Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81115
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Bardzo pięknie dziękuję To olbrzymia pomoc dla seniorów. Potwierdzę na wątku gdy wpłynie na konto.
  2. Przepiękne życzenia z Poznania. Gębula sama układa się do uśmiechu :)
  3. Pewnie nie na długo :( Pewnie jakiegoś odłowionego biedaka wkrótce dołożą mu do boksu.
  4. Piękne imie, piękny pies :) Tak samo z resztą jak Ptyś :)
  5. Powolutku, pomalutku wszystko się znajdzie :) To zdjęcia z wczorajszego dnia. Pierwsze chwile z nową młodszą Pańcią
  6. Co to za psiak i czemu o nim ciągle myślicie ? Czy one są z M.?
  7. Jaka ona śliczna :) Maleńka piękność. Długo miejsca w hoteliku nie zagrzeje :)
  8. To u Ciebie też jest Milo? Piękne imie :)
  9. Jaka słodka, kochana niuniusia :) Żal mi, że lajki sie skończyli.
  10. Może dobrze byłoby skonsultować to z wetem, czy przypadkiem nie powinien już więcej chodzić. Żeby nie trzeba było go potem uruchamiać na bieżni.
  11. Właśnie otrzymałam obiecane od groomera zdjęcia Milo. Widać, że potrzebna mu była ta kąpiel i podstrzyżyny.
  12. Może jednak trzeba byłoby go nieco uaktywnić, żeby nie rozleniwiły się jego mięśnie.
  13. Zdrowie Milo to teraz największa troska. Jestem pewna, że Pani Ewa zrobi wszystko, co tylko będzie możliwe, żeby Mili był właściwie zdiagnozowany i leczony.
  14. Nie może być inaczej :) Finanse wymagają transparentności. Nie może pozostawać choćby cień wątpliwości.
  15. Tak, teraz Milowi potrzebny jest tylko powrót do zdrowia. To faktycznie wyjątkowa Rodzina. Empatią mogliby obdzielić sporo ludzi i nikt nie miałby jej za mało :) Przekażę Pani Ewie informację o słoiczkach Gerbera.
  16. Czy piesek chodzi normalnie, czy ma jakieś problemy?
  17. Masz rację Tysiu, spadli z nieba :) Chyba wymodliłam Tych Ludzi u św. Franciszka :)
  18. Przy każdym kontakcie z Panią Ewą, oczy mi się szklą. Jestem zachwycona tą Rodziną. Gdyby tak dało się takich Ludzi klonować...
  19. Tak mam wiadomości od Pani Ewy, Milo jest w trakcie badań i leczenia. Niestety nie poczuje sie lepiej zbyt prędko. Na razie jest leczona jego trzustka. Mam wiadomość e-mail od Pani Ewy i pozwolenie na przekazywanie Jej wiadomości i pokazywanie zdjęć. Najlepiej więc będzie, gdy wkleję cały e-mail od Pani Ewy. Miluś nie mógł lepiej trafić. Teraz tylko żeby wyzdrowiał i żył sobie długo i szczęśliwie otoczony miłością i troską całej Rodziny. A ja pokochałam całą tą wspaniałą Rodzinkę Najmocniej przepraszam za to zbyt długie milczenie spowodowane zwykłym zmęczeniem. Ja mam kręgosłup skręcony na śruby i nie mogę za dużo ani łazić, ani siedzieć, ani stać. Wczoraj w klinice spędziłyśmy z Milo ponad dwie godziny, najpierw USG potem kroplówka i się zeszło. USG, które nie wyszło najlepiej ale tragedii również nie ma, w tym sensie, że nie ma zmian nowotworowych. Są guzki na jąderkach, natomiast nie jest to jego największy problem. Fatalnie jest z wątrobą, dziś będziemy łapać mocz do analizy pod kątem Zespołu Cushinga. Wczoraj dostał pozwolenie na zjedzenie łyżeczki karmy, dziś niestety przypłacił to rozwolnieniem. Ugotowałam mu ryż, zaraz go wystudzę i podam łyżeczkę. Będziemy robiły mu dalszą diagnostykę i jeździły na kroplówki. Dziś jesteśmy umówione na 17.20. Poproszę o wydruk z wczorajszego badania i prześlę Pani. Myślę, że Milo w tej chwili potrzebuje przede wszystkim spokoju i miłości a czas pokaże ile czasu z nami spędzi. Jego wizyty w klinice na pewno również męczą i stresują. Pani Elżbieto, dbamy o niego jak tylko potrafimy, przytulamy, drapiemy, całujemy, czochramy za uszkiem. Wczoraj kupiłyśmy mu posłanie i od razu przesyłam zdjęcie. Każde może Pani wykorzystać, nawet bez zamazania twarzy Martynce. Córka bardzo kocha Milo, jest bardzo rozżalona losem, który go spotkał. Mąż z kolei, gdy wraca z pracy, to pierwsze kroki kieruje do pokoju Martynki, żeby się z nim przywitać, pogłaskać i spytać jak się czuje. Wszyscy jesteśmy psiną bardzo zaabsorbowani i naprawdę bardzo go pokochaliśmy. Droga Pani Elżbieto, będziemy w kontakcie. Mam jeszcze zdjęcia Milo z Martynką, córcią Pani Ewy, ale nie mogę ich znaleźć. Nie pamiętam czy mam je w telefonie czy w kompie :( Jak znajdę to wkleję.
  20. Tak, dla mnie też jest to wielkie, ale miłe zaskoczenie :) Fanty zawsze się przydadzą, bo po zapłaceniu faktury konto seniorów znowu będzie zerowe, a za moment trzeba będzie zapłacić za hotelowanie w grudniu 550,0 zł o ile nie więcej, bo dojdą opłaty za transport do weta, a tych w grudniu było kilka, bo i Sarunia i Aruś bywali w gabinetach weterynaryjnych dość częstymi gośćmi.
×
×
  • Create New...