Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='Asior']tak, powiedział, że się tego nie podejmuje i ze lepiej go uśpić, bo to poważna ryzykowna operacja i nie wiadomo czy w ogóle przyniesie pozytywny skutek. Ten sam wet niedawno operował poważne złamanie i tak zoperował psa, że psu wystawało jakieś 10 cm druta z nogi (na zewnątrz) a on twierdził,że tak ma być ;) .. Oczywiście wszystko poprawiał dr. Przybylski[/QUOTE] My juz od dawna korzystami z psami z niepolomic i nie tylko z uslug Przybylskiego ,nie dosc ze razem z Zona sa bardzo mili ,sa dobrymi wetami to jeszcze dla bezdomniakow licza taniej ,a dotego jak nie mamy kasy zrobi zabieg i jak sam powiedzila zaplacimy kiedy bedziemy mieli. Ostatno jakas pani zadzwonila do fundacji coli ,ze jej suczka tej rasy od dawna jest bardzo chora ,juz wymiotuje krwia i trzeba by zrobic diagnoze na ktora ich nie stac bo bez tego wet nie wie co jej dolega.Polecilismy fundacji dr.P. i od razu postawil diagnoze bez badan ,zaawansowane ropomacicze ale bylo juz zapozno .
  2. [quote name='Asior']sama poprosiłam P. Wandę o telefon do Pani, bo dla mnie mogła by Pani tego nie zrobić ;) Ale powiedziała, że tel jest niedostępny... Dzięki Romienu na szczęście się udało go przewieźć do Krakowa.. teraz maluch po operacji dochodzi do siebie. Jeszcze raz potwierdziło się, ze dr Przybylski z Kłaja jest mistrzem świata ;) i jednym z najlepszych ortopedów w małopolsce!!!! A temu wetowi co go kazał małego uśpić (znany i bardzo polecany krakowski wet-chirurg ;) ) mam ochotę przywieźć psiaka i powiedzieć mu, ze jest konowałem... o!!!![/QUOTE] Asior nie zrobila bym tego dla ciebie ale dla psa A co to za wet kazal uspic psa? ale i tak nie rozumiem tylko dlatego ,ze mu rzepka wypadala ?
  3. [quote name='Lidan']Potrzebna jest osoba do przeprowadzenia [B]wizyty przedadopcyjnej w Brzesku[/B]. Czy ktoś jeździ w tamtą stronę? Chodzi o Pelasię z tego zapomnianego wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/191227-PELASIA-NAS-PO%C5%81%C4%84CZY%C5%81A-A-TERAZ-DYSKUTUJEMY-SOBIE-O-%C5%BBYCIU-%29-%29-O-Pelasi-czasem-te%C5%BC-%29-%29[/url][/QUOTE] Lidan ja kiedys sprawdzalam dom w Brzesko dla psa z programu podaj mi na miary na pw zeby sie nie okazlo ze to ta osoba bo jej bym nie dala ,tylko tyle moge zrobic bo niestety to jest jeszcze 10 km(tam i spowrotem 20 i szukanie adresu to nastepne kilometry) za moja praca w drugim kierunku niz Krakow wiec nie dam rady sprawdzic i zewzgledu na finanse bo juz nie wyrabiam na paliwo i na czas poniewaz ja musze jechac do swoich psow wyprowdzic je i podac leki ,a tylko od czasu do czasu w pilnych sprawach moge prosic meza zeby wczesniej przyjechal z pracy a tych pilnych spraw mam ostatnio duzo wiec nie moge przeginac.
  4. [quote name='Foksia i Dżekuś']Asior jak bym wiedzala to moglam go odebrac bo codziennie z pracy przejezdzam przez Klaj,co prawda dzisiaj zewzgledu na to ze bylam umowiona u lekarza moglam go dowiesc do krakowa ale to zawsze cos. Teraz to musztarda po obiedzie ale tak na przyszlosc jak by bylo cos pilnego tylko trzeba dac mi znac wczesniej,nie zawsze moge wejsc na dogo ,zwłaszcza jak sa szefowie.[/QUOTE] Juz rozmawialam z Wanda podobno dzwonila do mnie ale bylam poza zasiegiem ,Nie wiem czemu bo u nas jest zasieg ale moze dlatego ze byla burza,. Mowilam jej ,ze jakby byla jeszcze jakas awaryjna sytuacja to zawsze moga dzwonic do hotelu do Bozena ,ona ma blisko i napewno by podjechala i psa przetrzymala ,a poza tym ma do mnie nr. do pracy stacjonarny.
  5. [quote name='Asior']PILNIE!!! Ktoś mógłby odebrać małego yorka z Kłaja po operacji i przywieźć go do Krakowa do wtatary????????????????????? dziś jak najszybciej!!!!![/QUOTE] Asior jak bym wiedzala to moglam go odebrac bo codziennie z pracy przejezdzam przez Klaj,co prawda dzisiaj zewzgledu na to ze bylam umowiona u lekarza moglam go dowiesc do krakowa ale to zawsze cos. Teraz to musztarda po obiedzie ale tak na przyszlosc jak by bylo cos pilnego tylko trzeba dac mi znac wczesniej,nie zawsze moge wejsc na dogo ,zwłaszcza jak sa szefowie.
  6. [quote name='azalia']No,nie niech ta kobieta zrozumie,że Tosia tak wiele przeszła i nie można jej tak traktować.[/QUOTE] No własnie chyba to zrozumiala i wem od Marysi ,ktora jak tylko bedzie mogla zaraz napisze co i jak ale pani w zadzwonila do niej rozpromieniona ,ze Tosia zostaje u niej na zwsze .ze bardzo ja kocha
  7. [quote name='Jolanta08']Tosiu czy sobie zasłużyłaś na takiego pecha :-([/QUOTE] Włsnie ,ze nie zasłuzyła i bardzo mi jest przykro i jestem zła na ta kobieta ,ze wogole mnie w to w mieszla ,zadzwonila do mnie ,ze zglosila sie o Tosie i ze ja ja znam wiec chciala potwierdzenia ,ze jest dobrym domem wiec wydawalo mi sie ze jej zalezy na psie ,zupełnie jej nie rozumiem ,a jak odda Tosie to naprawde nie ma serca
  8. [quote name='wiga138']Czekam na decyzję Pani....[/QUOTE] Chyba nie ma sie co juz łudzic ,pani sama nie wie czego chce, nie moze sie zdecydowac ,a ja tego nie rozumiem ,chwali Tosie ,wszyscy sa za ,bardzo jej zalezy a dzwoni do Ciebie zebys sie przygotowala ,ze ona odda Tosie . Mysle ,ze mimo iz dba o sunie Pole z naszego schroniska i bardzo jak mówi ja kocha ,jest bez serca bo jak mozna wydzwniac o Tosie ,wziasc ja na próbe zobaczyc jaki kochany z niej psiak ,wierny i posłuszny i nie moc sie zdecydowac i jeszcze wogole myslec o oddaniu.
  9. [quote name='abero']Agat oczywiście powędrował już do domu, prosto ze szpitala, po kastracji, jak mniemam :-)[/QUOTE] Z tego co mowili w schronisku to odebral go własciciel
  10. [quote name='bajk21.']Kraków ul. Kalwaryjska mój nr. tel 501 980 665 Oświęcim ul.Stara Droga[/QUOTE] Napisz na pw dokladny adres w Krakowie ,imie ,nazwisko i powiedz tym ludzia ,że dzisiaj wieczorem bedzie ktos do sparwdzenia domu .Napisz mi tex jakiego psa dotyczy wizyta.Po wizycie pusze ci gluchy telefon to oddzwon.moj nr.504-470-635
  11. [quote name='Jolanta08']Tosieńka jest naprawdę zagubiona :shake: a każda zmiana miejsca wywołuje stres.Ta biedna sunia musi wreszcie poczuć się bezpiecznie,ona bardzo potrzebuje stabilizacji i dużo miłości a w zamian zapłaci dozgonną miłością tylko trzeba dać jej szansę[/QUOTE] Ona juz obdarza miłoscia swoja nowa panią,patrzy jej w oczy ,chodzi za nia merdając ogonkiem i kładzie swoje długie łapeczki na nią. Pani ja chwali ,ze jest prze kochana , mądrą i posłuszna ,jedynie co to jak wychodzi to mała wyje ale porozmawiałam z panią i opowiedziałam jej co ja przeszłam z moja Foksia ,jak sąsiadka na mnie napuszczala straż miejska ale pani sama stwierdziła ,ze z sąsiadami sobie poradzi .Maja tez taki kłopot ale nie do nie przeskoczenia ,ze dziewczynki maja dwa rożne charaktery i pani rano chodzi z Pola bo ona na chwilke bardzo pomału ,a pan z Tosia na dlugi spacer ale pani sama stwierdziła ze skorzyścia dla męża . Wogole to pani zakochana w Tosi i mysli ,ze ten pies jednak ma byc jej ,mąz jest za i mama tej pani też. Pani ma dzwonic do Marysi i Moniki i dac ostateczna odpowiedz ale wedlug mnie za bardzo jej zalezy na tym psie zeby ja oddala.Ja sama powiedziałam pani ze bardzo bym chciala żeby Tosia tam zostala i skonczyla sie wędrówka bo jej psychika bardzo na tym ucierpi ,juz tyle przeszła.* Mieszkanie Tosi może nie jest bardzo duże ,za to taras ma 20 metrów i Tosia lubi na nim urzędować,a tak wogole to pani mówila ,ze za rok juz powinni sie przeprowadzić do domku poza miasto
  12. [quote name='Ulka18']A jak sie Foksia czuje ? I Dzekus jak z serduszkiem?[/QUOTE] O foksi napislam tez na jej watku.Dzekus troche gorzej to przeszedl ,jeszcze do wieczora byl nie swoj i pijany ale on mial zabieg jako drugi.Dlugo do tego zabiegu sie szykowalismy.Ostatnio wyniki nie pozwalaly ,potem byl chory .potem nie bylo pani kardiolog.Wczoraj wyniki krwi byly dobre orocz mocznika ale u nich przy tych lekach raczej nigdy nie bedzie dobrze ,a wetka powiedzila ze robili zabiegi jak byly kilka razy gorsze. Stan serca byl stabilny ale zabieg odbyl sie pod kontrola kardiologa i narkozie dla satrszych ,schorowanych psow. Mial juz naprawde okropny kamien i penie niedlugo by dostal jakiegos zapalenia dziąsel,albo by sie mu zeby popsuly ,a to przy sercu tez nie wskazane.
  13. W uwadze był reportaz o nim z nowego domku ,wyglada super ,cieszy sie zyciem
  14. [quote name='Soema']Sterylka opłacona :)[/QUOTE] Dzieki wielkie
  15. Dzekus i Foksia pozdrawjaja .Wczoraj mialy czyszczone zabki ,a foksia 5 usunietych wstretych zepsutych .
  16. Foksia i Dżekuś mieli wczoraj zabieg czyszczenia zabków .Foksia mial usuniete 5 zepsutych .Od dłuzszego czasu cierpiała z powodu jednego bardzo zesutego kła ale kardiolog nie wyrazala zgody na jej uspienie .Wczoraj kiedy po raz kolejny umwoilam sie na krew dla dzekusia i ewen.zabieg bo ostatnio mial złe wyniku ,postanowilam kontrolnie zrobic tez Foksi i o dziwo zarowno jednemu jak i drugiemu wyszly dobre pomijajac mocznik ,kardiolog sama zaproponowala usuniecie tych zebow ,ze dzisiaj wszystko w normie i serca tez . Pod jej kontrola ,narkoza dla starych schorowanych psow i udało sie .Foksia co prawda ma teraz pare ząbków bo gorne juz dawno stracila ale przynajmniej nie ma zapalenia i niemiłego zapachu ,a Dzekus ma zabki jak nowe. Foksia od jakiegos czasu ma podawny luminal w wiekszej dawce i dpukac nie maial ostnimi czasy ataku.
  17. [quote name='Dogo07']Tak wiele piesków ma, że ze stresu, w nowym miejscu nie załatwiają się od razu. Ale dobrze, że już wszystko jest jak ma być. Cieszę się, że na Olusię czeka już domek :). A kiedy sunia będzie już w domku ?[/QUOTE] Olusia juz od piatku jest w Pułtusku ale na razie mjeszcze z pania Ania corka do której ja zawoziłam bo pani Ania specjalnie wzieła pare dni urlopu wiecej ,żeby Olusia miała wiecej czasu na zaklimatyzowanie .Dzisiaj jak dzwoniła od razu usłyszałm szczekanie Olusi ,podobno tak reaguje na telefon ale jest wszystko okej ,chodzi ze swoja pania na spacerkiKasia mierzejewska obiecała że w piatek popoludniu podjedzie zrobic zdjecia ,za co jej bardzo dziekuje..
  18. [quote name='Jagienka']Bardzo byśmy nie chciały, że odchodziła w hotelu, ale tak trudno prosić, żeby ktoś wziął ją po to żeby mogła odejść kochana... ;([/QUOTE] Tak Jagienka jest to bardzo trudne i dlatego czasem tak sie zdaza ,ze odchodza w hotelu ale jest to oniebo lepsze niz umieranie w samotnosci w schronisku ,hotel to taka mala namiastka domu. Cisze sie bardzo ,ze mala jednak bedzie miala dom i rodzine i jak nadejdzie pora bedzie odchodzic kochana ,wiem jaka to radosc bo sama niedawno przezywalam ,ze mój zysiek z nowotworem odbytu ktory siedzila 1.5 roku w hotelu i z tego powodu go nikt nie chcial bedzie musial odchodzic w hotelu ale tak jak małej udalo sie w koncu znalesc ten wspanialy domek w którym jest kochany i bedzie do konca swoich dni.
  19. [quote name='bajk21.']Pilnie potrzebuję chętnej osoby do sprawdzenia domu w Krakowie i Oświęcimiu.[/QUOTE] Napisz jeszcze w jakim rejonie lub ulice w Krakowie bo Krakow jest duzy.
  20. Mam nadzieje Wandziu ,ze dziewczyny stana na wysokości zadania i pomogą .Niestety ja mam swoje psy w hotelu ,za które place sama ,za jednego w połowie pomaga mi kolezana,sama finansuje paliwo ,telefony i leczenie ,a do tego mam swoje dwa chore psy i jestem przed weselem córki wiec nie mogę pomóc.
  21. [quote name='Foksia i Dżekuś']Podaj namiary na pw :imie ,nazwisko,adres i telefon i powiedz tym ludzia ze jutro koło 16,30 ktos przyjedzie na wizyte przedadopcyjna. tel do mnie 504-470-635[/QUOTE] Sory pislam i ktos do mnie zadzwonil wiec nie spojrzalam ze juz kogos macie
  22. [quote name='Agnieszka_K'][B][COLOR=black]Kochani [/COLOR][/B][COLOR=magenta][B][COLOR=black]bardzo proszę o pomoc - pilnie szukam kogoś na wizytę w Cikowicach 5km od Bochni dla malutkiego szczeniaczka z mojej sygnaturki - po przejściach, uratowany od wyrzucenia na śmietnik - ma szansę być w nowym super zapowiadającym się domku już w ten weekend!:smile: Czy ktoś z Was może jest stamtąd bądź może jakoś pomóc? bardzo mi zależy bo to wspaniała kilogramowa kruszynka, którą już strasznie pokochałam:) EDIT: jedzie cioteczka [/COLOR][/B][/COLOR][B][URL="http://www.dogomania.pl/members/107179-2411magdalenka"][B]2411magdalenka[/B][/URL] ;) [/B][/QUOTE] Podaj namiary na pw :imie ,nazwisko,adres i telefon i powiedz tym ludzia ze jutro koło 16,30 ktos przyjedzie na wizyte przedadopcyjna. tel do mnie 504-470-635
  23. [quote name='natalek']super!!! :D a co u Mony, były jakieś tel. o nią?[/QUOTE] Niestety ten pan ktory mial zadzwonic nie zadzwonił.Nie mialam czasu do niej dzisiaj isc ale jak szlam z Sima to wariowala ,probowala na siebie zwrocic uwage ale ja musialm isc z Sima.
  24. [quote name='greatmadwomen']dziękuję, piękne są :loveu: super :loveu: Foksiu wy wychodzicie regularnie z tym boksem czy nie? Bo ja napewno będę wychodzić z powodu Karpeta :)[/QUOTE] Od czasu do czasu wychodzilismy na prosbe Anka@2 z tym boksem ,a teraz zostalysmy poproszone o dokarmianie tego boksu bo 4 z 5 to szkielety miedzy innymi Karpeta>jak wiesz my z Beatka zawsze przywozimy karnki gotowanego miesa z makaronem > ale jak bedziecie w niedzile to chetnie wyprowadzimy inne boksy ale podejdzcie z tymi szkieletami do nas na dokarmienie.;)
  25. Sima juz w hoteliku w głogoczowie ,jechala bardzo ładnie , chodzila na spacerek i mimo ze kilka pieskow biegalo kolo niej i ja wachalo ,aniektore bardzo male i tez suczki nie warknela na zadnego ,w boksie jest z bardzo milym psem kastrowanym bo chyba zaczyna miec cieczke bo niestety nie jest sterylizowana.W boksie ladnie sie przywitala ,a potem machala z radosci ogonkiem.
×
×
  • Create New...