Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. A ja znowu nie pojade do hotelu do Nutka i innych psiaków bo nie dosc ,ze moje psy chore ,Dżekus ma zapalenie płuc i codziennie musze jezdzic na zaszczyki , musze w koncu zaszczepic znaleziona kotke bo juz zdrowa to jutro musze jechac do hotelu w niepolomicach bo Romi przywiózła mi wychudzonego psa z Olkusza.
  2. [quote name='edit_f']przeklejam otrzymaną wiadomość.. czy ktoś może pomóc? "niedaleko Olkusza, za restauracją siedzi w zwykłym kartonowym pudle ten szczeniaczek w typie jamniczka . Restauracja go dokarmia, ale on siedzi i spi na zimnie , jedzonka mu nie barkuje , ale jest to zwykle kartonowe pudło .To jest maleńki szceniaczek w typie jamniczka w tej chwii jets malutki choć nie widać tego na zdjęciu.Poza tym tam nawet nie ma miejsca żeby postawić mu budę i jest zaraz przy potwornie ruchliwej drodze." [/QUOTE] O matko szkoda ,ze nie przeczytalam wczesniej ,włsnie w Olkuszu był Romi .Zabieral dla mnie wychudzonego psa z Olkusz i mogl go zbrac z tamtad.
  3. [quote name='PaulinaB']Zumek jest już po badaniach, malutki był bardzo bardzo dzielny!!! teraz wyleguje sie przy mnie na łózku i odpoczywa;) wracamy dzisiaj do Krakowa! No więc tak chłopak zostal przebadany pod kątem kardiologicznym ( EKG oraz USG serca) i niestety wyszła nam niedomykalność zastawki mitralnej, na szczescie serce nie jest jeszcze zniszczone, ale od teraz Zumek musi brac leki...no i ze wzgledu na serce Zumek musial miec kolonoskopie bez znieczulenia, ale byl bardzo dzielny i dal rade! na dzien dzisiejszy wiemy ze jest stan zapalny, błona śluzowa bardzo krucha, zostaly pobrane wycinki do badania na akademii medycznej, wyniki beda najwczesniej za tydzien, i wtedy nakierunkujemy sie na leczenie dalsze, poki co ze wzgledu na krwawienie z jelita po lewatywie i kolonoskopii dzisiaj dostal steryd i pare innych leków;) udalo sie nie placic za samą kolonoskopię ani za badania kardiologiczne, musialam jedynie zaplacic za wycinki z jelita do badania oraz dzisiejsze leki.[/QUOTE] wielkie dzieki Paulinko za wszystko ,a jutro bede w hotelu to bede sie liczyc z wami
  4. [quote name='natalek']Ja dziś rozmawiałam z P. Hejdą, pisała artykuł o Kreci do Gazety Krakowskiej, niestety nie wiem, kiedy sie pojawi, ale pewnie na dniach. Kreciuniu, trzymaj się!!!!!![/QUOTE] Juz pisalam wczesniej ,ze w sobote .Wlasnie mówilam Magdzie jak z nią rozmawiałam ,że ty byłaś przy adopcji i napewno pania poinformowałas ,ze trzeba mieć oko na mała ,ze to pieski bardzo wystraszone, bo ta baba zaprzeczała ,ze niby nikt z pracownikówjej nie powiedział .Ale jak widac cyganiała tak jak i z tym że niby plakaty porozwieszała.
  5. [quote name='salibinka']Na jutro nie zebrała się grupa, więc nie ma akcji. Padły po dzisiejszej akcji propozycje soboty wieczorem.[/QUOTE] Aniu jak wszystko bedzie okej z moimi psami ,bo na razie po codziennej dawce zaszczykow jest tylko lekka poprawa ale dzisiaj jada z męzem do kardiologa wiec moze cos poradzi to w sobote wieczorkiem chetnie pomoge w poszukiwaniach ,tym bardziej ze Magda H. obiecala opisac ja w soboteniej krakowskiej.
  6. [quote name='salibinka']Widziałam dzisiaj Astrusię u Ani. To jest cudo absolutne. Dostała taksową obróżkę ;), adresówkę i chustę "szukam domu"). Ogłoszenia mają byc około piątku. Z Astry jest mega adopcyjna perła. Mocno trzymam kciuki za wrocławską diagnostykę Zumka![/QUOTE] Dzieki Aniu ,bo Astra bardzo długo czeka na dom , pani Ania jej nie moze adoptowac i nie chciala bym zeby po 3 latach zycia w domowych warunkach znowu wrócila za kratki nawet hotelowe .3 lata juz siedzila biedna za kratkami wiec wie co to jest.
  7. [quote name='KasiaKia']To jest przy ul. Makuszyńskiego. Czyli mam to zgłosić do KTOZu, tak? Pytam, bo nie wiem jak się postępuje w takich wypadkach, a zależy mi, aby naprawdę ktoś tam zajrzał...[/QUOTE] Tak zgłos do ktozu bo niestety do nowej huty nie dam rady jechac tym bardziej ,ze jak wracam z pracy jest juz ciemno i jeszcze codziennie musze jezdzic do weta z moim psem.
  8. [quote name='KasiaKia']Mam pytanie i zarazem prośbę. W miejscu gdzie pracuje mój chłopak zauważyłam, że w małym ogrodzonym domku przy płocie stoi malutka klatka. Na początku myślałam, że trzymają tam jakieś graty, bo zarówno na niej jak i dookoła niej leżało wiele starych rupieci. Ale ostatnio zauważyłam malutką, brudną i zaglonioną miskę z wodą, więc zaczęłam dociekać... klatka jest w bardzo niewidocznym miejscu, więc nie widać wszystkiego zbyt dokładnie. Zaczęłam gwizdać, wołać i ku mojemu przerażeniu z pseudo budki wyszedł malusieńki piesek w typie ratlerka. Zatkało mnie! Klatka jest malutka, jak na króliczka.... ta pseudo budka plus miseczka zajmuje tam całe miejsce, piesek się ledwo może wyciągnąć! Ale to nie koniec! Kiedy zaczęłam do niego mówić, z tej budki zaczął szczekać inny piesek!!! Jednak nie chciał wyjść, co jest bardzo niepokojące, bo było to szczekanie starszego zachrypniętego pieska!!! Podpytałam trochę sąsiadów i faktycznie "są tam jakieś małe trajkoty ale nikt ich nigdy nie widział, bo nigdy nie są puszczane". Jestem przerażona. W małej klatce z pseudo budką mieszkają dwa miniaturowe pieski. Wyobraźcie sobie takiego mini ratlerka śpiącego w te zimne noce w budzie... przecież nie można trzymać na zewnątrz takich malutkich piesków, na dodatek w małej klatce!!! Miska z wodą była zagloniona, praktycznie zielona!!! Byłam tam już kilka razy o różnych porach dnia i nigdy nie widziałam, żeby te pieski były puszczone. Ale najgorsze, że one tam śpią i na noc nie są wcale zabierane, bo 2 razy byłam tam o nocnej porze (mój chłopak ma tam transporty aut o bardzo różnych porach). Jak im można pomóc??? Znam dokładny adres, mogę podać na pw - można wysłać tam kogoś odpowiedzialnego za takie zgłoszenia? Ktoś kto sprawdziłby czy nie doszło do zaniedbań - do których doszło na pewno, bo od kiedy miniaturowe pieski można trzymać w klatce koło płota??? Nie wiem czy można coś zrobić w tej sprawie, dlatego piszę na tym wątku licząc na pomoc... sama mam małego pieska i nie wyobrażam sobie jak mógłby spać w budce zamknięty w maleńkiej klatce. Dla mnie jest to już znęcanie się.[/QUOTE] a w jakich okolicach psiaki sie znajduja w Krakowie?
  9. [quote name='Ank@']A poprawił się choć trochę na nowej diecie? Czy dalej ma biegunki?[/QUOTE] Dalej ma biegunki i usg ani nowe leki z bajecznej nie pomogly ,a do tego nie wiem po co pobrali krew jak Zumek mial robione w schronisku we wrzesniu i mial dobre ,chyba po to zeby wiec faktura wyszla.
  10. Lucus ma szanse na udział w programie ale nie wiadomo jeszcze czy na żywo ,czy ewn. pani redaktor nie nagra go z hoteliku .
  11. [quote name='AgaG']Trzymam kciuki mocno za Daisy i jagódkę. Iwonka ja zaplacę za surowicę u mojej wetki, chociaz tak pomogę. ile piesków zagrozonych jest zarazeniem?[/QUOTE] Aga najgorsze jest to ze jak dzwoniłam za ta surowica okazało sie ,ze nigdzie jej nie ma (dopiero Magda mnie poinformowala ,ze ty bedziesz miala od Małgosi) ,a w schronisku dostalam inf. ze od dłuzszego czasu nie produkuja to co bedzie na przyszłośc?
  12. [quote name='AgaG']Trzymam kciuki mocno za Daisy i jagódkę. Iwonka ja zaplacę za surowicę u mojej wetki, chociaz tak pomogę. ile piesków zagrozonych jest zarazeniem?[/QUOTE] Aga wez te rzeczy z bazarku za ktore juz zapłaciłam i leza u Ciebie az sie spotkamy i przekaz dalej na bazarek dla Daisy i Jagódki
  13. [quote name='natalek']być może o innego Maxa chodzi, ale będę się w schronisku rozglądać, czy aby się Maxik nie pojawił... oby nie a czy mogłaby mi Pani podać na pw numer tel. do opiekunów Maxa? może ja do nich zadzwonię i zapytam, jak się miewa psiak, w sumie jestem tego ciekawa i chętnie zobaczyłabym nowe zdjęcia. no chyba, ze wrócil....[/QUOTE] juz wysylam ,zadzwon do nich
  14. [quote name='natalek']dostali numer do P. Ewy Tybury, mam nadzieję, że będą współpracować!! P. Beato, a mieli oddać Maxa??? ja nic o tym nie wiem......[/QUOTE] Nie dzwonili juz do mnie ale gdzies na watku ktos pisal ,ze maks jest w schronisku ale moze to o innego maksa chodzi .ja tak czytam dogomanie ,przelote
  15. [quote name='Ank@']Natalia co z Rodim? Wiadomo już coś - wraca czy ludzie będą z nim pracować? A jak Max?[/QUOTE] Czy ci ludzie oddali maksa?
  16. [quote name='salibinka']Beatka, myślę, że zrobimy tak: Z Inką sobie jakoś poradzę, a pieniądze z TOZu przeznacz jednak na któregoś z tych staruszków. Wiem, że to jest zawsze beznadziejny, bolesny wybór i że wszystkim nie da się pomóc. Ale odbierając Inkę, biorąc na ręce, nie potrafiłabym już odwieźć do schroniska. Chodzę wściekła na siebie z bezradności - pisała do mnie Ania o Maurycym, który w schronisku choruje bardzo a ja nie mogłam niczego obiecać...[/QUOTE] Aniu to nie sa pieniadze Ktozu tylko moje ,ktore dostalam od pani Kasi i Karolinki na moje psy. Obiecalam ze tych pieniazków ,ze bedzie zapłacona Inka za pażdziernik i listopad jak by nie poszła i tego nie zmienie . Jak uda sie Ince to zobacze jak stoje z kasa , bo przeciez mam jeszcze amora ,Zumka i Nocka jak by potrzebowala na leczenie bo badania jej wszystkie zrobiłam. A Maurycego sama sie nie podejme wziasc poniewaz i napewno nie w momencie kiedy mam na stanie Zumka ,ktory tez jest przewlekle chory ,potrzbuje pieniązków na leczenie i nie widomo jak długo bedzie w hotelu . mam wielu podopiecznych ,weteranow ktorzy sa w potrzebie ale niestety sa to stale trudne wybory.
  17. Misio jest dzisiaj w gazecie krakowskiej.
  18. Niestety dla Priama jest juz za poxno ma ,przezuty ,zjete prawie całe płuca ,lezy na kroplówce ale ma godziny policzone. Dobrze ,ze choc na krótko odwiedzilam go w szpitalu. Z Dyziem z E3 tez jest zle , w bardzo krotkim czasie oslepł. wczoraj juz przewracal sie na prawa strone . takich przykladow mogla bym mnozyc mnóstwo , dlatego najwazniejsi sa dla mnie staruszki , ktore musza odchodzic w samotnosci , a bezsilnosc mnie dobija.
  19. [quote name='malawaszka']tak - ma chip, była wzięta ze schroniska w Krakowie - schronisko wie, że zaginęła, jest wysterylizowana, ale ślad po niej zaginął :([/QUOTE] Tak zapytalam bo w schronisku wczoraj widzialm identyczna ,a czy to moze kamelia sie nie odnalazła ?czy moze jej jakas siostrzyczka jest w schronisku.
  20. [quote name='malawaszka']Kochani widzę, że szukacie prężnie i to w okolicach gdzie zaginęła w STYCZNIU Kamelia - uciekła sylwiirys... to mix sznaucerka mini, czarna, w tej chwili pewnie mocno zaniedbana, dzika - była widywana na działkach w okolicach Parku Lotników Polskich, ale od pewnego czasu nie mamy żadnych wieści o niej, dokarmiała ją na tych działkach pani, która już tam nie dokarmia i nie wiem nawet czy ona jeszcze żyje :( tak wyglądała: [URL=http://img6.imageshack.us/i/sznaucerywschronisku12.jpg/][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/5752/sznaucerywschronisku12.jpg[/IMG][/URL] jakby się komuś w oczy rzuciła taka psinka.... :modla:[/QUOTE] a skad ona była ,czy miala chip?
  21. Dzisjaj Asia mi mówiła ,ze wczoraj do domku poszedł weteran z F8 . Z zumkiem niestety nadal źle , dostaje leki ,dostaje karme intenstinala i dwa dni było okej ,a teraz dalej ma biegunki . Nawet Bozenka kupiła mu konine i tez przez niego przeleciało.
  22. [quote name='salibinka']Nie jest źle, serce w porządku, ogólne badania wyszły nie najgorzej, ale wątroba do podleczenia - zdaniem weta nie ma potrzeby na teraz szczególnych zmian w diecie, ale zalecił heparegen. Inka miała bardzo mocno zatkane gruczoły około odbytowe. Bożenka ma mi przesłać mi rozpisane wyniki. Inusia zapatrzona w Bożenkę, chodzi za nią krok w krok, ale w stosunku do nas odniosła się już z rezerwą ;). Mam, Beatko, nadzieję, że w czwartek dzięki programowi znajdziemy Ince wspaniałych opiekunów.[/QUOTE] Ja tez mam taka nadzieje , bo jeden z moich ulubiencow , staruszek z g4 juz jest tak słabiutki ze poszedl dzisiaj na szpital ,wiec jak by inka i byc moze moj amor poszli do domku to zabrała bym do hotelu Priama, jest z jego sercem źle ale jak by miał odejsc to przynajmniej zeby to nie było schronisko.
  23. [quote name='salibinka']Jest. Na tych zasadach przebywa tam teraz oprócz Inki - Roki, Zumek i Nocka (Nocka trochę w kojcu i ogrodzie, noce i część dnia w domu). Inka jest za 12zł. Paulinka napisze, myślę, więcej. Te zasady i warunki świetnie sprawdzają się przede wszystkim w sytuacjach psów delikatnych lub chorych, przy konieczności opieki pooperacyjnej - dziewczyny robią to b. dobrze - tak jak w przypadku mojej Julki (kilka zabiegów, w tym b. poważne), Rokiego z rzeki, Zumka... Jutro jadę z Bożenką i Inką na Bajeczną - suczka będzie przebadana, sprawdzimy serce i zrobimy krew.[/QUOTE] Z tego co mówila Bozenka wyniki Inki nie sa złe. Serce tez w porzadku i nie ma przeciwskazan do czyszczenia zabków.
  24. Wczoraj odwiedzilam w hotelu Inkę Zumka ,Nocke oraz pozostałe pieski. Do psiaków w domowym hotelu dowieziona została kotka pod opieka mojej przyjaciółki Beatki . Ona sama ma 10 kotów , znalazal domowa kotkę błakajaca sie po ul Lipskiej ,a ze zadna fundacja nie chiała pomóc , ja sama teraz mam na kwarantannie kotke znaleziona przez moja córke więc ta kotka zamieszkała w hotelu . ma do dyspozycji osobny pokój. Dzieki Bozence kotka nie musiala zostac na ulicy bo zgodzila sie przyjac kolejne zwierze w domu.
  25. [quote name='PaulinaB']Lucjanek już bez jajek, dzisiaj Lucek byl na kastracji, bardzo szybko się wybudzil i doszedl do siebie, tak ze po paru godzinach nic po nim nie bylo widac, zadnych sladów narkozy;) udało nam się poprosic dr żeby potraktowal Lucka ulgowo i za kastrację zapłaciłam 100zł:) jutro zrobie zdjecie zaswiadczenia o kastracji od weta! dam znac jak sie nasz chlopak jutro bedzie czul![/QUOTE] Paulinko przypomnij mi jutro żebym dala 10 zł z bazarku na Lucusia.
×
×
  • Create New...