Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='PaulinaB']podnoszę wątek Lucka, bo cichutko tutaj jest:([/QUOTE] Jutro odwiedze go osobiscie ,a dzisjaj na watku
  2. [quote name='PaulinaB']niestety nic dla chlopaka nie udalo sie zorganizowac pecha z transportem w ten weekend mielismy:/ przenosze w takim razie kolonoskopie Zumka na 7 listopada, a jak wroce do domu za pare dni bede myslec co by z nim zrobic na miejscu w Krakowie...[/QUOTE] Paulinko juz uzgodniłysmy z mama ,ze Zumek jak najwczesniej musi jechac na usg .Bozenka ma dzwonic jutro na Bajeczna bo tam podobno dobrze robia ,Ania była tam z Julcia. Moze cos sie dowiemy i to jak najszybciej bo Zumka caly czas czysci.Niestety leki ktore dostal ze schroniska tez nie pomogły.
  3. [quote name='Ank@']Choler! gdzie zginęła? Jakie to rejony?[/QUOTE] No własnie ,gdzie to jest ,a wogóle czy ktos moze wstawic zdjecie Kreci ,wogole ja nie kojarze?
  4. [quote name='elik']Niestety masz rację, ale pan nie chce poganiać mamy i tu mu się nie dziwię :( P Sytuacja patowa. Z jednej strony dobrze byłoby przyspieszyć przekazanie Figi, a z drugiej strony niech by była jak najdłużej z panią ech :([/QUOTE] Tak to prawda tylko ,ze pan mówił ,ze w połowie października matka idzie do domu pomocy .Chyba sobie tez niezdje sprawy ,ze dom nie bedzie w nieskończoność czekał bo bied nie brakuje.
  5. [INDENT]Czy ktos słyszał czy ktos wie o transporcie do Wrocławia ? Potrzbuje dla Zumka z naszego schroniska , psiaka który jest chory , a tam czekaja go badania na klinice żeby wreszcie zdjagnozowac co dolega psu .Obecnie jest w hotelu pod moja opieką. Mial jechac z dziewczynami z fundacji coli ale niestety ten transport nie wypalił. [/INDENT]
  6. Czy ktos słyszał czy ktos wie o transporcie do Wrocławia ? Potrzbuje dla Zumka z naszego schroniska , psiaka który jest chory , a tam czekaja go badania na klinice żeby wreszcie zdjagnozowac co dolega psu .Obecnie jest w hotelu pod moja opieką. Mial jechac z dziewczynami z fundacji coli ale niestety ten transport nie wypalił.
  7. Paulinka przesylam watek ,gdzie interesujemy sie Zumkiem ,jak cos bedziesz wiedziesz napisz prosze [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204948-Krakowscy-weterani-czekają-tak-długo-prosimy-o-spacery-ogłoszenia-!!!?p=17847923#post17847923[/URL]
  8. Zumek dzieki paulinie B moze pojechac do wroclawia na badania ,tam zrobia mu konieczn akoronoskopie , kał na trzustke i Paulina zabierze go do endokrynologa . Kwestia transportu do Wroclawia ale dziewczyny z fundacji coli prawdopodobnie będa tam jechac i go zabiora ,a Paulina odwiezie go po badaniach spowrotem .Na te kilka dni Paulina zaltwiła mu dt u kolezanki. Paulino wielkie dzieki .podesle jej ten watek zeby mogla tutaj napisac o Zumku po badanich. Prawdopodobie nie bede tez musial placic za badanie tylko za odczynniku .
  9. [quote name='Ank@']O Bąbelka nikt nie dzwonił. Z Zumkiem też na razie nic nowego nie wiadomo.[/QUOTE] Nie wiedomo co z tymi badaniami bo Paulinka nie zdązyła dzisjaj do profesora . Ale wiadomosci sa takie ,ze Zumek biegunki ma napewno juz od 1,5 roku ,bo własnie był pan w hotelu wraz z odzywka i powiedział ,ze jak Zumek był u niego podczas powodzi to go czysciło i zgłaszał ten problem w schr. Z tego wynika ,ze Zumek ma proble,y jelitowe od bardzo dawna i jednak jest chory ,a nie ma tylko depresji tylko musimy go zdjagnozowac pod tym kątem. Nie dziwota ,ze nie chciał jesc ,jelita pewnie mu rozsadza z bólu ,jak tak go wiecznie czysci co zje to wydali.
  10. [quote name='majqa']Wszelki duch Maryś, wreszcie, uff... Nie wiem, czy jakichś kosztów dojazdowych itp. nie trzeba zwrócić Acie. Aha, no i Ela, jeśli je poniosła. Ja na ten moment zwróciłam pieniążki Foksi, sądzę, że jutro będzie je miała zaksięgowane. Koszty dalsze Marysiu to będzie wizyta u weta - badania, leki (?) i karmienie u Aty do czasu wyjazdu. Dalej... sprawa transportu i zakup karmy do Chauwy. Koniecznie przypilnuj zmiany działu, pokombinuj z tytułem. Jak to się dogra trzeba będzie pomyśleć o bazarku.[/QUOTE] Melduję ,ze pieniązki dotarły ,bardzo dziekuje
  11. Jestem na zaproszenie ,prosze o zdjecia i tekst na maila ustawię go w kolejce
  12. [quote name='Ank@']Nikt nie zagląda do Maurycego więc piszę tu. Z Zumkiem niedobrze, chyba nawet b. niedobrze. Ma chorą trzustkę, wątrobę i dodatkowo ma jakieś komórki rakowe. Musi mieć powtórzone badania. Tylko tyle wiem. Może p. Beata coś więcej tu napisze.[/QUOTE] Aniu nie trzustke tylko tarczyce a dostawal leki na trzustke ,jutro bedzie wiadomo wszystko na s100 % jak wyniki badan odczyta profesor z uczelni we wrocławiu.
  13. Prosze mnie dopisac Beata Porębska Kraków
  14. [quote name='Awit']Bardzo się cieszę, że pies już nie jest na ulicy. Wg mnie też powinno być odwrotnie, czyli robaki a potem szczepienie, ale nieraz wybierają ważniejsze, czyli zaszczepienie. U nas w schronie często szczepią na wściekliznę przy adopcji i dają tabletkę na odrobaczenie aby podać następnego dnia.[/QUOTE] W normalnych warunkach ,najpierw jest odrobaczenie ,a potem szczepienie ale pies trafia do gromady zwierzat ( schron czy to hotel)wiec żeby nie zlapal jakiegos swinstwa i odwrotnie to szczepi sie na choroby zakazne ,bo napewno u nas w schronisku nie zaszczepili go najpierw na wscieklizne bo tak nie praktykuja .
  15. [quote name='PaulinaB']wspaniałe wieści:D Juliusowi bardzo się należała ta kanapa, skoro Julia tak szybko sie zaklimatyzowala to musi byc dobry dom:D kolejny psiak znalazl swoje miejsce;) mam nadzieje ze do naszego Lucka tez w koncu usmiechnie sie los, bo póki co glucha cisza:/[/QUOTE] Bardzo sie ciesze ,ze Juleczka w domu i napewno Luckowi tez sie uda ale na wszystko potrzeba czasu ,Julcia sie juz dość długo wyczekała. Aniu czy ja będe mogła Cie prosic o pomoc w ogłoszeniach moich podopicznych Nocki weterenki z krakowskiego schronu i Zumka psa z depresja ,kosciotrupka no i Amaro mlodego dośc psa ,który zajmuje miesjce w hotelu juz kilka miesiecy. Wczesniej Cie nie prosilam bo wiedziłam ,ze masz Juleczka na głowie ale teraz bardzo bym Cie prosila. Oczywiscei ich tez wysle do gazety ale wiesz ,ze jeden na kilkanascie z ogłoszonych psiaków ma szczęscie .
  16. Tak jak Ela juz napisała zrobiłam dokladnie od miejsca swojej pracy i z powrotem do miejsca mojej pracy skąd wyjechał zrobiłam 133 km, poniewaz Atak nie ma samochodu ,nikt tez nie udzielił jej pomocy w tym temacie musiałysmy jej pomóc w bezpiecznym przewiezieniu psa az do Nowego Sacza do wylotu na Krynice. Moje koszty to 48 zl. przesłałm nr, konta do Elik ,prosze w opisie napisac zwrot za paliwo.
  17. Bardzo miły piesek z tego Misia ,od razu z wszystkimi sie przywitał. To ,ze pies biega sam po polach wiadomo,ze dla nas jest nie dopuszczalna dla wsi to norma ale lepsze to niz łancuch. Niedopuszczalne jest to ,ze pies był bez jakiejkolwiek opieki bo w domu nie zastalismy nikogo. czyli pies miszka na polu ,robi co chce i pewnie jesc dostaje jak sobie przypomnom. Nawet jak by wpadł pod samochód i moze by jeszcze zył nikt by mu nie udzielił pomocy , bo nikt by o tym nie wiedział.Jak by pies zabladził to napewno nikt by go nie szukał. Ciekawa jestem czy wogóle kapna sie ,ze Misia nie ma i czy dadza znac ,ze zginał bo na podstawie umowy taki obowiązek powinni spelnic. Atak jako osoba odpowiedzilna za psa , miala prawo zabrac psa bo zlamane były warunki umowy i tak tez zrobiła.Niestety nie było kogo o tym fakcie powiadomic bo dom swiecil pustkami.
  18. [quote name='Asior']psiak złapany, inspektorzy przyszli do pracy o 21, mam nadzieje, ze teraz skończą sie głosy niezadowolonych i obsmarowujących nas ludzi, twierdzących, że nic nas nie obchodzi....... no taaaaak, wspaniały AFN, my jesteśmy be, bo dajemy pieski i kotki do okropnego schroniska.... za pieniądze podatników.. Tylko ciekawe czy jak by AFN miał na utrzymaniu schronisko i taką masę psów kotów i koni jaką my mamy plus wydawał by ludziom takie ilości karmy jakie my wydajemy, to czy też dawał by koteczki do domków tymczasowych które nie idą z pieniędzy podatników.... brrrr wkurzyłam się.... i kolejna sprawa, zauważ ze piszesz [B]W TAMTYM ROKU[/B], a ja pisałam op sytuacji teraz w tym [B]AKTUALNYM ROKU[/B] a jednak, jest agresywny, nawet do kobiety która go dokarmiała i do której rodziny podchodził... jak mu próbowała jakiś czas temu założyć obrożę przeciwpchelną to ją ugryzł.. zresztą po akcji wiemy, że jest dość agresywny...[/QUOTE] I nasze schronisko musi przyjac wszystkie psy i koty z gminy Kraków ,chodzby nie mieli miejsa, a fundacje kocie bardzo czesto odmawiaj przyjecia mimo iz wiedza , ze kot trafi do schroniska ,a tam moze zarazic sie kocim katarem bo niestety w takim skupisku kotow jest to nie do wyeliminowania. Ja nie raz mialam odmowe zarowno z AFN jak rowniez od pani Nering i nie tyczylo sie to kotow dzikich ale tez kiedy znlazłam kota domowego i obiecalm ze bede szukac włsciciela albo nowego domu ,niestety zostalm sama z problemem. Zreszta tez od niejedenj osoby slyszałm ,ze zadna z tych fundacji nie chcial pomoc wziasc kota ,ostatnio jedna z pan dopiero jak zadzwonila do Ktoz ,a mowila ze to kot ratowany przez nia ale nie moze zostac u niej z powodu alergi noworodka ,a nie chcial by by trafil do schroniska to Ktoz zgodzil sie ,zeby zamieszkal u nich w biurze. ;)
  19. [quote name='Marycha35']Dziękuję Wam za kibicowanie, ja w dygocie...niech ten koszmar się zakończy wreszcie!!!! [B]ATO, ZABIERZ UMOWĘ PROSZĘ!!!![/B][/QUOTE] To ja dzisiaj zabieram Elik i jedziemy ,tylko martwie sie ,ze Atak nie potwierdza swojego przybycia ,ale chyba by cos napisala jak by sie rozmysliła? i dziewczyny czy dograłyscie z Atak ,ze zabierze psa jak go sie uda odebrać? bo na razie to wy piszecie o tym ,Atak tego nie potwierdza. w ostatnich postach pisla ,ze nie wyobraza sobie zabrac psa i jechac z nim busem , ja niestety nie deklarowalm i nie moge jechac do N. sacza zawiesc psa ,nie mam tyle czasu. mam nadzieje ,ze przez tak dlugi czas załatwiła sobie jakis transport ,ze gdzies na forum poprosila jakies wolontariuszki z Sacza o pomoc?
  20. [quote name='Mortes']Dziś Toja skończyła brac druga serie antybiotyków i niestety musi jeszcze zapobiegawczo wziąc leki w zmniejszonej dawce przez następne 2 tyg. Straszne to choróbsko.... Tomi dalej płacze w hoteliku...Zamówienia na ogloszenia wysłałam...[/QUOTE] Iza wyslij nowe zdjecia i nowy opis Tomiego
  21. [quote name='AgaG']Foksia i Dzekuś bardzo Ci dziekuję za doglądanie małej :) Od listopada powinnam nieco więcej czasu znaleźć na jeżdżenie do hoteliku, ale cudownie, że Ty jesteś często, ja wiem, że ona pokocha osobę, która da jej szansę, ale wrażenia na ludziach nie robi... niestety niektórzy oczekują, że pies od razu będzie do nich merdał i szukał z nimi kontaktu, a Smerfunia kochana potrzebuje czasu, by zaufać. Beatko może powtórzymy ogłoszenie w krakowskiej z nowym zdjęciem tym powyżej?[/QUOTE] Aga wyslij zdjecia i opis małej ,wstawie do siebi na tygodniowe ogloszenia ,dzisiaj w krakowskiej byla Julka ,10 letnia sunia i odezwali sie mili panstwo ,Ania jedzie z nia jutro zeby psiaki sie zapoznaly ,jeden tylko jest bowiem warunkek ,musza zgodzic sie psiaki.
  22. [quote name='erka']Podajcie mi tel do osoby, która by cos wiedziała o ślepym psiaku ze schroniska, mam go podac pani z Jastrzębia Zdroju, która była zainteresowana Zenkiem.[/QUOTE] 504-470-635
  23. [quote name='AgaG']Będzie bardzo ciężko ze znalezieniem domu dla niej. Ludzie lubią wylewne, miłe psy, a to dzikusek taki. Biedna sunia, niczemu niewinna[/QUOTE] Aga ale wcale nie jest z niej taki dzikusek, bala sie co prawda miala podkulony ogonek ale na moj widok sie ucieszyła, w hotelu tez sie cieszy nawet pcha sie do wyjscia na spacerek ale w sobote niestety nie mialm czasu bo długo nam zeszlo na tej interwencji
  24. [quote name='Limba']Szkoda,że Tajer poszedł do budy...Myślałam, że do domu...[/QUOTE] Limba nie kazdy pies nadaje sie do domu , apozatym tajger ma prawo wchodzenia do domu , ma duzo ruchu ,kontakt z wlascicielami, ludzie ktorzy kochaja zwierzeta ,karmia i lecza i niejedn chcialby w tym kojcu i tej budzie psiak zamieszkac ,buda ,a buda to roznica.
  25. [quote name='natalek']super, że ktoś się znalazł!! co z Zumkiem???[/QUOTE] Zamieszkal w hotelu ale w domu włascicielki i z tego co wiem na razie okej ,kotow nie goni ,sa mu obojetne i jezeli dogada sie z Nocka i Julka to bedzie mieszkal z nimi ale jak nie to bedzie zamykany w pokoju .na aukcji niestety Julka i Zumek chcieli sie pogrysc
×
×
  • Create New...