] ten z strony: [url]http://schronisko-krakow.bloog.pl/?ticaid=6c269[/url] [IMG]http://pu.i.wp.pl/k,MzU2MzM5NjQsMjc2NjY2,f,zenek.jpg[/IMG] Tylko pytanie czy właściwy Zenek było hotelu czy inny pies? Tak jak to było z Misią.[/QUOTE] Saam mam teraz watpiwosci i wtedy Agag tez miala watpliwosci czy dobrego psa wzielam ale innego weterana nie bylo i on mial wpisane ze 8 lat jest w schronisku.
-
[quote name='Ank@']napisałam już pw No pewnie że nie ma w takim razie co ryzykować. Teo miał dom, ale odszedł. Harrison został uśpiony w schronisku. Miał raka (pewna nie jestem) Mira miała dom ale też już nie żyje. Jawor i Sima nadal czekają. Roksa, Oxana, Sara, Amis, Zenek, Roki, Misia - ich nie znam. Wolontariat zaczęłam dopiero w 2008r. i od tego momentu ich nie kojarzę ze schroniska. Na pewno jednak nie ma już tych psów w schr. Mam spis psów ze schr z końca 2009r i też ich już nie ma więc albo wcześniej odeszły w schronisku albo znalazły dom. Więcej może wiedzieć karusiap albo Agamika bo kiedyś wychodziły z weteranami. Abero - dziękuję :loveu:[/QUOTE] Amis tez mial dom ale po jakis 1,5 roku musial zostac uspiony bo juz przestal chodzic na tylne lapki(on w tedy juz mial chyba z 15 lat) ,byłam przy jego uspieniu bo jego pani nie dala rady (bala sie ze zawalu dostanie),a ja nie chcialm zeby byl sam Zeenek byl w hotelu w niepolomicach ,potem znalazł dom u pani Uli ktora teraz pomaga w Skawinie przy psiakach ale ,nie byl dlugo u niej jakies 1,5 miesiaca i odszedl na nerki(dostal zakazenia) Mira tez jak piszez nie zyje ale miala wspaniale 3 lata u pani Kasia ,a teraz na jej miejsce pani Kasia wziela odemnie podczas powodzi 9 letnia weteranke Iwusie tez duza suczke.
-
[quote name='_Aga_']Oxana - została zagryziona.. Tutaj ma wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/93366-Krak%C3%B3w-weteranka-oxana-zapomnaniana-zagryziona[/url]... Foksiu - na tym wątku i Ty piszesz o Misi, że została uśpiona.. A co z Roksą?[/QUOTE] Jezeli Roksa to taka olbrzymia suka to ona zostala adoptowana z 2 lub 3 lata temu z programu (chyba przez jagienke) do nowego domku i tam zyla przeszlo rok i umarla
-
[quote name='_Aga_']Oxana - została zagryziona.. Tutaj ma wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/93366-Krak%C3%B3w-weteranka-oxana-zapomnaniana-zagryziona[/URL]... Foksiu - na tym wątku i Ty piszesz o Misi, że została uśpiona.. A co z Roksą?[/QUOTE] Czyli nie o ta misie chodzi ,ja wydalm Misie ,która byla od 2002 roku w schronisku .;)
-
[quote name='natalek']przecież on ma taki uroczy pychol ładny jest! :loveu: o wiele brzydszy (jeśli w ogóle można tak powiedzieć) to był Ferdynand, ale i tak miał dużo uroku i znalazł domek. :D[/QUOTE] Tak Ferdynand znalazł dom bo wziela go moja znajoma na moja prosbe i wcale zdjecia nie widzila ,poprostu powiedzilam jej ,ze to jest najbiedniejszy pies ,bardzo schorowany ,ma dwa guzy ,ponad 5 lat w schronisku i ma 15 lat i tylko musial zapytac męza o zgode i natychmiast po niego przyjechal
-
KRAKÓW Snuzi - właściciele wyjechali , a mnie zostawili....MA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
podmienieli psa ,gdzie ten chudy Snuzi?ha ha cud miód -
[quote name='_Aga_']Ank@ - wiesz może co z psiakami, które są na tej stronce? [url]http://schronisko-krakow.bloog.pl/?ticaid=6c252[/url] Chyba już części nie ma?? Teo chyba ma dom? A Harrison?? Misia chyba nie żyje..[/QUOTE] Chodzi ci o misie ta czarna podpalana weteranke co byla 8 lat w schronisku ? bo jezeli tak to ja misie mialam w hotelu i wydalam ja rok temu z programu
-
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='Avaloth']oglądnęłam Monę :) a co z Simą, kiedy będzie ?[/QUOTE] Jutro zapytam ale penie w ostatni czwrtek miesiąca..Sima ma wyjatkowego pecha ,jest takim zapomnianym psem i jak znowu dzieki Ani ja odnalazłysmy to nie starczyło miejsca w tym programie. -
Olusia pomau przyzwyczaia sie do nowej opiekunki.Pani jeszcze wczoraj troszke sie martwila ,że Olusia nie sika i nie złatwia sie na spacerkach i wcale jej nie przeszkadzało ,ze siku zrobiła w nocy na panelach tylko martwila sie ze moze ma cos z nerkami ale jej wytłumaczylam ze pewnie to sters i juz wczoraj wieczorkiem dostalam nastepny telefon z radoscia w głosie ,że Olusia zrobiła na polku i jedno i drugie.
-
Tosiunia pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki!!
Foksia i Dżekuś replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
Tosia jest dzisiaj w gazecie krakowskiej -
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
Foksia i Dżekuś replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Limba']Mosiu, błagam, nie tłumacz się przed nikim, zgadzam się z Tobą całkowicie...Zadne stworzenie nie chce się urodzić tylko po to, by na drugi dzień umrzeć - bo tak chce Pan życia i śmierci, czyli człowiek...Natalku, nie słuchaj tych niezwykle doświadczonych, słuchaj swojego serca, bo wiem że masz złote! To potworne uproszczenie, że szczeniaki zabierają miejsce starszym psom w azylu, bo wiele osób adoptuje starsze, nawet chore psy, sama mam takie cztery, mnóstwo moich znajomych też ma, DoPi napisała, że też wzięła starsze psiaki ze schroniska - a co do tego ma zostawienie przy życiu trzech szczeniaczków?! Trzymaj się , Mosiu, życzę Twoim psinkom dobrych domów...[/QUOTE] Limba ,cos nie cos wiesz na moj temat i wiesz ,ze juz bardzo wiele wydalam starszych psow ,chorych i weteranow ale to jest studnia bez dna i nie chodzi przedewszystkim o to ze szczeniaki zabieraja domy tym co juz siedzia po schroniskach ale przedewszystkim ,ze tak jest humanitarniej poniewaz wiekszosc szczeniat urodzonych kiedys i tak bedzie bezdomna ,kiedys i tak znajdzie sie w schronisku bo taka jest mentalnosc ludzi ,wziasc malutkiego ,pobawic sie ,a potem wyzucic. Pół biedy jak odda do schroniska ale to sie żadko zdarza ,trafiaja na ulice ,sa wyzucane z samochodów ,przywiazywane na lancuch ,nie karmione itp. A ile zostaje w schronisku niewyadoptowanych i calymi latami siedza w schronisku ,a ile zostaje zagryzionych i pada z chorób i to jest bardziej humanitarne niz usypianie slepych miotow czy sterylki aborcyjne ? -
[quote name='Dogo07']To Olusia nie jedzie do Pułtuska tylko wraca do tamtego domu, nic już nie rozumiem :oops:.[/QUOTE] Renatko przeciez wczesniej pislam ,ze zawoze ja do Nowej huty do córki pani żeby sie do niej przyzwyczaila i nie musial sie bac ,ze jedzie do Pułtuska z obca osoba.Bo pani ja przewiezie na Swięta