-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
[quote name='AMELIA']prawda ze widać duza róznice gdy Andziula trafiła a do schroniska a teraz gdy jest w swoim domku ,jakby zupełnie inny piesek ;) ,tez nie wiadomo co ta bidulka przeszła ,jedno wiem ze nie lubi starszych facetów ,wygladajacych jak żule hihi[/quote] Amelio bardzo sie ciesze ,ze Andzia jest u ciebie bo bardzo mi tez lezal los tej suni bo taka podobna jest do mojej poprzedniej Foksi ale i troszeczke do obecnej. Dzięki temu ze wolontariusze mieleckiego schroniska polączyli swoje siły znajduja coraz wiecej wspanialych domków bo czy nie jestescie wspaniali ze zaopiekowaliście sie suczka starsza i dotego schorowana , a wystarczy wspanialy domek i psiaki szybciutko dochodza do siebie. Bianeczka tez ma wspanialy domek bo ludzie boja sie psiakow po przejsciach , a wystarczy odrobina cierpliwości i milosci.
-
CEZAR –niewidomy collie-JUŻ W DOMU!!!!
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='becia66']Jakieś to miejsce w gazecie niefortunne gdzie go umieścili. Czemu na samym końcu a nie w adopcjach ? Gdybym nie wiedziala że ma być, to pewnie nie zwróciłabym uwagi na niego w tej rubryce...:shake:[/quote] Mozna oglosic go oczywiscie na pierwszej stronie ale za to trzeba zapłacić , czy oprocz hotelu za który placi Irenka ,a miala płacic fundacja colli ma tez płacić za ogloszenia? . Na allegro jest bez przerwy ale nikt z forum colli go nie ogłosił i nie płacił za niego tylko camara ,która zjmuje sie z reguły podhalanami i bernardynami. Czy ktos z forum colli oglaszał wogóle cezara w jakiś inny sposób? Bo ja nie jestem z forum colli ale tez pomagalam w ogloszeniach cezara w gazetach jak również w kundlu .(pomoglam tez w adopcjach innych collaków bo pies to jest pies a nie rasa) Uważam ze fundacja coli powinna wkońcu zwrocić Irence poniesione koszty jakie do tej pory pokryla za cezara bo wyciągneła go na prosbe pani Lucynki i bylo powiedziane że fundacja coli za NIEGO BEDZIE PLACIĆ. Jak do tej pory Irenka nie doczekała się złotówki zwrotu. -
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
[quote name='moana'][B][COLOR=seagreen]Chetnie zrobie ogloszenia na allegro jakims harbutowickim psiakom. Prosze o informacje, ktore takich potrzebuja no i o informacje do ogloszen. [/COLOR][/B][/quote] Bardz prosze o zrobienie Alegro Kajtusiowi . Napisz mi swojego maila ,a wysle foty i informacje. moj mail :[email protected] -
Kraków - Nusia - Kochana Niewielka Suczka ma dom!!!
Foksia i Dżekuś replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
:-(:-(:-(zaczyna mnie to wszystko przerastac ,wszystko bylo na dobrej drodze ,mala miala dom i co? czy to sprawdieliwe. -
Kraków -Pikuś –Plusik już nie będzie więcej gryziony-ma domek
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
chyba nikt nie trzymal kciukow bo domki chetne byly az dwa ale pikus dla nich byl za stary:-( -
[quote name='AgaG']Ania NIE WIEM CO ROBIĆ... WILK W HOTELU WYMAGA PÓJŚCIA DO WETA I TO SPECJALISTY OD OCZU...A W ARCE TO DROGO KOSZTUJE.. ZA bRUNA OSTATNIOPŁACIŁYŚMY 70 MIMO ŻE LeKÓW NIE BYŁO, A SAME BADANIA.. JAK PRZYJDZIE ZWROT Z AFN TO MOŻE Z TEGO NA cYGARO, TYLKO ZNÓW CO ZROBIMY Z DŁUGAMI HOTELOWYMI? rozgladam się już po mieszkaniu co by tu na bazarek wystawić..ale ostatnio mój pomysł ze swieczkami w kształcie piesków był do kitu... ech.[/quote] Aga ja nie umiem robic bazarkow ale przyniose do kundla nowy zegar scienny i zapalniczkę w ksztalcie armaty bardzo ładna tez nowa ,my nie używamy to może pare złotych bedzie na Cygaro
-
Nie iwm co bedzie z tym naszym kajtusiem ,ostatnio to nawet zeby mi pokazywal.:shake:
-
Kraków -Pikuś –Plusik już nie będzie więcej gryziony-ma domek
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Pikus po raz 2 bedzie dzisjaj w kundlu bo ani gazeta ani zwierzaki karkowskie jak na razie nie pomogly w szukaniu dla niego domku. Prosze o trzymanie kciuków zeby wreszcie Pikus znalazl domek, bo biedak sam teraz przebywa w boksie bo bianka i Bronka sa juz w domkach . -
[quote name='Nela_']Nie mam PW i muszę zaśmiecić wątek. Pani Irena już miała pieska ze schroniska. Amorek był bardzo kochany i zadbany. Niestety po zabiegu usunięcia guza odszedł. Pani zadzwoniła do Was i prosiła o starszego pieska i w miarę zdrowego. Nie jestem WOLONTARIUSZKĄ nie zajmuję się adopcjami i nie znam ludzi tak dobrze ale nie dałabym Mani do osoby 67 letniej, która ma problemy ze schylaniem się i fizycznie nie daje rady wychodzić z psem na spacer 7-8 razy. Macie TYLKO DOBRO PSA NA WZGLĘDZIE ? Dobrze pamiętam jak Faro przywiozła Sandrę do mioch rodziców. Rodzice bardzo chcieli, wręcz prosili Faro żeby zostawiła Sanderkę. Mieli już dla niej wszystko przygotowane. Mama aż się popłakała jak Faro twardo postawiła sprawę i zabrała psa z powrotem do hotelu. Dlaczego? Dlatego, że Sandra okazła się wrogiem kotów a rodzice już nie są młodzi i schorowani. Czy Faro nie miała dobra Sandry na względzie? U rodziców od ponad roku jest Amon-Julek z Łodzi i kazdemu psu życzyłabym takiego domu. Też już nie wypowiem się w tym temacie. Żal mi Mani, żal Pani Ireny i mam nadzieję, że ten dom się nie zmarnuje. Pozdrawiam i życzę powodzenia.[/quote] pani zadzwonila bo chciala 5-6 letniego psa, a nie starszego w miare zdowego (moze to potwierdzic pani Magda z kundla bo to ona dala nam ten telefon) ,a wiadomo każdy psiak sie starzeje i choruje nawet mlody, wiec co bedzie za pare lat jeżeli ktos przywiezie pani mlodszego?(nie dajemy mlodszch psow ,osoba starszym tylko starsze pieski ) Pani zostala poproszona o dom tymczasowy a nie staly i sie na niego zgodzila ,wiedziala że Mania ma chora nozke do operacji i ze wszelkie dojazdy na badania organizuje Irenka i ze nie bedzie musial z nia jeżdzic ,a z Mania napewno nie trzeba wychodzic po 7-8 razy bo dla starszego psa wystarszy 3 razy. Pani nie mówila ze ma problemy ze schylaniem tylko zachwycala sie Mania że jest taka podobna do jej poprzedniego pieska i napewno nam juz jej nie odda ale mimo to nie spisalm umowy adopcyjnej na stale tylko na dt i powiedzilam pani że że jak bedzie pewna na 100 % to wtedy podpiszemy nowa umowe. Mania byla w schronisku badana ,u nas w hotelu tez i oprocz nózki jej nic nie dolegalo, a to że sika to byly slowa pani ,ktore teraz w nowym domku sie okazaly nieprawdziwe. I mysle ,ze nikt z wolontariuszy nie daj tej pani zadnego psa ,bo nawet mlody w kazdej chwili może sie rozchorowac ,a nie wyobrażam sobie pani z mlodym biegającym jeżeli ma problemy ze schylaniem. tak ze sama widzisz ta pani mowi nieprawde.
-
Aga czy Roksa jedzie dzisjaj do programu,czy zgodzila sie pani Ola wziąść ja wcześniej na tymczas? Bylo by wspaniale bo Stokrotka tak ma na imię suczka o ktorej piszesz jest przeslodka ,wzielysmy akurat kiedys ten boks na spacerek zewzgledu na Kamelie ,ktora siedzi tam od 2002 roku i okazalo sie że tam wszystkie suczki siedza po pare lat ,np Darma albo taka czekoladowa sunia ktora ma 3 lata ,a 2 siedzi w schronisku ,a stokrotka ma 5 z czego 4 lata w schronisku i nie rozumiem dlaczego bo wszystkie sa przelagodne i pragnace kontaktu z czlowiekiem , a Stoktrotka to tylko wtulala sie w Malgosie ,Biedna myslala ze może szczescie sie do niej wkoncu usmiechneło, a mysmy musialy i spowrotem po godzinnym spacerku zaprowadzic ,serce pęka:-(
-
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']Uffff już miałam czarne myśli...[/quote] ja jednak mialam nadzieje ze sie znjdzie ale strasznie sie martwilam zeby musie cos zlego nie przytrafilo ,przeciez to dziecko samo na ulicy. Dobrze że sa jednak ludzie ,ktorzy zwracaja uwage na biegajace z przerazeniem psy. Jak moj Dzekus sie przestraszyl i uciekl corce to 3 godziny żesmy go szukali ,wszyscy mowili albo ze go nie widzieli albo ze byla tam i tam ,a on biedny sie przemieszczal i nikt mimo tego że mial obrózke i adresatke nie zlapal go nikt żeby nie biegal po ulicy . Na cale szczescie mieszkal juz u nas ponad rok i przyszedl w koncu sam pod blok,musial slyszec jak go wolamy. -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Foksia i Dżekuś replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='DIF']Kochani! Krótko, bo padam na twarz... miałam dzisiaj wyjątkowo ciężki dzień ;) (Jantar ...itd:lol:) Kamery były, więc nasze laski stały się gwiazdami :multi:. Teraz proszę do nich mówić Pani Frotko i Pani Josi...już nosa zadzierają :eviltong::evil_lol: Frotka i JoSi będą być może już w czwartek w krakowskim programie "Kundel bury i kocury" o godzinie 18:40, kto może niech ogląda!! Z tego co mi mowila pani Magda w tym tygodniu moze braknąc miejsca na to nagranie ale jeżeli sie tak stanie napewno bedzie w przyszly czwartek na antenie. -
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
Mąz pani Malgosi zawiózl psiaki do domków.Jestem z tymi ludzmi w kontakcie. -
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
Wiarus ie odnalaz.pan zadzwonila ,że ktos oddzwonil na jego plakaty ,ze znalaz psa .:loveu: -
[quote name='Mraulina']A kiedy napisałam te słowa? Sprawdź datę. I nie czuj się urazona. Dla takich jak Ty mam wiele szacunku i uznania. A takich jak ty jest niewielu. Większośc wolontariuszy pojawia się - i znika, zniechęcona paskudną, brudną robotą. Sama wiesz, jak wielka jest fluktuacja. Chodzi też nie tylko o wolontariuszy, ale o [B]sensownych [/B]wolontariuszy. Ja sama nie jestem wolontariuszem. Nie mam na to czasu. Sama mam w domu małe schronisko. No i dojeżdżam do pracy ładnych parę kilometrów.[/quote] Wtedy jak napisalaś te slowa juz dzialam i to powaznie ,a ze mna Karusiap,Jagienka ,malgosia ,ktorej na watkach nie ma ale dzial juz ponad 4 lata i w schronsiku jest bardzo często i Malgosia od kotkow ,ktora dziala juz ponad 6 lat.
-
[quote name='Jagienka']A to ta sama co mówiła, że może nawet jej już nie odda, czy to pani Beata o innej mówiła? miniulka coś mówiła o sąsiadce, co na tymczas by mogła, ale niestety tylko na trzy dni, bo się nie chce przywiązać :cool1:[/quote] tak to ta sama .ludzie potrafia sie kamuflowac ,juz czasem nie mam sil do ludzi.:shake:
-
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
[quote name='wtatara']Czy to z Łęgu miałabym przewieżć. w czwartek to zależy o której wrócę i mąż jest do 19 w pracy. W piątek zaraz po pracy jadę do mamy , która ma 75 lat i mieszka 140 km od Krakowa. wracam w niedzielę wieczorem. Tak wygląda ten tydzień.Przyszły czwartek to nie ma sprawy, a ten to raczej odpada. Mama , jak już pisałam to starsza osoba i muszę jej porobić porządki przedswiąteczne. Przepraszam[/quote] Po programie (na krzemionkach czekamy na tel.do 20 a potem jak jest chetny domek rozwozimy. A tak wogole to nie wiem jak to będzie z harbutowicami , bo nie ma chetnych do pomocy ,a dotego pani Malgosia nie chce wspolpracowac ,bo zalatwilam z tozem transport tych dwoch psiakow DO DOMKU (MISI i bernardynka) a pani malgosia powiedzila że nie wposci Magdy inspektorki ,ktora ma przewiśc psiaki bo mam do niej jakies ale. Powiedzilam pani Malgosi że jak tak zrobi to Toz wycofa sie z pomocy nie bedzie mial kto przywozic psów do programu ,a ja tez wycofam sie w tej sytuacji z pomocy) Co dlaej bedzie nawet nie chce wiedzieć :shake: -
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
Wlasnie zadzwonila do mnie pan od Wiarusa ,wczoraj wieczorem przecisnał się przez ogrodzenie i dal nogę.:shake: Państwo go szukali ,dali zgłoszenie do schroniska i rozwiesili plakaty ,mają mi przeslac nowe zdjecia żeby dac ogloszenie do kundla. Ja nie wiem jak mogli go nie pilnowac ale się stalo ,prosze wszystkich o pomoc i powiadomienie na innych watkach wraz ze zdjeciem. A pozatym jutro jedzie do domku na oś Jegiellońskie Misia ,a do Gaja Bernardynka. Ja pana wypytalam i wydje sie wszystko byc okej ,a na miejscu jeszcze WSZYSTKO SPRAWDZI INSPEKTORKA tOZU ,KTORA BĘDZIE PSA ZAWOZIC. W harbutowicach jest jeszcze większa tragedia niż byla ,pani Malgosia skrecila noge tak że nie ma kto karmic zwierzat. -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Foksia i Dżekuś replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Jak po nagraniu ,bylo? i jak Frocia sie zaprezentowal.:loveu: