-
Posts
81125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Witam serdecznie :) :) :) Loluś jak zwykle pięknie wygląda :) Ogromnie dziękuję Ci za te cenne wskazówki i linki. Byłam w obu sklepach i chyba wybiorę pas na podbrzusze z tego pierwszego linku. Wydaje się być najmniej uciążliwy dla psa. Toogusia ma tyle zajęć, że chyba nie będę zabierać Jej czasu, bo z linków jakie mi przysłałaś już widzę, jak mogę pomóc Alficzkowi i sobie :) Bardzo, bardzo Ci dziękuję Ja dopiero raczkuję w tym temacie więc każda uwaga, informacja są dla mnie bardzo cenne, bo chciałabym jak najskuteczniej zapobiec sikom na dywanach, a jednocześnie sprawić jak najmniej dyskomfortu Alficzkowi. Cushing nie jest jeszcze w stu procentach potwierdzony, bo przed nami jeszcze ostateczne badanie, ale USG brzuszka wykazało wielką wątrobę i bardzo powiększone nadnercze. Dużo pije i dużo siusia, w trakcie snu bezwiednie, jak w cushingu. Teraz daję mu podskórnie zastrzyki ornipural i dostaje hepatiale, a za tydzień mamy się umówić na ostateczny test. Cierpię razem z nim :(
-
Na dzień dzisiejszy (właśnie uaktualniłam stan) saldo dziadeczków wynosi 540,76 zł, czyli do zapłaty za hotel w listopadzie brakuje już tylko 9,24 zł. U moich psiaczków opłata za hotel, to tylko część wydatków. Do zapłaty są jeszcze faktury za wizyty u weta i leki, które oba psiaczki biorą cały czas oraz specjalna karma. Miesięczne deklaracje to kwota 445,00 zł. Sam hotel, to kwota 550,00 zł/ m-c za oba psiaczki. Link do postu rozliczeniowego psiaczków.
-
No i nie wytrzymałam długo.. Neruś z meliny - młody cudowny pies uwiązany na łańcuchu i kulejący na łapkę po wypadku czeka na pomoc. Zajrzyjcie, pomóżcie ! Potrzebna kasa na diagnostykę łapki i kręgosłupa, kastrację. Będę wdzięczna za pomoc - MA DOM! :))
elik replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Ale niesamowita historia :) I Neruś już od jutra będzie mieszkał ze swoją Rodziną i będzie miał wiele rąk do głaskania, dawania smaczków i innych fajnych rzeczy. Super! -
Dzisiaj Binguś był na badaniu krwi. Fakturę na kwotę 250,00 zł (pełny panel ) wystawiono na Fundację ZEA, chociaż wyraźnie mówiłam, że tylko pierwsza faktura ma być na Fundację, pozostałe na mnie. Niestety nie pierwszy to przypadek nieporozumienia z wetem w sprawach księgowych. Jest pewna zależność - im lepszy wet, tym trudniej mu pojąć, że w księgowości nie ma dobrowolności. Tu nie ma tak lub siak. W księgowości jest TYLKO jedna droga. Dzisiaj przelałam na konto Fundacji ZEA kwotę 250,00 zł - należność za badanie krwi.
-
Nie powiedziałam, że to jest leonberger, tylko, że ma COŚ z leonbergera, a to COŚ to umaszczenie właśnie, co Ty też zauważyłaś :)
-
Mam wielką prośbę o pomoc finansową dla Sarci i Arusia. Stan ich konta na dzień dzisiejszy to kwota 500,76 zł, a nie zapłacony jest jeszcze hotel za listopad - 550,00 zł. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że pod moja opieką są teraz 3 starsze chore psiaczki, które oprócz opłaty za hotel, wymagają specjalistycznej karmy i leków w dodatku dwum z nich znacznie pogorszył się stan zdrowia. Jakby tego było mało, zabrałam ze schronu małego, zabiedzonego psiaczka z krótką sierścią, bo jak można go było takie chuchro zostawić w schronie, w zewnętrznym boksie, gdy zbliża się zima. Piesek,. Bingo okazał się także wymagający sporej pomocy weterynaryjnej, a ma raptem 60,00 zł miesięcznych deklaracji. No i Lemon, jeszcze jeden psiak pod moją opieką. Jak na razie zdrowy, chyba :) I to by było na tyle, chyba, że wspomnę i o moim Alficzku, podejrzanym (z dużą dozą prawdopodobieństwa) o zespół cushinga, którego stuprocentowe stwierdzenie także generuje spore koszty, przez co sama nie dam rady udźwignąć kosztów utrzymania piesków na dogo. Sarunia i Aruś z powodu chorób od zawsze mają większe wydatki niż wpływy, ale dotychczas udawało mi się wspierać ich większymi wpłatami, gdy inne moje psiaczki przechodziły do DS. Teraz wyczerpały się zapasy i nie mam z czego dołożyć :(