Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81140
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    313

Everything posted by elik

  1. Łzy wzruszenie ciurkiem kap, kap, kap... Szkoda, że jestem już za stara na takie słodkie trzpiotki. Pamiętam takie sytuacje ze swoich młodych lat, gdy miewałam młode sunie lub nawet szczeniaczki. Te młode psiaczki najbardziej wzruszają okazywaniem swojej miłości :) To byli czasy :)
  2. Do poniedziałku straszna nerwówa :( Wiem, że kiedyś muszą odejść, ale żeby przy tym nie cierpieli. To w tej chwili moje największe zmartwienie :(
  3. No tak :) Ostatnio na tym wątku dużo się dzieje, a moje myśli krążą głównie wokół moich chorych :(
  4. Milo w poniedziałek opuści schron i zamieszka w Krakowie. Miła trzyosobowa rodzina - mama z dwójką dorosłych dzieci. Zajmować się nim będzie osiemnastoletnia Diana pod czujnym okiem mamy. Będzie mieszkał niedaleko mnie :) Będziemy w kontakcie. Milo, dziadeczku kochany wytrzymaj do poniedziałku.
  5. Fundusze dla Bingusia zeszły na drugi plan, bo teraz pilniejsze, natychmiastowe stały się potrzeby seniorów. Już cała trójka choruje. Ostatnio dołączyła do nich i Sarcia :( Pojawił się guzek cieknący krwią. Sarunia dostała antybiotyk i ma mieć ponowne badanie :(
  6. A co to za filigranowy rudasek?
  7. Immunactiv jest już w drodze do Bingusia :) Twoja paczka kurierska od: ANI-WET ARTUR ZUBIAK wyruszyła w drogę i nie ogląda się za siebie. Przewidujemy, że trafi do Ciebie w kolejnym dniu roboczym. Kurier InPost podejmie 2 próby doręczenia paczki. Jeśli przesyłka nie zostanie odebrana, zostanie zwrócona do Nadawcy. Możesz nie mieć jak jej odebrać? Przekieruj ją bezpłatnie do pobliskiego Paczkomatu, Punktu Obsługi Paczek lub na dowolny adres przy pierwotnie wybranej przez siebie ulicy. Śledź paczkę Śledź paczkę z chatbotem Numer paczki: 520000012838420056138020
  8. Wszyscy wyglądają na szczęśliwych i niech już tak zostanie na zawsze. Jej szczęście, naszym szczęściem :)
  9. Bez sponsorów nie byłaby możliwa pomoc dla suni więc dla sponsorów to też WIELKI DZIEŃ!
  10. Ja za kilka dni dostanę kasę na psiaczki od mojej znajomej Agnieszki (dostaję koło 11-tego każdego m-ca) i wpłacę stałą za XI. ale to tylko 30,00 zł :(
  11. Poczytałam trochu o przypadkach tej choroby (choć nie chcę, ale niepokój każe) i wiem, że dobrze prowadzone psiaki mają przed sobą po kilka lat życia od momentu stwierdzenia tej choroby. Nie wiem tylko najważniejszego, jak żyło się tym psiakom. O tym nic nie ma.
  12. Brak słów. Łzy, łzy, łzy... biedactwa moje kochane :( Ja rozumiem, że wiek, że nie byli zdrowi, ale czemu to pogorszenie tak nagle u wszystkich moich pupili?????? Kasiu, roszę zrób wszystko co jest możliwe, żeby nie cierpieli.
  13. Ja też tak myślę, że lepiej oba zabiegi wykonać podczas jednej narkozy, ale co prawda chodziło o sunię, a więc rozległy zabieg kastracji, wet powiedział, że z uwagi na możliwość zainfekowania miejsca operacyjnego na brzuszku, czymś (nie pamiętam jak on to określił wirusy, zarazki, bakterie? ) z drugiego pola operacyjnego, lepiej jest zrobić każdy zabieg osobno. Ale czy była to troska o sunię, czy o własną kasę, tego nie jestem pewna. Życie mnie niestety nauczyło nieufności do nieznanych wetów. Ufam tylko swojej wetce, która leczy moje psiaki i tymczasy od około 20 lat i co ważne stale uzupełnia swoją wiedzę. bou też uważa, że tych zabiegów nie powinno się łączyć.
  14. Tak Martusiu z wyników wszyscy się cieszymy i może na razie wstrzymajmy się ze zbiórką, choć prawdę powiedziawszy Bingus nie ma za bogato w skarbonce - 248,84 zł. Na dwie operacje to nie za wiele, ale jest beneficjentem kilku bazarków więc może dozbieramy :)
  15. Dzięki :) To fakt, dwa grzyby w barszcz to o jeden za dużo :) W takim razie po Nowym Roku poprosimy o usunięcie guzka. Niech sobie odpocznie po jednej operacji, przed drugą. Kurcze, coś Pani Kasia mówiła o zmianach skórnych. Ma jeszcze kąpać Binga w specjalnym szamponie, ale tak dokładnie nie pamiętam. Skupiłam się na wynikach. Dopytam :) Dzięki za podpowiedź. Będziemy go kwasić m:)
  16. Super pomysł :) Nawet jeśli nie będzie rewelacji, to i tak każda wpłata dla Fado, to duża pomoc. Kombinujemy z bazarkami, ale też boję się co będzie, jak przyjdzie czas, gdy skarbonka Fado...
  17. To wielki triumf kilku osób. Pani Eli, która nie odrzuciła wycofanego psa, Zagrodowego p.p., która nie ugięła się pod ciężarem krytyki oraz trenerek: Joli, która zapoczątkowała pracę z Abi i naszej Sowy, która cały czas wspiera Panią Elę teleporadami. Drogie Panie (przepraszam za kolokwializm), to Wasz wielki sukces.
  18. Wspaniała tradycja, dziś już rzadko kultywowana. Wszechobecny brak czasu i łatwość zastąpienia wypiekami sklepowymi wyparł prawie całkowicie pieczenie pierniczków w domach. A szkoda.
×
×
  • Create New...