Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='Ank@2']W jaki dzień tygodnia trzeba by tam podjechać , na jak długo? Jak sprawa transportu?, ile razy trzeba by tam jeździć w tygodniu/mies. ? ;-) Jutro postaram się powiesić ogłoszenie w szkole.[/quote] pilni potrzebni wolontariusze lub osoby chetne do pomocy do pomocy w sobote na pikniku na Błoniach.paNI mAGDA OGLOSI ZBIÓRKE kocy ,karmy itp.Najlepiej żebys ty Aniu i twoje młode koleżanki własnie w ten sposób pomogły ,a starsi wolontariusze z duzym doswwiadczeniem potrzebi sa w sobote do pomocy w harbutowicach ,wyjazd okolo 10 .mamy jeden samochód ,miesci sie 5 osób (trzeba sie poskładac na paliwo) Jade ja ,Asia ,Ulka i byc moze Ania ze schroniska wiec u nas zostaje 1 miejsce wolne , Trzeba zatem jak bedzie wiecej chetnych ,a mam nadzieje ze tak bedzie jeszcze jakis samochod.
  2. [quote name='Ola164']Bądźmy dobrej myśli... :loveu:[/quote] Bestia nadal w schronisku ,nies:shake:tety nikt jamnika nie adoptowal.
  3. [quote name='wtatara']no poprosze o zdjecia, dane i zrobie bazarek[/quote] Dzieki wielkie ,zadzwonie do Asi i powiem jej zeby postarala sie zrobic jak najszybciej. Na forum internetowym Metra ,ktos oglasza pieski z harbutowic ,czesc z nich byla juz w gazecie np.Bryza i slepy Rino tylko nie mamy wiadomosci czy bylo nimi zainteresowanie bo telefon jest podany do harbutowic.
  4. [quote name='Gosiapk']Ale one teraz ładnie wygląda, gdy nie jest taki chudziuteńki:loveu:[/quote] A dotego daje sie głaskać Asi:loveu: ,ktora przychodzi do hotelu prawie codziennie. Niestety nie zrobilam mu zdjecia bo jak asia mi pokazywala jak sie daje jej glaskac nie mialam aparatu, a raczej nie spotykam sie z Asia bo Asia jezdzi do południa ,a ja wieczorem Nie zakladamy mu na razie obrozki zeby go nie przestraszyc i żeby nie stracic co udalo sie z nim zrobic w tak krotkim czasie od przyjazdu na luzycka.
  5. [quote name='Ank@2']hoooooooop !!![/quote] Aniu samo hopanie na gore mu nie pomoze ,trzeba szukac mu domku. Zawsze możesz przyjść do schroniska ,pospacerowac z nim i pokazac mu osoba odwiedzającym schronisko ,czasem w ten sposob pomagamy ludzia w wyborze ,a naszym ulubienca znaleśc dom, bo one gina w tłumie zwierzat
  6. [quote name='Frotka'][B]Tarot [/B]- 2 letni, kastrowany, bardzo przyjazny, niewykle żywiołowy, trochę w typie wyżła szorstkowłosego z długim ogonem. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/141/5b12b55e12f38956.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/141/eea1be5ffd7879b9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/110/2c52cfb3506ec7c8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/141/5d8186f63d4b08b5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/141/5d691e8861002635.jpg[/IMG][/URL][/quote] Asiu zobacz co tu pisze ,a my mówimy ze tarot ma 5 lat . Wlasnie mi sie nie chciało wiezyc ,ze on ma az tyle bo ma bardzo ładne zabki i moze jednak on ma 2 lata,ludzie wola mlodsze psy.
  7. [quote name='wtatara']czyli rozumiem ze trzeba zrobic bazarek, mogę pomóc[/quote] pani Wando bardzo byśmy z Asia prosiły bo potrzebne sa pieniązki żeby wyciagac z harbutowic psiaki . Ani Asia ani ja nie mamy czasu zajmowac sie bazarkami bo my opiekujemy sie psami w hotelu( bo sa tam tez psy ktoz z róznych interwencji straszne niektore bidy) , rozwiozimy je do domków ,wozimy do kundla ,a jak pani wie jeszcze jeżdze do schronska . Asia pomaga tez w transporcie psiakow do wet.
  8. [quote name='ayla1'][URL]http://allegro.pl/item359842263_pieski_z_harbutowic_skazane_na_smierc.html[/URL] [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1266955_pieski_z_harbutowic_skazane_na_smierc.html[/URL] potrzeba kogoś kto zbierze pieniądze na bazarku,mam dużo rzeczy do sprzedania. jest ktoś chętny? w sprawie Harbutowic proszę kontaktować się ze mną 0792003687 lub z Panią Beatą.[/quote] Asiu takie piekne ogloszenia zrobilas Tarotowi ,ze az dziwi mnie ze jeszcze sie nikt po niego nie zgłosil. ja jestem w wolontariacie juz 2 lata ale takiego wylewnego w uczuciach psa jeszcze nie mialam jakim jest tarot. tarot jest taki przylepny tylko żeby w koncu ktos zechcial zobaczyć jakiego kochanego psa bedzie mial jak podaruje mu dom, Asiu musimy znowu wziaśc Tarota do programu ,musimy szukac aż do skutku poniewaz tam czekaja inne zwierzaki ,Bernardynka na cito ,gazela ,Kleszczyk i wiele innych kochanych .
  9. Dzisiaj nawet nie wyprowadziłam Gawronika na spacerek ,a tym bardziej boleje że akurat bylam na szpitaliku i on zosta ł przyprowadzony na leki,jak tylko usłyszał mój głos odrazu skierował sie w moja strone ,a ja go nawet nie moglam pogłaskac bo byłam na izolatkach,tak mi go zal :shake:
  10. [quote name='Ank@2']To ja się przypomnę ! Czy wiadomo już coś o wolontariacie w Harbutowicach ?[/quote] Tak ,czekamy na informacje od pani Magdy bo ona musi zwerbowac jakiegos pana bo podobno bez reki meskiej nie mamy po co tam jechac. Jak tylko jej znajomy sie zgodzi da nam znac i potrzeba jak najwiecej ludzi.
  11. Największe podziekowania za dom dla cezara należa sie pani magdzie ,ltóra od poczatku nam pomagała szukac domu.nagrała film z cezraem w niepołomicach ,pokazywała zdjecia i nagrala tez cezara po przewiezieniu na łuzycka i dzieki temu filmikowi pani Marzena sie zdecydowała na Cezara:loveu:
  12. zdjecia cezarka z nowego domku własnie wysyłam, Irenko nie imprezuje tylko jak przyjechałm od Cezara ,musiałam skonczyc obiad i jechac na działke bo bylo zebranie działkowców.
  13. Asia wczorak byla w harbutowicach po suczke Toske. Dzisiaj jedzie razem z tarotem do programu. W harbutwicach dzieje sie żle ,pani małgosia nie wyrabia ,psy sie gryza ,moze nawet zagryzaja ,a niestety pieniedzy na koncie fundacji nie jest zbyt wiele i jezeli Toska nie pojdzie nie możemy wziasc żadnego innego psa,a jest podobno bernardynka przed cieczka i pani malgosia prosila o zabranie do hotelu ale nie ma za co . Wszyscy wiedza ,ze jedyna nadzieja w wyciaganiu z tamta psów ale bez kasy nie da rady ,a jak prosilam o pomoc to zostalam obrazona . jA MAM swoje bidy na utrzymaniu ,Asia ma Tarota i Majkela . Mimo ze powiedzilam sobiem i na watku i niektorzy tez mi doradzali żebym zostawila harbutowice bo szkoda mojego zdrowia ,nie jest mi objetny los tych zwierzat ale jezeli nie bedzie pomocy to same z asia niewiele zrobimy
  14. Dobrze ,ze wrociła dziwewczynka bo pani Ola bardzo sie przez nia denerwowala i napewno odbilo sie to na jej zdrowiu. Widac ,ze Merlinka to madra dziwewczynka i wie ,ze nigdzie jej tak dobrze nie bedzie jak u pani Oli .Troche odreaguje schronisko ,uspokoji sie i bedziemy wspolnie szukac jej domku.:loveu:
  15. [quote name='Ank@2']no tak.... "mój" Gaworek nie ma szczęścia. :-([/quote] Twoj Gaworek jest mlody i ma sznse znaleść dom w schronisku ,stare i slepe pieski w schronisku nie maja szans. Prawda jest jeszcze taka ,ze latwiej jest znaleśc dom z domu zastepczego lub hoteliku bo wiecej mozna powiedzic o piesku ,a pozatym mozna sporawdzic dom ,Jak pies pójdzie ze schroniska nigdy nie wie sie gdzie trafi.
  16. [quote name='agamika']Ten znaleziony przez Anie nazywa sie Gaworek w schronisku .[/quote] Tak oczywiscie ,że pomyliłam ,juz rozmawialam z Aga wyciagaja Gawronika zreszta mojego ulubionego ślepaczka z ktorym co tydzien jestem na spacerku i ktorego karmie smakołykami bo strasznie chudzinka z niego
  17. Prinsik to bardzo madry piesek, a w poniedzilaek przekonalysmy sie z Iwonka ,ze do tego cwany . zaprowadzilam go do domku na Wole duchacka ,tam zostala podpisana umowa ale widzilam ,ze on nie bardzo chcial zostac ale panstwo mówili ze sie przyzwyczai .jak tylko zaczelam sie zbierac to prins z pokoju na 2 pietrze od razu zlecial na doł , aze na pietrze byl otwarty balkon to na niego wszedl ,wiec zamknęlam balkon zeby za mna nie wyskoczył. Dzwonilam potem do państwa ale mówili że nie chce do nich na gore przyjść tylko siedzi pod tym balkonem. Wieczorem dostałam telefon ,ze jak syn wracąl do domu to prins dal noge przez otwierane drzwi i tyle staruszka widzieli. zadzwonilam do iwonki zeby podeszli pod stacje benzynowa bo tam jest skrzyzowanie ,a on napewno bedzie sie kierował w strone hotelu, a sma zaczelam sie ubierac żeby jechac go szukac.Za piec minut dostalam tel.od Iwonki ,że ledwie wyszli z hotelu patrza ,a tutaj leci jak strzala Prinsik. Zadowolony i merdajacy ogonkiem. Stwierdziłysmy że czuje sie tutaj dobrze i ,ze musi miec dom z ogrodem i musi byc tam przynajmniej jeden pies bo on nie bedzie siedzial ze starymi ludzmi bo przeciez on ma młodzieńczy zapał. Mielismy im dac spokoniejszego pieska ale nie bedziemy ryzykowac że i drugiego nie upilnuja.:loveu:
  18. Irenko zy oni nie pasuja do siebie:eviltong:
  19. [quote name='AgaG']Trzeba Go RatowaĆ... Ale Nie Ma Kasy Na Hotel...jednak Trzeba Mimo Tego Go WyciĄgaĆ..[/quote] A ten obok Gawronika to Zefirek ,siedzi od lipca 2007 i jest po zmarlym włascicielu.Jest bardzo zazdrosny i jak wprowadza sie psy to je podgryza . dawniej tak sie nie zachowywal ale w schronisku psy walcza o uczucia zwlaszcza takie domowe,nie umieja poradzic sobie z rzeczywistościa.
  20. [quote name='Patia']Dziękuję Foksiu , Asiu dziękuję za telefon ale Kleszczyk musi poczekać . Rozmawiałam z Agą , wyciągnięcie Gawronka jest pilniejsze a z kasą krucho :shake:[/quote] Patia wyciagacie Gawronka tego slepego staruszka czy tego młodego znalezionego przez Ank2
  21. [quote name='AgaG'];)Patia masz jej fotki na mailu: to taka bezowa smutna grubawa sunia...[/quote] Aga wysłałam ci na maila zdjecia suni ,ktora z opisu pauje do Fredzi ,moze to ona zajrzyj i daj znac. na mailu napisalm ci tez informacje na jej temat. Robilam jej zdjecia jakies miesiac temu ze szpitalika bo znowu byla pogryziona. jezeli chodzi o ta sama sunke to bardzo fajna jest i przylepna ,starsza osoba miala by z niej pocieche ,spokojna i ulozona .
  22. [quote name='ayla1']witam,ja się tam wybieram jutro lub w środę.jadę po Toskę.0-792003687 Asia[/quote] Asiu na wszelki wypadek jak by nie zagladneła tu Patia podaje ci na Pw jej telefon bo ,jezeli chce wziąśc kleszczyka do hotelu to zawsze to dwa psy wyciagniete z harubtowic , a po co jezdzic tam dwa razy jak to jest spory kawał drogi ,a i każdemu czasu brakuje
  23. Aga dziekuje za Merlinke bo jak by nie Jagienka i karusiap to bym nawet nie wiedziala ,ze tak bida tam jest. To one mi pokazaly ,ze merlinka siedzi cala trzesaca sie w kacie boksu i nie wychodzi na zwewnatrz ,chyba ze jak schronisko jest zamkniete bo dawno juz stracila nadzije na domek. Merlinka dzieki tobie i pani Oldze napewno znajdzie domek , a i ja tez bede o niej myslec bo jak tylko ja zobaczyłam to wiedzilam że trzeba jaj pomóc i dlatego zwrocilam sie z tym do Ciebie bo wiem że to jedyna dla niej szansa. Wczoraj dzwonilam juz do pani olgi i bede sie dowiadywac o jej zachowanie bo jak by byla chetna osoba przygarnac jakiegos biednego pieska to polece Merlinke ale mussze o niej cos wiedziec. Z tego co mowiła pani Olga to madra i grzeczna sunia, zaprzyjaznila sie z pieskami , zrobila siku na spacerku ,a potem polozyla sie na recznikach w łazience. dzieki wspanialemu domkowi u pani Olgi wiem ,że sunia bardzo szybko oswoi sie z nowa rzeczywistościa i przypomni sobie co to jest domek.
  24. [quote name='AgaG']jest w boksie dla seniorów, ale czy to znaczy, że ma dobrze, że jest bezpieczny..na pewno nie... nie widzi, nosek przysuwa do krat i wącha palce i merda błaga.. o ratunek. jest czarny, kudłaty, miły, malutki..pomożmy mu.. przebywa w schronisku krakowskim[/quote] Aga ja cały czas mysle o gawroniku ,odkad go poznałam ,a bylo to na jesien byl jeszcze na magazyniku ,co tydzien go wyprowadzam i karmie. Na pocztku byl bardzo przestraszony i bal sie jak go chcialam wziaśc na smycz ale po pewnym czasie jak tylko mnie uslyszal sam przylatywal do mnie i widzialam że sie usmiecha i jest ta chwilke szczęsliwy. Teraz tez go wyprowadzam ale jest tam sporo piesków i nie zawsze dam rade wyprowadzic wszystkie wiec zawsze czekam pod kratkami jak go zaprowadza czy jest spokj i czy nic mu nie grozi. Gaworek jest dzisiaj w krakowskiej ale nie licze na cud bo starsze psiaki ,a dotego niewidome musz mic ladny tekst taki jak w dzinniku ,a niestety nie umie takich pisac.
  25. Aga jaka ona ma smutna i posiwiłam mordeke z żalu i tesknoty ,ze nikt jej nie chce ,ale teraz napewno juz wie ze dostała szanse i ze ktos o niej mysli i ze w koncu ma trawke i spacerki . Stenko nic sie nie martw Aga napewno znajdzie ci najwspanialszy dom pod sloncem ,taki jak ma Roksa, Mira ,Nora czy Selma weteranki schroniskowe tak jak ty.:roll: szkoda tylko ,że nie jestesmy wstanie pomoz wszystkim weterana bo wiecznie przybywa bid ktore na juz potrzebuja domku ,a czas ucieka.:-(
×
×
  • Create New...