-
Posts
81153 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
313
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Dzięki Tysiu za informację. Niedawno robiłam pełny profil dla mojego Alfika, ale łeb zakuta pała nie pamięta :( Nie od razu Kraków był murowany. Nabiorą doświadczenia z czasem. Basia wysłała na moje konto 300,00 zł więc z pewnością wystarczy na weta i groomera. Muszę się porozumieć z DT i uzgodnić kiedy moglibyśmy jechać do weta i groomera. Mam bardzo napięty harmonogram przed świętami, ale muszę to jakoś zorganizować i wybrać się na te wizyty jeszcze w tym tygodniu. Basia powiedziała, że Milo nie został w schronie odrobaczony, ani wolontariuszki nie dały tabletek. Trzeba więc będzie kupić coś na odrobaczenie.
-
Tak Basiu, to młoda dziewczyna jeszcze na garnuszku u mamy, a tej rodzinie się nie przelewa, przynajmniej tak sądzę. Ja musiałabym jechać z nimi do weta, bo nikt z nich nie ma doświadczenia w temacie opieki nad psem. Nie wiem ile może kosztować wizyta łącznie z badaniem krwi, bo to jest konieczne, żeby wiedzieć co w nim siedzi i czy ewentualnie nie potrzebuje jakiejś specjalnej karmy. Jeśli więc chcesz założyć za wizytę u weta, to prześlij na moje konto nie wiem jaką kwotę :( Nr konta podam Ci na PW, bo to będzie konto męża. Wszystkie moje odstąpiłam psiaczkom :(
-
Biedne te staruszeczki :( Co trochu coś im nawala :( Cierpią, a my z nimi :(
-
Też tak uważam, ale na razie nie ma na to kasy, a wet od nieznanych osób prywatnych nie zgodzi się na fakturę przelewową. Musiałyby zapłacić gotówką w dniu badania. Fakturę wet wystawiłby na Stowarzyszenie, ale po zapłaceniu za wizytę. Znowu zapytanie do mari23, czy jest możliwe, żeby ktoś zapłacił z własnej kasy, a Stowarzyszenie przelało kwotę z faktury na konto prywatnej osoby?
-
Baaaardzo dziękuję za bazar dla Milo Słuszna uwaga, nie pomyślałam o tym. Niestety nie maja doświadczenia w opiece nad psem i pewnie nie będą wiedzieć jakie powinny być pazurki i czy Milo ma odpowiednią długość, czy może za długie. Pani Diana mówiła, że miał tak brzydki zapach, że musieli go wczoraj wykąpać. Nie pozbyli się całego zapachu i myślą o zawiezieniu Milo do fryzjera. Myślę, że to dobry pomysł, bo i zapach pewnie zniknie i futerko zostanie wyczesane i pazurki zostaną fachowo obcięte. Pytanie do mari23, czy do rozliczenia wystarczy dla Stowarzyszenia paragon? Jeśli nie, to będziemy musieli "na lewo" uzbierać kasę na fryzjera. Oczywiście wstawię paragon.
-
Mam pierwsze wiadomości o Milo :) Spokojnie przespał noc, nie nabrudził w mieszkaniu, wszystko co trzeba zrobił na spacerze. Ma trudności ze schodzeniem po schodach, boślizgają mu się łapki i Pani Diana musiała znosić go na rękach. Trudno było mu także wchodzić, ale powolutku dał radę. Chętnie je karmę z puszki, a suchą niezbyt. Może bolą go zęby. Poradziłam, żeby lekko podlać wodą. Prosiłam o zdjęcia.