-
Posts
81115 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Przepiękne życzenia z Poznania. Gębula sama układa się do uśmiechu :)
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
elik replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Piękne imie, piękny pies :) Tak samo z resztą jak Ptyś :) -
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
elik replied to ewu's topic in Psy do adopcji
To u Ciebie też jest Milo? Piękne imie :) -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dzięki :) -
Centrum Psa Orońskiego- bezdomniaki w Punkcie Przetrzymań w Orońsku
elik replied to aagataa8's topic in Psy do adopcji
Może dobrze byłoby skonsultować to z wetem, czy przypadkiem nie powinien już więcej chodzić. Żeby nie trzeba było go potem uruchamiać na bieżni.- 733 replies
-
- orońsko
- bezdomniaki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Centrum Psa Orońskiego- bezdomniaki w Punkcie Przetrzymań w Orońsku
elik replied to aagataa8's topic in Psy do adopcji
Może jednak trzeba byłoby go nieco uaktywnić, żeby nie rozleniwiły się jego mięśnie.- 733 replies
-
- 1
-
-
- orońsko
- bezdomniaki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Centrum Psa Orońskiego- bezdomniaki w Punkcie Przetrzymań w Orońsku
elik replied to aagataa8's topic in Psy do adopcji
Czy piesek chodzi normalnie, czy ma jakieś problemy?- 733 replies
-
- orońsko
- bezdomniaki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Tak mam wiadomości od Pani Ewy, Milo jest w trakcie badań i leczenia. Niestety nie poczuje sie lepiej zbyt prędko. Na razie jest leczona jego trzustka. Mam wiadomość e-mail od Pani Ewy i pozwolenie na przekazywanie Jej wiadomości i pokazywanie zdjęć. Najlepiej więc będzie, gdy wkleję cały e-mail od Pani Ewy. Miluś nie mógł lepiej trafić. Teraz tylko żeby wyzdrowiał i żył sobie długo i szczęśliwie otoczony miłością i troską całej Rodziny. A ja pokochałam całą tą wspaniałą Rodzinkę Najmocniej przepraszam za to zbyt długie milczenie spowodowane zwykłym zmęczeniem. Ja mam kręgosłup skręcony na śruby i nie mogę za dużo ani łazić, ani siedzieć, ani stać. Wczoraj w klinice spędziłyśmy z Milo ponad dwie godziny, najpierw USG potem kroplówka i się zeszło. USG, które nie wyszło najlepiej ale tragedii również nie ma, w tym sensie, że nie ma zmian nowotworowych. Są guzki na jąderkach, natomiast nie jest to jego największy problem. Fatalnie jest z wątrobą, dziś będziemy łapać mocz do analizy pod kątem Zespołu Cushinga. Wczoraj dostał pozwolenie na zjedzenie łyżeczki karmy, dziś niestety przypłacił to rozwolnieniem. Ugotowałam mu ryż, zaraz go wystudzę i podam łyżeczkę. Będziemy robiły mu dalszą diagnostykę i jeździły na kroplówki. Dziś jesteśmy umówione na 17.20. Poproszę o wydruk z wczorajszego badania i prześlę Pani. Myślę, że Milo w tej chwili potrzebuje przede wszystkim spokoju i miłości a czas pokaże ile czasu z nami spędzi. Jego wizyty w klinice na pewno również męczą i stresują. Pani Elżbieto, dbamy o niego jak tylko potrafimy, przytulamy, drapiemy, całujemy, czochramy za uszkiem. Wczoraj kupiłyśmy mu posłanie i od razu przesyłam zdjęcie. Każde może Pani wykorzystać, nawet bez zamazania twarzy Martynce. Córka bardzo kocha Milo, jest bardzo rozżalona losem, który go spotkał. Mąż z kolei, gdy wraca z pracy, to pierwsze kroki kieruje do pokoju Martynki, żeby się z nim przywitać, pogłaskać i spytać jak się czuje. Wszyscy jesteśmy psiną bardzo zaabsorbowani i naprawdę bardzo go pokochaliśmy. Droga Pani Elżbieto, będziemy w kontakcie. Mam jeszcze zdjęcia Milo z Martynką, córcią Pani Ewy, ale nie mogę ich znaleźć. Nie pamiętam czy mam je w telefonie czy w kompie :( Jak znajdę to wkleję.
-
Tak, dla mnie też jest to wielkie, ale miłe zaskoczenie :) Fanty zawsze się przydadzą, bo po zapłaceniu faktury konto seniorów znowu będzie zerowe, a za moment trzeba będzie zapłacić za hotelowanie w grudniu 550,0 zł o ile nie więcej, bo dojdą opłaty za transport do weta, a tych w grudniu było kilka, bo i Sarunia i Aruś bywali w gabinetach weterynaryjnych dość częstymi gośćmi.