-
Posts
81130 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Bingo był dzisiaj na badaniu krwi. Mam otrzymać wyniki i fakturę. Zazwyczaj otrzymuję te dokumenty w dniu wizyty, ale dzisiaj nic nie otrzymała. Może dostanę jutro więc na razie tylko wiadomość, jaką otrzymałam od Pani Krysi po badaniu. Dobry wieczór, badanie krwi zrobione :) Bingo był dzielny ale mocno zestresowany. Będzie wykonany pełen panel łącznie z tym co Pani napisała w SMS. Badanie kału dopiero ewentualnie po kolejnym odrobaczeniu. Weterynarz stwierdził znaczną poprawę wyglądu skóry i sierści po kąpieli. Zalecił kolejną kąpiel w czwartek. Biopsja guza była wykonana przez weterynarza i stwierdził nadmierne zgromadzenie zrogowaciałego naskórka. Po usunięciu guza i wysłaniu go ewentualnie do badania histopatologicznego będzie wiadomo czy jest to jakaś zmiana nowotworowa. Na razie czekamy na wyniki. Pozdrawiamy zimowo.
-
Na konto Lemonka wpłynęły poniższe kwoty: 50,00 zł od Pani Anny G-R deklaracja XII - 1.12. 30,00 zł od limonka80 deklaracja XII - 1.12. 10,00 zł od mari23 deklaracja XI - 2.12. 20,00 zł od dorcia01 deklaracja XI - 2.12. 20,00 zł od Binio deklaracja XII - 2.12. Bardzo serdecznie dziękuję oraz 30,00 zł od elik deklaracja XI
-
Super byłoby, gdyby udało się znaleźć dom dla tej suni. Ona ma w sobie coś z leonbergera
-
Oj sypią się sypią. Masia w styczniu miała usuniętą śledzionę, a czy cushunga da się usunąć :( Alfik to jeszcze wcale nie taki stary pies. Niedawno skończył 9 lat.
-
Takie nasze psie sprawy :(
-
Trzymam kciuki, żeby było dobrze. U mojego Alfik z kolei dotychczasowe badania wskazują na cushinga. Jutro jedziemy do wetki i zobaczymy co powie.
-
Oczywiście. Natychmiast jak tylko dostanę wyniki, wkleję na wątek. Dzisiaj byłam na gadaniu USG brzuszka mojego Alficzka. Niestety kolejne badanie wskazuje, że powodem picia dużej ilości wody i częstego siusiania nawet bezwiednie w czasie snu, może być zespół cushinga :( Jutro mamy wizytę u naszej wetki prowadzącej i pewnie zleci jeszcze jakieś badania w celu ustalenia ostatecznej diagnozy. Skóra mi cierpnie, gdy o tym myślę :(
-
No właśnie trzeba wiedzieć kto i gdzie poprawnie diagnozuje.
-
Prawie od początku obserwuję wątek Czesterka i podziwiam umiejętność zakładania pieluszek tak, że one utrzymują się na pupince Czestera. Do głowy nie przyszło mi, że ta umiejętność będzie i mnie kiedyś potrzebna. Niestety mój Alfik, adoptowany trzy lata temu po śmierci opiekunki, od powrotu z działki bardzo dużo pije i nie utrzymuje moczu :( Prawdopodobnie taki stan był już wcześniej, gdy mieszkaliśmy na działce, ale tam to nie było widoczne, do woda stoi w kilku miejscach, a w razie czego to i z oczka wodnego też mógł podpijać. Że często siusiał też nie było to zauważalne, bo działka jest ogrodzona i psiaki chodzą po działce luzem. Sytuacja stała się widoczna po powrocie z działki do Krakowa. Od razy zaczęliśmy szukać przyczyny i Alfik jest w trakcie diagnozowania. Miał pełny panel badania krwi i dzisiaj miał USG brzuszka- wielka wątroba i jedno nadnercze dwa razy większe niż normalnie :( Jutro wetka prawdopodobnie zleci jeszcze kolejne badania, ale wiele już wskazuje na zespół cushinga :( Miałam nadzieję, że bezwiedne siusianie to stan przejściowy spowodowany może zapaleniem dróg moczowych, czy jakąś inną infekcją, ale myślę, że będzie to jednak constans. Usiłuję kombinować przytroczenie pieluszki do pupy Alfika, ale przyznać muszę, że, jak na razie, nie udaje mi się to w sposób najmniej krępujący dla Alfika i skuteczny. Czy mogłabym prosić o instruktarz mocowania pieluszki na psiej pupie?