Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. Jest chetny na Brutuska z okolic Nowego Sacza -miejscowosc wieloglowy. Potrzebana osoba z tych rejonow do sparwdzenia domku i to jak najszybciej bo jest mozlwosc ,ze przyjada po niego czwartek lub piatek. Adres i telefon kontaktowy do chetnego na Brutuska podam na pw. Dziweczyny jezeli znacie kogos z tych okolic prosze o podeslanie watku:loveu:
  2. Fobos coraz smutniejszy ale wystarczy ze na chwilke wejdzie sie do niego do kojca od razuy by sie bawil,niestety tez coraz grubszy ale moze i dobrze bo sadelko bedzie go grzalo w te chlodne nadchodzace dni:shake:
  3. Aniu Bajka poszla do domu ,ta druga to brawurka :loveu:chyba ze je przechszcilas?:evil_lol: Kora bardzo spragniona człowieka i jest taka smutna.:shake:
  4. I oczywiscie jak kazdy haszczak przerazliwie ujada w kojcu ,uspakaja sie na wybiegu i z czlowiekiem.(one nie lubia byc zamkniete i same):shake: Brutus ma rane na pyszczku ale nie wiem z czego ,wyslalm zdjecia Frotce ,tam jest widoczna ta rana ,chyba ropieje i jest spuchnieta:shake:
  5. [quote name='Ank@2']ktoś mi psa podmienił !!! To nie ten sam Leonek ze schroniska. Tamten był chudszy :diabloti:, i nie kleił się aż tak do człowieka. Ten Leoś chodzi za człowiekiem krok w krok :lol: Jest bardzo fajny, przytulaśny. Dawał mi brzuszek do głaskania :loveu:[/quote] I chcial sie na rekach nosic :lol: Zaraz przesylam nowe zdjecia.:loveu:
  6. [quote name='agamika']ooo.. kolejny Leon :loveu: Jest przesłodki :loveu: ... a za smakołyka odda całego siebie :evil_lol:[/quote] leonek bardziej od smakolykow woli dotyk czlowieka Od Soboty Leonek zamiszkuje boks w hoteliku na luzyckiej:loveu:
  7. [quote name='Ank@2']mam taki pomysł, żeby stworzyć JEDEN WSPÓLNY wątek dla wszystkich psów które są pod opieką krakowskich wolontariuszy. Będą tam zaprezentowana WSZYSTKIE psy, o których coś wiemy !! Będzie to wątek zbiorczy, który możemy pokazywać ludziom zainteresowanym adopcjom - taki katalog :lol: Moja wizja wygląda tak, że na początku - prezentujemy psy ze schroniska, które ZNAMY i MOŻEMY COŚ O NICH POWIEDZIEĆ (zdjęcie + opis) - psy z Wieliczki (zdjęcie + opis) - psy z Łużyckiej (zdjęcie + opis) - psy z DT (jeśli takie są ) Tylko pytanie, czy ktoś się tego podejmie ?? Ja wszystkich psów nie znam. Mogę zrobić psy z Łużyckiej i kilka ze schroniska. Ale tu chodzi o to by jak najwięcej psów pokazać. Teksty i zdjęcia mogę wstawiać (ale już gotowe, bo pisać to ja nie umiem dobrze :oops:) No chyba, że komuś się chce zrobić taki wątek od początku do końca samemu (czyt. wstawiać zdjęcia i teksty, podmieniać psy ) Jakieś uwagi, zastrzeżenia ???[/quote] Aniu pomysl super bo wtedy jak sa telefony o psiaka i np.my takiego nie mamy bedziemy wiedziec do kogo nalezy podac namiary :loveu:
  8. [quote name='Asior']dziś była jakaś czarna niedziele.... do schronu, przyszła paniusia z 3-ką dzieci i z mężem, i oddali maleńką suczkę, w typie ratlerka wraz z 3-ma szczeniaczkami.. że niby przeprowadzili się z domu do mieszkania i nie mają gdzie jej trzymać... :shake: poprostu porażka.... Pani Małgosia ( od kotów) użyła sobie na nich, ale co z tego :( pewno spłynęło to po nich... MUSIMY poszukać jej domku :( kurde :( ona jest maleńka i wystraszona... do tego choć jest nie taka stara ( moze mieć niecałe 6 lat) nie ma przednich zębów :( dziąsła ma w strasznym stanie :( Musiała nieźle mieć w tym "domu" załoze jej wątek i wrzuca Wam tu info... ale plissss...pamiętajcie o małej suczce w typie ratlerka.. następnie przyszli "państwo" i oddali swojego PRZEPIĘKNEGO owczarka niemieckiego, bo wyjeżdżają i nie mają co zrobić !!!!:mad: PIES PIĘKNY!! przełagodny, przecudny, ideał jeśli chodzi o wczarka.. no ale cóż...państwo mają inne plany....[/quote] No widze ,ze naprawde czarna niedzile ,bo jak bylam do 13,30 to oddano tez 3 szczeniaki ,a jeden facet chcial sobie wymienic na innego ale powidzelismy mu ze to nie sklep z zabawkami i tutaj sie nie wymienia ,tez sie na nim wyzylam ale cóz splynelo to po starym dziadzie .
  9. Sliczne zdjecie Frotka ,ja mu zrobilam ttylko za kratkami. dzisiaj ma byc w hotelu Ania to postaram sie tez mu zrobic jakies ladne zdjecia.Musze zrobic tez Leonkowi ,staruszkowi ktorego wzielam w sobote ze schroniska.
  10. wczoraj do domku z hotelu z łuzyckiej pojechal tez Ares ,ktorego oglaszlam tylko na zdjeciu ale bylo 3 chetnych:lol:
  11. [quote name='Therion']Czy mix collie z Ol, ktory byl wczoraj w kundlu, znalazl dom ?[/quote] Dzisiaj Asia zawiozła go do nowego domku:multi::multi: z telefonu z kundla oczywiscie:lol:
  12. [quote name='Agata69']Oczywiście, że Ares nie był uczony, pijak nie moiał głowy a "dziad" miał to w nosie. CZy ten pan jest samotny? Mam nadzieję, ze to dobry wybór....[/quote] Ten pan mieszka z zona i córka:loveu:, ja tez mam nadzieje ze to dobry wybor. Teraz czekamy na sprawdzenie domku i podpisanie umowy przez Frotke.:loveu:
  13. [IMG]http://images28.fotosik.pl/284/60a23df8a72e8fde.jpg[/IMG] A te pierwsze zdjecia to ja robilam pani Moniki aparatem ,zreszta widac moj ktory nie wiem po co przywiozlam jak go nie naladowalam:loveu:Jeszcze Lisek byl troszke zestresowany ,a te nizej widac ze jest juz u siebie:lol:
  14. [quote name='Agata69']Czy wszyscy macie takie problemy z dogo? Kurcze, nic mi się nie otwiera..... Ares, trzymam kciuki.... Aha, nie wiem czy on reaguje na to imię, u dziada wołali na niego Saba (kolejny dowód ze ten dziad ma coś z głową).[/quote] A to dlatego na jego klatce bylo napisane Saba i Maciek jak wrocil z wyjazdu nie myslal ze to suczka:evil_lol: Po konsultacji z Frotka i Malgosia ,Ares pojechal do pana do do Czechówki, odebrala go osobiscie wczoraj ,a jutro Frotak ma sparwdzic warunki i podpisac adopcje. Pani z Osieczan tez jest super ale chciala pomoc Aresowi tylko dlatego że byl podobny do jej poprzedniego ktory zginla w zeszłym roku i ze tyle przeszedł ale nie chce innego 3 jej wystarczy i zyczyla Aresowi wszystkiego dobrego. Pan jak tylko przyjechal dzwonil do mnie ,że Ares jest nie nauczony niczego ,ciagnie nie przychodzi na zawolanie i goni koty ale wszystkiego go nauczy i bedzie nad nim pracowac. ( juz smakolykiem nauczyla go przychodzic i wlasnie takimi sposobami go bedzie uczyc)Panu nie przeszkadza ze bedzie kpopac dolki bo specjalnie nie ma wyszczyzonych trawnikow,oczywiscie pooblewal wszystkie krzaczki i panu to tez nie przeszkadza.:evil_lol:
  15. [quote name='j3nny']czy ja mogłabym wkleić kilka zdjęć Liska w nowym domu?[/quote] Kasiu po to ci wyslalam bo ja nie umiem wkleiac:loveu:
  16. [quote name='Lucy']Pani Beatko, czy Snuzi ma wszczepionego czipa? Bo według książeczki to ma. A jak dalsze losy tej suni co jechała ze Snuzim do Warszawy?[/quote] Tak Snuzi ma czipa. Tobi byla pod opieka Oli wiec jej zapytam co u niej słychac .Tobi byla wzieta z naszego schroniska.Był to psiak w tak tragicznym stanie jakiego do tej pory nie widzilam ,chociaz juz nie jedno widzilam i nigdy nie moge zrozumiec dlaczego ludzie biora zwierzeta ,a potem je bija i nie karmia .sama bym takiego drania uwiazala na łancuch i od czasu do czasu zucila garsc obierek z kartofli.:diabloti:
  17. [quote name='Lucy']Pani Beatko, czy Snuzi ma wszczepionego czipa? Bo według książeczki to ma. A jak dalsze losy tej suni co jechała ze Snuzim do Warszawy?[/quote] Tak ma wszczepionego czipa. Zapytam Oli jak tam u suczki bo ona byla pod jej opieka w innym hoteliku ale suczke z nam bo byla z naszego schroniska i byl to pies tak zaniedbany jak nigdy dotad nie widzialam ,a nieraz jestem w szoku w jakim stanie przychodza psy do schroniska ale to w jakim stanie byla Tobi przeszło wszystko co do tej pory widzialam.:shake:
  18. [quote name='j3nny']wieść gminna głosi, że Gucio w domu:) o reszcie nic nie wiem:shake:[/quote] Tak to prawda ,balam sie tej adopcji jak ognia bo przeziez Gucio użarl mnie w noge w czwartek jak pieklil sie do psow ,a Asie jak mu chciala wyrwac papierek z buzi. Pani zostala poinformowana ze Gucio nie chce żeby go podnosic bo prawdopodobnie go cos boli i pani Ela pojedzie z nim na przeswietlenie i kastracje jak sie zadomowi bo w hotelu nie ma warunkow teraz w te deszczowe dni ,a wczesniej caly czas byl chory.Wie tez ze nie wolno lapac go od gory bo sie boi i moze grysc . Gucio w czoraj u tej pani od razu poczul sie jak u siebie (z tym ze usiebie nigdy nie mial takiego spokoju) ,pani dala mu pileczka ktora sie bawil ,potem caly czas wygladal przez balkonik.Jak dzwonilam wczoraj do pani to powiedziala ze widac ze piesek jest szczesliwy i cieszy sie .Byla z nim na spacerku ,byl bardzo grzeczny (zreszta jak mu powiedzila idziemy na spacerek od razu zaczal machac ogonkiem i bez problemu zalozyl sobie smyczke ) Mowi ze jest bardzo posluszny bo jak wszedł na jej łózko ,a ona powiedzila żeby zszedł na swoje spanko(dostal kocyk i poduszeczke )bo to jest jej to bez protestu tak zrobil. Widac że Gucio byl tak nerwowy w hotelu ,a tutaj od razu sie uspokoil -no cóz ciepłe domki lecza chora psichyke piesków skrzywdzonych. ;)A Guco według sasidki byl kopany ,zamykany w lazience i puszczany sam na pole ,a potem oddany do schroniska.:shake:
  19. Lisek uratowany ,juz w domku:loveu:
  20. mam dylemat komu oddac Aresa ,bo dzisiaj odwiedzily go 2 osoby i obie go chca. Pani z osieczan ma dwa psy i jedna suczke ,a pan z okolic dobczyc nie ma w tej chwili po smierci suczki zadnego .Oba maja domy z ogrodem , oba maja budy ale psy moga wchodzic do domu , podobno u pani spia w łozkach , oba chca zwrocic koszty dowozu psa ,oba juz dzisiaj chcialy go wziasc , Pan chce jutro przyjechac (wiadomosc z ostatniej chwili)wziasc psa i osobe do sprawdzenia domku , apoetm odwiesc z powrotem do Krakowa osobe lub psa z osoab jak by sie cos nie podobalo. jest jeden problem nie ma kto jechac .ja niedawno wrocilam po calym dniu pracy i adopcji psa ,jutro mam nastepna wizyte z pieskiem w domu i odwiedziny w szpitalu. Moze ktos sie znajdzie chetny do zawiezienia psa ,pan czeka i pani czeka na odpwiedzc jutro rano,
  21. No wiec Lisek od 1,5 kg juz w domku. Byl troszke zestresowany ,oczywiscie pozaznaczal teren u pani w pokoju:loveu:, Zdjec nie mam bo oczywiscie przylecialam w biegu z pracy porwalaM JEDZENIE DLA PSOW I APARAT I CZYWISCIE baterie byly nie naladowane.Pare zdjec zrobilam pani aparatem ale Pani Monika musi kogos poprosic o przeslanie bo syn jest za granica. :lol: Zagladnelam tez do lisiczki pieski sie zapoznaly i razem beda chodzic na spacerki. Pan Bajki spotkalam ale powiedzila że nie ma Bajki bo jest Perelka , i że jak byl n aszczepieniu to pani doktor powiedzila że przybyla 1 kg i żeby jej tak przed sterylka nie tuczyli.:loveu:
  22. co slychac u Snuziczka? Czy juz sie zadomowil?;)
  23. w jakim wieku jest Leon i czy nie ma czasem naderwanego jednego ucha?
  24. [quote name='Ank@2']Byłam dzisiaj z Liskiem u weta. Był bardzo grzeczny. Dał się zbadać, ale na wszelki wypadek założyliśmy mu kaganiec bo trochę warczał. Dostał zastrzyk i było ok. Zapłaciłam za to 23zł. W drodze powrotnej jakiś dureń w autobusie ewidentnie nie chciał nas wpuścić do środka i zamknął drzwi do autobusu. Na szczęście Lisek był u mnie na rękach i nic się nie stało. PS. Lisek od dzisiaj już chyba nienawidzi weterynarzy, bo tak się szarpał żeby wyjść z gabinetu :diabloti:[/quote] A ktory pies lubi wet.:evil_lol: Myslalam ,ze na Sanockiej jest duzo droże ale za ten sam zaszczyk zaplacilam na Narwiku 20 zl wiec nie ma duzej roznicy ,z kolei za pierwszym razem dostal 2 zaszczyki i zaplacilam 40 zl. Z tym że na sanockiej czasem sa wielki kolejki -jak bylo wczoraj?
  25. Po Gucia byly 2 telefony ,jeden odpadl zupelnie bo jest tam pekinczyk ,a gutek nie przepada za innymi psami.Do strszej pani jade jutro z pania Ela . Pani Ela mieszka tam niedaleko wiec bedzie mogla tej pani pomoc ,przedewszystkim z gutkiem chodzic do weta bo on ich nie cierpi i nie lubi sie badac:evil_lol:
×
×
  • Create New...