Jump to content
Dogomania

guccio

Members
  • Posts

    17312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    48

Everything posted by guccio

  1. Może tak jak ja załóż kotkom wątek.przeciez u mnie podobna sytuacja.Moze Bgra coś na FB zadziała.
  2. Podeślij na PW adres e-mail,tak mogę podesłać link,inaczej nie umie.
  3. Wybierasz zdjęcie,u góry klikasz na rozmiar,suwakiem na np 500 mb,zachowaj rozdzielczość ileś tam procent(wyproboj).I wszystko .Jak wchodzisz na dole pisze kompresuje i jak klikniesz masz cały zestaw zdjęć do pomniejszenia.Ja niezbyt oblatana dałam radę choć nie tak zaraz to teraz naprawdę jestem zadowolona.Wszystko wybierasz.tzw ptaszkami.
  4. Do mnie dzisiaj o kotkę dzwonił pan z Tyszowce(ogłoszenia na Zamość).ciekawe czy oddzwoni po naradzie z rodziną?
  5. Tysiu, Maciuś siedział 10 miesięcy w klatce,przedtem 5-6 lat na wolności.Jest nosicielem i przeprowadzka do mnie to duży stres.Jest ok.A było na początku bardzo stresowio. Wszyscy weci-moj,szczebrzeski,z Izbicy mówią-zdrowy nosiciel.Kontakt z wirusem skończyłby się śmiercią gdyby koci organizm nie potrafił go zwalczyć. Niemniej są to koty szczególnej troski. Bolo pojechał do domku po kotce z nosicielstwem-przezyla 15 lat.
  6. Darmowy,piszesz w wyszukiwarce Lit Photo.Kompresuje zdjęcia.Np.ja sobie ustawiam 500 mb po zmniejszeniu.Fajny jest.
  7. Otwarte drzwi zdały egzamin.Leo wychodzi do korytarza,wraca do pokoju pojesc,do kuwety.
  8. Zostawiłam drzwi od pokoju otwarte,Leo przestał szaleć,wychodzi,wraca,znów wychodzi.
  9. Mój osobisty Czarek,kastrowany dwa lata temu dostał świra bo wyczuł Leo za następnymi drzwiami.....Przez drzwi awantury typowo kocurze...Wyganiam Czarka mojego za następne drzwi...No nieciekawie się robi.
  10. Może i bez kocimiętki by wracał?Tam jedzonko i ciepło.
  11. Grunt,że wraca,cały pokój psikam kocimiętką.
  12. Mi wetka powiedziała, że kontakt z wirusem i przeżycie oznacza nabycie odporności. Jednak w niesprzyjających warunkach choroba może się uaktywnić.Dlatego takie koty nie powinny być wychodzące,muszą być szczepione od innych wirusowek.i unikać stresu. Brałam z Lecznicy w Izbicy dwa z nosicielstwem Maćka i Czarka.Szukalam wszędzie informacji.Weta pytałam na co zwrócić uwagę. Wiedza, że kot jest nosicielem pozwala na ukierunkowanie leczenia.To informacja dla lekarzaZ tego co mówi mój wet.-kota z innych dolegliwości leczy się normalnie ale kontroluje nosicielstwo.
  13. Tysiu,kotki są zdrowymi nosicielami.Gdyby miały zachorować to nastąpiłoby to zaraz po kontakcie.
  14. Leo i reszta miały do dyspozycji duży pokój mojego syna.Taki mam układ mieszkania,że wychodzi się na boczny korytarz a potem wejście na poddasza.Wlasnie znowu zwiał.
  15. Bardzo,bardzo rzadko z miziaka np. na agresywnego.Leo agresywny nie jest.Szturmuje te drzwi,którymi go przyniosłam z dworu.
  16. We wtorek druga dawka szczepień na wirusowki.Porozmawiam jeszcze z moim wetem co do Leo. Młoda wetka w lecznicy weterynaryjnej powiedziała, że hormony wyciszają się nawet do pół roku.Moze to jest przyczyną?(kastracja-30 marzec). U mnie jak by nawet w końcu udało się uciec to będzie na swoim terenie z matką.
  17. W piątek byłam w lecznicy wet.Mloda lekarka interesująca się nie tylko leczeniem ale i kocią psychiką mówiła o bardzo rzadkich przypadkach zmiany usposobienia kota po kastracji/sterylizacji i,że nie koniecznie musi to się dziać zaraz po.
  18. Kotka-matka młodych po sterylce u mnie w domu zachowywała się podobnie.Koniecznie chciała się wydostać.Na dworze,spokojna,miziasta.
×
×
  • Create New...