Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. Sprawa Cezara dalej stoi w miejscu ,dalej nie ma kto zwrocic poniesinych kosztów na Cezara i dalej nie ma kto za niego pacić. Ulka ty jestes swiadkeim ,ze Irenka wyciagala Cezara na prośbę pani lucyny i ze to fundacja pani Lucyny miala za niego placić . Jak na razie wyglada to tak ,że pani Lucyna chce umyć ręce , czy to tak ma wygladac , nie wyobrazam sobie żeby Irenka zostala z problemem Cezara sama ,a na to wyglada.
  2. [quote name='Ulka18']Trudno, niech domek załuje, nie bedzie mial slodziaka :roll: Tak czy tak, Pysia jutro wystepuje w programie Kundel. I mam nadzieje, ze beda kolejki po nia sie ustawialy :kciuki:[/quote] Ale może nie byc też żadnego telefonu ,tak tez sie zdarza.
  3. W tym tygodniu do kundla nie jedzie żaden pies z harbutowic ,bo Sarunia z harbutowic ta co jest na dt u Frotki jedzie i nie mial kto jechac żeby przywieśc jednego ps z harbutowic ,dlatego na to miejce idzie do programu Rendi z karusiap. W przyszlym tygodniu bedzie miejsce dla 3 psow z harbutowic ale musza byc chetne osoby nie tylko do oglaszania psa w programie ale równiez w razie czego do zawiezienia do domku i podpisania umowy. ja jade ze swoim psem , wiec nie pomoge przy harbutowicach.
  4. [quote name='Aga-ta']Pani Beato mam osobe chetna na jamnika, ale nie wiem, czy moze byc taki agresor (dowiem sie). A ma Pani moze jego jakies zdjecia?[/quote] Agatko niestety nie mam bo w poniedzialek z wolontariuszy bylam sama w schronisku i nie mialam jak zrobic ,a wtym czasie jak pani Asia byla z nim na spacerku ja spacerowalam z 2 . Oprocz niego jest jeszcze starszy jamnik 10 letni ,ktory w schronisku jest od 0,5 roku jego zdjecie mam i opis ,jak odnajde to ci wyslę. Byal tez po zmarlym wlascicielu jamniczka długowlosa ,ktora na kwaranntanie siedzial pod podestem i cala sie trzęsła ale znajoma pani Lucyny co wzieła od was szorstkowłosego wzieła ja na dt i jak dziecko nie będzie miec uczulenia to u nich zostanie ale jeżeli cos będzie nie tak to w pszyszły czwartek ja oglaszam.
  5. Pucek Jest Dzisiaj W Krakowskiej Ale Trzeba Trzymać Kciuki Bo Nie Zawsze Sa Telefony.
  6. Wielkie dzieki pani Izo za opieke nad Wodniczkiem ,mial wspaniale zycie i odchodzi kochany ,to jest najwazniejsze. Ostatnio po pieciu miesiącach w nowym domku odszed Filipek ,a po 7 miesiącach slepy kundelek i jestesmy wdzięczni za to ze nie odchodzily same i niechciane w schronisku, ale kochane i szczęslwe.
  7. pani Kasiu witam i prosze sie nie martwc to że nie jestem na dogo to nie znaczy że nie pomaga zwierzeta ,działam intensywnie ale czasu brak i dla mnie nie jest ważne żeby wszystkie adopcje opisywac bo szkoda mi na to czasu ,ważne że pies znalazł dom./ Mimo wszystko dziękuję że sms i za troske .Pozdrawiam dziewczynki kochane.:loveu:
  8. [quote name='Sabina02']A jakies cioteczki z W-wy? Czy ktos moze znalesc dobry hotelik i dowiedziec sie jakie sa tam ceny? Naprawde cioteczki samo "hop, hop" Ewci nie pomoze... Potem jak sunia odejdzie za TM, to bedziemy mialy wyrzuty sumienia ze nic wiecej nie zrobilysmy... Ja sunie oglaszam w roznych portalach, Allegro ma wyroznione caly czas. Prosilam takze kilka osob o DT i o hotelik u Murki i w Niepolomicach (niestety narazie bezskutecznie)... Pomoge finansowo jesli bedzie taka potrzeba. Wiecej nie moge dla niej zrobic, bo mieszkam za oceanem... Wiec prosze Was, poptytajcie w lokalnych hotelikach... Nie sugeruje ze nic nie robicie dla niej, ale moze sie wezmiemy w garsc i postaramy sie jeszcze bardziej?[/quote] Sabinko jak pisalm to nie jest kwestia miejsca,tylko finansów. ja moge zalatwic miejsce na łużyckiej w krakowie po 15 zł za dobe ale ktos musialby ten hotelik oplacac, i ta suczke przywieść do Krakowa.My w Krakowie mamy swoje bidy i tez nie mamy żeby wszystkim pomóc i czekają w kolejce i napewno nie uda sie wszystkim pomóc ale kasy brak. My możemy ta sunie oglaszac , możemy ja wziąśc do kundla ,jezdzić do niej w odwiedziny ale to wolontariusze z Warszawy musieli by oplacać hotelik.
  9. Wera jedzie do domku do rodziny pani Ani,pani Ania chciala im zaproponowac portosa ale że Portos pojechal do domu zaproponowala im Were.Niedawno odszedl ich piesek .:lol:
  10. Mialam telefon z allegro w sprawie wery ale niestety pan chcial żeby mieszkała na zewnatrz wiec mu powiedzilam że ona jest mala ,a takich psów nie dajemy do budy.Niech sam wejdzie do niej:diabloti:
  11. Byłam w piatek na łuzyckiej i odwiedzilam Prnsika,strasznie sie cieszył ,dostal troszkę jedzonka,a potem go wyglaskalam. Potrzebne sa mu nozyczki bo straszne ma kołtowny.Ostatnio byl obcinany w zeszłym roku na wiosne jeszcze w schronisku . Szczotka tez by mu sie przydała .:loveu:
  12. [quote name='kiwi']chciałam napisac jak sie czuje jamnik w nowym domu ale ktos tam zamknal temat :crazyeye: wiec tutaj napisze ze czuje sie doskonale, jest uwielbiany i kochany, ma uszkodzona rogowke - chyba pourazowo - wydaje mi sie ze nam to wszystkim umknelo bo kazdy byl zajety zdarta skora, ale jest leczony i wogole cudowny :)[/quote] Dominika jest u nas w schronisku roczny rudy jamnik,siedzi na razie na magazynie bo strasznie jest dożarty ,ale niektórzy lubia takie charakkterki, może masz kogos chetnego,
  13. [quote name='moana']Wena nadal w hotelu czy moze znalazla dom po Kundlu...? :roll:[/quote] Wena nadal w hotelu,byl po nia jeden telefon ale państwo nie chciel jak sie okazło psa bez ogonka, a ona ma krótki ogonek:shake:
  14. [quote name='Lolek i Maja']Wesołych i pogodnych Świąt Wielkanocnych życzy Loluś z całą rodzinką!!!![/quote] A my życzymy całej rodzince Lolusia wszystkiego co najlepsze,zdrowych i spokojnych swiat ,smacznego jajeczka i mokrego dyngusa.,
  15. Z okazji Świąt Wielu radosnych i niepowtarzalnych chwil , serdecznych spotkan rodzinnych przy suto zastawionym stole dla całej rodziny Hasan życzy Beata
  16. :lol::lol:Teraz juz bedzie tylko dobrze Roksuniu,bardzo się ciesze .:lol:
  17. [quote name='taks']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: e/zaplecze finansowe - tu chętnie się włączę z pomoca ( hotel, benzyna)ale pod warunkiem że to wszystko będzie jasne i czytelne bo w tej chwili to niestety tak nie jest i całą kasę wolę przelewać bezpośrednio na konto Pani Małgosi[/quote] Czy nie jest jasne i czytelne ,ze do tej pory sama placilam za benzyne , z Irenką za szczepienia i hotel ( a częśc z tych pieniedzy otrzymalam od dwóch wspanialych osób , ktore moglam przeznaczyc na nasze staruszki w hotelu ale zal mi bylo i tym osoba psów ,ktore po kundlu musialy by wrocic do harbutowic) dO TEGO MIMO ZE PROSILAM PANIA mALGOSIE ŻEBY DO KUNDLA PRZYJEŻDZALY PSY ZASZCZEPIONE BO TRUDNO JE WYDAWAC I JEST RYZYKO , w wiekszosci przyjeżdzaly nie szczepione.
  18. Taks napisalm pare postow wyzej ze sa jeszcze 3 psy w hotelu w podłęzu bo pani Ania liczy mi 10 zł za dobe za jednego psa ,a w niepolomicach placialm 15 zł. Do tej pory na sam hotel i szczepienia poszlo 1150 zł bez nie liczac pieniedzy ktore wplacila pani malgosia na dwa szczeniaki i kasa na transport ,ktorej nie jest mala ale trudono policzyc bo mąz mi tankuje samochód ,a ja jeżdzę
  19. Niedawno dostalam wiadomosc ,że kundelek-Kubek nie zyje . Panstwo bardzo rozpaczali ale on juz byla bardzo stary i schorowany i Bardzo im dziękuje za opieke i milośc jak go obdazyli ,że zyl szczęsliwe przez pare miesięcy kochany i rozpieszczany .Prwadopodobnie nidy w swoim zyciu nie bylo mu tak dobrze jak w domku u Pani Joli. Nawet gdy odchodzil byli przy nim ,glaskali go . przepraszm wszystkich ze dopiero o tym pisze ale jak dostalam informacje nie mialam dostepu do netu , potem te wszystkie sparwy i zapomnialam .
  20. [quote name='Jagienka']Dobrze, że nie zginąłeś w schronisku samotny i bezimienny... Filipek ['] :-([/quote] najwazniejsze ze byl kochany i umarl kochany ,bo tyle bied umiera w schronisku samotnych ze czloweiekowi łez brakuje
  21. [quote name='becia66']Foksiu podaj mi proszę obecny link do allegro Cezara. Założymy mu nastepny wyróżniony.....Irenko, jejku nie wiedziałam że ty płacisz za wszystko....:cool1:, myślałam że fundacja....:cool1:[/quote] Beciu wszyscy tak mysleli bo tak mialo byc ,i jeżeli nie znajda sie pieniadze na utrzymanie psa w hotelu wraca do schroniska (oczywiscie nie do Orzechowcow bo P.Lucynka powiedziala że go zabierze do siebie 0 ale to jest dla niego wyrok. Uwazam ze Irence fundacja powinna zwrocic pieniązki , i znalesc pieniadze na na dalesze utrzymanie go w hotelu. Niestety koszty utrzymania w Nipolomicach sa bardzo wysokie do lutego od momentu przyjazdu Cezara do Niepolomic koszt jednego dnia pobytu wynosil 30 zł , od marca 25 zł. -jest to bardzo duzo ale ma duzy kojec i mozliwosc spacerow po ogrodzie minimum 2 razy dziennie. Oczywiscie mozna go przeniesc do innego hotelu , w ktorym tez bedzie mogl wychodzic na spacer na ogrod za mniejsze pieniadze 15-17 zl ale bedzie miec mniejszy kojec. Irenka wybrala na tamta chwile najlepsze rozwiazanie bo nikt nie przypuszczal że beda takie klopoty. Beciu Camara caly czas odnawia mu allegro i zawsze ma wyroznione ,mysle że trzeba pomyslec nad innym rozwiazaniem jego reklamy . Trzeba tez zadecydowac co dalej z psem.
  22. [quote name='moana'][COLOR=darkgreen]Dzięki, Ciotki :) [/COLOR] [COLOR=darkgreen]A to aukcja Weny:[/COLOR] [B][COLOR=darkgreen][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=332449752[/URL][/COLOR][/B] [/quote] Bardzo dziekuje Grazynko ,bardzo ladna aukcja.jeżeli Wena (oczywiście)pojdzie dzisiaj z programu to zaproponujemy inna suczke z harbutowic ale musimy je poznac ,a dopoki nie przyjada do karkowa cięzko bedzie z adopcjami . tak jak pisalm wyzej trzeba sparwdzac domki ,chociaz i tatk nie raz potem sie okazuje ze ludzie sie kamufluja ale czasem mozna ustrzec sie najgorszego ,np.meliny pijackiej lub nieodpowiedzialnych ludzi ,ktorych mozna ocenic od razu.Juz mialysmy przypadek ,że suczke Misie adoptowali bezposrednio z harbutowic i cale szczęscie ,że pani malgosia poprosila o sprawdzenie domku bo suczke trzeba bylo natychmiast odbierac. Nie wystarczy zatem psa oglosic ,trzeba cos o nim wiedziec ,poznac i oczywiscie pilotowac jego adopcje. Oczywiście trzeba jak najwiecej oglaszac psy z harbutowic ale potem ,ktos musi zając sie adopcja czyli przywiesc psa z harbutowic i zawiesc do domku lub sparwdzic domek przed adopcja i wtedy jak wszystko besdzie okej ,moze zgodza sie sami pojechac po psa ale wtedy tez nie wiadomo czy pani Malgosia spisze umowe adopcyjna (tak jak bylo w przypadku Misi ),a potem nie mozna zabrac psa nawet jak sa zle warunki tylko trzeba roznymi sposobami , a nie zawsze sie da.
  23. [quote name='Patia']Najgorsze jest to , że Harbutowice są daleko . Jedynym wyjściem jest branie psów tu , do Krakowa i stąd ich wydawanie . Ale czy nie będzie łatwiej szukac nawet DT z aktualnymi zdjeciami i informacjami ? Foksia , ja cholercia , nijak finansowo teraz nie pomogę , sama się musze ratować , bo zbankrutuję .[/quote] Patia ale gdzie te domki tymczasowe znajdziesz ja i Irenka szukaliśmy dla i na dogo nie znalazłysmy , a i w niektórych dt trzeba płacić za wyżywienie ,a dotego dochodza koszty szczepien bo psy z harbutowic w wiekszości sa nie szczepione. Własnie dlatego że musialyśmy zaszczepić szczeniaki ,a teraz psa ktory przyjechal w zeszłym tygodniu brakuje kasy na hotel . JaK wydasz psa nie zaszczepionego i nie daj boże sie rozchoruje to dopiero będzie. ,Każdy woli przyjść do schroniska gdzie ma psa zaszczepionego ,a dotego gratis sterylke ,a ja musialm jeszcze szukać ludzi ktorzy zgodzili sie wysterylizowac suczki na swój koszt .Złotka ,Kora ,Ada i Petelka.
  24. [quote name='Patia']Ja już oferowałam swoją pomoc przy zdjeciach , popatrzcie na str 3 : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103278&page=3[/URL] Ale sama nic niewiele zrobię :shake:Tak jak tam pisałam mam trzy aparaty , jesli pojedzie parę osób , część będzie robic zdjęcia część opisywac psiaki . Tylko czy pani Małgorzata zgodzi się na taką akcję ? Harbutowice są daleko , to musi być moim zdaniem jednorazowa akcja , jedziemy z samego rana , robimy zdjęcia do oporu . Zdjęcia nie mogą byc byle jakie , ogłoszenia z kiepskimi zdjeciami to strata czasu , niestety .[/quote] Patia ale kto będzie rozwozil jeszcze te psy do domków i je sprawdzał bo jak na razie wszystkie psy ktore byly w kundlu lub ktore oglaszalam w gazecie rozwoziłam sama (na poczatku jeszcze mialam pomc Irenki ale ona sie wycofala na razie z powodów osobistych) ,wszystkie te wyprawy finansowalam za własne pieniązki ale jak oglosiłam prosbe o pomc w transporcie zarówno na tym watku jak i na watku krakowskim to oprócz Wtatara ,ktora obiecala pomóc w tym tygodniu nikt sie nie zgłosił. Mialam tez kilka psów w hoteliku i sa jeszcze tam 3 , czy ktos chociaż złotówkę zaproponował pomocy ? Jak nie pojda w tym tygodniu z kundla bądz ogloszeń w najgorszym razie w pszyszłym tygodniu będa musialy wrocić do harbutowic bo na więcej mnie nie stac dokladać.
  25. Misia jest taka sliczna ,a ma takiego pecha,dwa razy trafila w nieodpowiednie rece ,a teraz nikt nie chce takiej piekności ,nie rozumiem.:shake:
×
×
  • Create New...