Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81111
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. No właśnie, żeby dał sobie założyć, bo jeśli on taki strachuś, to może dlatego gania bez kapoty :)
  2. Przepraszam, pobiegłam zanotować licytacje na bazarku. Już wstawiam zdjęcia :)
  3. Dostałam od Pani Ewy SMS-a i kilka zdjęć. Pani Ewa pisze o Milo tak: Zdrowie Milutka jest w miarę stabilne, wybieramy się po niedzieli na kontrolne USG. Je ładnie i trochę przybrał na wadze, już mu tak strasznie kosteczki nie wystają. Śmieszny jest, bo jak tylko przestaje się go głaskać, szczeka dopominając się pieszczot. Martyna (córka Pani Ewy) bierze Milo na kanapę, tam go tarmosi, a ja i mąż przymykamy oko na pieska w łóżku. On jest taki eteryczny, taki czyściutki, jest przekochany. Ma u nas naprawdę bardzo dobrze, więc może Pani (ja :) ) spać spokojnie. I zdjęcia.
  4. Ja dzisiaj mam takie widoki z balkonu. A co u Was?
  5. co się z Masią dzieje, pewnie nie wie nikt, a wetki chciałam się zapytać co dalej, jakie prognozy, ale bałam się i w efekcie nie zapytałam. Wiem, że muszę poznać prawdę, dla dobra przede wszystkim Masi, ale boje się tej prawdy. Wyjątkowy brak konsekwencji i złoszczę się na siebie z tego powodu, ale muszę dowiedzieć się, jakie Masia na szanse. Może 15-go?
  6. Dziękuję Wam bardzo za troskę o Masię, o nas. Niestety nie wiem co powiedzieć, bo wyniki krwi Masi są dobre, ale... Ale jej stan nie ulega poprawie. Nadal nie może utrzymać się w pionie, jej próby chodzenia zawsze kończą się upadkiem :( Chód ma bardzo chwiejny nawet gdy idzie po dywanach. To już tak długo trwa, od 6.01. Czy nie powinna nastąpić poprawa, jeśli w ogóle ma nastąpić? Nie wyobrażam sobie, żeby tak już miało zostać. Co to za życie dla niej? Ciągle w poziomie i te wywrotki. Od 2-ch dni dostaje lek na poprawę krążenia mózgowego, ale nie widzę żadnej zmiany :( Masia nie przybiera na sile, a ja słabnę :( Wynosimy ja na pole i wspomagamy ręcznikiem, żeby mogła się załatwić. Ale co drugi dzień robię to sama. Jak długo jeszcze wytrzyma to mój kręgosłup? Masieńko kochana wracaj do zdrowia!
  7. Jak ona bardzo potrzebuje bliskości człowieka, jego akceptacji. Kochana Nunia. Faktycznie łza się w oku kręci.
  8. No to nieźle dały Ci popalić. Współczuję, choć u nas sytuacja niewiele lepsza. Ja z podłogi w kuchni przeniosłam się z Masią do sypialni, ale mąż się wyprowadził, bo Alfik budził go kilka razy w nocy, a jak mąż wstał, myśląc, że trzeba go wyprowadzić, to Alfik kładł się na swoje legowisko i tak kilka razy. Wreszcie mąż zamknął się w pokoju, a mnie na szczęście Alfik nie budził.
  9. Środa jest już dzisiaj kochana Boguniu :) Już byliśmy, krewkę oddaliśmy. Wyniki będą może już dzisiaj, a najpóźniej jutro. 15-go Alfik ma ponowne badanie USG brzuszka. Bardzo jestem ciekawa jak wygląda teraz jego wątroba i nadnercza. Czy się zmniejszyły? Oby!Masia miała tak gęstą krew, że nie chciała lecieć z wkłucia. Wetka założyła inną igłę i dopiero poszło.
  10. Dzięki wielkie Wysłałam zapytanie o wymiar Lemonka od karku do ogonka :)
  11. Dziękuję piękniście Poproszę DT, żeby zmierzył Lemonka. ale 35 cm wydaje mi się nieco za krótkie :) Domierzymy. Zaraz jedziemy z psiakami do wetki. Oba na głodnego, bo oddajemy dzisiaj krewkę do badania.
  12. Bardzo dobry pomysł. Miejsce się zwolni, tylko czy już jakiś psiaczek na nie nie poluje?
  13. Tak robię bazarek, bo moje starowinki biedniusie są. Moja Masieńka trochu lepiej się ma więc mogę nieco czasu poświęcić na bazarek :) Dziękuję Nadziejeczko
  14. Pięknie dziękuję za super życzenia :) Zdrówka wszystkim nam się przyda jak najwięcej i Tobie Oneczko także :) Już ślę numer konta kochanych seniorków :)
  15. Dziękuję Ciociu Nadziejeczko za troskę i serduszko dla Lemonka Faktycznie dobrze byłoby, gdyby znalazł się jakiś ciepły kapocik dla Lemonka do zimne dni zapowiadają, a w Bieszczadach pewnie podwójnie zimne będą. Zapytam DT może coś da się dopasować Lemonkowi, bo biedaczysko krótką sierść ma.
  16. Dzięki wielkie :) Ja nie mam czasu ani na czytanie, ani na pisanie, ale muszem :) Robię bazarek dla wszystkich moich podopiecznych, bo wszyscy maja braki finansowe.
  17. Dziękujemy bardzo. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Bardzo chciałabym, żeby Masiulka zaczęła wychodzić na spacerki. Spokojne, ale samodzielne, bez podtrzymywania ręcznikiem.
  18. Dziękuję Nadziejeczko :) Tak właśnie robimy :)
  19. Też ogromnie się cieszę, bo to jest "zapłata" za nasze starania. Jutro sunia nie będzie wyprowadzana, bo mąż pracuje, a wyprowadzenie suni na spacer wymaga współpracy dwojga osób. Gdybym miała pomocniczy przyrząd to próbowałabym sama wyprowadzić ja na spacer. Ale środa juz wkrótce i mam nadzieję, że coś zaradzimy.
  20. Oto jak będzie wyglądała rzeczywistość po wprowadzeniu w życie poselskiej ustawy o braku możliwości odmówienia zapłacenia mandatu, jeśli przejdzie w głosowaniu.
×
×
  • Create New...