Chciałabym podziękować za wspaniały dar dla moich podopiecznych, których choroby generują duże koszty i widzę, że nie tylko mnie wzruszyła ogromna pomoc dla bezdomnych zwierzaczków z wielu wątków. Dla opiekunów tych zwierząt jest to wielka ulga, bo albo już są zadłużeni, albo widmo długu zagląda im w oczy. Bardzo serdecznie dziękuję Aniu Tobie i wszystkim, którzy wspierali Czesterka. No właśnie Jest radość, ale i smutek z powodu odejścia Czesterka. Odszedł, ale nadal jest w naszych sercach kochany łobuz.