-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ank@2']do ulotek wkradł się błąd - 'HART' piszemy CHART :angryy: żeby ktoś nie druknął z błędem :roll: A kiedy trzeba byłoby tam podjechać ? W jaki dzień tygodnia ? Mogłabym w szkole powiesić ogłoszenie o wolontariacie (znajdzie się kilku miłośników psów), tylko potrzebuję trochę więcej informacji. Jak sprawa transportu, co trzeba by było robić w Harbutowicach ( tylko sprzątanie?), ile razy w tygodniu/mies. ? No i jakiś tel. do kogoś poproszę kto by się tym zajmował, bo na pewno pytań byłoby o wiele więcej ;)[/quote] Na wszystkie te pytania odpowiem w piatek po czwrtkowej rozmowie z pania Magdą -
CEZAR –niewidomy collie-JUŻ W DOMU!!!!
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Irenko ,Cezar zazwyczaj jest dużo spokojniejszy ale jak sam widzialaś oprócz 12 starych kojców ,ktore sa stale zajete przybylo 12 nowych i wszystkie były zajete (długi weekend niestety) wiec psów szczekających bylo 2 razy tyle. Ale po weekendzie mam nadzieję że wszystko wróci do normy. -
[quote name='Gosiapk']Przytyła trochę ta chudzinka?[/quote] Przytył , Irenka ma zdjecia ktore jej wczoraj przesłałam. Zreszta byla w odwiedzinach wczoraj u Kajtusia. Łakomczuszek z niego jest nie mały:loveu:
-
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
[quote name='moana'][COLOR=darkgreen]Mela ma obserwatora na Allegro :roll:[/COLOR] [COLOR=darkgreen]Czy ktoś się wybiera do Harbutowic w najbliższym czasie? [/COLOR] [COLOR=darkgreen]Ma ktoś jakieś informacje świeże stamtąd? :cool1:[/COLOR] [COLOR=darkgreen]W drugiej połowie maja będę w Polsce, może udałoby mi się z kimś tam pojechać... [/COLOR][/quote] Wieści sa takie (wiem to od pani Magdy),że pani Bożena jest juz bardzo chora i nie jest juz w stanie nic robic bo to nia sie opiekuja inni .Pani Małgosia nie daje rady juz sama .Pani ,Magda szuka wolontariuszy chetnych do pomocy w harbutowicach. Mialo by to wygladac tak ,że w kilka osób plus pan znajomy od pani Magdy musilo by pare razy tam podjechac i pomóc pani Małgosi w uprzatnieciu kojców ,żeby psy mialy jakie takie warunki bo juz niedługo konczy sie program przed wakacjami i nie wiele psów bedzie mozna wydac . Żeby wydac wiekszość psów potrzeba dwa lata bo oprocz nich sa jeszcze psy z interwencji ktore sa bardziej zagrozone niz te w harbutowicach ,np juz niedługo przyjezdzaja psy zaglodzone z kamienia. Czy ktos jest chetny do pomocy w ten sposób? -
[quote name='miniulka91']Pani Beato ja mogę chętnie pomóc przy wyprowadzaniu psów na łużyckiej tylko prosze powiedziec kiedy a będe :pjestem do dyspozycji jak potrzeba:loveu: Bardzo chętnie się przejde na dłuższy spacerek poza hotelik;][/quote] Sory ale dopiero mam dostep do komputera bo mój sie spalil i mąz dopiero wczoraj przywiózł mi z pracy laptopa ale do pożna bylam w hotelu,a dzisiaj mnie nie bylo cały dzien. Jutro jade rano jak zwykle do schroniska ,a w hotelu bede kolo 18 . Jeżeli masz ochote to zapraszam
-
CEZAR –niewidomy collie-JUŻ W DOMU!!!!
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Cezarek wczoraj zjadl Iwonce paczka ,a potem jeszcze szperal czy nie ma jeszcze . Ale z niego lakomczuch:loveu: -
[quote name='Jagienka']Jak byłam to mi Pani nie pokazała, tylko wyrzuciła na spacery ;) Teraz to już z czasem krucho... mamy Drwala, który od poniedziałku będzie w Wieliczce, z resztą mam z tym do Pani interes, pisze pw :)[/quote] Tak bylo ?no to mam juz niezła skleroze :loveu: Oczywiscie że jak masz Drwala to nie bede ci zawracac głowy kajtusiem, Drwalowi tez jest potrzebny czlowiek ,czym dlużej z nim bedzie czlowiek przebywal tym lepiej dla niego ,dokladnie tak jak z kajtusiem .
-
[quote name='liryka']czy ktos zostaje w krakowie na dlugi weekend i zamierza w tym czasie wizytowac psiaki w hotelach lub potrzebuje psio-pomocy? to paskudny czas dla zwierzakow, wszedzie tloczno i dodatkowe rece zapewne bardzo sie przydadza.[/quote] Chetni skorzystaja psiaki z luzyckiej z takiej pomocy bo bede tylko ja do nich zgladac bo Asia jest w zakopanym . Moze tez Irenka przyjedzie w piatek i przynajmniej sie oderwie od pracy . łuzycka jest na Piaskach Nowych ,dojazd prawie pod sam hotelik(od tramwaju jeden przystanek na nogach albo autobusem mozna podjechac.) Oczywiscie one nie sa same bo rano je karmi i wypuszcza pobiegac pan maciek ,od 17 przychodzi Iwonka pracownica hotelu ,sprzata im boksy ,a one w tym czasie sa na wybiegu. Wybiegów jest dwa tylko ,,że Iwonka w tym czasie sprzata a one biegaja same ,a napewno sie uciesza jak z nimi czlowiek bedzie Mozna tez z niektórymi isc na spacer bo napewno te z kamienia to trzeba bedzie dopiero resocjalizowac wiec czym wiekszy kontakt z czlowiekiem tym lepiej.
-
[quote name='Jagienka']Super, że maluch robi takie postępy![/quote] jagenka zapraszam ,bylas widzialas w jaki stanie przyjechal , zobacz jak teraz sie zachowuje to zrobie pare zdjec bo niestety ja sie mijam z Asia i nie mam jak zrobic zdjec sobie i Kajtusiowi, atak ciebie wsadze do kojca z nimi i bede robic zdjecia:loveu:
-
[quote name='kiwi']miałam wziac jednego psa z kamienca od frotki, prosze was o dokladne informacje co do tego psa. myslalam ze przyjezdzaja po dlugim weekendzie, bo mam zaplanowany wyjazd, ale skoro bedzie juz to niech jedzie do hotelu, ma zarezerwowane miejsce. dzieki dominika ,bo na luzyckiej na weeken jest przeladowanie i beda musiały byc scisniete po dwa lub 3 ,a tak bedzie latwiej.
-
Zapomnialam napisac ,że oprocz tych psow na luzyckiej sa pod moja opieka tez niewidomy Cezar,kajtus (dopoki nie wroci Irenka )I ruda z padaczka ,ktora przywiozłam w sobote z naszego schroniska. Dlatego prosze o pomoc jeżeli ktos ma czas i ochote nam pomóc.
-
[quote name='kiwi']miałam wziac jednego psa z kamienca od frotki, prosze was o dokladne informacje co do tego psa. myslalam ze przyjezdzaja po dlugim weekendzie, bo mam zaplanowany wyjazd, ale skoro bedzie juz to niech jedzie do hotelu, ma zarezerwowane miejsce. i napiszcie mi prosze na pw cos wiecej[/quote] Dominika juz pisze co i jak. czy ktos bedzie wstanie nam pomoc przy tych psach. Maja przyjechac najbardziej zaglodzone -10 i wszystkie wieksze. Czesc jedzie do hotelu na łuzycka ,a częśc do pani Ani ,na razie beda tylko odrobaczone i odpchlone i pomału trzeba bedzie je szczepic. na luzyckiej jest jeszcze tarot z harbutowic po długim weekendzie przyjezdza suczka na sterylke ,a sa tam jeszcze psy z roznych interwencji . np.jeden psiak od smalcownika ze Slomnik siedzi juz ponad rok ,suczka ktora tez byla od niego siedzila od lipca i dopiero zawiozłam ja do domku w poniedziłek dzieki kontaktowi od AGag. Dopiero od niedawna jestem na Łuzyckiej i pomagam tym psa bo wczesniej jezdziłam do niepolomic i stamtad wydawałam z Irenka swoje i inne bidy ktore sie tam ziawiały ,potem pomagalam harbutowica (sporo psow sama zawiozlam do domków)ale nie mialam zadnej pomocy z nikąd mimo prósb na watku harbutowickim)wiec odpusciłam .Teraz zjawiła sie Asia ktora zajmuje sie harbutowicami ,ja tylko bede jej pomagac ale za to ona bedzie pomagac przy psach z łuzyckiej , Czy oprócz Kiwi znajda sie chetne osoby zeby pomagac nam przy tych psach z kamienia bo napewno beda to psy dzikawe do ułozenia. Nie zawracm tymi prosbami glowy Agag bo ona wyciaga po niedzieli dwie suczki z naszego schroniska ,ktore siedza od 2001 roku i tez wymagaja resocjalizacji.
-
[quote name='Foksia i Dżekuś']Kajtus wychodzi na spacerki ,a dzisiaj przywiozłam mu koleznkę mała Ruda suczke z padaczka. Napewno bedzie z towarzystwa zadowolony bo Murzynka pare dni temu przenieslismy do innego boksu bo nie dawał Kajtusiowi spokoju .[/quote] Kajtus nie tylko jest zadowoloy z tego towarzystwa ale zuplnie sie zmienił. szczeka ,popisuje sie przed suczka ,a wczoraj nawet zawarczal na Murzynka jak przybiegl pod ich kojec, bo suczka jest jego a inne psy nie maja do niej prawa. zreszta Asia ,ktora przyjezdza prawie codziennie do hoteliku ,zadzwonila do mnie dwa dni temu ,ze kajtus to juz inny pies bo wczesniej nawet nie wiedzila ze tam jest pies.:loveu:
-
CEZAR –niewidomy collie-JUŻ W DOMU!!!!
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Cezarek wczoraj byl na długim spacerku ,jak tylko bede miec chwilke czasu wysle zdjecia .Pani Marzena przywiozla szeleczki i gaganiec ale i jedno i drugie było za małe. Kaganiec nam jest potrzebny bo cezarek jedzie po dlugim wekendzie na kapiel,a nie wiemy jak zareaguje. Chyba zapomnialam napisac ,że u Cezarka był wet.okulista i niestety cezarek jest slepy jak kret i nie ma co leczyc. -
[quote name='Ank@2'] to właśnie Brutusek :cool1: Wtam ank ,wczoraj spotkałaŚ MNIE Z DWOMA PSAMI I PYTALAS CZY NIE ZNAM tego pieska. Ja niedawno tez znalazłam pieska i zewzgledu na chwilowy brak kasy zawiozłam go do schroniska bo u mnie nie mogł zostać(oczywiscie to jest najgorsze rozwiazanie ale czasem juz mam wiecej długów niz myśle) i umiesciłam go po paru dniach juz zaszczepionego i dpchlonego oczywiscie na swój koszt w hotelu ,byl w nim dwa tygodnie i wczoraj poszedł juz do nowego domku . Ty napewno nie masz pienązków bo jestes zamłoda żeby zarabiać wiec napewno cie nie stac na hotel. Ale sa na tym watku osoby ktore zbieraja pienązki na Afn dla takich znajad i róznych bied wycaganych ze schroniska ,może one beda mogły pomóc. A ty w zamian oglos o znalezionym piesku gdzie sie da ,a w miedzy czasie możesz tesz szukać potencjalnego nowego domku ,bo może sie okazac że nikt go nie szuka. Możesz tez poprosic rodziców na dożucenie pare zł na ten hotel.
-
CEZAR –niewidomy collie-JUŻ W DOMU!!!!
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Pani Marzena przyjeżdza jutro do Cezarka na spacerek. :loveu: -
Kajtus wychodzi na spacerki ,a dzisiaj przywiozłam mu koleznkę mała Ruda suczke z padaczka. Napewno bedzie z towarzystwa zadowolony bo Murzynka pare dni temu przenieslismy do innego boksu bo nie dawał Kajtusiowi spokoju .
-
[quote name='~MaDaLeNa~']Bardzo dobrze chodzi po schodach :razz: Chciałam bardzo podziękować dogomaniaczkom za pomoc oraz p. Ani i p. Dorocie również za pomoc przy oddawaniu pieska:cool3:[/quote] Przede wszystkim to zasluga pani Alicji ,ktora ma 9 róznych bid i nie moze juz wziaśc żadnego innego ale przeglada watki i od czasu do czasu mi podrzuca jakies bidy chociaz jej mówilam żeby tego nie robila bo ja mam pelno swoich nieszczesc w schronisku, bo ja raczej zadko udzielam sie na dogo jestem aktywnym wolontariuszem KTOz . Ona wiedzila że mam telefony na mix jamniczke po zmarłym wlascicielu ,a ktora juz znalazla dom zebym pomogla Rudej ,dlatego je przekazalam bo u nas juz nic podobnego nie bylo bo takie male kudłate od razu ida u nas do adopcji.
-
CEZAR –niewidomy collie-JUŻ W DOMU!!!!
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Cezarek wypieknial :loveu: Ma ladniejsze futro, zdecydowanie :p A ta Pani na zdjeciach to kto jesli wolno zapytac?[/quote] Pani Marzena . -
CEZAR –niewidomy collie-JUŻ W DOMU!!!!
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romi']No nie !!! Ktoś podmienił psa !!! Czy to napewno ten sam Cezar ???[/quote] Ten sam ,w hotelu jednak pieski wychodza z depresji bo widza że ludzie nic im nie robia do tego tutaj Cezarek wyprowdzanay jest na smyczy wiec cay czas ma kontakt z czowiekiem. -
Ciocia Irenka dalej nie ma czasdu ,a Kajtus pomalu nabiera zaufania ,wczoraj nie musialm wchodzic juz do kojca ,Kajtus sam wyszedł i jedzonko jadl odemnie przez kratki ,jeden jadl zjednej raczki ,a Kajtus z drugiej ,nwet jak potem nic nie mialam stal przy kratkach i nawet polizal mi raczki. Pan maciek mial nam zrobic zdjecia ale nakrecil film a niestety nie umiem filmów przesylac. Jak juz dwa psy byly na wybiegach zamkniete ( bo teraz sa tam dwa wybiegi i trzeci kolo kojcow ale tam nie puszcza sie psow żeby inne sie nie denerwowaly)otworzylam kojec ,Murzynek latal jak oszalały ,a Kajtusia patrzył i podszedl do mnie ale na spacerek jeszcze nie chcial isc . Ale nie boi sie Iwonki ktora sprzata kojec ,nie ucieka do budy tylko przesówa sie z miejsca gdzie Iwonka sprzata i zaciekawieniem obserwuje. Po przewiezienu byl w wielkim stresie ale teraz mu wszystko mija i widac że jest duzo spokojniejszy ,a najwazniejsze że nie probuje mnie gryśc i nie ujada na mnie jak to bylo dawniej.
-
CEZAR –niewidomy collie-JUŻ W DOMU!!!!
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj cezarek znowu byl na spacerku ale tym razem tylko z ciocia Beatka. Moze jest ktos chetny do wkleienia zdjec to wysle wieczorkiem jak bede w domu -
Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami serdecznie zaprasza na 15 Jubileuszowy Koncert Charytatywny "Jestem, szczekam, czekam...", który odbędzie się 28 kwietnia 2008 roku o godzinie 19.00 w Teatrze Bagatela w Krakowie. Bilety do nabycia w KTOz ul.Floriańska 53 i kasie teatru :25,30,50 zl. Dochód z koncertu przeznaczony zostanie w całości na pomoc zwierzętom."
-
CEZAR –niewidomy collie-JUŻ W DOMU!!!!
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Cezarek byl grzeczny ,a my musimy poprosic ciocie Irenke o wkleienie zdjec ,ktore jej wczoraj przesłalam. -
prawie amstaff - 6 miesięczna suka (Kraków) - MA DOM!
Foksia i Dżekuś replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Frotka']Niestety nie mam kiedy odwiedzać psów, które umieszczam w hotelu.:oops: Zdjęcia zrobiła [B][SIZE=4][COLOR=red]Foksia i Dżekuś[/COLOR][/SIZE][/B] :Rose: i ją musimy prosić o nowe fotki.[/quote] Frotko ale ja ci przesłałam 4 zdjecia ,a wczoraj nie robiłam zdjec bo lało jak scebra .Do domu wróciłam cała mokra. Wszystkie psiaki dostały odemnie makaronik z kurczaczkiem i watróbeczka i widze że wszystkie przekupiłam przywożac im smakołyki .Werunia jest naprawde bardzo sympatyczna , jest młoda i potrzebuje szybko domku i odpowiedzialnej osoby , bo wiele mozna ja nauczyc bo jest bardzo madra.