Dawciu, no pewnie, że nie ma się czym przejmować.
Wiesz, jakie to fajne badanie? Najpierw nałożą Ci na kolanko taką galaretkę, jak do jedzenia, tylko niestety bez truskawek.
A potem pojeżdżą po niej takim pudełkiem na sznurku, a na telewizorze będzie widać, czy tam w środku jest wszystko w porządku.
Pewnie, jak poprosisz pana doktora, to może da Ci popatrzeć na telewizor i sam zobaczysz, jak to fajnie wygląda.