-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
[quote name='Patia']Ja jeszcze nie skończyłam bazarkować na hotel Pepe , jeszcze mi brakuje 280 zł więc nie mogę w tej chwili pomóc , przykro mi.[/QUOTE] Ja tez dopiero co sie dowiedzilam w czwartek w programie ,ze Aga ma dlugi na Afisiu ,a wzielam juz Zysia z nowotworem (jest jeszcze Rozti za ktora musze zaplacic za czysczenie zabkow),sama mam dwa chore psy i moja druga polowe wiec tez nie dam rady finansowo ,dalam pare rzeczy na bazarek,niestety to nie rozwiaze sprawy bo Afis jest od dluzszgo czasu na minusie. Ja rowniez ze swojej strony oglaszalam Afisia w gazetach ale bez rezultatu .Oglaszalam tez sare i pomoglam w jej adopcji ,teraz tez pomagam pani Oli wydac szczeniaka. Aga kiedy jeszcze dzialala pomagala wielu osoba , a teraz zostala pratycznie sama:shake:
-
Kraków. Aresek [*][*][*]
Foksia i Dżekuś replied to salibinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
alu widze ze jak na razie sama doplacasz wiec jak sie spotkamy dozuce jeszcze 20 zl. Moze jednak ktos jeszcze pomoze?:shake: -
KRK. Dwunastoletnia, cudowna jamnisia Pestka - MA DOM! :)
Foksia i Dżekuś replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']O czym marzy jamniczek? Pestka to 12-letni jamniczek, piękny i bardzo długi. Kiedy się do niej podchodzi, wskakuje na ręce. Kiedy się usiądzie, na kolana. Kiedy krzesło obok człowieka jest wolne a kolana zajęte, sadowi się na krześle. Mijając stojące samochody, próbuje wskoczyć do środka. Po co? Żeby pojechać do domu, gdzie ktoś otoczy ją opieką, taką jak kiedyś jej właścicielka. Rozpieszczona, przyzwyczajona do spania na kanapie Pestka, w grudniu została osierocona. Podawana z rąk do rąk przez sąsiadów, którzy nie mieli dla niej czasu, w sierpniu trafiła do schroniska. Płakała tak głośno, że prawie straciła głos. Przyzwyczajona do domowego jedzenia, z grubego jamniczka stała się bardzo chudym pieskiem. Przy pierwszych chłodach trzęsła się z zimna tak bardzo, że wolontariuszka nie zniosła tego widoku i zawiozła ją do hotelu dla zwierząt. Czeka tam na nowego właściciela, który będzie ją kochał i rozpieszczał. Jest zaszczepiona, odrobaczona, wysterylizowana i bardzo ładna. Siwy pyszczek dodaje jej majestatu. A o czym marzy Pestka? Żeby nowy właściciel zabrał ja na marsz jamników. Jeśli ktoś zechce spełnić to marzenie, proszę o kontakt: 510278239, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] Tamarko to prosze teraz zdjecia na maila w duzej rozdzielczosci.;) -
Kraków-malenka,kudlata slodycz i towarzysze do adopcji
Foksia i Dżekuś replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
jkarolinko ,a masz pojedyncze zdjecia kazdego z nich w duzej rozdzilczosci i opisy psiakow ? jezeli tak to przeslij na maila to je powysylam do gazet;) -
KRK. Dwunastoletnia, cudowna jamnisia Pestka - MA DOM! :)
Foksia i Dżekuś replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']Lubi gotowane mięso z ryżem i puszki z Animondy. Zjada z apetytem.:loveu:[/QUOTE] Tamarko ,a czy zmiescila sie do budki;) -
[quote name='bahlsa']jak po programie? zakochał się ktoś w Czarusiu?[/QUOTE] Niestety nikt , i wiem ze bedzie trudno , tym bardziej ze juz byl w 3 gazetach i w programie i na nastepne oglosznia musi czekac jeszcze sporo czasu bo tez sa inne w kolejce i bardziej potrzebujace ,.stare slepe i chore ,za ktore tez wolontariusze placa w hotelach z wlasnych pieniedzy . Pani Czarusia podarowala swoje mieszkanie swojej siostrzebicy i tak naparwde to ona powinna go adoptowac i opiekowac sie nim do konca zycia , a nie skazywac go na tulaczke ale mysle ,ze u Martusi jest bardziej kochany niz z musu gdy by go przygarnela ta pani . Niestety Marta ma juz kilka swoich zwerzakow i nie moze go adoptowac , moze oczywiscie przebywac u niej tak dlugo jak tylko trzeba bedzie i tak dlugo jak bedzie rodzina za niego placic , a chyba jak sie dziedziczy mieszkanko to i tak oplacanie hotelu do konca zycia jest tylko mala rekompensta. :shake:
-
mialam w tym tygodniu telefon w sparwie Kameli ale pan myslał ,ze ona ma 7 lat .Niestety nie chcial oklo 10 letniej suczki :shake:. Byc moze pojedzie do tego domku Dusia ,pani Joli telefonicznie wszystko sie podobalo ,musza jeszcze Dusie wysterylizowac i sparwdzic warunki na miejscu .Jest to miejscowosc gdzies kolo miechowa.
-
[quote name='Ank@']od kilku dni nie mogę wejść na dogo z mojego konta więc korzystam ze starego. Cieszę, się ze Lusia jedzie do domku :p Ponawiam jednak moje pytanie, bo nie wiem , czy nie zauważyłam odpowiedzi, czy Pani nie zauważyła pytania :p Czy będzie Pani w niedzielę w schronisku? Mogłybyśmy razem wziąć Eryka i jakiegoś psa z jego boksu na spacer ( może nawet cały boks) :loveu:[/QUOTE] Bede w niedzile w schronisku ale Eryk napewno nie da sie wziasc.:shake:
-
[quote name='AgaG']Afiś cały czas w hotelu, długi rosną, ech. Dziekuję Amidze za 40 złotych za bazarków lisciowych, wraz z następnymi 100, które przysłała profesor Leja wpłacam przekazam do hotelu :)[/QUOTE] Afis szybko potrzebuje domku lub pieniazkow bo w hotelu ma dlugi ,juz nie mowiac o tym ze jest nie wykastrowany . pani Ola ostatnio zaplacila za sterylke Sary ,ma zreszta szczeniaki na utrzymaniu i nie stac jej na pokrycie kosztow. kazda z nas ma tez psy w hotelu ktore musi oplacac wiec tez nie da rady sponsorowac Afisia. Aga g przekazala wczoraj pare drobiazgow na bazarek ,czy moze jest ktos chetny go zorganizowa.:roll:
-
[quote name='Laima']Zysiu maleńki, zajrzę i Cię choć podniosę. A może dzwonił już ktokolwiek z ogłoszeń? :p Lepsze zdjęcia bardzo potrzebne!![/QUOTE] beda ale dopiero za tydzien bo w tym tygodniu nie mam kiedy jechac w odwiedziny do hoteliku:shake: nistety nikt na razie z ogloszen nie dzwonil ale czekamy i mysle ze w koncu sie doczekamy;)
-
Już w nowym domu - Kraków - byłam bezdomna mając właścicieli
Foksia i Dżekuś replied to aisai's topic in Już w nowym domu
[quote name='aisai']Sunia znalazła domek! U starszych państwa. Będzie miała dużo piesczot, spacerki... Dobrze sunia trafiła :) :) :) aisai[/QUOTE] A na piknik tez przyszli bardzo fajni panstwo i chcieli wziasc mala -mieli ze soba bardzo podobna sunie i jak zobaczyli w kundlu rudzie to chcieli ja zabrac:loveu: -
Skazany na śmierć głodową i brak pomocy Czaruś CZEKA NA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='Temida']To fajnie, że Czaruś nawiązuje nowe znajomości.[/QUOTE] Suczka jednak nie zaprzyjaznila sie z Czarusiem ale to nic ,Czarus bedzie mial swoje miesjce w czwartkowym programie "kundel bury i kocury" ,kciuki potrzebne. -
:multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::lol::lol::lol:
-
[quote name='Laima']Alegratka: [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2317393_malenki_zysio_szuka_swejego_czlowieka.html"]Maleńki Zysio szuka swejego człowieka[/URL] [SIZE=1](literówka edytowana, czeka na zatwierdzenie)[/SIZE] Proszę, sprawdźcie tekst, bo trochę go zmieniłam i coś tam dodałam. Warto by też napisać, czy ma lęk separacyjny (tak sobie myślę, że pewnie nie?). Zrobię mu też krakowskie gumtree. Czekam na domowe zdjęcia. :)[/QUOTE] Lamia pieknie dziękujemy za ogloszenia dla Zysia:Rose::Rose:
-
Skazany na śmierć głodową i brak pomocy Czaruś CZEKA NA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Od dzisiaj Czarus mieszka z nowa lokatorka . jest to suczka Rozti ,od 3 lat w schroniku ,jest otwarta na ludzi wiec Becia postanowila ja umiescic w hoteliku zeby pokazala Czarusiowi ,ze nie powinien bac sie ludzi i otworzyc na nich. ;) -
Kraków - Zbieg po ponad 5 latach czekania MA DOM!!
Foksia i Dżekuś replied to j3nny's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ank@2']No to super :loveu: Rozti jedzie do hotelu. Podepnę ją pod wątek Kamelii, żeby tego nie zaśmiecać.[/QUOTE] Aniu moze byc na watku Kameli bo one obie szukaja domku .Rozti ma okolo lat ,badania wyszly nie zle ,ma tylko proby watrobowe podwyższone wiec bierze heparegen ,odchudzamy ja i za jakies dwa , tygodnie idzie na czyszczenie zabkow . jezeli ktos chcialby w jakisc sposob pomoc , wplacic pare grosikow na zabieg lub ewn, podarowac rzeczy na bzarek to bedziemy wdzieczni . Aniu ,Kasiu czy ktoras z was mogla by z koleji zalozyc watek nowemu psiakowi w hoteliku .To malutki piesek nawet nie pamietam jak sie zwal w schronisku bo jhakies takie dziwne imie mial ale mysmy go nazwaly Zysiu bo ma takie oczka jak zysiu. jest tez maly i czarny z siwa brodka tylko ze ma krotka siersc. Mialam wziasc jednak Eryka jeszcze jak zobaczylam go lezacego na palecie ale niestety nie dal sie wziasc ,gryzl ,zaciskal petle wokol siebie wiec predzej by sie udusil niz dal wziasc. :shake: Pani Paulinka poprosila o zabranie maluszka oddanego w maju przez wlascicielke ze niby jest juz stara i sobie z nim nie radzi , psiak chodzi przy nodze bez smyczy ,nigdzie nie ucieka . U weta okazalo sie ze go oddala bo mial guza ,dwa wycieto ,jeden na ogonie )obcieto ogon = ,drugi poszedl przy kastracji ale zostal guz na odbycie podobno nie operowalny:shake:psiak kotow nie goni wiec zostal na tymczasie u Martusi ,bedziemz potrzebowc kaski na leczenie .:shake: -
[quote name='Asior']adoptował go wolontariusz razem z Algą.. nie wiem czemu wrócił, ale zapytam[/QUOTE] z tego co mowiono nie adoptowal go ten chlopak tylko pani z panem ,ktora wziela jeszcze jakas inna starsza biede ,niestety Wigor gryzie i tutaj wierze ze wina nie stoi po stronie ludzi bo jak widac bieda nadal u nich jest , a wiadomomo jaki jest wigor:shake:
-
[quote name='Osa']Oki Beatko - rozumiem. Czyli z suczkami może być a to już coś. Dobrze to czekam na zdjęcia i to będziemy działać:loveu:[/QUOTE] Gosiu ,przyslij mi adres mailowy bo nie pamietam i wysle ci zdjecia .Faktycznie janek jest charakterny ale nie na tyle zeby gryzl bez przyczyny( na spacerku bez problemu dawal sie glaskac). On ma chore oczka wiec penie tez go bolaly i gryzl ,nie zauwazylam tego jak go oddawala ta pierwsza pani ale byl u niej pare miesiecy wiec chyba z nim nie bylo tak zle ,powiedzil;a ze dziecko malergie i ze Janek nie lubi jak sie o niego potykaja:diabloti:,a penie zaczala chorowac to zpowrotem do schroniska .zreszta sama zobaczysz na zdjeciach jakie ma oczki ,teraz dostaje kropelki wiec moze go mniej bola.:shake: